weuen
18.09.03, 20:30
Kolega o mentalności wiejskiego wikarego twierdzi, że sam proces, pomimo
tego, że bolesny, nastraja filozoficznie i jest początkiem drogi do poznania
prawdy. Nie wierzę mu, ponieważ jest to niezgodne z przeznaczeniem samych
składników procesu a do tego kolega jest aktorem, więc kłamie zawodowo.