Gość: hm
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
10.12.07, 22:25
Od Kwaśniewskiego nie przyjął. Od Kaczyńskiego tylko nie odebrał (na razie),
bo jakiś urzędnik czegoś zaniedbał. Pewnie jednak odbierze, skoro się cieszy z
odznaczenia. Nie mieszajcie więc ludziom w głowach, że nie przyjął, bo to nie
to samo. Między nieprzyjęciem a nieodebraniem (na razie) jest ogromna różnica.
Czy autorka artykułu tego nie rozumie?