Dodaj do ulubionych

Bezmyślność w PMWSZ

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 11:14
Chciałem się zapytać rektora Państwowej Medycznej Wyższej Szkoły Zawodowej w
Opolu oraz panią dyrektor
szpitala wojewódzkiego przy ul. Katowickiej ( to dotyczy niestety też innych
szpitali):Czy to jest w porządku, a raczej zgodne z przepisami, że przyszłe
pielęgniarki będąc na praktykach w szpitalu muszą we własnym zakresie prać
rzeczy, które noszą w szpitalu? Przecież powszechnie wiadomo, że różne są tam
zarazki, a domowymi sposobami nie da się dezynfekować jak należy. Czy to jest
niedopatrzenie, czy raczej bezmyślność? Czy najpierw któraś ze studentek musi
kogoś w domu zarażać, żeby ktoś poszedł po rozum do głowy?
A druga sprawa: jakie warunki stwarza się studentkom-matkom karmiącym będącym
na praktykach w szpitalach? Czy mają warunki i możliwości do ściągania
pokarmu? Czy muszą gdzieś w ukryciu najczęściej w ubikacji zająć się tym?
Wiem, że na Katowickiej studentce odmówiono korzystania z pokoju socjalnego
dla pielęgniarek.
Może ktoś by się tym interesował?
Mamy w rodzinie 2 przyszłe pielęgniarki: jedną tu w Opolu, a drugą w
Niemczech. Niedawno spotkały się. Pomijając już to, iż w Niemczech taka
praktykantka dostaje pieniądze za swoją pracę w szpitalu - to Polska jeszcze
bardzo daleko jest za ... nie chcę nikogo obrażać.
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.chello.pl 10.03.08, 19:57
      A w sprawie odzieży złóż zawiadomieninie do SANEPIDu
      • Gość: er Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.punkt.pl 11.03.08, 08:23
        A dodatkowo to jak chcesz wiedzieć, to nie tylko studenty piorą
        sobie sami w domu. Robi to cały pozostały personel oprócz lekarzy i
        pielęgniarek. I nie tylko w szpitalu na Katowickiej.
        • Gość: Student Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.ip-p15.gni.pl 10.07.08, 15:18
          Ta szkoła jest cała beznadziejna zero zainteresowania z strony władz na studenta
          wymyślają sobie chore ustawy których w większości nie ma w innych szkołach i
          jedynie wymagają nie dając nic od siebie
        • Gość: Siostra Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.wcm.opole.pl 10.07.08, 19:30
          A jak myślisz, ile kompletów mundurków dostają pielęgniarki w WCM?
          Dwa na dwa lata.
          A prane są gdzieś w Polsce przez 3-4 tygodnie.
          Więc pielęgniarki również piorą mundurki w domu (i jeszcze kupują
          sobie same dodatkowe komplety)
          • Gość: A Prim Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.chello.pl 10.07.08, 20:34
            Do A ; nie używaj mojego nicka "A"
          • Gość: Alka Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.chello.pl 10.07.08, 20:36
            Te dwa mundurki na dwa lata to mogła wymyślić tylko BHPówa i głowna
            miss pielęgniarstwa WCMu - tragedia- pranie też tragedia
            • Gość: Siostra Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.ppp.eranet.pl 11.07.08, 09:06
              Tak, to pomysł najgrzeczniejszej polskiej pielęgniarki.
              W regulaminie szpitala co prawda są trzy, ale zdanie matki naczelnej
              ma moc wodospadu... :)
      • Gość: andzia2006 Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:26
        jestem była studentką tej wspaniałej szkoły.Szkoła nie uczy i jest
        wrogo nastawiona do ciężarnych studentek.Pranie brudów szpitalnych w
        domu też mnie wkurzało.Szkoda się rozpisywać
        • Gość: Megi Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: 94.254.231.* 25.01.09, 11:52
          to bezmyslnosc ze strony strudentek ze zachodza w ciaze studiujac.nawet nie
          powinna odbywac praktyk w szpitalu ze wzgledu na ciaze !!!
    • Gość: życzliwy Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.adsl.inetia.pl 28.07.08, 13:54
      Warto by zainteresować opolskie media tą sprawą, myślę, że chętniej rozmawiałyby władze uczelni z jakimś dziennikarzem. Bo "zwykły ktoś" może porozmawiać ewentualnie ze ścianą...
      • Gość: kanni Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 15:11
        Ha... to jeszcze nic, ja na fizjoterapii na ŚUMie w Katowicach mam
        zajęcia z anatomii w prosektorium... i fartuch anatomiczny myslicie,
        że gdzie musze prać? Oczywiście, że w domuuu! :/ to dopiero masakra..
        • Gość: mycha Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.centertel.pl 24.03.09, 15:21
          też studiowałam w ŚUMie ale zawsze fartuchy trzeba prać w domu...
          nic z tym nie zrobimy... czy jak leżycie chorzy w domu czy ktoś z
          Waszej rodziny to też chcecie sterylizować swoje rzeczy??? jest to
          aż tak potrzebne?? zastanówcie się troche bo akurat ta sprawa jest
          bez sensu!!! a jeżeli decydujecie sie studiować to za coś zapłacić
          musicie i nie narzekajcie na tę Uczelnie a jeżeli jest Wam na niej
          źle to przenieście się na ŚUM to wtedy pogadamy. poniekąd niedziwię
          się, że władze są nietorelancyjne dla kobiet w ciąży, ponieważ
          zawody które studiujemy wymagają siły, dyspozycyjności i w miarę
          sprawnych ruchów, a u kobiet w ciązy jest to ograniczone... zawsze
          można wziąć dziekankę i z tym poczekać a nie pchać sie na siłe, żeby
          tylko skończyć... Uczelnia na prawdę jest fantastyczna i niea
          narzekajce bo nie ma o co bo to wszystko paranoja jest...
    • Gość: anon Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: 80.51.147.* 09.02.09, 23:03
      To jest tylko niewielka ilosc jaka sie dzieje tam :(( , na praktach
      traktowano jak psy nie wolno nam bylo jesc w pokoju socjalnym!!
      jedzenie w szatni calkiem na dole, chore... i te godziny przeciez
      tyle nie da sie ciagle robic ...
      • Gość: pigułka Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 18:05
        Jestem studentką tej szkoły, obecnie jestem na trzecim roku
        pielegniarstwa.. za kilka miesiecy koncze swoja edukacje i mam isc
        do pracy. zalosne.. ta szkola wogole nie uczy.. mamy zajecia z
        magisterkami ktore juz dawno powinny byc na emeryturze, sa madre
        tylko w teorii a jak przyjdzie im cos zrobic to znaja sie na tym
        mniej niz my( studenci)..
        poza tym za wszystko musimy placic np. za dojazdy do szpitali, za
        mundurki, za indeksy, za legitymacje, za dojazdy do pacjentow gdy
        mamy praktyki w przychodni..a co my dostajemy??? NIC!!!
        moglabym sie dalej rozpisywac ale brak mi slow..
    • Gość: szsz Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: 77.223.233.* 24.03.09, 14:47
      Pomijając sprawę mundurków..fakt czy w szkole czy potem w pracy,Twoja pralka
      prędzej czy później stanie sie siedliskiem bakterii,bo my to i tak wraz z Sobą
      wynosimy ze szpitala..ale co osobiście mnie irytuje to: -brak zapłaty za ciężką
      prace; za wstawanie za dojazdy; za dodatkowe wymysły uczelni...
      -brak odpowiednio wykwalifikowanej kadry,która w większości nie ma pojęcia jak
      wygląda praca na oddziale..nie zna nowych standardów leczenia,kierując sie
      książkami sprzed 20 lat..
      - po co mi te praktyki skoro przez 5,6 H siedzę w pokoju rozmawiając z
      koleżankami i pierdołach wole iść do pracy!!!!!!!!! czy ja sie tam czegoś nauczę
      NIE!!!!!!!!
      -brak wsparcia ze strony Pań mgr..dla osób pracujących,wręcz przeciwne,wciąż
      słyszy sie to samo: praca albo nauka..pytanie tylko czy ta Pani zapewni mi
      utrzymanie ????? chyba nie ;]
      -brak ogólnej organizacji..ogólnie powiem jak wszyscy BEZ KOMENTARZA...ten
      prestiż przykrywka dla Mediów..
      • Gość: mareal Bezmyślność w PMWSZ - pff bajka! IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.09, 16:01
        bosh co za ludzie ! Za co wy chcecie miec placone? Za dojazd do
        szpitala? przeciez to paranoja! na zadnej uczelni tak nie ma.. wiec
        nie wymagajcie cudów! Jeszcze nigdy nie spotkalam sie na tej uczelni
        z czym nie milym czy z jakas nie uprzejmoscia, wrecz przeciwnie..
        wszyscy sa bardzo mili! Panie z dziekanatu potrafia wszystko
        zalatwic bez problemu i jeszcze z usmiechem na twarzy!
        Mam porownanie bo studiowalam w katowicach, wiec moge powiedziec ze
        w porownaniu to to jest niebo a ziemia! W katowicach tez nikt za nic
        nie placi, nie pirze mudurków, a dziewczynom w ciązy nikt nie
        pomoże, co więcej wątpię żeby dziewczyna w ciąży czy pracująca miała
        szanse zaliczyć rok... tam studiuje się od 7 do 7 i co więcej w cągu
        jednego dnia kursujesz pomiędzy Katowice Ligota - Bytom - Tychy !
        Pomijając fakt że na dojazd z jednej miejscowości do drugiej masz
        godzine.. co graniczy z cudem jeśli nie masz auta!! Uwierzcie..
        jeszcze tak milych ludzi jak w Opolu nie spotkałam w Katowicach !
        • Gość: Gość Re: Bezmyślność w PMWSZ - pff bajka! IP: 77.252.18.* 25.03.09, 11:48
          Mareal nie mądruj bo każdy student ma swoje odczucia,ja jestem byłą studentką
          tej szkoły i napewno nie spotkałaś się z tyloma przykrościami co ja,i że akurat
          Ciebie to nie spotkało to przypuszczam,że jesteś jakąś szarą myszką która nie ma
          swojego zdania i robi co jej karzą żeby nie podpaść...w tej szkole jak się czyms
          wyrozniasz albo wyrazisz swoje zdanie to już po Tobie.Ja kilka razy tak
          zrobilam,ale w kulturalny sposób,nie pyskowałam nawet ,a spotkałam się z taką
          odpowiedzią ze szkoda gadac.Poza tym uwazam ze studentki na pielegniarstwie
          traktuje sie jak smieci,niedosc ze przychodzac na praktyke odwalaja cala robote
          za pielegniarki za darmo!!!to jeszcze sie na nie narzeka i z łaską daje czwore z
          prakty!!!łach!!!A wiem co sie dzieje jak nie ma praktykantek naprzyklad na ZOLu
          na Wróblewskiego-pacjenci wolają o pomoc a nikomu sie nie chce wyjsc z
          socjalnego!Pacjentowi, który nie potrafi sam jeść podkłada sie tam jedzenie pod
          nos i ma sobie radzic!Nikt się tym nie interesuje.A studentki się jeszcze
          pogania do pracy i do toalet tak jakby toaleta to bylo cos czego sie musimy
          nauczyc jak robi sie to prawie cale 3lata w tej szkole.Żal!O wladzach uczelni
          juz nie wspomne ,nikt nie liczy sie nawet z tym ze III rok pielegniarstwa musi
          miec czas na napisanie pracy,a w tygodniu zawalonym praktykami i zajeciami do
          20.00 nie ma nawet kiedy isc do biblioteki.Już mniejsza zresztą o te zajęcia i
          naukę, ale o traktowanie w szpitalach studentek PMWSZ, poprostu na tych
          praktykach zżarłam naprawde tyle nerwów, tyle razy płakałam że szkoda gadac !I
          kto mi wróci moje stracone nerwy???
          • Gość: noico Re: Bezmyślność w PMWSZ - pff bajka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:47
            Gościu Droga ;)
            Pragnę zgodzić się z Tobą iż na praktykach studenci są traktowani jak są, a poziom personelu gdzieniegdzie jest jak właśnie opisujesz - fakt :) ale to już nie wina szkoły ;) tylko personelu pracującego tam czyli już bezpośrednio kultury, wychowania i umiejętności pielęgniarek, które tam pracują :) więc nie można winić za to szkoły :) z toaletami też przeginają, ale taka praca ;/ są rzeczy które trzeba znieść i już ;/
            ale co do reszty się pozwól, że z Tobą w zupełności dla odmiany nei zgodzę :D osobiście też skończyłem tą szkołę i moje odczucia z obserwacji były z leksza odmienne :) ja osobiście zauważyłem, że osoby, które chcą coś robić i idąc za ciosem robią to są bardzo przywoicie traktowane, bo nie sztuką jest dużo gadać, albo mieć postawę tylko roszczeniową :) ja sobie jakoś świetnie poradziłem a praktyki były świetnną zabawą - kwestia podejścia :) ja swoje zdanie też wygłaszałem kilka razy i jakoś wyszło mi to na plus jeżeli chodzi o pracowników dydaktycznych uczelni, bo jeżeli chodzi o personel szpitala to już inna historia i to zależy od oddziału :)
            co do pisania pracy licencjackiej to czasami niektórzy zacchowują się jakby to był conajmneij doktorat.. realnie na to popatrz.. Licencjat to jest praktycznie praca odtwórcza! nieczego nie udowadniasz, nic nie odkrywasz nowego,opisujesz pewne rzeczy które już dawno zostały odkryte przez mądrych ludzi więc bez przesady.... nie popadajmy w skrajności, wszędzie są na każdej uczelni zajęcia i jakoś ludzie żyją. Fakt faktem praktyki do wieczora są uciążliwe ale też trzeba je zaliczyć każde i kwestia chęci co się z nich wyniesie. ja ze swoich praktyk dużo wyniosłem i jakoś jestem zadowolony całkiem z tej szkoły :)
            a odnośnie traktowania studentów, to faktycznie są grupy, które różnie są traktowane, ale to zależy od grupy, jej zdyscyplinowania, zaangażowania etc. Moja grupa uważam że nie mogła ogólnie narzekać na złe traktowania, ale z drugiej strony my też nei narzekaliśmy i jakoś potrafiliśmy w sposób zgrany wszystko zrobić, wszędzie się dogadaliśmy i jakoś nie było źle.. Odbiór grupy i jej dalsze traktowanie zależy od grupy a nie od jednostki.. jeżeli jest kilka osób w grupie, któr notorycznie mają wszystko gdzieś i idąc na praktyki wydaje się że wszystko wiedzą i one pewnych rzeczy nie będą robić bo nie sa od tego no to sory... ja na praktykach jak trzeba było pomóc to nawet firanki pomagałem wieszać.. korona mi z głowy nie spadła, i robiłem pewne rzeczy, których nie musiałem robić.. ale tylko z korzyśią dla mnei i całej grupy.. tak jak mówię korona nam z głowy nie spadła, jeżeli pomogliśmy komuś... póxniej ten ktoś pomógł nam.. chodzi o to żeby sobie pomagać!! przykład olejny.. miałem przyjemnośc pracować ze studentami z fizjoterapii.. w trakcie którychś z zajęć jeden pan w trybie pilnym że się tak wyrażę.. trzeba było wykonać toaletę u niego i wymianę pampers.. i tutaj bardzo mile zaskoczyła mnie postawa studentów z fizjoterapii.. to nie ich obowiązek a jakoś mi pomogli.. korona im z głowy nie spadła, ale za to współpraca była przednia, myśmy pomagali im, oni nam i nikt nie narzekał, a opinia grupy i dalszej jej traktowanie... tylko zaowocowało :)
            Więc jeżeli płakałaś na rpaktykach i zjadłaś dużo nerwów to przykre jest, bo nie powinno tak być, ale czasami trzeba przełknąć pewne sprawy, pomóc komuś albo jak trzeba postawić na swoim, ale być konsekwentnym w tym co się mówi i robi.. bo jeżeli się wyraża swoje zdanie "bo nie i już" no to sory. ale jeżeli mówisz nie, ale przynajmeniej masz jakąś argumentację to często nie jest dak źle ;) fakt faktem jak już mówiłem niektóre pielęgniarki są nieugięte i myślą że wiedzą wszystko, ale na to nic sie nie poradzi.. :)
            dalej uważam, że ta szkoła na prawde nie jest zła, tylko trzeba chcieć :)
            pozdrawiam!! :)
          • Gość: noico Re: Bezmyślność w PMWSZ - pff bajka! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 12:57
            Gość: dobrze to ujęłąś :) nie mądruj bo każdy student ma swoje odczucia :) więc pozwul je zachować innym skoro tego samego wymagasz ;) mareal ma takie odczucia i tak je wyraż, ja mam swoje odczucia, Ty swoje ;) więc pozwól że każdy je wyrazi na swój sposób.. nazywaj to jak chcesz, może być i 'mądruj', ale to jest maeral odczucie :) a jeżeli nei spotkała się z tyloma przykrościami to tylko plus dla niej :) na pewno macie inne charaktery :) albo trafiła na inny personel, przyjaźniej nastawiony, albo po prostu ona miała inne nastawienie i nie musiała spotykac się z krytyką :> (bez urazy, bo Cię nei znam - spekuluję sobie tylko :p ), co nie oznacza że jest cichą myszką :) nie sztuką jest narzekać :) skoro już uważąsz że ktoś jest cichhą myszką nie znająć go pamiętaj, że czasami lepiej jest siedzieć cicho i stwarzać pozory głupioego niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości :>
      • Gość: mareal Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.09, 16:05
        co wiecej w katowicach wymagaja wiedzy ksiazkowej.. wiec sory ale to
        dopiero jest glupota uczyc czegos co nie jest aktualne..
        tutaj w opolu owszem, musimy wiedziec pare rzeczy ktore powinny byc,
        ale jestemy uprzedzeni ze tak nie ma i co wiecej wykonujac czynnosci
        przy lozkowe, robimy to tak jak w szpitalu w oparciu o ksiazke.
        W katowicach czynnosci te wykonuje sie ksiazkowo opierajac sie o
        szpital... to dopiero paranoja hahahah
    • Gość: noico Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 16:04
      hehehe ;) troszkę zabawne jest to co piszesz :) Szkoła uczy tyle ile
      będziecie chcieli się nauczyć :) znam ludzi którzy pokończyli tą
      szkołe i są na prawdę na bardzo wysokim poziomie i po drugiej
      stronei szali ludzi, którym nie pozwoliłbym się do siebie zbliżyć..
      nikt nie wbije Wam umiejętności i wiedzy na siłę.. tak narzekacie na
      kadrę dydaktyczną, ok.. ale ktoś musi Was uczyć.. oni mają Wam
      przekazać pewne podstawy dydaktyczne i praktyczne, które musicie
      sami rozwijać i odpowiednio stosować w czasie trwania praktyk i
      dalszej pracy zawodowej. nie liczycie chyba, że wszystkiego Was
      nauczą?? po to chodzicie na te praktyki, żeby się rozwijać
      samodzielnie.. coś mi się wydaje, że komuś się pomyliły terminy
      studiowania z nauką w liceum, gdzie nauczyciel łopatologicznie wbija
      do głowy wiedzę.. studia są dla tych, którzy chcą się uczyć.. nikt
      nei zmusza Was do studiowania.. a co do poziomu, to proponuję
      skontaktować się z innymi uczelniami kształcącymi w tym kierunku
      wtedy zobaczycie jak na prawdę inni mają źle, albo jak są
      traktowani... :) fakt faktem są pewne nieścisłości.. ale one sa
      wszędzie i kwestia czsau żeby je dopracować.. co do podejścia do
      studentów to akurat sory.. ale się nie zgodzę.. to działa w dwie
      strony moim skromnym zdaniem, a znam ludzi, którzy tam pracują, uczą
      i wybaczcie, ale tak latwych studiów i jeżeli się chce, dobrej
      atmosfery to mało gdzie się spotyka.. Narzekać jest na prawdę łatwo.
      co do indeksów to w całej polsce sa płatne więc bez przesady... tak
      samo legitymacje. Mundurki.. jak wyobrażasz sobie pranie mundurka w
      szpitalu skoro praktyki masz tam przez 2 tygodnie? poza tym
      niektórzy nie mają z czego prać tych mundurków, bo osbiście radził
      bym popatrzeć na niektórych pracę.. albo jej brak.. nikt nie każe
      prać tych mundurków razem z innymi rzeczami... swoją drogą tutaj
      neistety muszę się zgodzić z autorem, że pranie tych mundurków w
      domu jest średnim pomysłem.. ale wracając do mojego troszkę
      odmiennego zdania :p każda wymówka jest dobra i okazja do krytyki a
      niestety przeważnie (to nic osobistego :> ) ale najwięcej krzyczą
      ci, którzy najmniej robią..
      co do dyskryminacji kobiet w ciąży... to gdyby moja małżonka zaszła
      w ciążę.. to osobiście poradził bym jej wziąż dziekankę... praca
      pielęgniarki i położnej to bardzo często praca czysto fizyczna,
      dochodzą do tego zakażenia, szczepy bakteryjne oporne na leczenie
      etc, etc.. w trosce o zdrowie dziecka i matki... no wybaczcie ale
      tak samo bezmyslnością jest przychodzenie z małym dzieckiem do
      szpitala.. tyle się uczycie o zakażeniach, o szczepach występujących
      w szpitalach choćby gronkowce, które są odporne na leczenie.. i
      przychodzenie z dzieckiem na oddział?! no halo.. to chyba
      bezmyślnośc ze strony matki jest nie uważcie?? a jeżeli dziecko by
      się zaraziło czymś i odpukać doszło do zgonu... to co wtedy?? też
      bezmyślność szpitala i Rektora, że w szpitalu sa bakterie? czy może
      bezmyślność matki która naraża dziecko na zakażenie i infekcje?!
      co do zachodu, też mam znajomych którzy tam pracują.. faktycznie
      poziom jest dużo wyższy.. ale kwalifikacje i nabyta wiedza.. nie
      umniejszając zapewne olbrzymich zasług.. to prosze mi wybaczyć, ale
      dużo mniejsze.. co za tym idzie kompetencje też mają mneijsze na
      zachodzie.. poza tymw szędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. ja to bym
      się cieszył z tego co jest, bo na prawdę ta szkoła nie jest zła
      Pozdrawiam wszystkich którzy się ze mną nie zgadzają :D i zapraszam
      do polemikii :)
      • Gość: nice Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 20:36
        Zgadza m się z przedmówcą ;) Ja też chodziłam do tej szkoły, ukończyłam ją i
        muszę przyznać że moja wiedza nie była zadziwiająca... No ale dopiero praca to
        prawdziwe życie i praktyki- nie ma co się oszukiwać ;) Mundurki tęz brałam do
        prania i prałam je osobno w wysokiej temperaturze i robię tak do dziś ponieważ
        niestety mundurki ktore daję do pralni w pracy giną ...

        No i faktem jest że gdy zajdę w ciąże to nie będę pracować bo po co mam narażać
        dziecko na stres, choroby i wdychanie środków dezynfekcyjnych- więc studentki w
        ciąży zastanówcie się nad tym ...
      • Gość: xxxxxxx Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: 77.223.233.* 24.03.09, 21:21
        wszystko dobrze..ale gdy sie widzi co tam sie dzieje..a co było w starym
        studium..to nikt mi nie powie ze na Studiach jest lepiej..
        słuchaczka med studium zawodowego ratownik medyczny....obecnie studentka
        pielegniarstwa..
        • Gość: ija Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: 77.222.241.* 24.03.09, 23:30
          Skończyłam tę szkołę. Obecnie studiuję na jednym z bardziej prestiżowych Uniwersytetów Medycznych w Polce... I powiem jedno - tęsknie za tą "bezmyślną PMWSZ". Już ktoś napisał wyżej porównanie z Katowicami - niebo, a ziemia. Ja porównam inaczej - niebo, a piekło. Tu gdzie jestem kierunki takie jak położnictwo i pielęgniarstwo to kierunki wyraźnie zbyteczne, w hierarchii uczelni między szmatą a podłogą... Zero organizacji - wykłady ma inna klinika, ćwiczenia inna, seminaria kolejna, a ezgamin jeszcze kto inny... I tak na egzaminie z neonatologii były pytania z onkologii. Podobne prawda? Na naszą reakcję padła odpowiedź "Student ma wiedzieć wszystko"... Zastanówcie się więc dobrze zanim kogoś oskarżycie, bo to właśnie jest bezmyślność...
        • Gość: moico Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.09, 09:05
          xxxxxxx: no ok.. stare studium, ale stare studium zostalo zamknięte.. poza tym na studiach kadra dydaktyczna musi być inna, niektórzy z tytułem faktycznie mają troszkę w głowach poprzewracane, ale co poradzisz?? co do tego że w studium było lepiej, przede wszystkim w studium każdy nauczyciel miał szanse poznać ucznia.. a na studiach.. realnie porównaj liczbe studentów teraz a do tej, która była wcześniej? może nawet i było lepiej.. ale tak na prawdę wcale nie jest tak źle na tej bezmyślnej uczelni ;) tylko trzeba chcieć zauważyć to że na prawde ma swoje plusy a nie tylko mówić że jest do bani, bo na prawdę wydaje mi się, że jest całkiem ok tam!
    • ffanatyczka Re: Bezmyślność w PMWSZ 24.03.09, 23:29
      skonczylam ta szkole w tamtym roku i jesli chodzi o mnie to jestem
      zadowolona, podobalo mi sie i moge szczerze ja polecic.
      na PO maja wiekszy bajzel.
      do tej pory piore swoje mundurki w domu bo wiekszosc tych oddawanch
      w miejscu pracy nie wraca.
      i zgadzam sie z tym ze jaka wiedze zdobedziesz zalezy od ciebie.ale
      gdzie tak nie jest? u nas sporo osob skonczylo ta szkole chodz nie
      powinni. i jezeli juz nie zrezygnowali z pracy to w koncu sie
      wypala. albo beda taka wrednymi pigulami jakie sie spotyka w
      szpitalach. stare i jedzowate :D
      ja tam uwielbiam to co robie :)
      • ffanatyczka Re: Bezmyślność w PMWSZ 24.03.09, 23:31
        i z niecierpliwoscia czekam az otworza MGR :D
        • Gość: :) Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: 81.210.61.* 25.03.09, 16:59
          Obecnie studiuję w PMWSZ i jestem bardzo zadowolona.
          nie wiem na kogo Wy wtrafiliscie , ale kadra jest świetna.
          Pomogą przy każdym problemie , wyjaśnią i na prawdę znają się na rzeczy.
          co do Kobiet w ciązy była u nas jedna i była tak samo traftowana jak inni ( nie
          było dyskryminacji ani nic innego , nawet jej pomagano i wspierano).
          Ja te uczelnie polecam !! ale to tylko moje zdanie :)
          i też czekam na MGR :D:D
    • Gość: noico Re: Bezmyślność w PMWSZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.09, 23:33
      kurcze szkoda, że ten temat umiera... bardzo mi przykro, ale wydaje mi się w takim razie że wcale tak strasznie tam nie jest.. dopóki grupa ludzi współnie trzymała się zdania że jest źle i współnie dobrze się to krzyczało temat żył.. wystarczyło że pojawiłem się taki jak i kilka osób o odmiennym zdaniju od większości.. i okazuje się że nie ma chętnych do dyskusji.. czyżby faktycznie aż tak tragicznie, źle tam jest? prawie piekło Rektor Wam tam normalnie funfuje, bo chce żeby się lduzie uczyli, chce otwoerać nowe kierunki, chce, żeby ta uczelnia sobą coś prezentowała.. niedociągnięcia są wszędzie nie zapominajcie o tym :) bo na KAŻDEJ uczelni wyższej, niższej.. a nawet w przedszkolu są niedociągnięcia, niedomówienia, olewatorstwo etc.. ale nie można tego tak generalizować i skupiąć się na źle świata.. przyjemniej się żyje jak się chce wiedzieć to co może być plusem i coś kreatywnego stworzyc!!
      Tutaj skoro tak było poruszony poziom nauczania.. to odwołam się do łaciny.. co oznacza termin studia?
      studium , studii - zamiłowanie, nauka, staranie, pilność
      włąśnie.... studia to jest okres samorozwojania się, uczenia ale samodzielnego, oraz starania.. a nie wbijania nauki jak w liceum... może po prostu niektózy nie do końca wiedzą po co tam są.. albo jeszcze nei czas na studia może? nie wiem.
      ale i tak pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka