Dodaj do ulubionych

Erika Steinbach niczym smok wawelski

IP: *.fastres.net 08.03.09, 19:20
w zwiazku z ta pania nasuwa mi sie dyskusja sprzed lat
wtedy chyba pani ewa milewicz powiedziala "dawnym czlonkom PZPR
mniej wolno"
nie posluchali i dzisiaj lewa sttrona ledwo zipi
zabraklo pokory
mysle ze w odniesieniu do aktywnosci pani steinbach pasuje to samo
sformulowanie
"niemcom w dyskusji o II wojnie wolno mniej"
dobrze by bylo aby posluchali
wierze ze prof. bartoszewski wie co mowi
i dla niego i dla wielu polakow czara goryczy sie przelewa
to nie im decydowac kiedy dosc oceny tego co sie wtedy stalo
Obserwuj wątek
    • Gość: ble Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.09, 00:04
      A dajmy spokój wawelskiemu, po co tak daleko szukać, toć w Niemcach
      też był smok, który ludzi ogniem traktował, smok Adolf...
      • Gość: znawca Re: zmieńcie soczewki IP: *.chello.pl 09.03.09, 08:41
        Nad czym tu dyskutować? Posypcie ją wszazolem i po problemie.
    • Gość: kalop Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.opole.internetia.pl 09.03.09, 10:33
      Rodzinka E.S. przyjechała z Hitlerem a przed Stalinem spieprzała
      wtrymiga. Ot i cała jej "martyrologia".
      Starej niem-rurze chłopa brak, który by jej przez doopę wybił
      glupoty z glowy :-)))
    • Gość: obserwatorka Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.09, 14:21
      w tych, do tej pory napisanych opiniach, widac polska , kulturalna,
      iteligencji. elokwencja wszystkich wypowiedzi jest zaskakujaca, a
      obiektywna reackja tym bardziej
      przyjemego dnia
      • Gość: KIM Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.adsl.inetia.pl 09.03.09, 15:04
        Wyście okazali swoją kulturę sformułowaniami typu "ubermensch", "Polnische
        schweine" itp. O cyklonie B itp. zabawkach wymyślonych przez kulturalnych
        Niemców nie ma co wspominać. Ponoć nawet mordowaliście co poniektórzy z kulturą
        słuchając Bacha czy Mozarta- byli tacy spece. Zaiste ogromna elokwencja i
        kultura. Taka aryjska. Więc zamilknij obserwatorko pisząca z Niemiec na co
        wskazuje twój IP.
        • Gość: Anton Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.09, 17:55
          Polak, Slazak,Niemiec Europejczyk!
          Polakom wolno wszystko pisac , modlic sie i obrazac.Tylko nie mow
          cos przeciwko Polsce to jestes trupem! Pozdrawiam was bracia i
          siostry Bog z WAMI!!
      • Gość: do obserwatorki Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.03.09, 15:36
        Duze poparcie i ujecie sie za Steinbach swiadczy o tym ze w opinii
        elit niemieckich moze z wyjatkiem SPD i Zielonych powszechna staje
        sie potrzeba akcentowania glownej idei S. potrzeby pokazania krzywdy
        Niemcow (wysiedlenie z ziem przyznanych Polsce i ZSRR)i chec
        ukazania jej w ciagu wysiedlen 20-wiecznych. I tu dotykamy
        zasadniczej kwestii: dlaczego Niemcy chca ukazywac swoje krzywdy,
        czyzby nie chcieli pamietac ze ich krzywdy sa pochodna
        krzywd/zbrodni na narodach europejskich? Dlaczego chca ukazywac
        swoje przesiedlenia na tle czystek w Jugoslawii w 1995 r. ? Idea
        jest nastepujaca: skoro czystki jugslowianskie sa scigane przez
        prawo to moze i tamte przesiedlenia powinny byc prawnie
        zakwestionowane?
        Co by bylo gdyby polityce niemieckiej udalo sie wymusic taki punktu
        widzenia dzis lepiej nie myslmy! Ale czy nie tu lezy clou calej
        sprawy. Steinbach jako anty-Polka nieustannie mysli jak "dobrac sie
        do doopy" Polakom Czechom i wymusic jakies swiadczenia,
        rekompensaty, zwroty, rewindykacje itp.
        Wiec dobrze ze nie bedzie jej w tej berlinskiej instytucji, ale
        pytanie czy duch jej nie bedzie wspierany przez Lammersow i innych,
        bo chyba nie przez Merkel?? Chociaz???
    • timoszyk Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski 09.03.09, 20:31
      Historia uczy, ze bardzo niebezpiecznym momentem w zyciu narodu jest jego
      "jednoczenie sie", bo apetyt roznie w miare jedzenia i rozped "jednoczenia sie"
      zbyt czesto wystarcza, by zaatakowac sasiadow.
      Przyklady? Tak, same Niemcy, poczawszy od Bismarcka. Wlochy zaczely skromnie od
      Piemontu, ale za Mussoliniego zechcialo sie im odbudowywania Imperium
      Rzymskiego. Spotkalem osobiscie bardzo symaptycznych ludzi tej nacji, ktorzy nie
      moga sie pogodzic z faktem, ze wladza Rzymu konczy sie na Sycylijskim bucie, a
      nie na poludniu Libii. Moskwa zaczela "zbierac ziemie ruskie", by po jakims
      czasie oglosic teorie Trzeciego Rzymu. Zatrzymala sie w pewnym momencie na
      Labie, cofnela, ale ze starych marzen nie calkiem zrezygnowala.
      Podobny mechanizm widze u wspolczesnych Niemcow. Udalo sie przylac NRD, to
      dlaczego nie mozna by posunac sie nieco dalej? W koncu rzeczywiscie 1/3 obecnej
      Polski byla od przynajmniej kilku wiekow zasiedlona przez Niemcow.
      Ludzie sa zwierzeciem terytorialnym i tego faktu nie zmienimy. Takze i wielu
      Polakow spoglada tesknym wzrokiem na Wschod, a liczne dziela naszej literatury
      mysl nasza tam kieruja.
      W Polsce nie ma jednak znaczacych organizacji w rodzaju niemieckich ziomkostw,
      wspieranych panstwowa kasa, oodbywajacych huczne zjazdy z zapraszanymi na nie
      czolowymi politykami. Polskie wschodnie sentymenty nie sa zinstytucjonalizowane,
      nie sa czescia polityki panstwa. Nie sa, bo jako narod nie mamy na to ochoty.
      W zawierusze wojennej stracilismy polowe swego starego terytorium, chociaz nie
      bylismy agresorem. Niemcy stracili mniej niz 1/4, chociaz to oni wywolali wojne
      i dopuscili sie potwornych zbrodni. Wbrew utartym sloganom istnieje cos takiego
      jak zbiorowa odpowiedzialnosc narodow. Gdy sie jakis kraj dopuszcza zbrodni, to
      na przyklad oglasza sie jego bojkot i cierpia wszyscy.
      Mozna podejrzewac, ze w psychice niemieckiej idea dalszego "laczenia"
      niemieckich ziem wcale nie jest tak slabo zakorzeniona. Popieranie pani S. jest
      tego niezbitym dowodem. Przeciez nie jest to narod idiotow i dobrze wie o co
      chodzi tej pani, o jakim "pojednaniu" marzy. Nawet miejsce swego urodzenia, a
      wiec teren znajdujacy sie przed wojna w granicach Polski uwaza za czesc
      Niemieckiej Ojczyzny. Gdyby tak nie bylo, to by sie nie uwazala za "wygnana".
      Wiec nie jest wazne co ludzie w Niemczech mowia, wazne ze ja popieraja. To
      zlowieszczy znak, bo "jednoczenie ziem ojczystych" doprowadzilo w przeszlosci do
      tragedii na masowa skale. Wcale nie mam na mysli tylko Niemcow.
      Coz wiec nalezy czynic? Z pewnoscia potyczki o pania Stenibach niewiele
      zmieniaja. Liczy sie swiadomosc Niemcow jako narodu. Czy mozna ja zmienic?
      Jedyna realnym argumentem w polityce miedzynarodowej jest sila. Moze to byc
      wlasna sila, a moze to byc sila sojusznikow. Sojusznik jednak niczego nie zrobi
      za darmo. Musi to byc sojusznik naturalny. Sa nim na przyklad Czechy, takze
      zagrozone niemieckimi spojrzeniami na Wschod, ale to za malo. Wielu polskich
      politykow uwaza, ze obecnosc USA w Europie moze byc gwarantem nienaruszalnosci
      jej granic. Trudno mowic, czy maja racje. Czy rzeczywiscie wyruszyliby na wojne
      z Niemcami w obronie np Szczecina? Jakos nie chce mi sie w to wierzyc, chociaz
      byc moze rzeczywiscie Ameryka spelnia jakas stabilizujaca role. Moze wiec nalezy
      po prostu pracowac, pracowac i budowac mozolnie polska potege bez specjalnego
      liczenia na innych? Chyba nie ma innego wyjscia.
      Wcale bowiem nie jest tak latwo zaatakowac inny kraj i odniesc sukces. Nawet
      Hitler wolal nie atakowac Polski samodzielnie. Malenka Finlandia opierala sie
      Stalinowi calkiem skutecznie. Polska ma polowe ludnosci Niemiec i ma szanse na
      szybszy rozwoj, wiec nie jest w takiej polityce skazana z gory na niepowodzenia.
      Najlepsza wiec chyba strategia jest "mniej mowic, wiecej robic", jak nauczal
      kiedys niezrownany Lech Walesa. To znaczy mowic, ale lagodnie, nie odnosic
      zadnych "zwyciestw", uspakajac wielkiego sasiada. Kilka plansz w jakims budynku
      w Berlinie niczego nie zmieni. Spedzana tam dziatwa bedzie sie nudzic, a i
      turysci zwykla wola mocniejsze uciechy. Badzmy lagodni i zrownowazeni, ale
      budujmy wlasna materialna potege, by sie atak na kraj nikomu nie oplacal. Nie
      tylko Niemcom.

      Waclaw Timoszyk
      • Gość: Collonna Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.pool.einsundeins.de 10.03.09, 00:30
        Takie politykowanie mi sie podoba-jak w knajpie przy piwie.
        Czy naprawde ktos jeszcze w Polsce powaznie mysli o tym
        niemieckim Drang nach Osten?Z jakimi ludzmi?Co tam Niemcy mieliby do
        roboty? Pola orac? To zrobia Holendry-oni sobie daja tam rade.
        Przeciez najwiekszy problem jest , ze Polacy przyjda do Niemiec.
        Z pyskiem pelnym krzywd .
        Te kultury zoztaly rozdzielone i to jest dobrze.Polska nich sie zwroci do
        Francji i Anglosasow .Dla Niemiec najwiekszy potencjal ma i tak Rosja a
        najblizsza wspolpraca bedzie ,jak od 40 lat, z Francja
        • Gość: KIM Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.09, 07:42
          To wynieście się do Rosji ze swoją mniejszością itp. Po co tu zaglądasz ze
          szwabii na polskie forum ? Pisz na rosyjskim.
          • Gość: Collonna Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.pool.einsundeins.de 10.03.09, 09:09
            Ta mniejszosc z Rosji prawie w 100% wyniosla sie juz do Niemiec.
            Jak tak dalej pojdzie, to Polska tez tego problemu miec nie bedzie.
            Zawsze im tuplikuje- jak ktos krasc nie umie to sie do Polski
            nie nadaje.Od adwokata i lekarza do sklepikarza.
            • Gość: KIM Re: Erika Steinbach niczym smok wawelski IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.09, 14:41
              Byłoby cudownie nie słyszeć już więcej szwargotania. Obyś była dobrym prorokiem.
    • polonski Panie Bachmann... 09.03.09, 22:58
      dobrze byloby aby wiecej takich niemcow wrocilo do Niemiec i zaczelo
      przecierac swoim ludziom oczy.

      Obawiam sie jednak, ze nie mialby pan tam latwego zycia a i jeszcze zadano by
      aby podpisac folkdsdojcz liste na nowo.
      • art.usa Re: Panie Bachmann, wszystko jest ok. 10.03.09, 10:51
        polonski napisał:

        > dobrze byloby aby wiecej takich niemcow wrocilo do Niemiec i
        zaczelo
        > przecierac swoim ludziom oczy.
        >
        > Obawiam sie jednak, ze nie mialby pan tam latwego zycia a i
        jeszcze zadano by
        > aby podpisac folkdsdojcz liste na nowo.


        Co chcesz ty swinska zarazo, od tego człowieka,
        ze ty miales, i moze masz problemy w Niemczech,
        to nie znaczy ze cały swiat, musi przez ciebie debilec?.
    • k100 Niemcy zmieniaja historie dla wlasnych korzysci 10.03.09, 12:55
      To dobrze ze Polacy zywo i zdecydowanie reaguja na poczynania
      Niemcow, p.Steinbach i slynny 'widoczny znak'. To nieprawda ze
      Niemcy nie pamietaja historii oni ja po prostu zmieniaja dla swoich
      potrzeb.
      Przypomnijcie sobie dlaczego wybuchla I WS. Strzaly w Sarajewie byly
      tylko pretekstem. Naprawde Niemcy zazdroscili Anglikom korzysci
      plynacych z posiadania kolonii. Wmawiali spoleczenstwu jaka to
      wielka krzywada im sie dzieje. Wojna byla sposobem na wyrownia
      niemieckich krzywd.
      Podobnie bylo przed II WS. Przypomnijcie sobie jak propaganda
      niemiecka glosila jaka wielka krzywda dla Niemcow jest 'Traktat
      wersalski'. Niemcy nie potrafili pogodzic sie z utrata ziem na
      wschodzie i zachodzie. Glosili o nowym ladzie w europie w domysle
      korzystnym dla siebie. Wojna wybuchla po to zeby wyrownac niemieckie
      krzywdy.

      Dzisiaj jest podobnie, Niemcy coraz odwazniej podnosza glowe i mowia
      o swojej krzywdzie dziejowej. Pomnik wypedzonych jest
      uprzedmiotowionym dowodem ich krzywd. Skoro jest zywa materia
      krzywd, wystarczy podsycac i pielegnowac w niemieckich glowach
      dogmat krzywd potem bedzie latwiej i prosciej zrobic kolejny krok do
      ich wyrownania.
    • Gość: kalop Najwięksi awanturnicy Europy - ofiarami! Żart to?? IP: *.opole.internetia.pl 10.03.09, 13:10
      Jak mi ich jest żal, ale tak po chrześcijańsku, zwłaszcza
      boguduchawinnych obywateli. Niemiec też człowiek, nawet faszysta.
      Ale w histori to raczej atakowali niż się bronili.
      Robiąc z siebie ofiary albo liczą na litość albo tworzą fundament na
      przyszłość. Tak na wszelki wypadek. Może UE się rozleci i państwa
      narodowe powrócą na pierwszy plan. Wielu "patriotom-idiotom" na tym
      zależy nawet i u nas. A gdyby tak i NATO szlag trafił... Mielibyśmy
      powtórkę z rozrywki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka