Gość: behemot
IP: *.punkt.pl
19.01.09, 17:13
Jak donosi nto (też mi żródło w/g Badury) w Nysie, Prudniku i
Głuchołazach ruszyły sztuczne, a właściwie syntetyczne lodowiska, w
okresie ferii. Burmistrzowie wypożyczyli je od Czechów, ze
Szklarskiej Poręby, umożliwili wypożyczanie łyżew a od dzieciaków
biorą jednego symbolicznego zeta za godzinę ślizgania. Myślę, że na
akówku koło szkoły 6 lub 29 mogłoby coś takiego stanąć i za zeta a
starzy za dwa by się przemianowani zetwuemiacy z pociechami
poślizgali nie wyślizgując przy tym Toropolu i MZK. No ale szefy od
rekreacji i sportu u nas cieniutkie. Ech..szkoda słów