Gość: xeroboy
IP: *.chello.pl
06.10.07, 19:39
..który tak licznie jest tu dziś reprezentowany. To są wszystko
starotestamentowi, oni za jedno podbite oko wyjmą dwa i wybija trzy zęby, dla
pewności. Gdyby komuś przyszło do głowy oddać, zaraz rozdziawią jadaczki, i
sięgają do nowego testamentu, cytując wersy o nastawianiu drugiego policzka.
Jaki jest największy błąd Tuska? Mianowicie taki, że Tusk jest za łagodny,
mięczak, grzeczny, kulturalny, szarmancki mężczyzna. Jak można przerwać
całkiem dobry początek charakterystyki faceta, który w normalnym kraju, takim
jak na przykład USA co najwyżej jeździłby kosiarką, a wielce prawdopodobne, że
spałby pod kartonami. Panie Donaldzie, jak się mówi A, trzeba powiedzieć, B, C
i tak do końca alfabetu. Ten facet nie interesuje się drogami, bo nie ma
prawa jazdy, mówi o zamachu wnucząt na demokracje, bo nie ma dzieci. Ten facet
nazywa oligarchą każdego,, kto ma konto w banku, co facet uważa za dzieło
czynnych szatanów. Nie jest zainteresowany, ten facet, losem polskich rodzin,
bo sam nie ma żony. Tak naprawdę ten facet nie jest zainteresowany wieloma
sprawami, pastowaniem butów, myciem zębów, jedzeniem kolacji no i w końcu
stanem wojennym nie bardzo się przejął.
Jest takie powiedzenie, poseł Cymański zapewne przytoczyłby je dokładnie, ale
i ja się postaram. Uczyć ojca dzieci robić. Zauważyliście, że Jarosław uczy
ojców dzieci robić? Macie zaufanie do dentysty, który chodzi ze sztuczną
szczęką? Wierzycie seksuologowi, który ma problemy z erekcją? Ufacie bosemu
szewcowi? Nie? To dlaczego 42% Polaków przychodzi do głowy, że facet bez prawa
jazdy wybuduje w Polsce drogi, stary kawaler zadba o polskie rodziny, dekownik
stanu wojennego zdekomunizuje Polskę, pchający drobne w skarpetę, zapewni
Polakom dobrobyt. Tak trudno zauważyć, że ten człowiek nie ma żadnych
aspiracji, życiowych, zawodowych, materialnych, osobistych. jak można
powierzać losy 40 milionowego narodu, człowiekowi, który całym swoim życiem
udowadnia, że jest absolutnym nieudacznikiem. Tak zupełnie na marginesie,
pytanie poza konkursem. Jak sobie wyobrażacie stanowczą politykę, człowieka
który mając 60 lat mieszka z mamą i jest całkowicie uzależniony od kaprysów
zbłąkanego zakonnika. Przecież to jest polityk specjalnej troski.