Dodaj do ulubionych

Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa

IP: *.adsl.inetia.pl 02.10.08, 18:55
OPOLE STOLICĄ GÓRNEGO ŚLĄSKA !!!
www.stolica.opole.pl/?aktualny-przeglad-prasy,7
Obserwuj wątek
    • Gość: !!! Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.10.08, 18:58
      no i malpa zepsula zegarek!!!
      • svatopluk Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa 02.10.08, 22:04
        wiec w skrocie mozna powiedziec ze Opole bylo stolica Gornego Slaska
        az do roku 1945.
        w 1950 komuna podzielila region w imie devide et impere.

        a 10 lat temu nasi lokalni kacykowie bronili sie przed zjednoczeniem
        i anulowaniem komunistycznej decyzji.
        udziel bral w tym rowniez prof Nicieja ktora nam tu troche o
        historii pisze.

        BTW Dolny Slask po lacinie to nie Silesia Interior a Silesia
        Inferior.
        • Gość: ubawiony svatopluk tfurcą nowej historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 23:01
          he,he,kacykowie bronili województwa,rzecze svatopluk.A gdzieś ty
          chłopie wtedy był? skąd żeś się zerwał? Jak ci się udało namnożyć
          tylu kacyków? Czym prędzej uzupełnij historię o te kwestie.
          • svatopluk Re: svatopluk tfurcą nowej historii 03.10.08, 11:02
            Gość portalu: ubawiony napisał(a):

            > he,he,kacykowie bronili województwa,rzecze svatopluk.A gdzieś ty
            > chłopie wtedy był? skąd żeś się zerwał? Jak ci się udało namnożyć
            > tylu kacyków? Czym prędzej uzupełnij historię o te kwestie.

            a kto ta obrone organizowal i stworzyl?
            to nie byl pan Wladek z Brzegu i Ginter z Dobrodzienia tylko nasze
            opolskie elity polityczne i naukowe.

            a co nam to dalo?

            katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/904837.html
            "Śląski Urząd Marszałkowski jest najtańszym urzędem w Polsce.
            Wydatki na jego administrację kosztują statystycznego mieszkańca
            naszego regionu tylko 9 złotych. To prawie trzy razy mniej niż w
            mającym najwyższe wydatki woj. opolskim, gdzie ten koszt wynosi
            26,75 zł."
            • Gość: GoBo Re: svatopluk tfurcą nowej historii IP: *.punkt.pl 03.10.08, 13:13
              svatopluk napisał:

              > Gość portalu: ubawiony napisał(a):
              >
              > > he,he,kacykowie bronili województwa,rzecze svatopluk.A gdzieś ty
              > > chłopie wtedy był? skąd żeś się zerwał? Jak ci się udało namnożyć
              > > tylu kacyków? Czym prędzej uzupełnij historię o te kwestie.
              >
              > a kto ta obrone organizowal i stworzyl?
              > to nie byl pan Wladek z Brzegu i Ginter z Dobrodzienia tylko nasze
              > opolskie elity polityczne i naukowe.

              Otóż to! Rzadko się to zdarza, ale mam identyczny ogląd na tę sprawę jak Svatopluk.

              >
              > a co nam to dalo?

              Słuszne niedopowiedzenie: NIC.

              >
              > katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/904837.html
              > "Śląski Urząd Marszałkowski jest najtańszym urzędem w Polsce.
              > Wydatki na jego administrację kosztują statystycznego mieszkańca
              > naszego regionu tylko 9 złotych. To prawie trzy razy mniej niż w
              > mającym najwyższe wydatki woj. opolskim, gdzie ten koszt wynosi
              > 26,75 zł."

              Wiedziałem, że jest źle, ale nie miałem (na szczęście?) pojęcia, że jest aż tak
              tragicznie. Jedno z najbiedniejszych województw ma najwyższe koszty. To dowodzi
              politykierstwa i karierowiczostwa w tych strukturach...
            • Gość: Premier z Krakowa Re: svatopluk tfurcą nowej historii IP: *.gprs.plus.pl 09.10.08, 16:48
              Pan Ginter z Dobrodzienia nie mógł bronić wtedy opolskiego, bo w
              nim nie mieszkał.Dobrodzień należał do województwa częstochowskiego
              podobnie jak Olesno z tą tylko różnicą, że Olesno było opolskie
              przed 1975, a Dobrodzień był wtedy w katowickim. Historycznie
              Dobrodzień to Ziemia Lubliniecka. Z Lublińcem Dobrodzień rozstał się
              w okresie międzywojennym pozostając w granicach Niemiec, ze względu
              na powrót Lublińca do odrodzonego Państwa Polskiego. Po wojnie
              natychmiat wrócił w skład powiatu lublinieckiego w województwie
              katowickim. Dobrodzień do powiatu oleskiego i województwa opolskiego
              został wcielony sztucznie, mam nadzieje, że nie na długo.
              • svatopluk Re: svatopluk tfurcą nowej historii 13.10.08, 14:53
                Gość portalu: Premier z Krakowa napisał(a):

                > Pan Ginter z Dobrodzienia nie mógł bronić wtedy opolskiego, bo w
                > nim nie mieszkał.Dobrodzień należał do województwa
                częstochowskiego
                > podobnie jak Olesno z tą tylko różnicą, że Olesno było opolskie
                > przed 1975, a Dobrodzień był wtedy w katowickim. Historycznie
                > Dobrodzień to Ziemia Lubliniecka. Z Lublińcem Dobrodzień rozstał
                się
                > w okresie międzywojennym pozostając w granicach Niemiec, ze
                względu
                > na powrót Lublińca do odrodzonego Państwa Polskiego. Po wojnie
                > natychmiat wrócił w skład powiatu lublinieckiego w województwie
                > katowickim. Dobrodzień do powiatu oleskiego i województwa
                opolskiego
                > został wcielony sztucznie, mam nadzieje, że nie na długo.

                cos ten krakowski premier malostkowy.
                mial byz przyklad.
                wiec zamiast Dobrodzienia niech bedzie Jelowa.

                pozatym media i elity trabia ze Dobrodzien i Olesno chcialo z
                powrotem do macierzy opolszczyzny.

                jeszcze jedna uwaga: powrot Lublinca do Polski
                ok. 80% mieszkancow Lublinca glosowalo w plebiscycie za Niemcami.
                troche wymuszony ten powrot.
                • Gość: Premier z Krakowa Re: svatopluk tfurcą nowej historii IP: *.gprs.plus.pl 18.10.08, 12:15
                  Widzę, że dla ciebie wirygodnym źródłem jest Wikipedia, Gratuluje!!!
                  Plebiscyt został zfałszowany przez Niemców, którzy przywozili na
                  obszar plebiscytowy specjalnymi pociągami Niemców z centralych
                  Niemiec. Polska przegrała plebiscyt prawie we wszystkich miastach
                  nie tylko w Lublińcu, ale i w Katowicach. Wygrała go jedynie w
                  Chorzowie i okręgu Rybnickim i Pszczyńskim, w wyniku czego Polsce
                  przpadłoby jedynie kilkanaście gmin. Wynik plebiscytu doprowadził do
                  wybuchu III Powstania Śląskiego. Ostatecznie o podziale Górnego
                  Ślaska zadecydowała konferencja ambasadorów. Ziemie przyłączone do
                  Polski w 1922 zamieszkała w 80-90% ludność polska, bo inaczej nie
                  przyznano by ich Polsce. Wszelkie niejasności były wtedy
                  rozstrzygane na rzecz Niemiec.
                  Dziwne,że wasze Opola, Olesna, Gogoliny, Karpkowice itp.itd. nie
                  weszły w 1922 do odrodzonego Państwa Polskiego, w którym
                  województwo śląskie miało autonomię. Widać związki z Niemcami
                  przeważały i przeważją po dzień dzisiejszy. A to co wyprawialiście
                  10 lat temu to już był szczyt wszystkiego. Te wyzwiska pod adresem
                  Katowic i Ślązaków od brudasów, złomiarzy itp. Tak więc bawcie się
                  dobrze razem z Miniejszością Niemiecką w tym waszym karłowatym
                  województwie, ale od Lublińca i innych katowickich ziem się
                  odczepcie!!!
                  • svatopluk Re: svatopluk tfurcą nowej historii 19.10.08, 08:12
                    Gość portalu: Premier z Krakowa napisał(a):

                    > Widzę, że dla ciebie wirygodnym źródłem jest Wikipedia,
                    Gratuluje!!!
                    > Plebiscyt został zfałszowany przez Niemców, którzy przywozili na
                    > obszar plebiscytowy specjalnymi pociągami Niemców z centralych
                    > Niemiec. Polska przegrała plebiscyt prawie we wszystkich miastach
                    > nie tylko w Lublińcu, ale i w Katowicach. Wygrała go jedynie w
                    > Chorzowie i okręgu Rybnickim i Pszczyńskim, w wyniku czego Polsce
                    > przpadłoby jedynie kilkanaście gmin. Wynik plebiscytu doprowadził
                    do
                    > wybuchu III Powstania Śląskiego. Ostatecznie o podziale Górnego
                    > Ślaska zadecydowała konferencja ambasadorów. Ziemie przyłączone do
                    > Polski w 1922 zamieszkała w 80-90% ludność polska, bo inaczej nie
                    > przyznano by ich Polsce. Wszelkie niejasności były wtedy
                    > rozstrzygane na rzecz Niemiec.
                    > Dziwne,że wasze Opola, Olesna, Gogoliny, Karpkowice itp.itd. nie
                    > weszły w 1922 do odrodzonego Państwa Polskiego, w którym
                    > województwo śląskie miało autonomię. Widać związki z Niemcami
                    > przeważały i przeważją po dzień dzisiejszy. A to co wyprawialiście
                    > 10 lat temu to już był szczyt wszystkiego. Te wyzwiska pod adresem
                    > Katowic i Ślązaków od brudasów, złomiarzy itp. Tak więc bawcie się
                    > dobrze razem z Miniejszością Niemiecką w tym waszym karłowatym
                    > województwie, ale od Lublińca i innych katowickich ziem się
                    > odczepcie!!!

                    moja wiedza historyczna o Slasku pochodzi ze yrodel ktore wydano po
                    89 zarowno po polsku jak i niemiecku i ktore nie nosza pieczatki
                    ministerstwa cenzury PRLu z dopiskiem "dopuszczony do obiegu i
                    balamucenia"

                    i tak n.p. o dopuszczenie do glosowania Gornoslazakow
                    niemieszkajacych juz na terenie plebiscytu walczyla polska delegacja
                    pod przewodnictwem Romana Dmowskiego.
                    rowniez rzad polski wyslal pociag ze Slazakami na plebiscyt.
        • wilhelm4 Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa 10.11.09, 17:10
          SILESIA UTRAQUE
    • Gość: LUNETA Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.chello.pl 02.10.08, 22:19
      Ma Pan rację Profesorze Opole jest stolicą Górnego Śląska. Tylko
      szkoda,że w 1950 podłaczono do tzw. województwa powiat brzeski
      inamysłowski i potwierdzono to w tzw. "obronie tzw. wojewodztwa" w
      roku 1998. Ja nie czuje się i nigdy nie czułem się opolaniniem tylko
      dolonoślązakiem i mam nadzieję, że Brzeg, Namysłów wróci do
      Macierzy, czyli w granice administracyjne woj. dolnośląskiego.
      Zawsze mnie denerwowało mówienie o Oplszczyźnie jak ocałości
      regionu. Opolszczyzna jest na wschód on Nysy Kłodzkiej. Pozdrawiam
      Pański student.
    • kristofoser Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa 02.10.08, 22:22

      To ma być wykład profesora historii?!Pierwszy lepszy uczniak w liceum jak
      pani/pan zada mu taki referat to napisze to lepiej.
      • Gość: baba do Kristofoser IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 22:38
        niepotrzebne emocje, humanistyka na UO ma się całkiem dobrze,
        pamiętam wykład fizyka, który mówił o śladach boga w kamieniu. To
        dopiero nauka. Ten fizyk też był rektorem (ja myślę, że wybrali go
        dlatego, że miał widzenia:)
    • Gość: Aw Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: 213.151.94.* 02.10.08, 23:41
      nareszcie zaczyna się głośno mówić, że to Opole jest stolicą Górnego Śląska :)
    • Gość: gghh Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 01:25
      Opole nie jest, a było - historyczną - stolicą Górnego Śląska. Dzisiaj ma to mniej więcej (bardziej mniej niż więcej) takie znaczenie jak stołeczność Bonn w zjednoczonych Niemczech. Wynoszenie tego historycznego faktu, w dzisiejszych czasach, do roli ważkiego argumentu w dyskusji o znaczeniu i roli Opola na Śląsku (o Polsce nie wspominając) jest przejawem kompleksów, nieumiejętności pogodzenia się z nieuchronnością i dynamiką rozwoju społeczności lokalnych. Katowice i okoliczne miasta są nieporównywalnie ważniejszymi ośrodkami od Opola i nie ma dziś znaczenia, że 200 lat temu tak nie było. Większość dawniej ważnych miast dziś pełni rolę drugo-trzeciorzędną na politycznej, gospodarczej i kulturalnej mapie Polski. Wielkie i znaczące dawniej miasta śląkie jak choćby Świdnica Brzeg czy Nysa to na niej tylko mniej lub bardziej dekoracyjne punkty i czy się komuś to podoba czy nie to jest to naturalna kolej rzeczy. Nic nie trwa wiecznie. Co do racjonalności istnienia województwa opolskiego to nie powinny za tym przemawiać argumenty historyczne w stylu - ta ziemia wydała noblistów, od wieków była okrzepłym tworem geopolitycznym, itp. To zasługi głównie Niemców, nie przypisujmy sobie ich. Co My, dzisiaj zbudowaliśmy, czym podnosimy jakość tej ziemi, czym ją wzbogacamy? Jeżeli na takie pytania nie mamy jasnych odpowiedzi to może znaczyć, że to województwo nas przerasta. Sensowności takiej jednostki terytorialnej powinien strzec silny przemysł, dobra infrastruktura komunikacyjna, silne szkolnictwo, ambitna kultura. I niech nasz region się rozwija tu i teraz, a nie błądzi we wspominaniu przeszłości, wcale nie aż tak zacnej. Koniec końców pod tym względem na pewno nie mamy szans rywalizować z innymi regionami i miastami; starczy wspomnieć, ze 1. szkoła wyższa na tej ziemi powstała po II wojnie światowej!
      • Gość: patrząc rzeczowo Opole NADAL jest stolicą Górnego Śląska IP: *.stk.vectranet.pl 03.10.08, 17:08
        Opole NADAL jest stolicą Górnego Śląska. Z prostego powodu. Obecnie nie istnieje
        ani w Polsce ani w Czechach jednostka administracyjna o nazwie Górny Śląsk -
        więc w sensie administracyjnym nie możemy mówić o ŻĄDNEJ stolicy Górnego Śląska.
        O stolicy G.Śl. możemy mówić tylko w sensie historycznym, a tu wszystko jest
        jasne. Opole było ostatnim miastem dzierżącym ten tytuł (katowickiego wojennego
        epizodu 1941-1945 nie można brać pod uwagę, bo Katowice były miastem okupowanym,
        a prawo nazistowskie w Polsce nie obowiązuje) dlatego jeśli mówimy w ogóle o
        stolicy Górnego Śląska, to jedynym miastem które ma prawo do tego tytułu jest
        właśnie Opole. Wielkość i dynamizm Katowic nie ma znaczenia. No, chyba że Nowy
        Jork jest stolica USA ;).

        www.stolica.opole.pl/?nbsp;-gorny-slask-nbsp;,4
        • Gość: ?! Re: Opole NADAL jest stolicą Górnego Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 20:16
          Z wykładu inauguracyjnego p. Profesora, którego tekst wcześniej przeczytałam w
          gazecie, dowiedziałam się, że dominikanin Peregrynus Opoliensis żyjący na
          przełomie XIII-XIV w. był doradcą papieża Jana XXIII, który żył w XX wieku. Nie
          wierzyłam swoim uszom, przecież wykład był wygłaszany z kartki. Gdybym popełniła
          taki lapsus na egzaminie z historii, otrzymałabym ocenę niedostateczną.
          • Gość: zva Re: Opole NADAL jest stolicą Górnego Śląska IP: *.as.kn.pl 29.07.09, 16:27
            Widocznie z tym doradcą to tak jak z tą stolicą od 7 boleści- śmiechu warte- stolica wkrótce już tylko powiatu, ale to i tak za dużo jak na taką metropolię.
    • Gość: ted Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.08, 08:09
      To że Opole nie jest dzisiaj stolicą Górnego Śląska nie zmienia
      faktu, że leży na Górnym Sląsku. Artykuł dedykuję wszyskim pismakom
      lokalnych mediów i TVP, którzy lokują nasze miasto albo poza Górnym
      Śląskiem albo co gorsza na Dolnym.
      • Gość: r.s. Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.08, 09:54
        > lokalnych mediów i TVP, którzy lokują nasze miasto albo poza
        Górnym
        > Śląskiem albo co gorsza na Dolnym.

        Bo to jest stan faktyczny, nie tylko Brzeg i Namysłów ciąży ku
        Dolnemu. Znam z Opola wiele osób, które swoje prywatne sprawy
        załatwiają we Wrocławiu i żadnej która robiłaby to w Katowicach. To
        samo z wyjazdami po studiach.

        Inna sprawa, że Opole jest znacznie przyjemniejsze i od Wrocławia i
        od Katowic, a po pojawieniu się blokowanych centrów handlowych wielu stłukło sobie wreszcie termometr.

    • Gość: obcy Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.um.opole.pl 03.10.08, 08:15
      Duże brawa dla ggh.
      Niestety województwo nie ma szczęścia do władz regionu. Od kiedy znowu zasiadają
      w nich Niemcy cały czas ciągną region w stronę tego, co im najbliższe - w stronę
      wsi.
    • Gość: GoBo Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi... IP: *.punkt.pl 03.10.08, 09:40
      Wielce Szanowny Panie Profesorze Nieciejo!

      Piszę do Pana ja - biedny, niedouczony Ślązak, mieszkaniec Opola, posiadający
      zaledwie trzy fakultety (ale racja - zaledwie na poziomie magisterki, więc to
      się nie liczy!). Czuję się uwzględniony Przez Wielce Szanownego Pana Profesora
      Nicieję i wrzucony do wora tych niedouczonych złośliwców: "Opolszczyzna,
      obiektywnie rzecz biorąc, nigdy nie była jakimś mrocznym, zacofanym zakątkiem
      Europy, jak niektórzy niedouczeni złośliwcy próbowali - i czasem jeszcze próbują
      - głosić - pisze prof. Stanisław Sławomir Nicieja".

      Wydawało mi się, że takie wypowiedzi jak Pana, są godne komuchów, zwolenników
      totalitarnego wyrównywania poglądów społecznych, ale nie kogoś, kto ma się za
      trzon elity intelektualnej regionu, a tak właśnie Wielce Szanownego Pana
      Profesora Niecieję odbieram.
      Otóż ja w swoim - co wykazałem powyżej - niedouczonym rozumku śmiem się z Wielce
      Szanownym Jakże Doskonale Wykształconym Rozumującym Lepiej Niż Plebs Panem
      Profesorem Nicieją nie zgodzić. Przeto uważam - w aspekcie czasów obecnych, nie
      historycznym - Opolszczyznę za region nieodpowiedni do samostanowienia na
      poziomie wojewódzkim. I - w przeciwieństwie do was, zwolenników województwa
      opolskiego - opinię swoją opieram na faktach, a nie na pustych frazesach i
      bezrefleksyjnych emocjach. Cóż bowiem z tego, że setki lat temu Opole było
      stolicą księstwa, czy prowincji. Były nimi także inne miasta, które obecnie
      pełnią jeszcze bardziej marginalną rolę w swoich regionach (Bytom, Racibórz,
      Oświęcim, Cieszyn, Gniezno, Kołobrzeg, Kopanica itd.). Cóż z tego, że nazywa Pan
      regiony po łacinie, by zabłysnąć przed nami - niedouczonym, złośliwym plebsem -
      swoją elokwencją; to na fakty nie wpływa, tylko na emocje. Cóż z tego, że gdy
      społeczno-gospodarczy środek ciężkości Górnego Śląska we wczesnych dekadach XX
      wieku był w Katowicach a Śląsk ów podzielono pomiędzy dwa wojujące państwa,
      siedzibę władz wydzielonej prowincji o znikomym znaczeniu gospodarczym (nie
      licząc najnowocześniejszej gałęzi gospodarki - rolnictwa) umieszczono w Opolu?
      Gdzieżby się miała znaleźć? Czemu wcześniej Opole straciło tę funkcję? Było
      samotnym miastem w morzu prowincjonalnego regionu na krańcu Niemiec. Znaczenie
      prowincji było li tylko militarne.
      Przywołuje Wielce Szanowny Pan Profesor Nicieja w kontekście okresu
      poplebiscytowego: "to ugruntowywało przekonanie i historyczną świadomość, że
      Opole nie jest zwykłym miastem, ale ciągle stanowi centrum administracyjne,
      skupiające ważne instytucje i kadry urzędnicze" jako argument na poparcie sensu
      utrzymywania woj. opolskiego. Ależ tu się z Wielce Szanownym Douczonym Panem
      Profesorem Nicieją zgadzam - województwo opolskie to utrwalacz dla lokalnych
      działaczy, politykierów, urzędników, niedowartościowanych liderów, szefów nic
      nie znaczących w skali kraju uczelni, krzykaczy i panikarzy.

      Tak więc jesteśmy marnym województwem o bardzo słabych fundamentach społecznych
      (większość mieszkańców regionu nie potrafi go prawidłowo zidentyfikować na mapie
      społeczno-historycznej, niemal nikt nie zna jego historii), bez jakichkolwiek
      elit (pojedyncze osoby jakkolwiek wartościowe nie są w stanie zbudować wokół
      siebie sensownego ruchu społecznego), bez dobrego budżetu, bez zrozumienia tak
      "w centrali" warszawskiej, jak i u sąsiadów. Jesteśmy pomijani we wszystkim, co
      się da. Ta nasza historyczna stolica Górnego Śląska przestała już być nawet na
      Śląsku! Piszę to z całą odpowiedzialnością, choć sam jestem Ślązakiem. W
      massmediach Śląsk (Górny) utożsamia się z Katowicami, Gliwicami, Zabrzem oraz...
      Częstochową. Dolny Śląsk to Wrocław i właściwie nic poza nim. Mamy więc -
      cytując tytuł niedawnego artykułu "GW" - "region między Śląskami". Niedawno
      wręcz na jednym z portali opłacanym przez Urząd Marszałkowski woj. opolskiego
      wyczytałem: "Opole leżało kiedyś na Górnym Śląsku"... Nic dodać, nic ująć! Nic
      się o nas nie wie na arenie międzynarodowej gospodarczej. Inwestorzy lokują
      swoje interesy w okolicach Oławy, Wrocławia, Wałbrzycha, Legnicy, Gliwic,
      Tychów, Katowic. A Opole? A Opolszczyzna? No dobrze, fabryka słodyczy (to tę
      firmę "pogoniono" z Opola?) pod Brzegiem - dolnośląskim miasteczkiem w granicach
      tego sztucznego pseudoregionu oraz całkiem dobra lokalizacja czekająca na
      inwestora w powiecie strzeleckim. Ale czy tu zadziałało województwo, czy tu się
      czuje "Opolszczyznę"? Wedle tego, co wiem, ten ostatni przykład to wyłącznie
      zasługa władz lokalnych gminy i powiatu, bliskości autostrady szerokim łukiem
      omijającej stolicę regionu i bliskości Gliwic i Katowic w woj. śląskim z ich
      strefami gospodarczymi, już istniejącymi firmami, rozwojem miast i
      infrastruktury, poważanymi uczelniami.

      Jakie więc mamy faktyczne korzyści z faktu istnienia województwa opolskiego?
      Bliskość urzędu? A ilu interesantów prywatnych tam cokolwiek załatwia?
      Samostanowienie? Primo - województwa same niewiele mogą (jestem za zwiększeniem
      samodzielności województw, co PiS w swej histerii nazywa landyzacją, choć to
      słowo nic nie znaczy, ale "fajnie straszy Niemcami"), secundo - coś opolskim
      władzom ta samorządność niezbyt wychodzi, bo efektów nigdzie nie dostrzegam
      (złośliwie).

      A czymże my - mieszkańcy Opola, Nysy, Olesna, Strzelec, Kędzierzyna-Koźla,
      Tarnowa Opolskiego, Raszowej, Choruli, Chrząszczyc, Niemodlina, Bąkowa,
      Kluczbora, Dobrzenia, Antoniówka itd. - różnimy się od mieszkańców Raciborza,
      Gliwic, Lublińca, Toszka, Knurowa, Chałupek, Pszczyny, Herbów, Tarnowiskich Gór?
      Może co najwyżej tym, że w woj. opolskim nas Ślązaków zazwyczaj - w sposób
      nieuprawniony - utożsamia się z Mniejszością Niemiecką, że tutejsi Polacy o
      nieśląskim pochodzeniu od dawna i głośno utrzymują, że Opole to nie Śląsk, a
      jeśli już, to Dolny Śląsk i mentalnie ciążą ku Wrocławiowi.

      Wszystko się Wielce Bardzo Wykształconemu Panu Profesorowi Niciei w tej sprawie
      pomieszało moim niedouczonym, złośliwym zdaniem niedouczonego polskiego Ślązaka
      z trzema fakultetami.
      • Gość: Slezak s Polska Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.tygodnik.com.pl 03.10.08, 09:58
        GoBo - 100% RACJI!! Jest nas więcej tak myślacych.
        • Gość: Sympatyzant Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.adsl.alicedsl.de 03.10.08, 10:10
          A co z tego wynika?
          Co trzeba robić?
          • Gość: Slezak s Polska Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.tygodnik.com.pl 03.10.08, 10:42
            Podzielić. Podzielić i zrobić dobry "desant" personalny "Kędzierzyn-
            Strzelce" na UW w Katowicach, a "Brzeg-Namysłów" na UW we Wrocławiu.
            Tylko nie wiem co zrobić z ta czarną dziurą - Opolem...
            • Gość: ninalopo Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.opole.internetia.pl 03.10.08, 10:58
              Gość portalu: Slezak s Polska napisał(a):
              > Tylko nie wiem co zrobić z ta czarną dziurą - Opolem...

              Ogrodzić zębatym płotem i zmienić nazwę na Bankopole.
              • Gość: GoBo Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.punkt.pl 03.10.08, 11:06
                Ninalopo - to niestety doskonały dowcip! Doskonały, bo jakże bliski prawdy.
                Niestety, bo wciąż my - mieszkańcy woj. opolskiego - tracimy czas i pieniądze na
                takim niezarządzaniu...
            • Gość: :d Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.punkt.pl 03.10.08, 20:24
              a ten znowu z warszawy nadaje, desant do urzędów wojewódzkich? widać, że nie
              wiesz co piszesz... ekspert :D
              • Gość: Slezak s Polska Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.tygodnik.com.pl 06.10.08, 10:45
                uważaj bo spodnie starcisz...jak długo jest się przyklejonym do
                stołka to potem wstać nie można...:)
          • Gość: GoBo Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.punkt.pl 03.10.08, 10:52
            Wystarczy przestać podchodzić do spraw społeczno-ekonomicznych wyłącznie przez
            filtr emocjonalno-historyczny. Wystarczy rozwiązać sztuczny twój
            administracyjny, jakim jest woj. opolskie. Przyłączyć jego powiaty wg klucza
            geograficznego - Brzeg, Namysłów do Dolnego Śląska, resztę do woj.
            górnośląskiego z siedzibą w Katowicach, bo na dwusotliczne województwo z
            siedzibami w Opolu i Katowicach szanse bezpowrotnie zaprzepaszczono. I zarządzać
            wspólnie z całkiem dobrze pracującymi władzami wojewódzkimi w Katowicach.
            Przestać bawić się w historyczne gry wojenne, nie piastować władzy jak władze
            Opola na zasadzie "jak nic nie zrobię, to mnie przynajmniej nie oskarżą o
            korupcję, a za zaniechani jeszcze w Polsce nikt nie siedział". Uprościć prawo,
            aby nie było wielkich projektów, które od nas odeszły (albo predykcyjnie nas
            ominęły) z powodu tego, że pieczątka na 89. stronie załącznika do aneksu
            jakiegoś dokumentu była odbita zielonym tuszem zamiast czerwonym. Przestać mówić
            "jesteśmy wielcy" bo mamy wielokulturowe tradycje", "jesteśmy poważnym partnerem
            do inwestycji bo mamy setki hektarów odłogów", bo te odłogi są nie uzbrojone, z
            dala od przemysłu i w ostatniej chwili jakaś centralna agencja może na nich
            położyć łapę, albo przetarg zostanie unieważniony, bo aplikant złożył dokumenty
            lewą ręką zamiast prawą... Przestać oglądać się "bo co powie Mniejszość
            Niemiecka" jak się zjednoczymy z główną częścią Górnego Śląska; oni nie
            przestana być równie bardzo u siebie, jak teraz, są i pozostaną polskimi
            obywatelami, a ich niemieckość rozkwita nie w urzędzie marszałkowskim, tylko we
            wsi, gminie i powiecie; posłów niech sobie nawet trzech mają. Zacząć starać się
            o partnerskie programy rozwojowe, tworzyć projekty wspólne, a nie konkurencyjne
            z sąsiadami. Dać ludziom ulgi podatkowe na inwestycje... To wiedzą maturzyści.
            Cóż więcej trzeba?!
            • Gość: florcia121 Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.uwoj.wroc.pl 03.10.08, 12:14
              Zgadzam się w pełni z GoBo i popieram! Nic dodać ,nic ująć!
              • Gość: GoBo Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.punkt.pl 03.10.08, 13:09
                Jestem zadziwiony faktem, że nie jestem całkowicie odosobniony w swoich
                opiniach. Dotychczas miałem wrażenie, że jestem jedynym zwolennikiem
                racjonalizacji podziału administracyjnego na Śląsku oraz że jako jedyny, jak
                jakiś świr-wizjoner dostrzegam - delikatnie mówiąc - pewną nieudolność władz
                Opolszczyzny.
                • Gość: herman Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 13:24
                  Ty jedyny? Gdzie ty żyłeś, że masz taką opinię, bo chyba nie w opolskim.
                  Województwo opolskie = województwo malkontenckie. Kto może stąd wyjeżdża.
                  Niewielu to jest tutaj optymistów.
                • Gość: Slezak s Polska Re: Prof. Nicieja - o bezsensie Jego wypowiedzi.. IP: *.tygodnik.com.pl 03.10.08, 14:51
                  Masz moje poparcie. A ono wbrew pozorom coś znaczy :)
              • Gość: do florcia121 Re: IP: 200.226.137.* 03.10.08, 20:22
                jak tam urzędnicu z urzędu wojewódzkiego we wrocławiu? cięzko się pracuje za
                Polaków pieniądze? na forum sie siedzi w godzinach pracy? nieładnie... trzeba
                będzie zawiadomić wojewodę :-) nie za to ci płacimy!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: florcia121 Re: IP: 83.2.112.* 04.10.08, 21:23
                  Niewiem jak pracują w Urzędzie we Wrocławiu, ale za to o opolskim
                  sporo słychać. Przesiadasz się z komputera na komputer, żeby mieć
                  lepszą frekwencję?
                  • Gość: GoBo Re: IP: *.punkt.pl 06.10.08, 09:59
                    Masz jakąś manię prześladowczą, czy jesteś zwolenniczką spiskowej teorii
                    dziejów? Zmyślasz i twoje tezy utwierdzają cię w przekonaniu o własnej
                    nieomylności. Jestem opolaninem, urodzonym Górnoślązakiem i żadnym urzędnikiem.
                    Donoś sobie do marszałków ile chcesz... Swoją drogą ciekawe, że wiesz, komu
                    donosić! Jesteś doświadczonym kablem, czy sama jesteś urzędniczką i znasz
                    strukturę zwierzchnictwa? Ja bym nie wiedział, komu zgłosić, że urzędnik się
                    wypowiada na forum bez zgody przełożonego.
    • Gość: Korektor Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.punkt.pl 03.10.08, 15:48
      Średniowieczny papież Jan XXIII (patrz wydanie papierowe)?
    • Gość: :> Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.punkt.pl 03.10.08, 20:30
      urzędnik z urzędu wojewódzkiego we Wrocławiu na forum Opola się pojawił

      jak widać praca tam wre, zabawa za pieniądze podatników
      • Gość: gobo-poco? Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 21:17
        Tak się przy okazji zastanawiam,gdzie byli ci przeciwnicy
        województwa opolskiego 10 lat temu? Czy z równą aktywnością wzywali
        do jego likwidacji? A może czynili to również wcześniej? ktoś
        przypomni? I tak na koniec pytanie zasdnicze: jakaż to świetlana
        przyszłość czeka województwo opolskie po jego likwidacji? jest
        okazja do pofantazjowania a Częstochowa z okolicami czy Bielsko-
        Biała nie wspominając o Wałbrzychu oczywiście nie będzie
        wyznacznikiem.Więc...?
        • Gość: hernan Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: 77.252.18.* 03.10.08, 21:21
          miasta.gazeta.pl/katowice/1,82943,5762945,Sosnowiec_poklocil_sie_z_Katowicami_o_tramwaj.html
          - będzie tak jak w woj. śląskim obecnie, kłotnie o kasę...

          A ludzie nie potrafią zrozumieć prostej rzeczy. Kto ma kasę ten rządzi. Strumień
          z UE będzie płynął spokojnie do 2022 roku. Aaa no i najważniejsze... słabsi
          dostają więcej euro. Taka polityka brukseli.
        • Gość: GoBo Re: Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.punkt.pl 06.10.08, 10:14
          Nie mam pojęcia, czemu jakiś opolski urzędnik sieje tu panikę, że jestem nasłany
          przez wrocławski urząd. Ani moje wypowiedzi tego nie sugerują, ani moje
          "namiary" - widać wyraźnie, że piszę z prywatnego łącza z "punkt.pl". Ale to
          najwyraźniej taki odruch samoobrony - rzucić nieświeżym mięsem, żeby tylko od
          nich się odczepić. A opolski plebs ma przestać myśleć inaczej, niż są
          zainteresowani opolscy urzędnicy. Bo to właśnie dla nich istnienie tego
          województwa ma sens.

          Jaka przyszłość czeka woj. opolskie po likwidacji? Odpowiedź jest zawarta w
          pytaniu! Żadna. Bo go już nie będzie. A teren i ludzie przyłączeni do innego,
          czy innych województw będą na pewno lepiej zarządzane. Bo to tylko ci
          krzykacze-obrońcy wciąż wciskają ciemnotę, że to Opolszczyzną będą rządzić "oni"
          - ci obcy. A może to właśnie to ktoś z "naszych" będzie rządzić powiększonym
          województwem? A z drugiej strony, czy aby na pewno tak dobrze ci "nasi" tutaj
          rządzą, że nic tylko utrwalać władzę, bo tak nam z nimi dobrze? Mi nie.

          Bywam w Częstochowie, Bielsku, Gliwicach, Wrocławiu, Wałbrzychu, a także w
          Rzeszowie, Warszawie i Łodzi... Najwięcej zaniedbań widzę właśnie u nas w sferze
          infrastruktury regionalnej, inwestycji itp. Opole, jakkolwiek fatalnie
          zarządzane, nie jest rządzone z urzędu wojewódzkiego. Podobnie złe decyzje w
          Częstochowie nie stanowią dla mnie przykładu na "niedobroć" urzędu z Katowic. Za
          to jak się rozwija to miasto z okolicami, czy inne w woj. śląskim, nowe drogi,
          promocja regionu, strefy ekonomiczne - tego nikt nie zaprzeczy!

          Pyta przedmówca gdzie byłem 10 lat temu. Ano to proste - tak jak 90% mieszkańców
          regionu byłem w domu. Bo nie przypuszczałem, że rząd może podejmować tak głupie
          decyzje w oparciu o nieprzemyślane protesty i emocjonalne slogany. Przegrałem.
          Tak jak przegrywają Ślązacy przez swoją mentalność - są mądrzy, ale pokorni,
          cisi - w przeciwieństwie do Górali, którzy wywalczą zawsze swoje. To województwo
          nic mi nie daje, poza kloszem, chroniącym nas przed wszystkim, co nowe -
          inwestycjami, zainteresowaniem Polski i świata, dobrym zarządzaniem. Z tego
          klosza staniemy się kiedyś kloszardem Polski. Na wschodzie mówi się o "Polsce B"
          i "Polsce C". My polecimy dalej po alfabecie i będziemy "Polską O".
    • Gość: xzw Województwo opolskie to kpina IP: *.as.kn.pl 05.10.08, 20:00
      Powinno się ten sztuczny twór natychmiast podzielić.
      Żenujący poziom zarządzania, inwestycji- nieudolność i afery.
      Brzeg, Namysłów i Nysa były zawsze częścią Dolnego Śląska, którą obecnie okupuje Opole tylko po to aby uzasadnić swoje istnienie.
      Jeszcze metropolia się może marzy- kpina.
      • Gość: hix Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.r-212.178.113.atwork.nl 05.10.08, 20:18
        Lubie ten katowicki lub wrocławski desant na forum Opole. Jak zawsze w kółko
        macieju. Może w końcu napiszecie coś nowego? Jutro poniedziałek więc może jakiś
        urzędnik z urzędu wojewódzkiego (patrz IP) znowu coś napisze. Tylko pytanie. Czy
        jak wojewoda się dowie co ten człowiek robi w godzinach pracy to nie odetnie mu
        internetu albo go nie zwolni? Kto to widział aby za nasze pieniądze surfować po
        forum.
        • Gość: Slezak s Polska Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.tygodnik.com.pl 06.10.08, 10:50
          A ja lubię poczytać co tam piszą na tym forum podwładni kierowani z
          ZK Strzelce Opolskie...:)))
        • Gość: xza Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.as.kn.pl 29.07.09, 15:58
          oczywiście IP z urzędu wojewódzkiego, typowa Opolska histeria- wszyscy dookoła czychają żeby coś zabrać, chcą nas zlikwidować, chcemy metropolię.......... czasami lepiej popatrzyć na siebie, gdzie kilka powiatów się w Opolskim męczy, a nie tworzyć coraz to nowe histerie, bo 10 lat pokazało, że tylko tyle umiecie. Likwidacja takiego tworu dla zwykłego podatnika to tylko oszczędności i naprawdę pi.........e o specyfice, kulturowości, Śląsku Opolskim czy Lubuskim to tylko nieudolne próby dorobienia ideologii aby uzasadnić swoje istnienie.
          • Gość: ziom Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 16:51
            A Ty kmiocie co masz do zaoferowania? Detektywistyczne umiejętności
            odczytywania IP? Nie podoba ci się Opolskie? Twój wybór tak samo,jak
            tych,którym się podoba.Tych jest sporo i jak widzisz radzą sobie.
      • Gość: Premirer z Krakowa Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.gprs.plus.pl 08.10.08, 08:57
        Nysa była częścią Dolnego Ślaska we średnowieczu i dwa wieki okresu
        nowożytnego, ale przez ostatnie stulecia jest częścią Górnego
        Śląska. Zresztą nie ma to większego znaczenia, bo granice
        poszczególnych dzielnic były dość lawilne.Jako ciekawostkę można
        przytoczyć przykład Kępna, które we wczesnym średniowieczu było
        Śląskiem, a potem zostało przyłączone do Wielkopolski. Do dzisiaj
        należy do województwa Wielkpolskiego, a jego mieszkańcy uważają się
        za Poznaniaków pomimo znacznej odległości od Poznania(200km), inne
        ciekawostki to np. Katowice i Bytom, które do XII w. stnowiły częsć
        składową Ziemi Krakowskiej, podobno istnieje nawet dowód na
        średniowieczną ślaskość Częstochowy. Ot takie smaczki!!!
        • svatopluk Re: Województwo opolskie to kpina 08.10.08, 11:13
          podobno istnieje nawet dowód na
          średniowieczną ślaskość Częstochowy.

          moze to rozwiniesz?

          przejazdy krolow i innych wielmoznych a la Glogowek sie nie licza:)
          • Gość: GoBo Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.punkt.pl 08.10.08, 13:36
            Tak. Chętnie poczytam o śląskiej Częstochowie.
            Za to nie zapominajmy, że drzewiej - czasami - także i Oświęcim, i Wadowice(!)
            łączono ze Śląskiem. Niepodważalny jest tamże wpływ choćby gwarowy, jak to na
            ziemi pogranicza; choć część "śląskości" gwary może wynikać z wpływu
            austriackiego germanizmu.
            • Gość: Premier z Krakowa Re: Województwo opolskie to kpina IP: *.gprs.plus.pl 08.10.08, 15:52
              Dowód na śląskość, a nawet opolskość Częstochowy na strnach :
              www.czestochowaonline.pl/index.php?go=historia; na stronach
              wikipedii,ale tam zdarzają się błędy merytoryczne. Ponadto odsyłam
              do atlasów historycznych państwa wczesnopiastowskiego, gdzie górna
              Warta była naturalna granicą obu prowincji. Należy jednak pamiętać,
              iż powyższe rozważania mogą dotyczyć obszaru na którym usytuowane
              jest dzisiejsze miasto,bo pierwsze wzmianki o grodzie pochodzą z
              późniejszego okresu. Bezspornym jest jednak fakt zależności lennej
              grodu Częstochowa od Władysława Oplczyka w latach 1370-1393 i
              nadanie przez niego praw miejskich Częstochowie. Również dzięsięcina
              była odprowadzana na rzecz kanoników wrocławskich, a nie
              krakowskich. Miłej lektury.
    • Gość: Papa Niemusiał Prof. Nicieja o sensie istnienia województwa IP: *.pl 06.10.08, 23:42
      Oto POstkomunista który zmiażdży Zembaczyńskiego w wyborach
      • Gość: Barry Zacznijmy od rzeczy małych... IP: 77.252.18.* 09.10.08, 19:10
        ale ważnych. Bo one kształtują naszą świadomność. Na poczatek taki
        przykład.
        Przed budynkiem UO na Oleskiej, wokół pomnika o zachwianych
        proporcjach, jest mini-parking. Kilkanascie lat temu, za rzadów
        odchodzącego powtórnie rektora, postawiono tam znak "zakaz ruchu
        wszelkich pojazdów" z małą tabliczką "za wyjątkiem pojazdów
        uprawnionych" (sens ten - nie wiem czy dosłownie). Podobny zresztą
        jest chyba i na parkingu od strony ul. o. J. Czaplaka.
        Zaraz w następnych dniach prasa (zwłaszcza GW) przypuściła atak: jak
        te władze uniwersyteckie tak mogą. To może i supermarkety niech tak
        zrobia (niektóre zrobiły)!
        No i władze "odpusciły". Skapitulowały od razu i bez choćby próby
        obrony swych racji. A znak pozostał. A studenci jak parkowali, tak
        parkują. Nie tylko zresztą studenci, bo chocby i korzystajacy z
        bankomatów, którzy potrafia na kilka minut zatarasowac przejazd. A
        władze uniwersytetu nic. Pytam: po co mamy "ochroniarzy"? Kiedyś
        jedna energiczna portierka była bardziej skuteczna w egzekwowaniu
        PRAWA. Na parkingach przed amerykanskimi uniwersytetami
        takie "wjazdy za upowaznieniem" sa normalnoscią. I normalne jest, że
        jeśli kierowca zaparkuje swoje auto poza wyznaczonym liniami
        miejscem, to ochroniarze (policja uniwersytecka) ukarza go stosownym
        mandatem.
        Zanim więc zaczniemy walczyć o sprawy wielkie, zacznijmy od
        wymiecenia drobnych śmieci. Na poczatek ustalmy, czy znak zakazu
        jest w tym miejscu potrzebny. Jeżeli nie, to proszę go usunąć. Bo
        uniwersytet nie może nauczać lekceważenia prawa.
        • Gość: Barry Re: Zacznijmy od rzeczy małych... IP: *.punkt.pl 11.10.08, 19:14
          A teraz już o sprawach poważniejszych. Przed chwilą w TV Opole L.
          Myczka rozmawiał z prof. Nicieją, który mówił mniej więcej o tym
          samym, co w wykładzie inauguracyjnym. W tym o naszych kompleksach, o
          niedocenianiu ludzi, którzy chcą i potrafią zrobiś więcej niż inni.
          Święta racja. Proponuję zaczą naprawę od uniwersytetu, którego
          Profesor był rektorem przez całą niemal jego historię. Obawiam się
          jednak, że z wysokości wzgórza uniwersyteckiego niewiele widać, co
          dzieje się tam, na dole.
          • Gość: wiedźma Re: Zacznijmy od rzeczy małych... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 13:39
            Wciąż ten sam temat jak ze zdartej płyty: że kompleks prowincji, że
            niedocenianie ludzi itp. do znudzenia. Czy to jednak nie są tematy urojone?
            Kogóż to się tu tak pomija czy umniejsza? Kto się czuje prowincjuszem i cierpi z
            tego powodu tak straszliwie, że trzeba go leczyć wykładami i wywiadami?
            Słuchając w kółko tego samego uwierzymy w końcu we wmawiane nam kompleksy!
            Trzeba się bronić przed szamańskim zamawianiem, a jeśli ktoś już się kompleksów
            nabawił, to jego problem. Ja jestem od nich wolna i innych namawiam, by myśleli
            "swoim rozumem". Województwo jak każde inne, nasycenie wartościowymi ludźmi jak
            gdzie indziej, klęski i sukcesy historyczne w normie narodowej.
            • Gość: Janusz Sawczuk Re: Zacznijmy od rzeczy małych... IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.10.08, 13:06
              Nie jestem psychologiem, ale zdroworozsadkowo stawiam nastepujaca
              teze: o kompleksach prowincji najwiecej mowia sami mocno
              zakopleksieni ! Ci inni, osiagajacy wymierne sukcesy i zdrowi
              "fundamentalnie" nawet nie wpadna na to, by myslec w tych
              kategoriach ! Czy Prof. Nicieja czuje sie niedoceniony ? Trudno
              powiedziec. Ale przeciez nie mialby powodu, po latach wypasionych i
              chwalebnych. Wiec slusznie stawia sobie pewnie pytanie co dalej i
              szykuje sie do kolejne fazy ekspancji poprzez mobilizacje opinii
              publicznej na razie w Opolu.
              Nic tak nie uzdrawia jak konfrontacja na swiatowym rynku ! Wzorem
              Pigonia prof. Nicieja moze przeciez teraz powiedziec " z Opola w
              swiat" i wlasnie w swiecie szukac kolejnych laurow, w swiecie, w
              ktorym nadal cenione sa takie wartosci jak skromnosc, gra zespolowa,
              indywidualny, oryginalny dorobek, zbudowany uczciwa praca, milosc do
              ojczyzny, takze tej malej.
              Dlatego moja sugestia brzmi: oby wiecej prof. Nicieji w centralnej
              telewizji warszawskiej, w czolowych telewizjach europejskich i
              oczywiscie w telewizji amerykanskiej, ktora teraz ogladam pasjami
              sledzac potyczki miedzy obozami Obamy i mcCaina !

              Z pieknego Chicago
              Baj !

              JS
    • Gość: ww do odstrzału IP: *.as.kn.pl 09.11.09, 16:05
      "Nie podoba ci się Opolskie? Twój wybór tak samo,jak
      tych,którym się podoba.Tych jest sporo i jak widzisz radzą sobie."

      Masz rację radzą sobie bo żyją na koszt podatników z innych regionów, niby dlaczego z budżetu ma być utrzymywanych 16 struktur + Zusy,NFzty, TVP i ........jak mogło by być np. 12. Ponadto w tym czymś o są powiaty które nigdy nie powinny powstać, bo prawda jest taka, że to województwo to tylko 5 normalnych powiatów.
      • Gość: ggh Re: do odstrzału IP: *.punkt.pl 09.11.09, 16:27
        i napisał to gościu z Wrocławia (patrz host)

        a fontanna już wam nie przecieka?
        a jak tam z dojazdem z psiego pola do centrum?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka