Gość: Anna M.
IP: *.adsl.inetia.pl
02.06.09, 18:39
Dziś wybrałam się z moim dzieckiem na zakupy do Makro. Jakie było moje zdziwienie kiedy już w progu wyproszono mnie ze sklepu i powiedziano, że z małymi dziećmi mogę robić zakupy wyłącznie w niedzielę.
Uważam, że to skandal i to nie tylko natury moralnej, ale i prawnej. Według mnie w ten sposób sklep Makro łamie przepisy konstytucji dotyczące równości. To tak jakby nie wpuścić do sklepu, banku, na pocztę kogoś kto ma dziecko.
Była już podobna afera, a sprawa dotyczyła niewidomych.
Im zabroniono wchodzenia z psami przewodnikami, do niektórych marketów i banków.
Czy dla Makro dziecko to niechciany intruz ? Czy też obawiają się, że śpiące niemowle w foteliku samochodowym zdemoluje im sklep ???