Dodaj do ulubionych

Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 18:55
kretyństwo politykierów nie ma żadnych granic?
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.xdsl.centertel.pl 26.10.08, 18:59
      Pani Profesor Pobóg-Lenartowicz trafiła w tzw. dziesiątkę. Jest nie tylko
      znakomitym historykiem, ale także dobrym psychologiem i trafnie rozeznała o co
      w tym wszystkim naprawdę chodzi. Kowalczykowie zasługują na pamięć, ale tu
      chciano zrobić zwyczajną hucpę. Czy panowie z OSPN wyciągną jakieś wnioski z
      tej nauczki? Nauczą się poważnie traktować ludzi i instytucje? Raczej w to
      wątpię, ale kto wie... Może jednak się czegoś nauczą?
    • jankbh Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść 26.10.08, 19:04
      Czy senat uniwersytetu potepi równiez zamach na Cafe Club,
      zorganizowany przez GL? A moze trzeba by tez usunac tablice z
      budynku, to by sie dopiero podniósl wrzask czerwonych?
      • Gość: werka Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 19:10
        A więc porównujesz Akcję na Niemców z Kowalczykami?
        Za chwilę napiszesz,że te dwie okupacje - niemiecka i "ruska" niczym
        się nie różnią.
        Że "ruscy" chodzili z bronią po ulicach i bezkarnie do Polaków
        strzelali na śniadanie,potem po odpoczynku strzelali przed i po
        obiadku.Tak?
        • Gość: Jarek Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.08, 20:56
          W czasie powstania warszawskiego Józef Szczepański,
          podchorąży "Ziutek" - żołnierz batalionu "Parasol" - napisał wiersz.
          Oto jego fragmenty:

          Czekamy ciebie...
          Czekamy ciebie, czerwona zarazo,
          Byś wybawiła nas od czarnej śmierci,
          Byś nam - kraj przedtem rozdarłszy na ćwierci
          Była zbawieniem - witanym z odrazą...
          (...)
          Nic nam nie zrobisz! Masz prawo wybierać,
          Możesz nam pomóc, możesz nas wybawić
          Lub czekać dalej i śmierci zostawić...
          Śmierć nie jest straszna - umiemy umierać.

          Ale wiedz o tym, że z naszej mogily
          Nowa się Polska zwycięska narodzi
          I po tej ziemi ty nie będziesz chodził,
          Czerwony władco rozbestwionej siły!
        • Gość: Do werki Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:04
          O czym Ty mówisz, okupacja sowiecka BYŁA TAK SAMO DOKUCZLIWA, jak
          niemiecka. No chyba, że wyraziłeś się nieprecyzyjnie i chodziło Ci o
          PRL-ik?
    • janostrzyca Kiedy tablice dla gwałcicieli dzieci i morderców? 26.10.08, 19:05
      Tablica ku czci terrorystów? Następni do uhonorowania będą
      gwałciciele, pedofile i mordercy z czasów PRL. Oni też, na swój
      sposób, przeciwstawiali się komunie. Wiązali swoją walką znaczne
      siły przeciwnika otwierając Solidarności drogę do obecnej
      wszechwładzy.
      www.janostrzyca.bloog.pl
      • Gość: pko Re: Kiedy tablice dla gwałcicieli dzieci i morder IP: *.ds11.agh.edu.pl 26.10.08, 19:11
        Zgadzam sie z przedmowca. Głupota ludzka nie zna granic
    • Gość: fearder następna tablica dla morderców sierżanta Karosa - IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 19:15
      nie chcieli zabić ale napadli żeby ukraść broń służbową, młodocianych bandziorów
      chronił ksiądz którego w 1989 znaleziono martwego na przystanku (nie wiadomo czy
      SB go ukatrupiło czy był tak pijany że zmarł na mrozie)

      milicjant sierżant Karos został zabity w drodze do pracy nie pracował w SB nie
      zajmował się walką z opozycją
      • Gość: gość Re: następna tablica dla morderców sierżanta Karo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 19:59
        w lecie nie umarł z mrozu on umarł z przepicia.
      • Gość: do antyterorystów Re: następna tablica dla morderców sierżanta Karo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:06
        A czytaliście w szkole lektury z romantyzmu? Toż tam aż roi się od
        terorystów
      • Gość: gość Re: następna tablica dla morderców sierżanta Karo IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 09:28
        > milicjant sierżant Karos został zabity w drodze do pracy nie
        pracował w SB nie
        > zajmował się walką z opozycją

        W momentach "zagrożenia socjalizmu" do walki ze zbuntowanym ludem
        ściągano nie tylko ZOMO, ROMO, ale i drogówkę, dzielnicowych, ORMO,
        a nawet adeptów pałowania z milicyjnych szkół. Tak było w grudniu 70
        na wybrzeżu.

        Opolski przykład.

        W październiku 83 w podopolskiej miejscowości odbyło się spotkanie
        tzw. grupy Chołodeckiego. Pretekstem były imieniny radczyni prawnej
        kurii biskupiej. Po imprezie drogówka zatrzymywała wszystkie auta z
        uczestnikami spotkania. Nie kontrolowali stanu technicznego
        pojazdów, nawet nie sprawdzali praw jazdy kierowców. Jedynie
        szczegółowo spisali personalia wszystkich osób siedzących w
        samochodach. W ten sposób bezpieka zdobyła kompletną listę
        uczestników spotkania.
        W tamtych czasach nie było ani jednego milicjanta, który w ten czy
        inny sposób, nawet wbrew jego woli, bezpiece nie pomagał.
        • Gość: gostynin to trzeba w tym miejscu wbić tablicę ku czci tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 11:07
          zatrzymania przez drogówkę i zbrodniczego spisania personaliów uczestników
          popijawy w kurii biskupiej
    • Gość: wpotega Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.chello.pl 26.10.08, 19:29
      Całkowicie popieram decyzje władz uczelni, akt terroru ktokolwiek i w
      jakiejkolwiek sprawie go popełnił jest zbrodniarzem bo nie jest to droga do
      załatwiania spraw. Tego typu akty są jeszcze dopuszczalne podczas regularnej
      wojny ale nie w czasie pokoju dla załatwiania nawet najsłuszniejszych spraw.
      Podobnie jak gloryfikowanie zdrady kraju przez jego żołnierzy czy
      funkcjonariuszy, mówię o p. Kuklińskim. Nic nie usprawiedliwia takiego
      postępowania. Są zasady i reguły których nie wolno przekraczać bo doprowadza
      to do całkowitej degrengolady, każdy wg własnego widzimisię wybiera sobie
      autorytety, idee i zasady, a całość państwa obraca się wtedy w perzynę .
      Podobnie stało się dzisiaj. Wszystkie ideały, autorytety , wzorce zostały
      zbrukane oplute stracone z piedestałów. Młodzieży pozostał tylko "złoty
      cielec" w postaci pieniądza. Bardzo to przykre ale widać taki czas nastał , bo
      Pan Bóg kiedy chce karę na naród przypuścić odbiera najpierw rozum od obywateli
      • Gość: opoollllczyk Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 20:02
        Tak dla scislosci to wybuch nastapil napewno w nocy...a nie godzine
        przed akademia...Mieszkalem wtedy przy ul. Kosnego i huk byl tak
        ogromny, ze chyba cale Opole slyszalo, ze bylo to w nocy...
        A druga sprawa, to dobrze, ze Uniwersytet odcina sie od tej
        hucpy...Niech tablice powiesza w Ratuszu....
        • mieszaniec-zopola Zdjęcie jest piękne 26.10.08, 20:42
          Warto odnotować, że jeszcze niedawno w Wikipedii istniał zapis
          sporządzony przez miłośników czynu Kowalczyków, że "aula została
          uszkodzona". Tymczasem w artykule w "GwO" był opis zniszczeń, wedle
          których należałby napisać, że aula została kompletnie rozp...na i to
          wulgarne słowo byłoby najlepsze dla określenia rozmiaru zniszczeń.
          Jeszcze jedno.
          Wokół czynu Kowalczyków odbywa się w Opolu za sprawą towarzystwa
          odgrzewanych kotletów kilkudekadowy już indiański taniec, obliczony
          na wymarcie inaczej myślących. Mam pretensje do żyjącego przecież i
          mieszkającego w Opolu pana Ryszarda Kowalczyka, że nijak się do tego
          tańca nie odnosi. Moim zdaniem spoczywa na nim taki obowiązek, mimo,
          że to obowiązek bardzo przykry.
    • Gość: zdrowyrozsądek Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 19:57
      Chylę głowę przed Senatem.Bardzo mądra decyzja.Pora oszołomstwo
      wysłać naśmietnik historii.
    • Gość: twer Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.aster.pl 26.10.08, 20:51
      moze pani profesor niezwlocznie potepi akcje w Bezdanach?
      • Gość: do Twera Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:08
        "To nie sztuka zabić kruka, ani gołą ręką jeża, ale sztuka jest to
        świeża trafić z Bezdan do Nieświeża" - tak mówił Ziutek socjalista
        do arystokracji w Nieświeżu:)
    • Gość: chello Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 21:20
      I znowu będzie można o Uniwersytecie Opolskim powiedzieć, że jest "Czerwoną
      Sorboną". Bo jest.
      • Gość: do chello Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.chello.pl 26.10.08, 21:31
        Brak ci niestety dystansu i zdrowego rozsądku jezeli twierdzisz, że
        sprawa tablicy to dowód na "czerwoność"UO.
        Jeżeli Talibom się coś nie podoba, to w ramach walki o swoje racje
        wysadzają coś w powietrze - to nazywamy terroryzmem. A jak nazwać
        czyn braci? Z pewnością nie należy wieszać tablic ku czci tego czynu.
        • Gość: Jarek Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.08, 21:57
          Do Sorbony to temu ..."uniwersytetowi" dość daleko. Jasne, jasne
          Talibowie. Tam zdaje się chodziło o uniemożliwienie parteitagu
          czerwonych oprawców, a nie zamach na strców, kobiety i dzieci...
          • Gość: faeder wedle powszechnej definicji to akt terroryzmu, tut IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 00:39
            aj nie powinno być w ogóle mowy o jakiejkolwiek tablicy ku czci tych wandali,
            zniszczyli obiekt placówki naukowej i oświatowej a nie koszary ZOMO czy budynek
            KW PZPR
            • Gość: Jarek Re: wedle powszechnej definicji to akt terroryzmu IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.08, 01:26
              Oczywiście Panie sierżancie...
              • Gość: gostynin mogli wysadzić w powietrze jakiś szpital może dwor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 11:09
                zec kolejowy a tak tylko jedna aula na koncie
    • Gość: MIK Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 26.10.08, 22:38
      Do Guantanamo terrorystów wsadzić !
      • Gość: dupek Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 23:11
        Pewnie dr hab. Kazik prof. UO nazywany złośliwie filozofem
        protestował przeciw temu:)
        • Gość: obiektywnie Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.chello.pl 27.10.08, 02:31
          Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na
          propagowaniu idei terroryzmu, zostało złożone w Prokuraturze w Opolu
          wiosną tego roku (sygn. akt 4 Ds. 469/08). Prokuratura odmówiła
          wszczęcia dochodzenia w sprawie o przestępstwo z art.256 kk.
          Zapewniamy, że ciąg dalszy nastąpi.
          • Gość: gość Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 07:41
            Po pierwsze, wybuch nastąpił o godz. O:40. Wyborcza napisała, że
            wybuch nastąpił godzinę przed imprezą. Czyżby chodziło o nocny
            szabat czerwonych czarownic?
            Wysadzenie auli można potępiać. Zniszczone zostało państwowe mienie.
            Ile budynków, przez brak remontów obróciło się w ruinę w czasach
            PRL. Tam nawet dynamitu nie trzeba było używać. Zawaliły się same.
            Terroryzm zakłada zabicie jak największej liczby ludzi. Najlepiej
            niewinnych, przypadkowych cywili. Aulę wysadzono w nocy, aby ofiar
            nie było.
            Natomiast zgadzam się z decyzją senatu. Jeśli tablica ma wisieć u
            nich w budynku, jej treść powinna zostać ustalona z władzami
            uczelni, a nie narzucona z zewnątrz. Choć sama tablica, przynajmniej
            informacyjna, niekoniecznie gloryfikująca wysadzenie auli, powinna
            zostać jednak w widocznym miejscu umieszczona.
            • Gość: MIK Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.08, 13:09
              Wybuch na szczęście nastąpił w nocy- na skutek partackiej budowy bomby. A jakby
              np. nocny stróż robił wtedy obchód- faktycznie należało mu się- pachołek komuny
              pilnowałby komunistycznego mienia. W USA siedzieliby do końca życia.
            • Gość: kaz Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.belchatow.msk.pl 19.10.09, 14:31
              Z treści Twego komentarza można by wnioskować,że gdyby Kowalczykowie mieli
              trochę pomyślunku (jak Ty ) to zamiast dynamitu do wysadzenia mogli użyć swoich
              odbytnic.
              Wystarczyło więc, by jednocześnie pierdnęli, a aula niczym domek z kart,
              zawaliłaby się niechybnie?.
              Dobry jesteś nie ma co?.
              Co do powieszenia Kowalczyków jestem za!
              Wszak zasługują ,boć to narodowi bohaterowie.
              Opole wieszając ich,przeszłoby do annałów historii miasta ,a tak figa z masłem.
    • Gość: Pytajnik Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 08:03
      Czy wam wszystkim odbiło? Tablica o J. i R.Kowalczykach już
      wisi! "Złotymi literami" wypisano zasługi tych dwóch typów na równi
      ze strajkiem w Marcu 1968r.. Przy strajku nie ma nazwisk
      represjonowanych studentów i profesorów. Natomiast "Kowalczyki" są z
      imienia i nazwiska!!! Pani Urszula Kozioł-Poetka napisała do Pani
      Wisławy Szymborskiej: " Opole! Opole! W Opolu głupole" . No i prawda!
      • Gość: Jajo Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.10.08, 08:18
        Bracia sa skloceni od czasu zatrzymania przez SB, ktore zmuszalo ich
        do wzajemnego obciazania sie w czasie przesluchan. Dzis klepia
        biede, a jeden z nich jest niemal bezdomny, bo koczuje w
        rozpadajacym sie baraku. Zadnej pomocy od panstwa nie dostali i zyja
        z przyzwyczajenia, bo nie maja na trumne. Lepiej dac im te tablice,
        niech ja sobie sprzedadza na zlomowcu. Hipokryzja podpinajacych sie
        pod cokolwiek nie zna granic.
        • Gość: opolanin Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.xdsl.centertel.pl 27.10.08, 08:49
          Tablica upamiętniająca Kowalczyków już jest. I dobrze.
          Po co była walka o drugą tablicę? Chyba tylko po to,
          żeby OSPN miało swoją WŁASNĄ tablicę. Żeby publicznie zaistnieć.
          Dlatego nie było żadnych uzgodnień z władzami uczelni i działano
          metodą "na siłę". Senat dobrze zrobił ucierając nosa tym ludziom.
          Ich arogancja została słusznie ukarana.
      • Gość: gość Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 08:19
        Nie mieszkam w Opolu, nie wiedziałem , że taka tablica już wisi. W
        takim razie decyzja senatu jest słuszna, a żądania OSPN na
        powieszenie kolejnej tablicy są bezzasadne.
        Nie wiem tylko dlaczego piszesz o braciach per "dwóch typów". Nie
        musisz ich lubić, ale nie musisz ich deprecjonować.
        • Gość: Jarek Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.08, 09:09
          Musi, o to chodzi, że musi...
    • Gość: Lulu Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.chello.pl 27.10.08, 09:09
      BRAWO,BRAWO dla senatu uniwersytetu.Kowalczykowie to byli zwykli
      terroryści,mnie między innym na śmierć narazili,siedziałem w tej
      auli na kilka godzin przed wybuchem i całe szczęście ze nic nie
      spartolili i wybuch wczesniej nie nastąpił.Ale zamiast ich
      gloryfikowac należało by od nich za odbudowę auli kasę skasować,a
      nie tablicę chwały wieszać.Ale cóż,żyjemy w porąbanym kraju,gdzie
      szumowiny z tamtych lat stają na piedestale.
      PS.
      Chcę zaznaczyć ,że wtedy nie byłem ani komuchem,ani milicjantem,ale
      zwykłym studentem
      • Gość: gość Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 09:33
        "wtedy nie byłem ani komuchem, ani milicjantem..."

        A później??? Jednym i drugim??? a może i w SB???
        • Gość: Lulu Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.chello.pl 27.10.08, 10:11
          Póżniej też,ani S-bekiem,ani policjantem,ani"komuchem' nie
          byłem,tylko zwykłym inzynierem,który juz prawie 40 lat dla siebie i
          kraju pracuje,i nic nie wysadza ,nic nie niszczy tlko Polskę dla
          swoich dzieci buduje.Niestety Ty "gościu" tez coś z mojej pracy
          masz,choc na to nie zasługujesz.Bo gdyby takich Kowalczyków i
          takich "gości" było więcej to by wszystko w powietrze powysadzali i
          teraz chyba w slamsach byśmy mieszkali.
          • Gość: gość Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 10:46
            Szkody spowodowane przez braci Kowalczyków przyrównane do szkód
            idiotycznego i niewydolnego systemu, przeciwko któremu oni
            protestowali to pestka. Nie oni ponoszą winy za gigantyczne długi
            PRL. Nie oni ponoszą winy za zdewastowane brakiem remontów fabryki i
            osiedla, za brak autostrad. Do Zachodu straciliśmy dziesięciolecia
            technicznie i gospodarczo.
            Oddawane w PRL nowe osiedla często od początku były slamsami, bez
            sklepów, przedszkoli, aptek, a nawet dróg dojazdowych.
            Gdyby Kowalczakowie nie wysadzili auli, a cały system w powietrze,
            bylibyśmy o dwa dziesięciolecia bliżej Zachodu. A tak wciąż
            nadganiamy to, co Ty Lulu i milionych potulnych, pod przewodnią siłą
            Parii doprowadzały do zapaści gospodarczej.
            Z tego, co Ty budowałeś, dawno zrezygnowałem. Mieszkam od dwudziestu
            lat na Zachodzie.
            • Gość: gosc Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.08, 11:16
              To mieszkasz tyle samo lat na zachodzie co ja i pozwolisz ze nie do
              konca zgodze sie z twoim zadaniem. Nie bardzo widze koniecznosc
              stawiania nowej tablicy chocby dla tego ze dla wielu jest
              kontrowersyjna.Co do tego ilu bylo potulnych a ilu bylo tych
              walczycych i jak walczacych(akurat w Opolu) to tez akurat mam swoje
              zdanie. Nie dorabiajmy sobie ideologi tlumaczacej nasz wyjazd bo
              najczesciej jest nieobiektywna.Zyciorys mam taki ze moge sobie
              dorobic wiele i mam nawet swiadkow tylko te opowiesci to troche
              jak "Potop" czy w "Pustyni i w puszczy" nawet synom tego nie
              opowiadam.Popatrz na nasza mlodosc troche z przymruzeniem oka to
              dobrze robi.
              • Gość: gość Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 11:35
                Nigdy nie wymagam, aby ktokolwiek zgadzał się z moim zdaniem.
                Jednomyślność (na rozkaz) panowała w sejmie za czasów PRL.
                Napisałem, że jeśli już jedna tablica jest, nie trzeba drugiej.
                Gdyby nie było, należałoby ją powiesić - nawet jeśli jest
                kotrowersyjna. Nie należałoby ich ani gloryfikować, ani potępiać, a
                jedynie opisać co i dlaczego zrobili. Niech każdy sam sobie wnioski
                wyciągnie.
                Potulnych było zawsze więcej, niż stawiających opór. Zwłaszcza na
                Opolszczyźnie. Krążył dowcip, że tylko trzy województwa nie
                strajkowały w sierpniu 80. Wileńskie, Lwowskie i Opolskie.
                Do mojego wyjazdu nigdy nie dorabiałem żadnej ideologii. Wyjechałem
                na paszporcie turystycznym i nielegalnie zostałem na Zachodzie.
                Nie potrafię patrzeć z przymrużeniem oka na opluwanie Kowalczyków
                jako terrorystów, zbirów, niedoszłych morderców. Nie gloryfikuję
                ich, nie jestem piewcą sabotażu czy dywersji. Ale to to opluskwianie
                i opluwanie ich, i to na opolskim forum to zwykłe sku...syństwo.
            • Gość: cellsusmax chyba nie bywasz w Polsce obecnie bo większe strat IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 11:18
              y niż komuna to wywołała transformacja ustrojowa i kapitalizma, dziś miliony
              ludzi nie mają pracy i nie wszystkich stać lub mogą wyjechać zagranicę (w ogóle
              co to porządki aby ludzi zmuszać do wyjazdu bo tam jest praca), miliony młodych
              ludzi nie stać na własne mieszkania, te rozwalające domy kiedyś choć trochę
              remontowano dziś nikt tego nie robi
              • Gość: gość Re: chyba nie bywasz w Polsce obecnie bo większe IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 11:44
                Za dużo czytasz czerwonych gazet, słuchasz bajeczek o dobrych
                czasach w PRL wygłaszanych przez miłośników tamtych czasów.
                Jedyną prawdą jest to , że wówczas nie było (prawie)
                bezrobotnych. "Wrogowie" systemu bywali często i długo bez pracy.
                Reszta pracowała i gó... z tego miała. Nie było nawet papieru
                toaletowego, a kartki na cukier wprowadzono nie z winy Kowalczyków
                czy Solidarności. Młodych nikt nie zmusza do wyjazdów, sami
                wyjeżdżają. Kiedyś miliony chciały wyjeżdżać. Ale albo nie mieli
                pieniędzy, albo nie dostali paszportu.
            • Gość: :) to po co się odzywasz IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.08, 13:00
              jak niewiesz jaka jest rzeczywistość. A to, że rząd PRL dal
              pieniadze na odbudowe tej auli zamiast na mieszkania dla
              potrzebujacych, to nie zauwazyłes?
              • Gość: gość Re: to po co się odzywasz IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 13:40
                Skąd wiesz, że nie wiem jaka jest (w Polsce) rzeczywistość?
                Dzienne utrzymanie hord ZOMO, SB i płatnej agentury to tyle, co
                kosztowała ta aula. Mieszkania dla potrzebujących można było budować
                zamiast wielkoprzemysłowych molochów pracujących na rzecz przemysłu
                zbrojeniowego ZSRR (huta Katowice). Nie wspomnę o ich luksusowych
                ośrodkach wypoczynkowych, sanatoriach, szpitalach (tylko dla
                wybrańców). Lud czekał w kolejkach na mieszkanie nawet 20 lat.
                Zniszczona aula z tymi kolejkami nie miała nic wspólnego.
                • Gość: Z Re: to po co się odzywasz IP: *.ip.netia.com.pl 14.11.08, 12:10
                  Stary! Nie przesadzaj, jak myślisz, obecnie dzienne utrzymanie hord ABW-ehry,
                  AW, CBA, WSI czy jak to się teraz nazywa, o jeszcze wywiadu skarbowego i całej
                  podobnej bandy, której nota bene ciągle przybywa, to nie kosztuje? I zaryzykuję
                  tezę, że proporcjonalnie do tamtych czasów, o wiele więcej. I każde z tych
                  wymienionych "oczek w głowie państwa" też utrzymuje swoje płatne agentury.

                  A rządowy program budownictwa mieszkaniowego, na ten przykład, jak sobie leżał w
                  teczce, tak leży.

                  Ciągnąc temat dalej - dzisiejsze luksusowe sanatoria, ośrodki wypoczynkowe czy
                  szpitale nie są dla "wybrańców"? Coś się zmieniło?

                  No, prawda, lud już nie czeka 20 lat w kolejce na mieszkanie. Nie czeka, bo wie,
                  że go nie stać. A wtedy, może i po 20 latach ale jednak dostał. A teraz dostanie
                  nową ustawę emerytalną. Gratulacje, tfu...
    • Gość: opolek Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.08, 13:17
      Każdy może mieć własne zdanie w tej sprawie, byle nie obrażać kogoś
      innego.
      Moje zdanie jest takie, że nie trzeba chwalić, gloryfikować tego
      czynu a napis na projektowanej tablicy to robił.
      Czy można dać tablicę z informacją o tym fakcie ?
      Można ale spytajcie młodych studentów co o tym myślą, czy ich to
      obchodzi ?
      Więc inicjatorzy tej akcji (tablicowej) niech dadzą sobie z tym
      spokój a swoją energię przeznaczą na szlachetniejsze działania.
      • Gość: Ewa Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.uni.opole.pl 27.10.08, 13:48
        Wiecie, ale pójdźcie (komentujący) zobaczyć wreszcie tego konia o którego zębach
        dyskutujecie. Przed odnowioną aulą wisi tablica, na tablicy m.in. wspomnienie o
        Kowalczykach (z pamięci podam, że coś w rodzaju "zniszczona/wysadzona w
        proteście przeciwko komunie"). Więc ktoś widocznie chciał senatowi dołożyć
        jeszcze jedną...
      • Gość: obiektywnie Kompletna paranoja IP: *.chello.pl 27.10.08, 14:05
        Prezydent Opola Ryszard Zembaczyński (PO), popiera wmurowanie
        tablicy poniższej treści:
        "Kontynuatorom walki o wolną i niepodległą Polskę
        W tym miejscu Jerzy i Ryszard Kowalczykowie w nocy z 5 na 6
        października 1971 r. wysadzili aulę WSP w Opolu
        Ku przestrodze i opamiętaniu zbrodniarzy z SB, MO, LWP i ich
        mocodawców z PZPR, sprawców masakry robotników Wybrzeża w Grudniu
        1970 r. Czynem tym uniemożliwili mającą odbyć się haniebną
        komunistyczną celebrację wręczania zbrodniarzom nagród i orderów za
        przelanie polskiej krwi".

        Prezydent Opola Ryszard Zembaczyński (PO), popiera USUNIĘCIE tablicy
        poniższej treści:
        "W dziesiątą rocznicę wyzwolenia miasta Opola z niewoli narodowej i
        społecznej przez armię radziecką i wojsko polskie"

        Wniosek jest prosty. Prezydent usiłuje nam wytłumaczyć, że Wojsko
        Polskie i Armia Radziecka to terroryści, a bohaterami, którzy
        walczyli o wyzwolenie nas od zła wszelkiego są bracia Kowalczykowie.
        I tak sobie myślę, że ci z was, którzy nie potrafią zrozumieć i
        zaakceptować tej podstawowej prawdy historycznej mogą mieć kłopoty w
        pracy lub z pracą.
    • Gość: behemot Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.punkt.pl 27.10.08, 13:44
      jak sie wyraziła...Pani Profesor
      Zostaliśmy postawieni przed faktem dokonanym, że mamy dać zgodę na
      tablicę, na której treść nie mamy żadnego wpływu. Lepiej było usiąść
      do stołu i uzgodnić tekst, który miał się na niej znaleźć -
      powiedziała. I dodała, że zaproponowana treść została skomponowana
      tak, by było wiadomo, że senat ją odrzuci i znowu będzie można o
      Uniwersytecie Opolskim powiedzieć, że jest "Czerwoną Sorboną".

      Jako właściciel budynku,na którym ma zawisnąć jakakolwiek tablica,
      chciałbym jej tresć zaakceptować. Tresc może być niewygodna dla
      moich przekonań ale skoro jest zgodna z historią to musze zacisnac
      zęby, albo fałszowac historię. Senat mógł powziąc iście Salomonową
      decyzję, że sprawy tablicy definitywnie nie zamyka, tylko jest
      skłonny powołać, czy wziąc udział w komisji wspólnej i wraz z
      inicjatorami pomysłu opracowac stosowną inskrypcję. Myslę, że w
      istocie sprawy ku temu zmierzają. W przeciwnym bowiem razie używanie
      nazwy Czerwona Sorbona jest jak najbardziej zasadne.
      • Gość: gość Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 14:54
        Mieszamy w wątku kilka odzielnych spraw.
        Umieszczanie kolejnej tablicy o braciach Kowalczykach, gdy jedna już
        wisi, jest bezzasadne.
        Atakowanie UO jako „Czerwonej Sorbony” jest W TYM przypadku jednak
        bezzasadne.
        Zaproponowana treść tablicy została i powinna zostać zakwestionowana
        przez senat uczelni.
        Zaproponowana przez OSPN treść tablicy ma wymowę także propagandową
        a nie wyłącznie informacyjną. Zwroty „zbrodniarzy z SB, MO, LWP i
        ich mocodawców z PZPR” czy „haniebną komunistyczną celebrację
        wręczania zbrodniarzom nagród i orderów” na tablicy informacyjnej
        nie powinny być umieszczane. Przede wszystkim zaś informacja, że „W
        tym miejscu Jerzy i Ryszard Kowalczykowie w nocy z 5 na 6
        października 1971 r. wysadzili aulę WSP w Opolu.” jest niezgodna z
        prawdą. Ryszard wiedział o zamiarze brata, ale nie brał w wysadzeniu
        auli żadnego udziału. Wysadził aulę w powietrze jedynie Jerzy. Jest
        to ewidentny błąd merytoryczny.
        Senat nie mógł więc na taką treść tablicy się zgodzić.
        Inną sprawą natomiast jest informacja Wyborczej, że aula wyleciała w
        powietrze na godzinę przed akademią. Jest to manipulacja i urabianie
        opini publicznej, sugerujące, że bracia to niedoszli zbrodniarze i
        terroryści, oraz że tylko niewiele brakowało, aby doszło do tragedii.
        Jeszcze gorzej wypada Kamil Ożóg, który jak papuga za Wyborczą
        powtarza, że gdyby ta aula wyleciałaby w powietrze godzinę później,
        zginęło by mnóstwo ludzi. Sabotaż nazywa terrorem.
        Głupota, czy usłużność wobec Wyborczej (gada to, co Wyborcza chce
        drukować). I to ma być przedstawiciel studentów w senacie UO.
        Nie wiem, jaki jest poziom nauczania na UO. Ale jeśli przedstawiciel
        studentów nie zna nawet elementarnych faktów dotyczących historii
        uniwersytetu na którym studiuje, to niech Bóg ma UO w swej opiece.
      • Gość: zizi Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.chello.pl 27.10.08, 14:57
        Demokracja w wariatkowie prowadzi wyłącznie do zaostrzenia chorób
        tam występujących.
    • Gość: Czesia Do pani Anity Dmitryczuk IP: *.adsl.inetia.pl 27.10.08, 21:23
      Szanowna Pani, mam nadzieję że sprostuje Pani nieprawdziwe informacje podane w
      dzisiejszym artykule - wybuch nie nastapił godzinę przed planowaną akademią
      tylko w środku nocy !!!!!
      A Pan Ożóg jak echo powtarza te bzdury.....
      • Gość: gość Re: Do pani Anity Dmitryczuk IP: *.pools.arcor-ip.net 27.10.08, 23:17
        Punkt pierwszy.

        Gazeta Wyborcza jest z definicji nieomylna. Zawsze pisze prawdę.

        Punkt drugi.

        Jeśli Gazeta Wyborcza napisze nieprawdę - patrz punkt pierwszy.

        Dlatego Gazeta Wyborcza nigdy niczego nie sprostuje.

        Jest bowiem nieomylna.
      • Gość: historyk new age Syndrom Czesi IP: *.chello.pl 28.10.08, 03:13
        Wybuch nie nastapił godzinę przed planowaną akademią, tylko w środku
        nocy. Tak twierdzi Pani Czesia, prosząc GW o sprostowanie.
        Być może tak było, ale jeśli tak, to dziwne. Najnowsze badania
        wykazują, że powszechną tendencją wśród ówczesnych "Kontynuatorów
        walki o wolną i niepodległą Polskę" było wysadzanie obiektów
        użyteczności publicznej raczej w dzień niż w nocy. Taki sposób
        działania podyktowany był troską o zachowanie ciszy nocnej i
        spokojny sen społeczeństwa.
        Przykładem może być wybuch Rotundy NBP w Warszawie, zapewne w akcie
        protestu przeciw inflacji komunistycznej złotówki i bankructwu ludzi
        pracy. W powietrze wyleciała w dzień, a nie w nocy. Samolot LOT,
        lecący w 1979 roku z Warszawy do New York również spadł w dzień.
        Mam nadzieję, że w trakcie prowadzonych badań, światło dzienne ujrzą
        kolejne bohaterskie czyny "Kontynuatorów walki o wolną i niepodległą
        Polskę", a ich hasło "DDD" (dynamitem do demokracji) znajdzie się na
        sztandarach ówczesnej opozycji.
        Źródła dobrze poinformowane twierdzą, że niektórzy z "Kontynuatorów
        walki" z łezką w oku wspominają dawne wybuchowe czasy, za szczególny
        pech dziejowy uznając wprowadzenie stanu wojennego. Zmarnowały się
        bowiem setki, jeśli nie tysiące kilogramów materiałów wybuchowych.
        Zmarnowała się okazja, by na drzewach zamiast liści wisieli
        komuniści, a takie szkaradzieństwa zbrodniczej czerwonej zarazy, jak
        Pałac Kultury, budynek Komitetu Centralnego, czy bydynki Komitetów
        Wojewódzkich PZPR nie straszyłyby dzisiaj swoją odrażającą
        komunistyczną architekturą.
        Jednak - to se ne wrati.
        • Gość: gość Re: Syndrom bezpieki IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.08, 06:46
          Towarzyszu majorze. Donoszę, że ten wybuch naprawdę był w nocy.

          pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_Kowalczykowie

          • Gość: gość Re: Syndrom bezpieki IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.08, 08:07
            Towarzyszu majorze. Donoszę, że w rotundzie był wybuch gazu.

            pl.wikipedia.org/wiki/Wybuch_gazu_w_Rotundzie_PKO_w_Warszawie
            • Gość: wiedźma Re: Syndrom bezpieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 09:34
              Proponuję zawiesić tablicę następującej treści: "Tego i tego roku, tego i tego
              miesiąca, tej i tej nocy o godzinie minut tyle i tyle, dwaj bracia, pracownicy
              WSP, wysadzili w powietrze aulę. Dzięki Bogu nikt nie zginął. Aula została
              odbudowana." Bez ideologii, gołe fakty, i wiara, że jest ktoś mądrzejszy od
              Polaków, kto nad nami czuwa i interweniuje w uzasadnionych przypadkach.
              • Gość: Pracownik Trochę logiki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.08, 10:05
                Organizowałem na UO mnóstwo uroczystości, najpierw jako student,
                potem jako pracownik razem z moimi studentami. Gdyby cokolwiek
                wybuchło godzinę przed uroczystością, zginęłoby lub zostało rannych
                mnóstwo osób zatrudnionych przy organizacji oraz przedwcześnie
                przybyli goście. Przy takich uroczystościach wchodzi się na salę na
                kilka godzin przed rozpoczęciem, żeby wszystko zapiąć na ostatni
                guzik. Pan Kamil jest dopiero na II roku i jeszcze się uczy, miejcie
                odrobinę wyrozumiałości dla chłopaka (tylko kto wybiera
                początkujących studentów do senatu?).
                • Gość: gość Re: Trochę logiki! IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.08, 10:17
                  I kto nieuka drukuje w gazecie?
                  • Gość: gość Re: Trochę logiki! IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.08, 10:20
                    A przecież współpracuje z Wyborczą osoba znająca dzieje opozycji na
                    Opolszczyźnie. Wystarczyłby jeden telefon i nie musiałaby pani
                    redaktor wypisywać bzdur.
                    • Gość: obserwator Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowalczyka IP: *.xdsl.centertel.pl 28.10.08, 20:40
                      Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowalczykach - OSPN komentuje uchwałę
                      Senatu UO www.ospn.opole.pl/index.php?p=art&id=120
                      • Gość: gość Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: *.pools.arcor-ip.net 28.10.08, 22:42
                        OSPN ma prawo być niezadowolone z decyzji Senatu UO, ale nie powinno
                        obrażać się na całe Opole, nazywając je „komunistycznym”. Mogą w ten
                        sposób jedynie zrazić do siebie mieszkańców nie stojących
                        emocjonalnie po ich stronie, a nie będących „komunistami”.
                        Zamiast się obrażać, być może powinno OSPN zastanowić się, dlaczego
                        ich pomysł został odrzucony zdecydowaną większością głosów.
                        Obrażanie się na „Czerwoną Sorbonę” jest trochę infantylne.
                        Już o tym pisałem. Projekt tekstu tablicy OSPN zawiera błąd
                        merytoryczny. W wysadzeniu auli brał udział jedynie Jerzy Kowalczyk.
                        Ryszard o tym wiedział, czy domyślał się tego, ale udziału w tym nie
                        brał. Tablica powinna być ponadto napisana neutralnym językiem,
                        treść powinna być wyłącznie informacyjna, nie zabarwiona
                        ideologicznym antykomunizmem. Poza tym, a raczej przede wszystkim
                        jedna tablica informacyjna o braciach Kowalczykach już wisi.
                        Zamiast obrażać się na „komunistyczne” Opole powinno zarządać OSPN
                        sprostowania przez Gazetę Wyborczą zamieszczonego w jej tekście
                        nieprawdziwego faktu dot. sprawy braci Kowalczyków. A
                        więc „informacji” jakoby eksplozja miała miejsce godzinę przed
                        akademią (co może sugerować, że Kowalczykowie to nieomal niedoszli
                        masowi mordercy). Także przedstawiciel studentów w Senacie UO
                        powinien publicznie przeprosić braci Kowalczyków za powtórzenie tej
                        nieprawdziwaj „informacji”, oraz za nazwanie aktu sabotażu o podłożu
                        czysto politycznym aktem terroryzmu.
                        Panowie z OSPN. Opole nie zapomniało o braciach Kowalczykach. Po co
                        jednak mnożyć tablice i licytować się w ich treści własnym
                        antykomunizmem. Zadbajcie lepiej o to, aby Wyborcza nie zamazywała,
                        czy wręcz zakłamywała prawdy o tamtym wydarzeniu.
                        • schuruburu Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal 28.10.08, 22:52
                          Jondrus
                          Co za dobór slow. (Które nie rozumiesz).
                          Piszesz jak byś miał pojecie co piszesz.
                          W kolko Macieju to samo w całym tekście.
                          A na końcu nic.
                          Przestałbyś się wreszcie kompromitować.
                          Każdy test jest tak samo napisany.(totalny bełkot)
                          Bardzo łatwo do rozpoznania.
                          Pod jakim kogokolwiek nikiem się zameldujesz.
                        • sen_esp Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal 28.10.08, 23:27
                          Przeczytałem tekst na stronie OSPN i jestem dosłownie porażony.
                          Co za bełkot, co za widzenie świata!... Już nie tylko "Czerwona Sorbona",. ale
                          "komunistyczne Opole" stanęło w poprzek planom OSPN
                          i zatrzymało "koło historii"... Na szczęście tylko "na krótko". "Komunistyczne
                          Opole" i garstka sprawiedliwych, jedyni światli, odważni i moralnie silni ludzie
                          w tym mieście - OSPN. Gromy potępienia na każdego, kto poważy się mieć trochę
                          inne zdanie. Nawet na tych profesorów i doktorów, co dwa lata temu robili
                          konferencję
                          o Kowalczykach razem z OSPN. Kto się nie podporządkuje i nie uzna bez zastrzeżeń
                          "jedynie słusznej prawdy" (objawionej przez OSPN) ten komuch i basta! Myślenie
                          jak... u świadków Jehowy... Manichejska wizja świata, gdzie dobro i zło
                          nieustannie toczą bój na śmierć i życie. Dobre, jeśli ktoś chce się
                          dowartościować we własnych oczach (w ten sposób można się nieźle "nakręcić", jak
                          przypuszczam), ale zgubne, jeśli ktoś chce prowadzić działalność społeczną w
                          takim duchu. Z taką filozofią i z takim stosunkiem do ludzi daleko się nie
                          zajedzie. Zgadzam się z tym co tutaj napisał "gość". Niech panowie z OSPN
                          zastawią się nad jego słowami, a także nad słowami prof. Pobóg-Lenartowicz.
                          • schuruburu Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal 29.10.08, 06:19
                            Jondrus raczej nie jest w OSPN.
                            Oni się nim tylko wysługują.
                            Chyba niżej nie można opaść.
                            Jedno jest pewne .
                            Jeżeli Jondrus przestanie być dla nich użyteczny to skończy się przyjaźń z nim.
                      • Gość: głos Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 08:11
                        Pan Łysiak ma pretensje do profesorów UO, wrzuca wszystkich do jednego worka.
                        Nie pyta, ilu senatorów uczestniczyło w sesji na temat czynu Kowalczyków, a
                        jeśli któryś uczestniczył, to czy jego opinia była aprobatywna. Brzydko, panie
                        Łysiak, brzydko tak uogólniać i na dodatek wartościować postawę senatu UO.
                        Chwała senatowi, że zagłosował przeciw wieszaniu tablicy.
                        • Gość: opol Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.08, 09:19
                          jeżeli prawdą jest to co piszecie, że Kowalczykowie zyją w skrajnej
                          nędzy, to niech OSPN zapewni im pomoc materialną, niech zadba o
                          nich. Więcej z tego będzie pożytku niż z tablicy na UO. Pokażą że
                          chodzi im o ludzi a nie o wniecanie kolejnej chucpy aby choć na
                          chwilę być w centrum uwagi i aby o nich - zapomnianych i jedynych
                          bojownikach o wolność znowu było głośno. Czy ludzie dawnego
                          podziemia nie rozumieją że mamy wszyscy juz dosyć wracanie wiecznie
                          do historii, że chcemy żyć przyszłością a nie babrać się wiecznie w
                          przeszłości i stale obrzucać się błotem. Czas na spokój i "pracę u
                          podstaw" jak mawiali pozytywiści. DO PRZODU.
                          • Gość: ognie piekielne Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: 77.223.225.* 29.10.08, 09:38
                            Trzeba spalić Opole ogniem i siarką jak Sodomę i Gomorę, bo nie ma tutaj nawet dziesięciu sprawiedliwych (OSPN nie ma tylu członków). Tylko niech pan Łysiak uważa i nie patrzy wstecz, żeby się nie zamienił w słup soli jak żona Lota...

                            • Gość: gosc Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: *.dip.t-dialin.net 29.10.08, 14:23
                              W konkretnej sytuacji byl to jednak akt terroru a nie walka z
                              komuna.Gdyby cos nie wyszlo z zapalnikami wybuch mogl nastapic
                              krotko przed akademia,w czasie akademi albo np. w czasie wykladu w 2
                              czy 3 dniu po akademi tego nie dalo sie przewidziec. Nie neguje
                              intencji ale pokrzywdzeni mogli byc tez niewinni ludzie.
                              • Gość: gość Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: *.adsl.inetia.pl 29.10.08, 17:03
                                Gdyby , gdyby, gdyby. Tak to można każdego o wszystko oskarżyć. Coby
                                było gdyby mój przedmówca zagapił się i na czerwonym świetle
                                rozjechał gromadkę dzieci przechodzących właśnie przez jezdnię?
                                Potworna tragedia by była i byłby de facto zabójcą. Czyli
                                rozumując dalej tym tokiem, sam fakt, że jeździ samochodem czyni go
                                niedoszłym mordercą niewinnych ludzi.
                                A tak w ogóle to chyba pan W.U. czerpie radość w rozgrzebywaniu
                                tematu już od tak dawna nieświerzego. Przynajmnie głośno o nim w
                                mediach.
                                • Gość: gość syndrom bezpieki IP: *.pools.arcor-ip.net 29.10.08, 23:43
                                  Pisząc artykuł o tablicy w sprawie braci Kowalczyków redaktorka
                                  szukała zapewne wiarygodnych rozmówców znających sprawę. Dwa lata
                                  temu UO zorganizował konferencję naukową w sprawie Kowalczyków.
                                  Dziesiątki ludzi na UO są więc dobrze zorientowane w sprawie.
                                  Wystarczyłoby więc zadzwonić do Instytutu Historii UO. W Opolu
                                  wyszło kilka książek o Kowalczykach, np. „Opolskie drogi do
                                  Niepodległości” (pod patronatem Zarządu Regionu „S” i Instytutu
                                  Historii UP). W rozdziale o Kowalczykach są teksty Z.
                                  Bereszyńskiego, M. Patelskiego i J.S. Sielezina. Redaktorka mogła
                                  zadzwonić do Zarządu Regionu, odszukać autorów tekstów o
                                  Kowalczykach (jeden z nich współpracuje z redakcją GW) czy nawet
                                  dotrzeć do samego Ryszarda Kowalczyka. Mogła sprawdzić w
                                  wikipediach. pl.wikipedia.org/wiki/Bracia_Kowalczykowie Tam
                                  trafiłaby na artykuł w Wyborczej sprzed kilku lat, gdzie stoi jak
                                  byk, że wybuch był o godz. 0:40.
                                  miasta.gazeta.pl/opole/1,35102,1708453.html
                                  Mimo iż niemożliwe jest nie znaleźć w Opolu wiarygodnych, znających
                                  sprawę rozmówców pani redaktor zadała sobie tyle trudu, aby w tłumie
                                  wiedzących wyszukać ignoranta, Kamila Ożoga.
                                  Uważam, że Anita Dmitruczuk wiedziała, iż pisze nieprawdę
                                  stwierdzając, że aula wyleciała w powietrze na godzinę przed
                                  akademią. Wiedziała też, że nieprawdą jest wypowiedź Kamila Ożoga,
                                  że gdyby aula wyleciała w powietrze godzinę później, zginęłoby
                                  mnóstwo ludzi.
                                  Dlaczego redaktorka świadomie napisała nieprawdę? Ano po to, aby
                                  zasugerować, że jedynie cud albo przypadek sprawił, iż w
                                  terrorystycznym zamachu nie zginęło mnóstwo ludzi.

                                  Od lat rozpuszczane są pogłoski, że „okrągły stół” wymyślili
                                  generałowie Jaruzelski i Kiszczak, doprowadzając do niego przy
                                  pomocy kierowanej przez Kiszczaka SB. Najpierw musieli rozbić
                                  Solidarność opanowaną przez ekstremę dążącą do konfrontacji (co
                                  groziło „bratnią pomocą”), następnie wyeliminowano radykałów, i
                                  zaproszono do stołu konstruktywną opozycję z Wałęsą, Michnikiem i
                                  Kuroniem na czele. W ten sposób (dzięki wydatnej pomocy SB) doszło
                                  do upadku PRL.
                                  Jedynym „zgrzytem” w tej legendzie jest brutalność i bezwzględność
                                  SB. Najbardziej głośnym tego przykładem było zabójstwo ks. Jerzego
                                  Popiełuszki.

                                  Jak więc „udowodnić”, że SB tak naprawdę była OK.
                                  Gość historyk new age napisał w tym wątku o taktyce DDD (dynamitem
                                  do demokracji). Katastrofę samolotu i wybuch Rotundy przypisał
                                  terrorystom z opozycji. Wyborcza wrabia Kowalczyków w terror. A
                                  wszystko po to, aby niedługo stwierdzić, że SB była ZMUSZONA do
                                  brutalnych działań wyłącznie przez terrorystów, zamachowców i zbirów
                                  z opozycji. Gdyby nie oni, nie byłoby zabójstw politycznych, SB nie
                                  stosowałaby brutalnych metod, a do okrągłego stołu doszłoby dużo
                                  wcześniej. Zagrażali tym planom jedynie terroryści z opozycji,
                                  których działania mogły doprowadzić do krwawych rozruchów i
                                  interwencji Sowietów. Brutalnośś SB była więc Wyższą Koniecznością.

                                  Jeśli taktyka się powiedzie, a ogłupiany ludek legendę „kupi”, za
                                  rok Wyborcza napisze tak: „Zapalnik nastawiony był przez Kowalczyków
                                  na „właściwą” godzinę, jedynie przypadkowo do detonacji doszło na
                                  godzinę przed akademią.”
                                  Za dwa – trzy lata esbekom przywrócone zostaną „zasłużone”
                                  emerytury, a oni sami nie będą musieli ukrywać przynależności do SB
                                  w ich życiorysach. Przestanie to być wstydliwe. W końcu to oni
                                  uwolnili nas od zmory realnego socjalizmu.
                                • Gość: gosc Re: Komunistyczne Opole nie chce pamiętać o Kowal IP: *.dip.t-dialin.net 01.11.08, 07:33
                                  Moze i racja-ale ja jezdzac samochodem jestem ubezpieczony i nie
                                  daj Boze gybym komus zrobil krzywde do jakies zadoscuczynienie
                                  pokrzywdzony by otrzymal,po drugie staram sie nie jezdzic
                                  jak "terrorysta" i mimo wszystka wystepuje w tej sytuacji jawnie.
                                  Ale z drugiej strony temat tej tablicy to chyba jakas manipulacja-
                                  jak juz jest o tym ak glosno to dlaczego nikt nie spyta Kowalczykow
                                  czy sobie zycza odgrzewania tej sprawy.Moze lepiej byloby im pomoc
                                  bez zadnego rozglosu(jak piszecie ich sytuaja materialna nie jest za
                                  dobra)to pewnie bardziej by im sie przydalo .
    • mieszaniec-zopola Wolę "Czerwoną Sorbonę" 29.10.08, 23:57
      niż talibańską szkołę religijną z przysposobieniem wojennym.
      Ponieważ niewybuchów po lasach coraz mniej powinniście tam jeszcze
      uczyć nie tylko teologii, ale też jak kraść materiały wybuchowe z
      kopalń i jak zaadaptować telefon komórkowy do zdalnego odpalania
      bomb. Pani rektor powinna wziąć na etat McGywera.
      :-).
      Jak będziecie instalować ten ładunek z zapalnikiem chemicznym pod
      tablicą, to nie zapomnijcie wspomnieć, że to był mój pomysł.
      • Gość: gość Re: Wolę "Czerwoną Sorbonę" IP: *.pools.arcor-ip.net 31.10.08, 15:27
        Mieszaniec,
        Twoja retoryka, pełna pogardy do „Talibów”, przypomina ich własną,
        antykomunistyczną retorykę.
        Stajesz się podobyny do antyOSPNowskiego taliba.
        Czy nie można rozmawiać rzeczowo, bez pogardy i nienawiści?
        Nie zauważyłeś innego istotnego tematu tegoż wątku. GW wydrukowała
        świadomie nieprawdę o braciach Kowalczykach, podpierając się
        wypowiedzią wyłuskanego z tłumu wiedzących ignoranta Kamila Ożoga.
        Nie zauważyłeś też, że na temat artykułu o Kowalczykach Z.
        Bereszyński milczy!
        Choć wie, że Wyborcza skłamała.
        Choć dotychczas zawsze energicznie bronił dobrego imienia braci
        Kowalczyków.
        Jedynie, gdy łże o Kowalczykach Wyborcza, on nie zabiera głosu.

        trojański koń...
        • Gość: M<'rek Re: Wolę "Czerwoną Sorbonę" IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 15:59
          Ty Gościu naprawdę masz obsesję na punkcie B...
          • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 31.10.08, 21:13
            Nie mam obsesji na punkcie B. Znam natomiast jego stosunek do braci
            Kowalczyków.

            Oto cytaty z książki „Opolskie drogi do niepodległości”, rozdział o
            braciach Kowalczykach, tekst pióra Z. Bereszyńskiego:

            „Dalsze losy sprawy Kowalczyków miały jednak dużo większe – wręcz
            przełomowe – znaczenie dla politycznej historii kraju.” (str. 19).

            „Czyn i cierpienie braci Kowalczyków okazały się ostatecznie jednym
            z najważniejszych epizodów w długim i dramatycznym procesie
            historycznym, uwieńczonym ostatecznie odzyskaniem niepodległości
            przez Polskę.” (str. 22).

            „Niezależnie od tego, jak będziemy oceniać moralną prawomocność i
            polityczną celowość czynu, za który bracia ci zostali skazani,
            trzeba schylić czoło przed złożoną przez nich ofiarą z własnego
            życia, bo z ofiary tej tak czy inaczej korzystali wszyscy, którzy w
            późniejszym okresie starali się w rozmaity sposób działać na rzecz
            ziszczenia wolnościowych ideałów. Czyn i męczeństwo braci
            Kowalczyków nie był ślepym zaułkiem historii, lecz początkiem
            trwającej blisko dwadzieścia lat opolskiej drogi do niepodległości.”
            (str. 28).

            Dziwi mnie więc milczenie Z. Bereszyńskiego, kiedy Wyborcza - z
            którą on współpracuje - robi z braci Kowalczyków terrorystów i
            niedoszłych masowych morderców. Na dodatek podając w artykule
            wyssany z palca "fakt" eksplozji na godzinę przed akademią.
            Przynajmniej to kłamstwo powinne zostać sprostowane.

            koń trojański...
            • Gość: M<'rek czemu sam nie napiszesz sprostowania? IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 21:41
              Bereszyński robi u ciebie na etacie rzecznika prasowego czy co?
              Czemu sam nie napiszesz sprostowania do Wyborczej tylko czekasz żeby to zrobił
              B? Artykuł nie dotyczy B. tylko inicjatywy OSPN. Dlaczego nie żądaasz żeby OSPN
              pisało sprostowanie? W końcu to ich sprawa.
              Czy B. jest rzecznikiem prasowym OSPN albo rzecznikiem prasowym Kowalczyków? O
              co ci chodzi, facet? O sprostowanie czy
              o dopieprzanie się do B. pod byle pretekstem. Ty musisz być naprawdę nieźle
              pieprznięty na punkcie B. To naprawdę obsesja...
              • mieszaniec-zopola Re: czemu sam nie napiszesz sprostowania? 31.10.08, 22:09
                Mój stosunek do sprawy wielokrotnie wykładałem i nie jest on zbieżny
                ani ze stanowiskiem OSPNu, ani Bereszyńskiego. Nie uważam, żeby czyn
                Kowalczyków zasługiwał na jakiekolwiek upamiętnienie poza
                podręcznikami historii najnowszej. Tablicę uważam za
                nieporozumienie. Nie odmawiam Jerzemu Kowalczykowi motywów
                działania, chęci protestu przeciwko oprawcom w niebieskich
                mundurach, jednak odmawiam akceptacji dla jego metody, a sam czyn
                oceniam jako wandalizm i chuliganerię. Ideowe powody nie
                uprawiedliwiają. Jest różnica pomiędzy obroną przed surowym
                wyrokiem i działaniami o charakterze humanitarnym i robieniem z
                Kowalczyków bohaterów. W moim przekonaniu obydwaj powinni podkulić
                ogony i nie rozgrzebywać tamtej historii, mając na uwadze ich
                osobistą tragedię i zmarnowaną młodość.
                I zdaje mi się, że tak czynią. Pozostaje pytanie dlaczego umarłe
                kotlety, różnego rodzaju Bereszyńskie, Behemoty i inne goście wciąż
                wałkują tą sprawę, mimo dość jednoznacznego vox populi, vox
                richardianum, mimo dość jasnej współczesnej perspektywy, wykazując w
                sprawie dalece zaawansowany relatywizm, niekoniecznie moralny.
                Niemziernie interesowałoby mnie również jaki to kotlet napisał w
                Wikipedi, że "aula została uszkodzona". Za taki eufemizm powinno się
                blokować IP na wejście do strony edycyjnej.
                Dajcie sobie spokój z tą tablicą! To po prostu nie wypada!
                Pax vobiscum!
              • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 31.10.08, 22:49
                Gościu M<’rek,
                Ani ja, ani OSPN, ani Kowalczykowie nie napisali tego artykułu.
                Napisała Wyborcza i to ona, sama od siebie, powinna kłamstwo
                sprostować. Redaktorzy zaglądają na forum, Z. Bereszyński też. Więc
                wiedzą, że w ich gazecie napisane było kłamstwo. Gdyby Wyborcza
                miała odrobinę poczucia przyzwoitości, sprostowanie byłoby już
                napisane. Mojego sprostowania i tak Wyborcza nie wydrukuje. Tak jak
                nie wydrukowała mojego komentarza na temat wywiadu z „Piastem”.
                A poza tym, czyżbyś Ty był rzecznikiem prasowym (i forumowym) Z.
                Bereszyńskiego? Nie do Ciebie piszę, a Ty obsesyjnie masz do mnie
                pretensje, występując jako rzecznik i apologeta pana B.
                Nie przyczepiam się pod byle pretekstem. Pisanie świadomie kłamstw w
                ważnej gazecie to sprawa poważna. Milczenie o tym też.

                koń trojański...
                • Gość: M<'rek trolujesz gościu IP: *.xdsl.centertel.pl 31.10.08, 23:06
                  Masz uwagi do Wyborczej, to pisz na adres redakcji Wyborczej,
                  a nie do B. za pośrednictwem tego forum, żeby B. pisał do Wyborczej. Normalny
                  człowiek napisałby list do redakcji a ty czepiasz się B.,
                  że nie pisze listu za ciebie. Nie dziwię się, że B.
                  nie chce z Tobą dyskutować. Ty masz po prostu nierówno pod sufitem. Tobie nie
                  chodzi o załatwienie sprawy tylko o prywatną rozróbę. Szukasz tylko pretekstu
                  żeby rozrabiać przeciwko B.
                  Nie jestem żadnym apologetą ale zauważyłem już co wyprawiasz na tym forum
                  i piszę ci co o tym myślę. Ty tutaj trolujesz facet a to nie jest
                  w porządku. To forum nie jest do załatwiania prywatnych spraw. Sprawy prywatne
                  załatwia się gdzie indziej, w inny sposob.
                  Poczytaj sobie netykietę zanim znowu siądziesz do kompa.
                  • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 01.11.08, 13:02
                    Mieszaniec,

                    Wiele spraw widzimy w różny sposób, ale to dobrze. Zadekretowana
                    jednomyślność nam nie grozi.
                    Zauważyłeś jedną istotną rzecz, a mianowicie, że obaj bracia nie
                    rozgrzebują tamtej historii. Oni po prostu wycofali się w
                    prywatność. Tym bardziej niedopuszczalne jest, że wykorzystuje to
                    Wyborcza, pisząc o nich nieprawdę, robiąc z nich terrorystów i
                    niedoszłych masowych morderców. Milczenie Nieomylnego Znawcy Dziejów
                    Opolskiej Opozycji w tej sprawie powinno odbić się w Opolu głośnym
                    echem. Wszak on był ich wielbicielem a teraz milczy, gdy Wyborcza -
                    z którą on współpracuje - robi z nich terrorystów. A on tak chętnie
                    demaskuje, polemizuje, ujawnia... Na łamach wielu gazet.

                    koń trojański...
                    • mieszaniec-zopola Re: Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy 01.11.08, 13:29
                      podzielam taką opinię, zresztą zawarłem ją w expose na ten temat.
                    • Gość: M<'rek obsesja IP: *.xdsl.centertel.pl 01.11.08, 19:47
                      Szkoda na ciebie czasu gościu. Ty naprawde jesteś szurnięty
                      na punkcie B. Masz obsesję, idź się leczyć (dla własnego dobra).
                      To wszystko
                      • Gość: MK Re: obsesja IP: 77.223.225.* 01.11.08, 20:22

                        Kompletny świr. Jest 1 listopada, normalni ludzie idą na groby swoich bliskich,
                        myślą o sprawach ostatecznych. A ten szajbus nawet w taki dzień mysli tylko
                        o tym jak by tu dopiec swojemu wrogowi. Co za odlot! Ty GOŚCIU chyba nawet
                        po nocach spać nie możesz, tylko kombinujesz jak by się doczepić do Bereszyńskiego.
                        Tutaj faktycznie kłania się psychiatra.
                        A list do redakcji GW już napisałeś czy dalej będziesz pisać tylko do Bereszyńskiego?
                        Nie widzisz, że B. ma Cię w nosie?

                        • Gość: gość Re: obsesja IP: *.pools.arcor-ip.net 01.11.08, 21:21
                          Macie rację chłopaki. Popieram Was. Ten Gość to świr, szajbus, ma
                          obsesje, a na dodatek jest psychiczny! Ciekawe kto za tym stoi!!!
                          Pewnie OSPN, SB, agenci, Zydzi, masoni, a może nawet kosmici!
                          Ciekawe ile temu plugawcy płacą? (Zbycho, co jeszcze mam dopisać?).
                          Acha, odebrać mu obywatelstwo! Zabronić pisać na forum! Niech nie
                          szczuje na Jedynego Nieomylnego. Powiesić go!!!

                          koń trojański...
                          • mieszaniec-zopola Re: obsesja 01.11.08, 22:14
                            Ciekawe jakieś to powody powodują obsesje personalne.
                            Chyba powody te są nieodgadnione i dla samego obsesanta.
                            Dlaczego n.p. Ziemkiewicz ma taką obsesję na pkt. MIchnika?
                            Jednakowoż jest rzeczą bardzo intrygującą, dlaczego taki Koszałek-
                            Opałek, zakopany w papierzyskach pracuś produkujący bele zapisanego
                            papieru budzi aż tyle emocji i to jeszcze wśród ludzi o podobnych
                            poglądach? Zrozumiałbym, gdyby KOszałkiem emocjonowali się takie
                            lewicowe krasnale jak ja, ale że koledzy ze styropianu i internatu?
                            Właściwie to nawet nie wiem co mu zarzucają. Chyba jego największym
                            grzechem jest, że nie firmuje OSPNu.
                            Nic nie kapuję.
                            • Gość: M<'rek Re: obsesja IP: *.xdsl.centertel.pl 01.11.08, 23:02
                              Bereszyński za duzo wie. Siedzi w dokumentach,
                              weryfikuje mity i legendy, a to się różnym ludziom może nie podobać.
                              Nie pisze pod dyktando Szuberta czy OSPN, ma własne zdanie,
                              no to jest atakowany. Mechanizm jest prosty. Nie podoba się komuchom, bo ujawnia
                              agentów SB. Nie podoba się "swoim",
                              bo nie potwierdza opinii pana X czy Y, że np. pan G. był agentem. Oczywiście
                              zawsze będzie przez kogoś atakowany. Gdyby napisał, że np. G. był agentem, to
                              miałby poparcie Sz. ale byłby wrogiem G.
                              Jak pisze, że G. nie był agentem, to atakuje go Sz., który uważa inaczej.
                              Najlepiej, gdyby nic nie pisał.
                              Wtedy miałby święty spokój. Myślę, że dlatego nasi historycy unikają historii
                              współczesnej, zwłaszcza lokalnej. Wolą pisać o sprawach bardziej odległych, bo
                              to bardziej bezpieczne. Najlepiej pisać
                              o średniowieczu. Nikt nie wstanie z grobu i nie będzie pyskować.
                              • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 01.11.08, 23:39
                                Mieszaniec, faktycznie nic nie kapujesz.
                                W wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=85910031
                                zarzuciłem Nieomylnemu manipulacje i dorabianie fikcyjnych
                                życiorysów agentom (najprawdopodobnie na zamówienie Wyborczej). On
                                obraził się, odmówił polemiki ze mną. Ale podszywając się
                                pod „antarsa”, jako „bezstronny”, polemikę podjął. Odpowiedzi na
                                moje pytania i zarzuty nie udzielił.
                                Na tym wątku zapytałem go, dlaczego milczy, gdy Wyborcza kłamie i
                                robi z braci K terrorystów. Sprawa jest prosta. Wyborcza do kłamstwa
                                nie chce się przyznać. Jeśli Nieomylny napisze sprostowanie, ogłosi
                                je w NTO lub na forum, przestaną go drukować. Dlatego milczy.
                                Dyskusji nie podejmnie, jest też ostrożniejszy po wpadce
                                z „antarsem”. Zamawia te anonimowe posty pomawiające mnie o obsesję
                                na jego punkcie. Myśli, że jak ktoś w to uwierzy, to on nie będzie
                                musiał odpowiedzieć na moje pytanie.
                                Z OSPN mam tyle wspólnego co z samym Nieomylnym czy z Wyborczą.
                                Zresztą, przeczytaj mój post o OSPN
                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=86434929&a=86541125
                                Nie ja mam obsesję na jego punkcie, a on na moim. Bo złapałem go za
                                rękę, i o tym piszę.
                                Nie jest prawdą, że on za dużo wie. Wręcz przeciwnie. Stracił
                                monopol na teczki. Na temat „Renka” nie wie nic, nie wie nawet co ja
                                wiem o „Renku” i to wyprowadza go z równowagi.
                                Ostatni post M<'arka coraz bardziej przypomina pióro Nieomylnego.
                                Sam oceń.

                                koń trojański...
                                • sen_esp paranoja 02.11.08, 11:16
                                  No teraz to już wszystko jasne. Gość-koń trojański otwarł mi oczy na niecne
                                  sprawki B-go. Nawet Mieszaniec zacznie w końcu "kapować" o co tutaj chodzi .
                                  Wielkie dzięki "gościu" za oświecenie. "Gość" dorwał się do jakichś kwitów na
                                  temat jakiegoś "Renka", a B-ski jeszcze tych kwitów nie widział. To oczywiście
                                  bardzo obciąża
                                  i dyskwalifikuje B-go. Jak można nie widzieć kwitów na temat "Renka"? No jak? To
                                  niesłychane. B-ski to poplecznik agentów bezpieki, może sam agent? Jak nie
                                  bezpieki, to Michnika. W końcu spiskuje razem z Wyborczą na szkodę Kowalczyków i
                                  Andrzeja Szuberta. Pisze fałszywe życiorysy agentom SB - "Piastowi", "Renkowi"
                                  a ostatnio jeszcze "Kazimierzowi" i "Stasi". Na pewno na zlecenie Michnika albo
                                  przynajmniej red. Frelicha. GW Opole uknuła spisek na szkodę Kowalczyków, ku
                                  chwale SB. Ta sama GW Opole, która zawsze hołubiła Kowalczyków i reklamowała
                                  każdą inicjatywę ku ich czci, teraz nagle się zbiesiła i robi z nich na siłę
                                  terrorystów. "Gość" przewiduje już nawet następny krok Wyborczej - to będzie
                                  rehabilitacja SB! Stali czytelnicy GW Opole są przyzwyczajeni do tego, że Anita
                                  D. coś pokręci, przeinaczy. Ta pani tak już ma. Ale gość-koń trojański ma inną
                                  teorię na ten temat. On wie, że to SPISEK, a do spisku należy też B-ski, który
                                  nie chce napisać za "gościa" listu ze sprostowaniem do redakcji GW. "Gość" jest
                                  tylko od pisania na forum, od pisania listów do redakcji jest B-ski. Dlatego
                                  "gość" ma 100 % racji oburzając się, że B-ski nie chce go wyręczyć w pisaniu
                                  sprostowania. Słusznie atakuje B-go pisząc post za postem na tym forum.
                                  Wprawdzie prościej byłoby samemu napisać list do redakcji z żądaniem
                                  sprostowania, ale to przecież nie jest zadanie "gościa". To ma zrobić B-ski.
                                  Przecież to oczywiste. Na dodatek B-ski strasznie ukrzywdził Andrzeja Szuberta i
                                  jego małżonkę na swojej stronie internetowej. Każdy może sprawdzić jaką krzywdę
                                  im zrobił.
                                  forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=65&w=86434929&a=86700050&rep=1&t=1225617918596
                                  Poza tym B-ski uwziął się na Szuberta i go prześladuje na tym forum. Każdy głos
                                  krytyki pod adresem "gościa" to robota B-ego. Jak tu się dziwić "gościowi", że
                                  tak nie lubi B-ego? Nic dziwnego, że B-ski nie chce dyskutować z Szubertem.
                                  Przecież siła argumentów "gościa" jest porażająca, jego rozumowanie logiczne...
                                  Zespół chorobowy zwany paranoją ma to do siebie, że dotknięta nim osoba nie
                                  traci zdolności logicznego myślenia, ale jej myśli tracą związek z
                                  rzeczywistością. Do tego dochodzi mania prześladowcza. To powinno się leczyć...
                                  pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_paranoiczny
                                  • sen_esp paranoja 02.11.08, 11:25
                                    No teraz to już wszystko jasne. Gość-koń trojański otwarł mi oczy na niecne
                                    sprawki B-go. Nawet Mieszaniec zacznie w końcu "kapować" o co tutaj chodzi .
                                    Wielkie dzięki "gościu" za oświecenie. "Gość" dorwał się do jakichś kwitów na
                                    temat jakiegoś "Renka", a B-ski jeszcze tych kwitów nie widział. To oczywiście
                                    bardzo obciąża
                                    i dyskwalifikuje B-go. Jak można nie widzieć kwitów na temat "Renka"? No jak? To
                                    niesłychane. B-ski to poplecznik agentów bezpieki, może sam agent? Jak nie
                                    bezpieki, to Michnika. W końcu spiskuje razem z Wyborczą na szkodę Kowalczyków i
                                    Andrzeja Szuberta. Pisze fałszywe życiorysy agentom SB - "Piastowi", "Renkowi" a
                                    ostatnio jeszcze "Kazimierzowi" i "Stasi". Na pewno na zlecenie Michnika albo
                                    przynajmniej red. Frelicha. GW Opole uknuła spisek na szkodę Kowalczyków, ku
                                    chwale SB. Ta sama GW Opole, która zawsze hołubiła Kowalczyków i reklamowała
                                    każdą inicjatywę ku ich czci, teraz nagle się zbiesiła i robi z nich na siłę
                                    terrorystów. "Gość" przewiduje już nawet następny krok Wyborczej - to będzie
                                    rehabilitacja SB! Stali czytelnicy GW Opole są przyzwyczajeni do tego, że Anita
                                    D. coś pokręci, przeinaczy. Ta pani tak już ma.
                                    Ale gość-koń trojański ma inną teorię na ten temat. On wie, że to SPISEK, a do
                                    spisku należy też B-ski, który nie chce napisać za "gościa" listu ze
                                    sprostowaniem do redakcji GW. "Gość" jest tylko od pisania na forum, od pisania
                                    listów do redakcji jest B-ski. Dlatego "gość" ma 100 % racji oburzając się, że
                                    B-ski nie chce go wyręczyć
                                    w pisaniu sprostowania. Słusznie atakuje B-go pisząc post za postem na tym
                                    forum. Wprawdzie prościej byłoby samemu napisać list do redakcji z żądaniem
                                    sprostowania, ale to przecież nie jest zadanie "gościa". To ma zrobić B-ski.
                                    Przecież to oczywiste. Na dodatek B-ski strasznie ukrzywdził Andrzeja Szuberta i
                                    jego małżonkę na swojej stronie internetowej. Każdy może sprawdzić jaką krzywdę
                                    im zrobił. www.bereszynski.cba.pl/rewolucja_historia_9.htm
                                    Poza tym B-ski uwziął się na Szuberta i go prześladuje na tym forum. Każdy głos
                                    krytyki pod adresem "gościa" to robota B-ego. Jak tu się dziwić "gościowi", że
                                    tak nie lubi B-ego? Nic dziwnego, że B-ski nie chce dyskutować z Szubertem.
                                    Przecież siła argumentów "gościa" jest porażająca, jego rozumowanie logiczne...
                                    Zespół chorobowy zwany paranoją ma to do siebie, że dotknięta nim osoba nie
                                    traci zdolności logicznego myślenia, ale jej myśli tracą związek z
                                    rzeczywistością. Do tego dochodzi mania prześladowcza. To powinno się leczyć...
                                    pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B3%C5%82_paranoiczny

                                    Powtórzyłem wpis, bo poprzednio podałem niewłaściwy link.
                                    • Gość: gość Re: paranoja IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 13:59
                                      Jesteś doskonałym psychiatrą. Stawiasz diagnozę osobie, której na
                                      oczy nie widziałeś, na odległość 1000 kilometrów. ZgłaszaM Ciebie do
                                      Nobla z medycyny.
                                      W następnym mailu wkleję pierszą wersję tekstu Z.B na jego stronie.
                                      Jak widać, pod naciskiem ustąpił. Choć kłamstw nadal u niego bez
                                      liku.
                                      Fakty dotyczące Ryszarda Gleicha i członków jego rodziny są wyssane
                                      z palca. Tekst przemilcza niewygodne fakty odnośnie "Piasta"
                                      i "Renka".

                                      koń trojański...
                                      • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 14:07
                                        Biuletyn „Nad Stobrawą”
                                        Biuletyn informacyjny „Solidarności” kluczborskiej, wydawany jawnie
                                        w latach 1980-1981 oraz w warunkach konspiracyjnych w okresie
                                        późniejszym.
                                        Biuletyn „Nad Stobrawą” ukazywał się nieregularnie od listopada 1980
                                        r. jako pismo Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego
                                        NSZZ „Solidarność” Ziemi Kluczborskiej. Zespół redakcyjny biuletynu
                                        tworzyli: Ryszard Gleich, Wojciech Gilewicz, Roman Pastwiński, lek.
                                        med. Jan Głąb, Regina Kaczmarska, Stanisław Rakowski i Henryk Wilk,
                                        a także Juliusz Borkowski (od nr 8. z dnia 6 marca 1981 r.) oraz
                                        Aleksander Górka (od nr 18. z listopada 1981 r.). Z zespołem tym
                                        współpracowały okazjonalnie również inne osoby.
                                        Do lipca 1981 r. ukazało się 15 numerów biuletynu. Nr 1. pisma
                                        wydano w formacie A-5. Następne numery wydawano w formacie A-5. Nr
                                        2. „Nad Stobrawą”, wydany w lutym 1981 r., został wydrukowany w
                                        nakładzie 1500 egzemplarzy. Technika druku – offset. W
                                        okresie stanu wojennego internowani byli następujący członkowie
                                        zespołu redakcyjnego „Nad Stobrawą”: Ryszard Gleich, Wojciech
                                        Gilewicz, Roman Pastwiński, Jan Głąb, Juliusz Borkowski i Aleksander
                                        Górka.
                                        W lutym 1982 r. Bożena Kawka i Zygmunt Jurkiewicz wznowili wydawanie
                                        biuletynu „Nad Stobrawą” w warunkach konspiracyjnych.
                                        Pierwszy „wojenny” numer tego biuletynu został powielony w formie
                                        maszynopisu. W późniejszym czasie powielano biuletyn na tzw. ramkach
                                        w nakładzie 200-250 egzemplarzy. W konspiracyjnych wydaniach „Nad
                                        Stobrawą” ukazywały się przeważnie teksty autorstwa Bożeny Kawki. Do
                                        biuletynu tego pisywali ponadto Adam Płocikiewicz i Stanisław
                                        Dobrzyński. Do czasu aresztowania Bożeny Kawki w lutym 1983 r.
                                        wydano ogółem 13 numerów „wojennych” biuletynu „Nad
                                        Stobrawą”.
                                        Podziemną działalność wydawniczą próbował prowadzić także Ryszard
                                        Gleich, „przedwojenny” redaktor biuletynu „Nad Stobrawą”. W kwietniu
                                        1982 r. przygotował on konspiracyjne wydanie „Nad Stobrawą”,
                                        powielone w formie maszynopisu. Przepisywaniem biuletynu zajmował
                                        się syn Ryszarda Gleich – Rafał oraz jego córka, Beata Kleszcz.
                                        Udało się wykonać około 30 egzemplarzy tego wydania.
                                        Ryszard Gleich przygotował wstępnie także kolejny numer biuletynu,
                                        który tym razem miał być odbijany z matrycy białkowej. Przygotowana
                                        już matryca została jednak zniszczona w związku z niespodziewaną
                                        wizytą milicji i nie została już później odtworzona.
                                        W maju 1982 r. SB zatrzymała większą grupę osób podejrzewanych o
                                        prowadzenie konspiracyjnej działalności wydawniczo-kolportażowej na
                                        terenie Kluczborka. Część zatrzymanych osób następnie aresztowano.
                                        Inne osoby trafiły do ośrodków odosobnienia dla internowanych.
                                        Aresztowani w maju 1982 r. Ryszard i Rafał Gleichowie oraz Zygmunt
                                        Jurkiewicz zostali postawieni przed sądem jako oskarżeni o
                                        redagowanie, druk i rozpowszechnianie biuletynu „Nad Stobrawą. Sąd
                                        Śląskiego Okręgu Wojskowego na sesji wyjazdowej w Opolu wydał wyrok
                                        uniewinniający w stosunku do obu Ryszarda i Rafała Gleich. W
                                        stosunku do Zygmunta Jurkiewicza, któremu udowodniono prowadzenie
                                        działalności kolportażowej, orzeczono karę 18 miesięcy pozbawienia
                                        wolności z zawieszeniem na dwa lata.
                                        W lutym 1983 r. SB aresztowała jednego z kolporterów „Nad Stobrawą”,
                                        Franciszka Sokołowskiego, a następnie także współpracującą z nim
                                        Bożenę Kawkę. W lipcu 1983 r. Sąd Rejonowy w Kluczborku skazał
                                        Bożenę Kawkę na karę 2 lat pozbawienia wolności z zawieszeniem na 4
                                        lata oraz grzywnę w wysokości 40.000 zł. Franciszkowi Sokołowskiemu
                                        wymierzono karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności w
                                        zawieszeniu na 4 lata oraz karę grzywny w wysokości 30.000 zł. W
                                        sierpniu 1983 r. Sąd Rejonowy w Kluczborku zastosował wobec Kawki i
                                        Sokołowskiego przepisy ustawy amnestyjnej z dnia 21 lipca 1983
                                        r.
                                        W tym czasie wydawanie biuletynu „Nad Stobrawą” zostało wznowione
                                        przez Ryszarda Gleich i współpracujące z nim osoby. W okresie od
                                        lutego do maja 1983 r. wyszły cztery numery nowej edycji biuletynu.
                                        Biuletyn był drukowany w Warszawie. Kontakt ztamtejszą poligrafią
                                        podziemną został nawiązany poprzez Ludomira Łoźnego. Oprócz tego
                                        ostatniego, drukiem biuletynu zajmował się również Andrzej
                                        Boguszewski. Z Kluczborka dostarczano teksty oraz papier i pastę BHP
                                        (stosowany wówczas komponent do farby drukarskiej).
                                        Autorami tekstów byli Ryszard Gleich i Wojciech Gilewicz. Trudno
                                        dostępnego wówczas papieru dostarczał Wacław Kawalec. Z tekstami do
                                        pierwszego numeru nowej edycji „Nad Stobrawą” pojechał do Warszawy
                                        Ryszard Gleich, który też odebrał stamtąd gotowy nakład powielonego
                                        biuletynu. Towarzyszył mu wówczas Zygmunt Jurkiewicz, który jednak w
                                        późniejszym czasie wycofał się ze współpracy, powołując się na zły
                                        stan zdrowia. Na stacji kolejowej w Bąkowie koło Kluczborka nakład
                                        został przejęty przez Ryszarda Baldego i Rafała Gleich, którzy
                                        później zajęli się również częściowo kolportażem. Dużą część nakładu
                                        otrzymał do rozkolportowania Jerzy Deptuła. Te same osoby (oprócz
                                        Zygmunta Jurkiewicza) zajmowały się również sprawami związanymi z
                                        wydawaniem i kolportażem następnych numerów
                                        biuletynu.
                                        Wydawanie biuletynu planowano jeszcze przed aresztowaniem Bożeny
                                        Kawki. Dlatego pierwszy numer nowej edycji “Nad Stobrawą” ukazał się
                                        zaraz po wpadce Sokołowskiego i Kawki.
                                        Ostatni z wymienionych powyżej numerów „Nad Stobrawą” ukazał się już
                                        po opuszczeniu kraju przez Ryszarda Gleich, który w kwietniu 1983 r.
                                        wyjechał na stałe do RFN. Napisane do tego numeru teksty (również
                                        autorstwa Ryszarda Gleich i Wojciecha Gilewicza) zawiozła do
                                        Warszawy Mirosława Gleich (żona Ryszarda). Wydrukowany nakład został
                                        odebrany stamtąd przez Jerzego Deptułę.
                                        Numer z lutego 1983 r. wyszedł w nakładzie 1500 egzemplarzy.
                                        Następne dwa numery miały nakład po 1000 egzemplarzy. Numer z maja
                                        1983 r., z uwagi na niedostatek papieru, wydano tylko w nakładzie
                                        500 egzemplarzy.
                                        W marcu 1984 r. z inicjatywy Rafała Gleich ukazał się jeszcze jeden
                                        numer „Nad Stobrawą”, z tekstami napisanymi przez Wojciecha
                                        Gilewicza. Numer ten był drukowany we Wrocławiu. W roli pośredników
                                        występowali dwaj mieszkańcy Namysłowa – Henryk Ostrowski i inna,
                                        nieznana dziś z nazwiska osoba. Biuletyn wydrukowano na papierze
                                        dostarczonym do Namysłowa przez Ryszarda Gleich. Gotowe egzemplarze
                                        biuletynu zostały dostarczone z Wrocławia do Namysłowa, a stąd
                                        przywiezione do Kluczborka przez Henryka Ostrowskiego, który
                                        przekazał „bibułę” (w ilości znacznie powyżej 1500 egzemplarzy) do
                                        rozkolportowania Jerzemu Deptule i Wojciechowi
                                        Gilewiczowi.
                                        Wkrótce potem wyjechał z Polski również Rafał Gleich, przekazując
                                        Jerzemu Deptule kontakty z Wrocławiem poprzez Namysłów.
                                        Przebywający na emigracji Ryszard Gleich przygotował jeszcze jeden
                                        numer biuletynu „Nad Stobrawą”. Numer ten, wydany w całości w
                                        Monachium, przerzucono do kraju na wskazany przez Henryka
                                        Ostrowskiego adres emerytowanej nauczycielki z Namysłowa. Liczący
                                        400-500 egzemplarzy nakład tego numeru został przez Henryka
                                        Ostrowskiego przekazany Jerzemu Deptule, który zajął się jego
                                        kolportażem.
                                        Nawiązana wówczas współpraca między Henrykiem Ostrowskim i Jerzym
                                        Deptułą zaowocowała wznowieniem podziemnej działalności wydawniczo
                                        kolportażowej począwszy od 1985 r.
                                        Z początkiem kwietnia 1985 r. w różnych miejscowościach na terenie
                                        gmin Kluczbork, Byczyna i Wołczyn została rozkolportowana duża ilość
                                        nowego nume
                                        • Gość: gość Re: Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 14:09
                                          W październiku 1985 r. rozkolportowano kolejny
                                          numer „Nad Stobrawą”, a wraz z nim ulotki nawołujące do bojkotu
                                          wyborów do Sejmu PRL. SB zatrzymała w związku z tym Józefa Bajora,
                                          któremu udowodniono kolportowanie „bibuły” na terenie Kluczborka. W
                                          marcu 1986 r. Sąd Rejonowy w Kluczborku warunkowo umorzył
                                          postępowanie karne wobec Józefa Bajora na okres jednego roku i
                                          sześciu miesięcy, zobowiązując go jednocześnie do nieodpłatnego
                                          przepracowania 15 godzin na rzecz PCK oraz obciążając go kosztami
                                          postępowania i opłatą sądową.
                                          Następny numer „Nad Stobrawą” ukazał się w kwietniu 1986
                                          r.
                                          Wydawaniem i kolportażem kolejnych numerów „Nad Stobrawą” zajmował
                                          się Jerzy Deptuła we współpracy z Wojciechem Gilewiczem, Grzegorzem
                                          Fraszkiem i Wacławem Kawalcem. Biuletyn był nadal drukowany we
                                          Wrocławiu, dzięki kontaktom utrzymywanym poprzez Henryka
                                          Ostrowskiego.
                                          W latach 1989-1990 wydawano biuletyn „Nad Stobrawą” jako pismo
                                          Międzyzakładowej Komisji Związkowej NSZZ „Solidarność” w Kluczborku,
                                          której przewodniczącym był wówczas Wojciech Gilewicz. Inne pismo pod
                                          identycznym tytułem i o podobnej szacie graficznej wydawali w tym
                                          czasie przeciwnicy Gilewicza, działający w Stowarzyszeniu
                                          Obywatelskim Ziemi Kluczborskiej.

                                          Zbigniew Bereszyński
                                      • farragut Re: paranoja 02.11.08, 14:33
                                        Bereszyński nic nie pisze o "Renku"? Coś podobnego.
                                        A co piszą na ten temat Szubertowie na swojej stronie internetowej?
                                      • farragut Re: paranoja 02.11.08, 14:40
                                        Jeszcze jedno pytanko do "gościa".
                                        Widzę, że na stronie Bereszyńskiego jest obszerne hasło
                                        na temat "Piasta".
                                        www.bereszynski.cba.pl/rewolucja_historia_48.htm
                                        Co na ten temat piszą Szubertowie na swojej stronie?
                                        Nie chodzi mi o wklejone tam dokumenty, o których pisze też Bereszyński. Chodzi
                                        mi o to co Szubertowie piszą na temat "Piasta" od siebie na swojej stronie. Ich
                                        opinie, komentarze itp.
                                        A może "gość" nie ma nic wspólnego z Szubertami i nie będzie
                                        za nich odpowiadać?


                                        • Gość: gość Re: paranoja IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 14:45
                                          A może farragut nie ma nic wspólnego z Bereszyńskim i nie będzie za
                                          niego odpowiadać?

                                          koń trojański...
                                          • farragut Re: paranoja 02.11.08, 14:50
                                            Nie rżnij głupa "gościu" tylko odpowiedz na pytanie.
                                            Za trudne? Poprosisz o inny zestaw pytań?
                                            • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 15:21
                                              w innym wątku Nieomylny występujący jako "antars" napisał:
                                              "Jeżeli Andrzej Szubert chce dyskutować, niech odpowie na moje
                                              pytania. Nie rżnij Pan głupa, Panie Szubert, tylko odpowiadaj."
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=85910031&a=86346929
                                              Farragut - czy to telepatia? Czy jesteś po prostu... Zbysio.

                                              koń trojański...
                                              • farragut nie rżnij głupa 02.11.08, 15:29
                                                Zanim zadałem ci swoje pytania zapoznałem się z treścią wczeąśniejszych wpisów
                                                na ten temat. Wiem co pisał Szubert,
                                                wiem co pisały inne osoby. Nawiązuję do tego co było już wcześniej tutaj pisane.
                                                Poza tym miliony ludzi używają tych samych obiegowych zwrotów.
                                                Masz moją odpowiedź na swoje pytanie. Teraz Ty odpowiedz na moje
                                                pytania. Odpowiesz czy będZiesz dalej rżnąć głupa?
                                        • farragut Re: paranoja 02.11.08, 16:18
                                          Bardzo dokładnie przyjrzałem się co pisze Szubert
                                          i co pisze Bereszyński. W związku z tym mam jeszcze
                                          trzecie pytanko do "gościa". W haśle na temat "Piasta"
                                          (link powyżej) Bereszyński wymienia agenta ps. "Kozak"
                                          i pisze, że to był Bogusław Teodorowski.
                                          Na stronie Szubertów też jest mowa o Teodorowskim. Pisze się tam,
                                          że był dwa razy internowany a potem wyjechał do Niemiec (jak Szubertowie). Nie
                                          ma jednak u Szubertów żadnej informacji,
                                          że Teodorowski to "Kozak". Dlaczego?
                                          Czy pomijając taką ważną informację Szubertowie nie fałszują historii i nie
                                          dorabiają pięknego życiorysu agentowi SB?
                                          Co na to "gość"?
                                          • farragut Re: paranoja 02.11.08, 16:30
                                            Teraz czwarte i ostatnie pytanko do "gościa".
                                            Na swojej stronie Szubertowie piszą, że "Kozak"
                                            jeszcze nie został zidentyfikowany.
                                            www.nadstobrawa.za.pl/tw.ps.kozak.html
                                            Przecież to nieprawda, bo Bereszyński ustalił,
                                            że "Kozak" to Teodorowski. Było o tym w "Oporze społecznym" na stronie "Kulis
                                            Powiatu" wiele miesięcy temu. Jest o tym w haśle na temat "Piasta" na stronie
                                            Bereszyńskiego. Tylko na stronie Szubertów głuche milczenie na ten temat.
                                            Dlaczego na stronie Szubertów pisze się o "KOzaku" : "jeszcze nie zidentyfikowany".
                                            Przecież to kłamstwo. Dlaczego Szubertowie kłamią na ten temat?
                                            Co na to "gość"?
                                            • farragut Re: paranoja 02.11.08, 16:42
                                              Mała poprawka do mojego ostatniego pytania.
                                              Dopiero teraz zauważyłem, że pod testem na temat "Kozaka"
                                              na stronie Szubertów jest podpis Bereszyńskiego.
                                              Nie wiem kiedy powstał ten tekst. Przypuszczam, że dawno temu
                                              zanim jeszcze Bereszyński ustalił dane "Kozaka".
                                              No i zanim doszło do konfliktu między Bereszyńskim
                                              i Szubertem.
                                              W związku z tym zapytam tak:
                                              Dlaczego Szubertowie zostawili na swojej stronie stary,
                                              dawno zdezaktualizowany tekst na temat "Kozaka",
                                              a nie dali nowych informacji na ten temat?.
                                              Czemu ma służyć taka manipulacja?
                                              Stara, zdezaktualizowana informacja jest już dzisiaj
                                              nieprawdziwa. Dlaczego nie ma nowej, aktualnej, prawdziwej informacji?
                                              Dlaczego na stronie Szubertów upowszechnia się nieprawdę?
                                              Co na to "gość"?
                                              • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 17:52
                                                Przypominam, że tematem tego wątku jest artykuł w GW dotyczący
                                                sprawy tablicy o braciach Kowalczykach.
                                                Stwierdziłem, że GW świadomie napisała nieprawdę, jakoby aula
                                                wyleciała w powietrze na godzinę przed akademią.
                                                Stwierdziłem, że GW w tłumie wiedzących znalazła ignoranta studenta,
                                                który gadał to, co GW chciała wydrukować.
                                                Stwierdziłem, że dziwne jest milczenie w tej sprawie Z.
                                                Bereszyńskiego. Pisze on w kilku różnych gazetach. Bierze udział w
                                                konferencjach historycznych, wygłasza odczyty, zabiera głos na
                                                różnych wątkach tego forum. Zawsze gotów do polemiki, demaskowania
                                                kłamstw, udowadniania jego racji. Tylko gdy Wyborcza kłamie, on
                                                milczy. Choć akurat sprawę braci K zna doskonale, i zawsze
                                                publicznie wyrażał się o nich z szacunkiem.
                                                Pytam więc, dlaczego milczy? Czyżby tylko dlatego, aby Wyborcza
                                                nadal drukowała jego teksty?
                                                Gdzie nagle podziała się jego niezłomna walka o prawdę?

                                                Farragut i inni Nieomylnopodobni. Jeśli chcecie „udowadniać”, żem
                                                szuja, oszust psychol itp, załóżcie oddzielny wątek. Tam pogawarim.
                                                Ale na zasadzie: na zmianę, pytanie i odpowiedź.

                                                Wasza taktyka odwracania uwagi od głównej tematyki wątku
                                                sposobem „łapać złodzieja” jest zbyt przejrzysta. Starszaki w
                                                przedszkolu już nią operują. Nie błaznujcie, bo Nieomylnemu to
                                                raczej zaszkodzi niż pomoże.

                                                koń trojański...
                                                • farragut rżnięcie głupa 02.11.08, 18:06
                                                  To było do przewidzenia.
                                                  "Gość" wybrał dalsze rżnięcie głupa.
                                                  Powód jest prosty. Nie jest w stanie udzielić uczciwej
                                                  odpowiedzi na żadne zadane mu tutaj pytanie.
                                                  Nie może ukryć faktu, że na własnej stronie Szubertów
                                                  brakuje wielu ważnych informacji, a nawet są tam informacje nieprawdziwe,
                                                  kłamstwa i półprawdy. Nie chce tego potwierdzić,
                                                  nie może zaprzeczyć. Dlatego woli milczeć,
                                                  Zasłania się tematem wątku, ale sam pisał tutaj nie na temat
                                                  gdy się czepiał Bereszyńskiego, że podobno nie pisze wszystkiego
                                                  o "Piaście" i "Renku". Jak on o tym pisał, to było na temat.
                                                  Jak ja go pytam o te same sprawy na stronie Szubertów, to już jest nie na temat.
                                                  Normalne rżnięcie głupa.
                                                  Nie będę zakładać dla ciebie "gościu" żadnych nowych wątków.
                                                  Już się tutaj dosyć napajacowałeś w różnych wątkach.
                                                  Każdy widzi co z Ciebie za typek i wystarczy.
                                                  • Gość: MK Re: rżnięcie głupa IP: 77.223.225.* 02.11.08, 19:46
                                                    Po co dyskutujecie z tym całym Gościem? Nie szkoda Wam czasu?
                                                    Nie widzicie, że ten facio kwalifikuje się wyłącznie do rozmowy z psychiatrą?
                                                  • mieszaniec-zopola Gościu! Pora na Wodociągową. 02.11.08, 21:10
                                                    1. To "Gazeta Wyborcza" robi z Kowalczyków bohaterów, już od wielu
                                                    lat, publikując teksty takich miłośników Kowalczyków jak Bereszyński
                                                    czy jego koledzy z OSPNu, mimo, że ci ostatni stanowią środowisko
                                                    wrogie "Gazecie Wyborczej", czego bynajmniej nie ukrywają.
                                                    2. "Gazeta wyborcza" wyraźnie napisała, że wybuch miał miejsce o
                                                    godz. 0.40. Ciekawe... PIerwszy raz słyszę, że w PRLu milicja robiła
                                                    sobie akademie na dzień MO o godz. 1.40 w środku nocy.
                                                    3. Ten student nie został wybrany z tłumu, jest to przedstawiciel
                                                    studentów w senacie i widocznie ma takie zdanie. Nie jesteś
                                                    socjologiem i nie dysponujesz żadnymi badaniami, więc nie możesz
                                                    oceniać, że to jakiś wyjątek wśródf studenckiej braci. O ile ja się
                                                    orientuję, w ujęciu statystycznym dzisiejsza młodzież w większości
                                                    rzeczywiście ocenia Kowalczyków jako terrorystów. Wydaje mi się, że
                                                    Instytutt Sojologii UO mógłby zrobić badania na ten temat, wtedy
                                                    mielibyśmy pewność. Sądząc po wpisach na forach większość Polaków
                                                    ma właśnie takie zdanie na ten temat.
                                                    4. Bereszyński jest jednym z czołowych orędowników postawienie
                                                    Kowalczyków na piedestał i o ile wiem ta sytuacja nie uległa zmianie
                                                    po odejściu z OSPNu. Dziwię się, że ktokolwiek suponuje, że jest
                                                    inaczej. Osobiście wolałbym, żeby taki pracuś widział w Jerzym
                                                    Kowalczyku chuligana, a w Ryszardzie lojanego brata i ofiarę, ale
                                                    Bereszyński dalej widzi w nim bohaterów tak jak Gościu i nie potrafi
                                                    nawet czytać mięzy wierszami w tekście ostatniego wywiadu z
                                                    Ryszardem.
                                                    Zatem panie Gościu możecie sobie z Bereszyńskim dać buzi i uścisnąć
                                                    dłonie i jeszcze podziękować "Gazecie Wyborczej", która cały czas
                                                    pracuje na rzecz rehabilitacji i piedestalenia Kowalczyków.
                                                    Jak rozumiem największym świństwem "Wyborczej" jest to, że opisała
                                                    dokładnie zakres zniszczeń, przez co nie dało się utrzymać
                                                    eufemizmu, że "aula została uszkodzona".
                                                    To mniej więcej tak, jakby Ci gościu spuścić wpier.... taki, że
                                                    leżałbyś 6 miechy w szpitali, przeszedł 3 operacje i roczną
                                                    rehabilitację, a ktoś napisałby, że Gościu odniósł obrażenia.
                                                  • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 02.11.08, 21:38
                                                    Mieszaniec,
                                                    Wyborcza napisała pięć lat temu, że wybuch był o godz. 0:40.
                                                    W najnowszym wydaniu zrobiła się z tego godzina przed akademią. A
                                                    bracia okazali się (w wypowiedzi studenta) terrorystami a nie
                                                    bohaterami.
                                                    Czytaj uważnie.
                                                    A Nieomylny szermierz prawdy historycznej nadal milczy. Myśli, że
                                                    anonimowi obszczekiwacze obronią jego dobre imię i wiarygodność.

                                                    koń trojański...
                                                  • schuruburu Re: Paranoja 03.11.08, 01:30
                                                    I oto pozostał nam jeden jedyny prawdomówny, rzetelny, uczciwy, zawsze mający racje Jondrus.
                                                    Jak widać typowy przypadek dla psychiatrii
                                                  • Gość: gość Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.08, 08:05
                                                    Mieszaniec, dajesz ponieść się emocjom. Zastosowałeś najbardziej
                                                    prymitywny chwyt forumowy, posyłając kogoś na Wodociągową. Przecież
                                                    stać Ciebie na więcej.
                                                    Reszta chłopaków - dziękuję. Za zaangażowaną pomoc w trzymaniu wątku
                                                    przez tyle dni w czołówce na forum.
                                                    Do usłyszenia przy kolejnym kłamstwie GW lub kolejnej wpadce
                                                    Nieomylnego

                                                    koń trojański...
                                                  • Gość: gość Re: Wyborcza kłamie, Bereszyński milczy IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.08, 10:47
                                                    Odpowiem jeszcze obszernie na pytania anonimowego obszczekiwacza
                                                    farraguta, którego nie stać na odwagę polemiki ze mną z podniesioną
                                                    przyłbicą. Chcę pokazać, że to nie ja unikam rzeczowej polemiki.
                                                    1. (Sprawa „Renka”) Bereszyński faktycznie nic nie pisze o „Renku”.
                                                    Z prostej przyczyny – nie dotarł do tak ważnej teczki dot. Ryszarda
                                                    Gleicha. W „Oporze społecznym” poświęcił Gleichowi nawet odzielny
                                                    podrozdział opisując jego działalność na emigracji. Typowy
                                                    Bereszyński. Wyciąga ostateczne opinie i oceny, nie docierając do
                                                    istotnych teczek.
                                                    Tutaj dygresja. Dwa lata temu w Opolskim ratuszu odbyła się
                                                    konferencja historyczna o Solidarności. Brał w niej udział Z.
                                                    Bereszyński, przedstawiając pierwszą wersję „Oporu społecznego”.
                                                    Tekst napisany był na podstawie kilku szczątkowych teczek. W tym
                                                    tekście R. Gleich był, według Z. Bereszyńskiego, członkiem
                                                    konspiracyjnej drukarni w stanie wojennym, którego aresztowanego w
                                                    maju 82 (a później uniewinniono z powodu braku dowodów i dlatego, że
                                                    symulował niepoczytalnego, otrzymując w efekcie zaświadczenie o
                                                    niepoczytalności).
                                                    To ja wytłumaczyłem Z. Bereszyńskiemu, że Gleicha aresztowano za
                                                    kilka ulotek – laurek imieninowych, które on zrobił i zaniósł
                                                    Gilewiczowi na imieniny. Tak więc to ja wyprowadziłem go z błędu. A
                                                    on na innym wątku pisze, że ja wprowadzałem go w błąd
                                                    odnośnie „działalności” Gleicha.
                                                    Na stronie „Nad Stobrawą” na razie jeszcze nie ma nic o „Renku”, ale
                                                    odnośne dokumenty zostaną wklejone. Na razie ograniczyłem się do
                                                    podania tej informacji na forum, aby uniemożliwić Gilewiczowi i
                                                    Gleichowi dalsze mitologizowanie ich „działalności”. Od tego czasu
                                                    faktycznie zamilkli.
                                                    2. (Sprawa „Piasta”) Nie bawię się jak Z. Bereszyński w gorączkowe
                                                    wklejanie jakichkolwiek tekstów o „Piaście”. Od sierpnia o „Piaście”
                                                    nie było u niego ani słowa. Teraz nagle, na zawołanie jest obszerny
                                                    tekst.
                                                    Donosy „Piasta” są wklejone na kluczborskiej stronie, każdy może
                                                    przeczytać je sam.
                                                    Tutaj występuje zasadnicza różnica między adminem strony a Z.
                                                    Bereszyńskim. Pozwalamy wyciągać czytelnikom ich własne wnioski,
                                                    zamiast narzucać im nasze zdanie poprzez sugestywne komentarze.
                                                    Kolejna dygresja odnośnie „nieszkodliwości” donosów „Piasta”. Weźmy
                                                    jego donos o R. Pastwińskim.
                                                    www.nadstobrawa.za.pl/1piast.html Donos absolutnie
                                                    nieszkodliwy dla Pastwińskiego, a jednocześnie niezwykle cenny dla
                                                    SB. Bez agentów SB byłaby ślepa i głucha. Nie wiedząc, kto co robi,
                                                    musieliby obserwować i rozpracowywać setki niepotrzebych osób (przed
                                                    stanem wojennym były setki osób aktywnie działających w
                                                    kluczborskiej „S”). To właśnie takie cenne donosy „Piasta” pozwalały
                                                    esbekom szybko rezygnować z kontroli osób pasywnych. A w innych
                                                    donosach wskazywał „Piast” esbekom, kim zająć się należy. Do
                                                    ostatecznej oceny „Piasta” konieczne jest dotarcie do jego teczki
                                                    pracy jako kontaktu operacyjnego. Z. Bereszyński znów przedwcześnie
                                                    wyciąga ostateczne wnioski, przed zapoznaniem się ze wszystkimi
                                                    dokumentami byłej SB.
                                                    3. (Sprawa „Kozaka”) Strona kluczborska utworzona została na
                                                    potrzeby kluczborskiej Solidarności. Wiszący tam miesiącami „Opór
                                                    społeczny” poinformował wszystkich zainteresowanych o
                                                    tożsamości „Kozaka”. Admin nie dysponuje jeszcze notą personalną
                                                    o „Kozaku” (prosiłem kiedyś Z. Bereszyńskiego o przesłanie nam tego
                                                    dokumentu, ale on nie zareagował). Tekst o „Kozaku” napisał Z.
                                                    Bereszyński. Prosiłem go o dopisanie poprawki
                                                    identyfikującej „Kozaka”. Także i na tę prośbę Z. Bereszyński nie
                                                    zareagował. Jeśli sami coś w tekście dopiszemy, zostaniemy
                                                    zaskarżeni o łamanie praw autorskich.
                                                    Farragut napisał: „Czy pomijając taką ważną informację Szubertowie
                                                    nie fałszują historii i nie
                                                    dorabiają pięknego życiorysu agentowi SB?”
                                                    Brak informacji jest brakiem informacji (zawsze można to nadrobić),
                                                    niedoinformowaniem, ale nie fałszywą informacją czyli fałszowaniem
                                                    historii.
                                                    Podane informacje dot. „Kozaka”, a więc dwukrotne internowanie go i
                                                    wyjazd do Niemiec są FAKTAMI. Gdyby napisane było, że „Kozak” pisał
                                                    teksty do „Stobrawki”, jeździł do Warszawy po bibułę czy odbierał
                                                    bibułę w Bąkowie, byłoby to dorabianiem pięknego życiorysu agentowi
                                                    SB.
                                                    Takie „fakty” dorobił Z. Bereszyński Gleichom w jego tekście, a nie
                                                    admin kluczborskiej strony „Kozakowi, czy jakiejkolwiek innej osobie.

                                                    koń trojański...
                                                  • schuruburu Re: Paranoja 03.11.08, 17:11
                                                    Paranoik znowu w akcji.
                                                    Ale znowu wypłodził tekst.
                                                    Typowy dla Jondrusia wszystkowiedzącego.
                                                    Tylko zapomina dodać ze to co uznaje za prawdę i realia stworzył w swoim chorym mózgu i w to uwierzył.

                                                • farragut Wyborcza nie kłamie, Bereszyński nie milczy 03.11.08, 19:10
                                                  miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,5879283,Bereszynski__Opole_nie_zapomnialo_o_Kowalczykach.html
                                                  Spiskowe teorie "gościa" okazały się wytworem chorej wyobraźni.
                                                  Co zresztą było oczywiste od początku...
                                                  • Gość: MK Re: Wyborcza nie kłamie, Bereszyński nie milczy IP: 77.223.225.* 03.11.08, 19:45
                                                    Pewnie tak samo jest z innymi rewelacjami Andrzeja Szuberta.
                                                  • schuruburu Re: Wyborcza nie kłamie, Bereszyński nie milczy 03.11.08, 19:54
                                                    Pytanie?:
                                                    Kto to jest Szubert?.
                                                    Odpowiedz:
                                                    Nikt
                                                  • Gość: M<'rek Re: Wyborcza nie kłamie, Bereszyński nie milczy IP: *.xdsl.centertel.pl 03.11.08, 19:57
                                                    Założę się, że Gość i tak od odwróci kota ogonem.
                                                    Za chwilę tutaj przeczytamy, że to kolejny "spisek" Wyborczej itp.
                                                    Co by się nie działo, to Gość napisze, że to potwierdza jego teorie.
                                                    Paranoik zawsze ma rację...
                                                  • Gość: gość Wyborcza kłamała, Bereszyński milczał IP: *.pools.arcor-ip.net 03.11.08, 23:26
                                                    Kochani przyjaciele. Wspólnym trudem i czynem, naszą pisaniną
                                                    wymusiliśmy na Wyborczej zamieszczenie sprostowania napisanego przez
                                                    Nieomylnego. Serdeczne dzięki. Ojczyzna Wam tego nie zapomni...
                                                  • farragut paranoja 04.11.08, 00:01
                                                    Ten dalej swoje. Spadaj pajacu!
                                                  • schuruburu Re: paranoja 04.11.08, 07:02
                                                    Na pewno dzięki usiłowań i niezłomności paranoika Jondrusia ostatnio nazywanego
                                                    pajacem.
                                                    Ale biedak nie przeczytał dokładnie tekstu albo go po prostu nie zrozumiał!!
                                                  • Gość: /-/ Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 08:36
                                                    Ludzie, to jest tekst o kłamstwie Wyborczej, a nie wasze wojenki,
                                                    które wylewają się już bodaj z 6 wątków. ZAłóżcie sobie własny wątek
                                                    i tam się kłóćcie o bzdety, a nie zawalajcie wszelkich innych
                                                    waszymi sporami, które już chyba tylko wy rozumiecie.
                                                  • Gość: M<'rek Re: paranoja IP: *.xdsl.centertel.pl 10.11.08, 09:36
                                                    To po jakiego grzyba po tygodniu
                                                    podbiłeś ten zdegenerowany wątek?
                                                  • Gość: /-/ Re: paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.08, 10:35
                                                    Przyznaję się, że przez pomyłkę.
                                                  • Gość: koń trojański... Re: paranoja IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.08, 12:55
                                                    A po jakiego grzyba M<rek SIEDEM razy zabierał głos na
                                                    zdegenerowanym wątku?
                                                  • schuruburu Re: paranoja 10.11.08, 17:24
                                                    A Jondrus znawca musi mieć ostatnie zdanie.
                                                    Taki odruch - on ma zawsze racje. - Paranoja.
                                                  • Gość: koń trojański... Wyborcza kłamała, Bereszyński milczał IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.08, 18:47
                                                    Dlaczego usunięto artykuł, będący przyczynkiem tego wątku? Po
                                                    wkliknięciu się na "przeczytaj artykuł" ukazuje się informacja, że
                                                    strona została skasowana, zmieniono jej nazwę albo została czasowo
                                                    usunięta.
                                                    Czyżby redakcja GW wstydziła się własnych artykułów?

                                                    A może redakcja GW zaciera ślady własnych kłamst?
                                                  • Gość: M<'rek paranoja IP: *.xdsl.centertel.pl 10.11.08, 19:22
                                                    Nie pajacuj tylko odpowiedz na pytania
                                                    które ci zadałem w innym wątku:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=86759875&a=86961453
                                                  • Gość: koń trojański... Wyborcza kłamała, Bereszyński milczał IP: *.pools.arcor-ip.net 10.11.08, 23:33
                                                    > Nie pajacuj tylko odpowiedz na pytania
                                                    > które ci zadałem w innym wątku:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=85910031
                                                  • Gość: M<'rek paranoja IP: *.xdsl.centertel.pl 10.11.08, 23:56
                                                    Szkoda na ciebie czasu pajacu...
                                                  • Gość: MK Re: paranoja IP: 77.223.225.* 11.11.08, 10:45
                                                    No i wyszło w końcu szydło z worka! Swoim ostatnim wpisem
                                                    Andrzej Szubert – koń trojański – gość sam pokazał, że jemu wcale nie
                                                    chodzi o Kowalczyków, tylko o jego prywatną wojenkę. Wyciera sobie gębę
                                                    Kowalczykami a myśli tylko o walce z osobistymi wrogami. Tylko szuka
                                                    pretekstu do wojowania. Każdy pretekst dobry, nawet tragedia Kowalczyków...
                                                    Bezwstydne żerowanie na ludzkiej tragedii dla swoich prywatnych, brudnych celów.
                                                    Kto ci dał prawo takiego posługiwania się nazwiskiem Kowalczyków?
                                                    Jakim prawem mieszasz tych ludzi do swojej prywatnej rozróby?
                                                    Trzeba nie mieć wstydu, żeby tak się zachować. Trzeba być hieną....
                                                    Możesz sobie gościu dopisać jeszcze jeden nick....
                                                  • Gość: koń trojański... Wyborcza zaciera ślady jej kłamstw IP: *.pools.arcor-ip.net 11.11.08, 23:39
                                                    Oprócz usunięcia artykułu będącego przyczynkiem do tego wątku
                                                    redakcja GW usunęła także wywiad z "Piastem" z czerwca br.
                                                    miasta.gazeta.pl/opole/1,35086,5315366,Rozmowa_z_agentem_Solidarnosci_w_SB.html

                                                    W wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=65&w=85910031
                                                    podałem z wywiadu red. Frelicha z "Piastem" kilka ewidentnych
                                                    kłamstw. Na wstępie do wywiadu napisane było też, że współpracujący
                                                    z redakcją Zbigniew Bereszyński potwierdza to, co mówi teraz "Piast"
                                                    Gilewicz.

                                                    Panie Frelich. Pański tekst o "Piaście" niech Pan też usunie.
                                                    wyborcza.pl/1,76842,5315618,Agent_SB__Nie__agent__S_.html
                                                    W tekście tym jest też ewidentne kłamstwo. Cytuję: "Potwierdziło to
                                                    kilku jego dawnych najbliższych współpracowników, w stanie wojennym
                                                    przywódców podziemia w Kluczborku."

                                                    Panie Redaktorze. W stanie wojennym ani jeden z najbliższych
                                                    współpracowników "Piasta" nie tylko nie należał do "przywódców
                                                    podziemia w Kluczborku", ale nawet ani jeden z nich nie miał nic
                                                    wspólnego z "podziemiem". Poza tym w stanie wojennym "Piast" nie
                                                    miał żadnych współpracowników. To on był współpracownikiem SB.

                                                    Zacieranie śladów własnych kłamstw to jedyne, na co stać redakcję
                                                    GW. Myślałem, że można ich traktować poważnie. Oni zapewne chcieliby
                                                    uchodzić za poważnych ludzi. A postępują jak gó...arzeria.
    • Gość: koń trojański... Re: Tablica o Kowalczykach przepadła przez treść IP: *.pools.arcor-ip.net 13.11.08, 23:37
      Odpowiadam M<rkowi i jemu podobnym.

      Po pierwsze ! (o czym już pisałem). Jeśli nie podpisuję się wcale,
      czy też podpisuję się jako „koń trojański”, nie ukrywam mojego IP.
      Moja prawdziwa tożsamość (pisuję też pod faktycznam imieniem i
      nazwiskiem) WSZYSTKIM ZAINTERESOWANYM jest znana.

      Po drugie! „Niezaangażowani”, „obiektywni” goście ( M<rek, MK,
      farragut, na innnych wątkach „antars”, sen_esp i inni) dziwnie
      jednoznacznie, czasami wręcz gwałtownie i żywiołowo opowiadają się
      po stronie „opluwanego” Z. Bereszyńskiego. Jak
      na „niezaangażowanych” dziwna postawa. Nie wspominam o ich (gdy
      dadzą wciągnąć się w „dyskusję”) „podobieństwie” do „”pióra” Z.
      Bereszyńskiego.

      Po trzecie. Ponieważ (nie ukrywając mojego IP) nie występuję
      anonimowo, nie mam zamiaru odpowiadać na agresywne, zaczepne, wręcz
      aroganckie zaczepki ”postronnych” „zainteresowanych”. Jeśli M<rek i
      inni chcą zadawać mi pytania, mają obowiązek ujawnienia ich
      tożsamości.

      Taktyka na zasypaniu mnie gradem pytań i oskarżeń, odwracających
      uwagę od właściwego tematu odnośnych wątków jedynie w przekonaniu
      Z.Bereszyńskiego funkcjonuje. Ewentualnie liczy on (anonimowo) na
      podjęcie przeze mnie podobnej „konwersji”

      Mógłbym, na wzór gościa M<arka, nazwać Z. Bereszyńskiego „pajacem”,
      nawet „żałosnym błaznem”, mógłbym nazwać go nie
      tylko „manipulatorem” ale i „fałszerzem” historii, Mógłbym nazwać
      go płatnym najemnikiem „Wyborczej”.

      Nie robię tego, ponieważ staram się utrzymać powyższy wąztek w
      formie dyskusji, a nie w formie inrernetowej pyksówki i i burdy. Do
      czego Z. Betreszyński, pisząc pod wieloma „nickami” dąży. Ma on
      nadzieję, że ewentualna „pyskówka” odwróci uwagę od głównych tematów
      wątków i ochroni jego „dobre imię”.

      Panie Bereszyński, aby nie było wątpliości. Jest Pan manipulatorem,
      wręcz fałszerzem, opisawanych przez Pana fragmentów dziejów
      opolskiej Solidarnosci. Jest Pan płatnym najemnikiem Gazety
      Wyborczej.

      Andrzej Szubert.

      Ps. Panie Redaktorze Frelich. Najwyższa pora do przyznania się z
      wpadką z „Piastem i Renkiem”.
      Pani Anito Dmitruczuk. Najwyższa pora do przeproszenia braci
      Kowlczyków, ale i czytelników, za wprowadzenie ich w błąd.
      • Gość: zook znowu odstawiłeś leki? IP: *.punkt.pl 14.11.08, 11:28
        To forum zaczyna sie zamieniać w dom wariatow.
        Co na to administrator?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka