Fundacja Mam Korzenie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.07, 18:05
Nie chodzi o korzeń, lecz korzenie rodu. Piszmy o swoich korzeniach, co nam
babcie, dziadkowie, wujowie, ołmy i ołpy opowiadali o naszych rodzinach. Jak
to było !?
    • citizen_opole Re: Fundacja Mam Korzenie 26.07.07, 12:20
      Największe z upokorzeń, gdy nawala korzeń!...
      • Gość: Oppelner_os Re: Fundacja Mam Korzenie IP: 217.153.83.* 26.07.07, 12:40
        Ja mam korzenie z Weimaru, opa był w Waffen SS, a onkel zajmował się propagandą. Tak jak ja ;)
        • Gość: śpioch Re: Fundacja Mam Korzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.07, 16:34
          a moj stryj ze strony ojca był poetą, pisal piekne liryki opiewajace uroki
          ziemi, na ktorej mieszkał. Tradycja rodzinna przekazuje te wiersze z pokolenia
          na pokolenie. A Dziadek ze strony Mamy był wielkim krawcem dla szlachty
          polskiej i austriackiej, dorobil sie majatku bo w czasie pobierania miary
          swoich klientow dowiadywal sie mnostwo ciekawych szczególów o sprawach
          majatkowych, stad skupil w dogodnych okolicznosciach szereg folwarkow i
          wyposazyl wszystkie corki przy okazji uczac swojego fachu. Szycie w zenskiej
          czesci naszej rodzinie jest niezmiernie popularne do dziś. Wszystkie baby
          szyja, faceci, tylko czasem... buty..:).
          Moj ojciec w czasie wojny dostal sie do niewoli sowjeckiej, potem zostal
          wymieniony do niemieckiej. Spotkał bardzo dobrego Niemca u ktorego pracowal na
          roli. Ten Niemiec pokochal go jak syna. Przed dziesiecioma laty odwiedzilem te
          miejscowość pod Kassel, 80-letnia Niemka wspominala przystojnego Polaka, ktory
          pozwalal jej pić swiezo udojone mleko, byla jako 16 letnia dziewczyna zakochana
          w moim ojcu.
          Moj stryj zgiął rozstrzelany przez patrol sowjecki 15 km od domu po
          zakonczeniu kampanii wrzesniowej. Mąż mojej cioci zginal w Katyniu. Wieść
          rodzinna niesie, że wiadomość ta dotarla z prasy gadzinowej wydawanej przez
          Niemców w GG. To byla straszna tragedia w rodzinie. Wychowywalismy sie na tych
          opowieściach, na piesniach o Orletach Lwowskich. Pamietam ze jak te pieśń
          spiewano wszystkie dzieci plakaly. Jako 5-latek zapamietalem slowa i pamietam
          do dziś: "Mamo czy jestes ze mną/ nie slysze Twoich słów/ w oczach mam tylko
          ciemność/ obroniliśmy Lwow" ( mam nadzieje, ze nie przekręciłem)
          • mx4 Re: Fundacja Mam Korzenie 26.07.07, 19:20
            W mojej rodzinie znalazłem korzenie słowackie, węgierskie, austriackie,
            litewskie. Pamiętam babcię wspominającą czasy Franciszka Józefa W czasie wojny
            matka jako 15 letnia dziewczyna za pomaganie w ukrywaniu Żydów wylądowała na
            robotach w Lubece. Niektórych Niemców wspominała źle i bardzo źle. A jednak
            niektórych dobrze. Jej brat był w AK. Najpierw w Kieleckim, potem na
            Wileńszczyźnie. Przed wyzwolicielami uciekł aż pod Opole gdzie powoli ściągnęła
            cała porozrzucana rodzina. Kilka lat po wojnie "ktoś" sobie o nim przypomniał.
            W więzieniu (bez rozprawy i wyroku) stracił zdrowie. Odwilż 1956 dała mu
            wolność. Zmarł rok później.
            Ja urodziłem się w Opolu. MOIM Opolu. I tutaj są teraz moje korzenie.
            • Gość: nieniemiec Re: Fundacja Mam Korzenie IP: 193.238.200.* 26.07.07, 22:53
              Tylko czekam, aż te "niemieckie" prześmieszne gadziny zasmiecą temat.

              Moje korzenie tkwia w Opolu i na Mazowszu. Po połowie. W Opolu jestem u siebie.
              • Gość: Johann Wiem ze polskie wspomnienia IP: *.adsl.alicedsl.de 26.07.07, 23:27
                sa wiecej warte ,wszystko polskie jest wiecej warte.Ciagle widac ze czegos
                polakom brakuje.W 2007 roku chca byc rasa panow,tylko jaki ten pan jest kazdy
                widzi:)

                • Gość: śpioch Re: Wiem ze polskie wspomnienia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 06:03
                  Miły Johannie, spokojnie, pozwól Polakom pisać o swoich rodzinach i swoich
                  korzeniach, Ty tez napisz w serdecznym tonie, chetnie FMK (Fundacja Mam
                  Korzenie) pozna Twój ród. Każdy czlowiek jest tyle samo wart w obliczu
                  wieczności, nie ma tu wywyzszania sie, to zostalo skompromitowane i odeszlo,
                  odeszlo... Napisz !
                  • reginek Re: Wiem ze polskie wspomnienia 27.07.07, 09:02
                    Gość portalu: śpioch napisał(a):

                    > Miły Johannie, spokojnie, pozwól Polakom pisać o swoich rodzinach i swoich
                    > korzeniach, Ty tez napisz w serdecznym tonie, chetnie FMK (Fundacja Mam
                    > Korzenie) pozna Twój ród. Każdy czlowiek jest tyle samo wart w obliczu
                    > wieczności, nie ma tu wywyzszania sie, to zostalo skompromitowane i odeszlo,
                    > odeszlo... Napisz !

                    Drogi Śpiochu,
                    a jak odczytasz wątek "nieniemca"? Reakcja Johanna nastąpiła po a nie przed
                    wątkiem "nieniemca", więc ją całkiem rozumiem. Jakoś nikt narazie nie wyśmiewał
                    Waszych opowieści, a część Polaków już na starcie nas prowokuje - wpis
                    nieniemca i wpis o oppelnerze są tego dowodem
              • Gość: śpioch Re: Fundacja Mam Korzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 09:57
                Zalozylismy nowy wątek niekonfrontacyjny. Twoje stanowisko "nieniemcu" jest nie
                na miejscu, uraża godność, bo kazdy Ślązak, każdy Niemiec, każdy Polak ma
                prawo wyznać swoją historię, jaka by ona nie była bolesna. Kazdy z nas jest
                przede wszystkim czlowiekiem, a tak sie składa, że jak sie polubimy jako
                ludzie, to latwiej nam bedzie sluchac naszych argumentow w innych sprawach,
                pra ?
      • Gość: śpioch Re: Fundacja Mam Korzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 06:04
        do citizena: uzupełnij proszę twoj wątek, bo raczyles sobie tylko zazartować.
    • Gość: śpioch Re: Fundacja Mam Korzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 01:49
      pisze do reginka, bo jego wielce zasluzone dla slaskosci nazwisko az prosi, by
      cos o korzeniach swojej rodziny, w ktorej nie brak wielkich postaci, napisał,
      by wspomniec tylko wielkiego Tomasza Reginka !
      • Gość: Rzyt Re: Fundacja Mam Korzenie IP: 81.210.93.* 29.07.07, 09:29
        Moja matka urodziła się w מדינת ישראל,a dokładnie w Aszdot.Ojciec i jego
        rodzina pochodzi z Krakowa.
      • reginek Re: Fundacja Mam Korzenie 29.07.07, 14:55
        Nie pochodzę z Reginków :) aczkolwiek na jego (ks. dra Tomasza) grobie bywam.
        Moje korzenie? Od strony ojca dokopaliśmy się przodków w lini męskiej do ok.
        400 lat wstecz w tej samej miejscowości, choć nie zawsze w tym samym
        gospodarstwie. Prawdopodobnie przybyliśmy z Węgier (kraj, nie wioska pod
        Opolem :) ). Strona omy (tej od taty) to pochodzenie morawskie, ale przytrafiła
        się praoma spod Berlina (czas wyjazdów "na Saksy").
        O stronie mamy wiem mniej, może dlatego że opy nigdy nie znałem. Losy typowo
        Śląskie, obaj opowie w Wehrmachcie (obaj wojnę przeżyli), choć bracik omy do
        1938 chodził na polską religię - mimo, że czuł się Niemcem o wojnę skończył w U-
        bocie...
        Co wynikło z tego wymieszania? Typowy Ślązak :) który dosyć świadomie wybrał
        Reginka za patrona nicka :)
        • Gość: Collonna Re: Fundacja Kieleckie Korzenie Opola IP: *.dip0.t-ipconnect.de 30.07.07, 12:22
          Czyli-jak Kielczaki Opole
          przed szabrem uratowali,
          a potem z ruin i zgliszcz odbudowali,
          i dlaczego Opole jest kieleckie.
          • grubyfacio Re: Fundacja Kieleckie Korzenie Opola 30.07.07, 13:14
            A ja mam korzenie do wyrwania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja