Dodaj do ulubionych

Gehenna na izbie przyjęć

IP: 83.238.214.* 06.07.08, 23:50
Pan Łukawiecki nic nie może!On dzieli pieniądze z centrali a za
takie pieniądze nikt przy zdrowych zmysłach nie będą pracować.
Gdy szpitale strajkowały prosił by inne szpitale przyjmowały chorych
ponad limity a potem za te nadlimity nie płacił!
Pan doktor Łukawiecki nie jest dobrym organizatorem bo organizuje
wszysto doraźnie i chce miaeć tak wiele za niewielkie pieniąszki!
Obserwuj wątek
    • Gość: Obser Popatrz co robi personel! IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.08, 04:09
      Sa momenty że się uwija. A poza tym godzinne pogaduszki z załogami
      karetek, siedzenie na filmikach w internecie, herbatki, posiłeczki,
      ciasteczka, czekolady. A po północy szukanie miejsca do spania.
      No i dlaczego miejsce na izbie ptrzyjęć zajmują pijacy? Nie ma izby
      wytrzeźwień?
      Poza tym lekarze "boją się" personelu pielęgniarskiego, ratowników
      medycznych, sanitariuszy. Czynności , które tamci powinni wykonywać,
      wykonuja sami. A panienki "ratowniczki" są od nicnierobienia lub
      poganiania salowych (czyżby kompleks kapralski?)
      • Gość: Janosik Re: Popatrz co robi personel! IP: 212.219.94.* 07.07.08, 13:25
        A do tego pogaduszki prywatne przez telefony komorkowe. Kto sie tam uwija? Jak
        przyszedlem, to cala trojka zastanawiala sie, kto sie mna zajmie, taki mieli
        problem i nikomu sie nie chcialo. Hej!
    • Gość: kika Gehenna na izbie przyjęć IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.08, 07:51
      Wielokrotnie miałam okazje przyjrzeć się pracy personelu na izbie przyjęć w
      szpitalu na Katowickiej. Sytuacja opisana w tym artykule niestety jest na
      porządku dziennym. Wielogodzinne oczekiwania na pomoc lekarska to standart.
      Zachowanie średniego personelu jest poniżej wszelkich norm.
      • Gość: marc Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: *.chello.pl 09.07.08, 13:51
        A z jakiego to powodu tak czesto bywasz na izbie przyjeć.Pewnie nie
        chce ci sie czekac u lekarza rodzinnego.Tu na izbie zrobia od reki
        wszystkie badania i heja do domku.
    • Gość: allga Gehenna na izbie przyjęć IP: *.centertel.pl 07.07.08, 10:30
      Byłem na tej izbie przyjęć kilka razy jako pacjent i uważam że nie
      ma powodów do narzekania!
    • Gość: ja Gehenna na izbie przyjęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 12:47
      A może zamiast czekać na raporty od dyrektorów szpitali ruszyć
      dupsko i samemu w nocy zobaczyć jak dyżuruje izba przyjęć. Sugestia
      zarówno dla Pana Łukawieckiego jak również dla NIEZORIENTOWANEJ w
      pracy swojego szpitala Pani Dyrektor.
      Ja swego czasu 4 godziny czekałem z dzieckiem na WCM-ie aż łaskawie
      jakaś doktorzyna zejdzie z oddziału i zbada dziecko. A podobno tam
      ciągle jest lekarz w izbie przyjęć. Na papierze jest (za to szpital
      kase bierze) a w rzeczywistości lekarze z oddziałów muszą złazić
      • Gość: marc Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: *.chello.pl 09.07.08, 13:54
        I co okazało sie ze twoje dziecko poszło do domu bo sie nie
        kwalifikowało do przyjecia.rozumie ze u lekarza rodzinnego czekał
        bys dłuzej.
    • Gość: jola Gehenna na izbie przyjęć IP: 77.223.226.* 07.07.08, 13:35
      byłam wczoraj na izbie przyjęć w tym szpitalu.Personel miał co
      robić, niestety najwięcej było rannych pijaków...
      • Gość: obiektywnie Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: *.chello.pl 07.07.08, 13:45
        bo teraz potrzeba pieniędzy na Tarczę Rakietową i wojny, a nie
        jakieś tam pierdoły.
    • Gość: Ewa Gehenna na izbie przyjęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 14:04
      A ja jestem zadowolona i z podziwem obserwowałam profesjonalizm i
      życzliwość personelu zarówno lekarskiego jak i niższego. Mama była
      przywieziona pogotowiem nad ranem pod koniec czerwca do szpitala na
      Katowickiej. Bardzo szybko wykonano wszystkie niezbędne badania.
      Leżąc pod kroplówką na izbie przyjęć mama otrzymała nawt koc,
      ponieważ było jej zimno. Lekarz kończąc dyżur nocny, sprawnie
      przekazał pacjentkę koledze i możliwie szybko, po dokończeniu
      diagnozowania, mama znalazła się na oddziale. Tu również zajęto się
      nią troskliwie. Podziwiam zwłaszcza pielęgniarki, które z uśmiechem
      na ustach pielęgnowały starsze panie, one niemalże fruwały, by
      wszyskiego dopilnować. Nigdy wcześniej nie spotkałam się w szpitalu
      z taką życzliwością, cierpliwością i wyrozumiałością wobec starszych
      pacjentów. Oby tak było zawsze!
    • Gość: erzet Gehenna na izbie przyjęć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 16:16
      Opolskie Centrum Onkologii przy ul. Katowickiej: zobaczcie jaką
      gehennę przeżywają pacjenci chorzy na raka, żeby się zarejestrować.
      Niekiedy stanie (!!) w kolejce zajmuje 2 godziny, chociaż rejestrują
      3 panie. Potem trzeba odsiedzieć następne godziny przed gabinetem.
      I taki szpital dostał certyfikat ISO? Mam porównanie z Centrum
      Onkologii w Gliwicach: pacjentów wielokrotnie więcej, rejestracja
      max 10 minut (możliwa również telefoniczna-w Opolu niemożliwa),
      wyznaczona godzina wizyty itd itd. Co zaś chodzi o stosunek do
      pacjenta-to niebo a ziemia (statystycznie). Tak opryskliwych lekarzy
      jak w Opolu (oczywiście nie wszyscy), w Gliwicach nie spotkałem
      nigdy.Gdyby nie kwestia dojazdu, to nigdy więcej w opolskim CO moja
      noga by nie postała.
      • Gość: ip Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: 77.252.18.* 07.07.08, 17:24
        To nie jest artykuł o OCO
        • Gość: ip Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: 77.252.18.* 07.07.08, 17:26
          I jeszcze jedno. Nie raz byłem w izbie przyjęć Szpitala
          Wojewódzkiego i niestety potwierdzam słowa Pani Dzido - zbyt wielu
          ludzi traktuje ostry dyżur w szpitalu jak przychodnię. A to jest
          izba PRZYJĘĆ.
          • Gość: basia Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: *.adsl.inetia.pl 08.07.08, 09:52
            Zostałam pilnie skierowana do tego szpitala przez lekarza. Na Izbie
            przyjęc spędziłam pięć godzin.Personel (wtedy dwie osoby)jest
            sprawny i życzliwy,aczkolwiek nieco protekcjonalnie traktuje
            ludzi.Ciągle dowożonych chorych przyjmowała jedna lekarka, co uważam
            za koszmarną pomyłkę.
            Na tej małej salce obserwacyjnej z trzema łóżkami ( i bez okien!)
            było 5 osób,w tym 3 b. ciężko chore ( ale ja się na tym nie znam)+
            osoby towarzyszące.Niektórzy chorzy od kilku godzin czekali na
            dalsze decyzje- pomimo tego,że były znane wyniki badań.
            Tam jest okropnie...
    • cndduplo Gehenna na izbie przyjęć 08.07.08, 22:43
      Kochani, a cóż tak narzekacie! Gazet nie czytacie! Przecież to jedna z
      najlepszych Szpitalnych Izb Przyjęć! Więcej wiary i spokoju.
      • Gość: ip Re: Gehenna na izbie przyjęć IP: 77.252.18.* 08.07.08, 23:27
        Dzisiaj na ostry dyżur przyszedł tam pan z synem, którego bolało
        gardło ... od tygodnia i pan ze stłuczoną nogą ... cztery dni temu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka