Dodaj do ulubionych

Kotów jest trzech

08.04.09, 17:54
Ponoć z nielegalnej hodowli w Czechach zwiało 5 dużych kotów. W każdym razie
nie tylko pumy. Z tej piątki odłowiono w Czechach 2 sztuki, a 3 grasują w
Polsce. Podobnież jeden jest melanistycznym (czarnym) lampartem, co zgadzałoby
się z relacją mieszkańca Bytomia. Ostania relacja pochodzi z podlublinieckich
Kochanowic, co oznacza dla nas, że strach do lasu chodzić, bo to już blisko do
Opola. Pumy w USA mają na rozkładzie kilku rowerzystów, co budzi we mnie,
rowerzyście samotnie przemierzającym opolskie lasy, obawy.
Nie rozumie, dlaczego za pomocą psów i noktowizorów nie można tych zwierząt
wytropić?
Obserwuj wątek
    • czarna_rozpacz dajcie zyc kociakom na wolnosci.... 08.04.09, 18:44
      skoro jakis durnowaty czlowiek,
      juz je tu przywiozl,
      to odpieprzcie sie od nich,
    • mieszaniec-zopola Re: to nie takie proste... 08.04.09, 19:21
      en.wikipedia.org/wiki/List_of_fatal_cougar_attacks_in_North_America_by_decade
      • czarna_rozpacz i jakie ma to znaczenie statystyczne... 08.04.09, 19:36
        wobec atakow szalencow i ich psow,
        nie mowiac o wypadkach komunikacyjnych
        • mieszaniec-zopola Re: i jakie ma to znaczenie statystyczne... 08.04.09, 20:09
          Co prawda, to prawda ...
          • Gość: i Re: i jakie ma to znaczenie statystyczne... IP: *.punkt.pl 08.04.09, 20:30
            W szczególności zaś - badania na pumach!
    • Gość: behemot Re: Kotów jest trzech IP: 77.252.18.* 08.04.09, 21:28
      Nie rozumiem, nie rozumiem drogi mieszańcze a nie, nie rozumie -
      zacna polonistka z dwójki... hm no wiesz. Ale to detal nie będę się
      czepiał jak Ty phfarera, bo sens jest ważny. Gdyby nasz brat Czech
      był w stanie określić płeć kotów które mu pardon sperwolliły to
      braciom Polakom by ułatwił ich złapanie. Jak to samce to trza
      pułapki porobić z feromonem samic w ruji i same przyjdą w myśl
      odwiecznego hasła - vulgo - doopa nie trakror a ciągnie. Następne
      kombinacje pozostawiam tropicielom. Ja jak napisałem wożę
      sześciostrzałowca z trzema ślepakami i trzema racami, jak hukiem go
      nie spłoszę to racą futro przypalę. Martwię się tylko, czy zdążę
      pukawkę z olstra wyciągnąć jak mi na plecy skoczy jadąc cwajratem po
      lesie. No ale kto nie ryzykuje ten na kole nie jeżdzi. Tobie zaś
      polecam mieszańcze, jak nie masz pukawki, posmarować obuwie i koło
      psim łajnem, kot Cię nie zwietrzy i kupić ze dwa kilo żeberek i
      szczelnie je w folię zapakować, bardzo szczelnie. Jak, oby do tego
      nie doszło, Cię dopadnie, to rzuć mu te żeberka może się odczepi i
      zadowoli. Problem w tym czego sprawniej dobędziesz pukawki czy
      żeberek. Żeberka kup mięsne, nie samą kość.
      • mieszaniec-zopola Re: Kotów jest trzech 08.04.09, 21:55
        Ot literkę zeżarł messer. Wandzia wybaczyłaby.
        Co do kota, chyba straszaka nie zdąży się wyciągnąć, jakby co ...
        Może pora przywykać do pewnych zagrożeń. W lesie jakiś świr może mi cykliście
        przyłożyć kijem przez łeb i różnica tylko taka, że mnie nie skonsumuje. Z
        drugiej strony, człowiek przywykły do bezpieczeństwa w lesie, gdzie co najwyżej
        żmija może go użreć, ma pietra. Zawsze zastanawiałem się jak to jest w
        Bieszczadach z tymi wilkami i miśkami. To też może zeżreć. A przecież się chodzi
        i nie myśli o tym. Gorsza sprawa, kiedy penetrujesz lasy w pojedynkę.
        Cykoria posiana...
        Nawiasem mówiąć, dopiero co czytałem, że podopolskie lasy (bory stobrawskie i
        niemodlińskie) są typowane do reintrodukcji wilka.
        Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka