Gość: Default User
IP: 148.233.47.*
03.08.03, 15:11
W Ustroniu: "Mieszkańcy bloku przy ulicy Grenadierów skarżą się na hałasy
dochodzące z ogródka piwnego w pobliskim sadku. Władze spółdzielni
postanowiły, że od przyszłego roku na Ustroniu nie będzie takich przybytków"
Tymczasem opolskie spółdzielnie mają za nic swoich klientów. Puby otwiera się
w blokach, albo tuż obok nich - np. PRL. Nie zazdroszczę mieszkańcom rynku,
oni to już w ogóle mająprzejeb#$^%$3. Przekleństwa, chamstwo, okrzyki -
poziom dzienny. Ale Opole to Opole. Tu nic się nie zmieni