Dodaj do ulubionych

To był telefoniczny szantaż?

09.11.07, 21:06
Pani Lena zaczyna mi się podobać!
Obserwuj wątek
    • opol-anin To był telefoniczny szantaż? 09.11.07, 21:08
      przeczytałem artykuł uważniej i Pani Lena znowu mi się nie podoba!
      • Gość: gurion Re: To był telefoniczny szantaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:24
        Oooooo,to wyrasta nam kolejna gwiazda mołojeckiej polityki!!Pan
        Ociepa! Ach jakże nam brakowało kogoś takiego po bezpowrotnym
        zgaśnięciu gwiazdy imć pana Kowalskiego.
    • Gość: Żyleta To był telefoniczny szantaż? IP: *.chello.pl 09.11.07, 21:38
      Droga Pani Leno, niech Pani da już sobie spokój z braćmi
      Kaczyńskimi! W takiej sytuacji jaka panią spotkała, to może niech
      Pani już teraz pomyśli nad zmianą "towarzystwa"? - to w PiS'ie staje
      się normą...
      • Gość: nemo Żyletko, nie skumałaś. Marszałek sejmu jest z PO. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:42
    • Gość: TAKI SOBIE To był telefoniczny szantaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:49
      MA BYĆ POSŁEM CZY WTYKĄ PREZYDENTA ? ZLIKWIDOWAC URZĄD PREZYDENTA
      JAK CHCE WIELU W TYM SLD. PO CO DUBLOWAĆ STANOWISKA I OŚRODKI
      WŁADZY. A DO TEGO CZASU CALA KANCELARIA SPOŁECZNA.
      PRAWDZIWY "PATRYJOTA" NIE BIERZE PIENIEDZY.
    • Gość: straszne! To był telefoniczny szantaż? IP: *.punkt.pl 09.11.07, 23:46
      Mogli koledzy z CBA przyjść o 6.00 to nie było by szantażu tylko oczywista
      oczywistość. Panie Marcinie, ale się Pan zadał. Z przegranym pisem. Porażka! A
      zasady i ich słownictwo? Co się stało?
      Czy Pan podoła prowadzić dwa biura- Leny i europosła? A tanie państwo?
    • Gość: obserwator To był telefoniczny szantaż? IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.07, 08:38
      Was PiS-owców nie telefonami ale kijem i kłonicą trzeba wypedzać.
      Zasadę incompatibiltas macie gdzieś.Popieram Marszałka Komorowskiego
      jesli sie z wami nie rozprawi to nie opuscicie stołków.
      • Gość: ;-) Re: To był telefoniczny szantaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 10:00
        Kontakt via telefon (zamiast oficjalnego pisma) jest przecież nowym zwyczajem
        kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dlaczego Lena Dąbkowska-Cichocka czuje
        sie z tego powodu oburzona?
        A Marcin Ociepa, jak napisał jeden z moich przedmówców, staje sie drugim
        Kowalskim. Obaj chyba ociepieli...
        • Gość: opolanin Re: To był telefoniczny szantaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 10:48
          A Tusk zostal wezwany telefonicznie po nominacje na premiera i jest
          wszystko ok. Cala uroczystosc trawal moze z 1 minute i prezydent
          pokazal my z tylu drzwi...A ta pani ma jakies pretensje, ale chyba
          za bardzo nie wie o co...?To ten Obrazalski wprowadza takie metody,
          ze na telefon sie sprawy zalatwia...jak sie chce byc podobnym do
          tego kartofla...to jest ich metoda...
          • Gość: ach Re: To był telefoniczny szantaż? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.07, 12:59
            Ociepa człowiek ZHR czyli Fraszek, Rewienko itp...Ceglecka zatopiona
            to przykleili sie do Leny !!! a tu drugi KRACH miała byc tak blisko
            Prezydenta a juz jest tak daleko!!!!Panowie znów wasza przegrana !!!
            • Gość: ! ostra jazda harcerzyków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.07, 20:13
              Ten Ociepa to lepszy gracz od Kowalskiego. Ujeździł sobie Kirsteina, którego GW
              Opole wykreowała na legendę opolskiej Solidarności (która to już legenda po
              Bardonie, Jałowieckim i in.?). Jeździ teraz na tym koniku i zalicza kolejne
              posady. Pchali Kirsteina na senatora z listy PO. Nie udało się, to szybko
              zmienili front i w ostatniej chwili poparli PiS. Wprawdzie PiS wybory przegrał,
              ale Ociepa wyszedł na swoje , bo załapał kolejną posadkę w biurze posłanki PiS.
              W ten sposób dotarł już w pobliże Belwederu, ale teraz cholera ich bierze, że
              Kancelaria Sejmu weszła im w paradę. Ostra jazda, nie ma co. Poprzez Gazetę
              Wyborczą do biura posłanki PiS, która doradza prezydentowi Kaczyńskiemu. Chyba
              jedyny taki przypadek w Polsce. Mają harcerzyki smykałkę. Januszek Kowalski to
              przy nich cienki Bolek. Ale jedno ich łączy na pewno. Gotowi pójść z każdym,
              PO, PiS, wsio rawno, byle w górę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka