maitresse.d.un.francais 25.04.13, 21:41 Państwo ubierali się w egipskich ciemnościach? Taki wygląd na wiosnę proponuje Wola Park: fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/547837_506305662760239_1307095242_n.jpg Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nowel1 Re: O rany... 25.04.13, 22:27 Mnie się podoba :-) Pogodnie, beztrosko. Inna rzecz, że sama tak bym się nie ubrała. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 25.04.13, 22:31 Różowe kratki z różowo-czerwonymi kwiatkami? Yyyyyy. Odpowiedz Link Zgłoś
nowel1 Re: O rany... 25.04.13, 22:32 Wiem, w schematach i zasadach się nie mieści ;-) Ale dla mojego oka mimo to przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi35 Re: O rany... 26.04.13, 06:09 i tak wygladaja o niebo lepiej ,niz ty w swoich powyciadanych,szarych portkach i bluzach,i męskich bytach;-)pani ze zdjęcia,przynajmniej wyglada jak kobieta. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: O rany... 26.04.13, 06:21 ale w czym problem? fajnie,wesoło,wiosennie-bardzo przyjemnie dla oka i ducha :D Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: O rany... 26.04.13, 09:53 nie no najfajniejsze sa na wiosne na ulicach panny balerony w czarnych lajkrach i czarnych koszulkach odkrywajacych bebzony. Faja w łapie a na nogach gladiatorki Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:07 że jak nie kolorowo, to zaraz bury dres, lycry i bebzon. Rozumiem, że nie istnieją formy pośrednie? Nie można się ubrać ładnie, a nie kiczowato? Przy okazji: ja w moich męskich bytach (hi, hi) staram się mieć szyte na miarę, dobrej jakości ciuchy. Właśnie przyszła szyta na miarę bluza. Leży, zapewniam, zgrabniej niż nieszczęsne koszule z sieciówek, niezależnie jak kolorowe, szyte przez Chińczyków za pięć centów od sztuki. I nie szare gacie, tylko czarne, z bawełnianego weluru. Do tego szafirowa albo turkusowa gładka bluzka. Noszę czarne doły i jednobarwne góry - niebieskie, zielone, ecru lub w złamanym różu. No straszne!!!!! Aaaa, dodam, że właśnie zleciłam szycie lnianych spodni. Czarnych. :-PPPP Jadę też do sklepu z tkaninami poszukać jakichś sympatycznych, ciemnych, gładkich lnów na dalsze spodnie. No ale jeśli ktoś uważa, że seksownie można wyglądać jedynie łącząc żarówiaste kolory i ostentacyjnie kobiece ubrania, niezależnie od ich jakości i stylu - powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi35 Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:16 ja tez ubieram sie tylko w czarny i ostatnio biały...inne kolory nieliczne sa w mojej szafie,to co widziałam na zdjeciu nie było w moim stylu,i sama nie lubie infantylnych koilorów.Z twoich opisów,widze cie jako szarą mysz,w dodatku babochłopowata,sorry...Z opisu powyzszego,widze stara babę.// Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:19 lejdi35 napisał: > ja tez ubieram sie tylko w czarny i ostatnio biały...inne kolory nieliczne sa w > mojej szafie,to co widziałam na zdjeciu nie było w moim stylu,i sama nie lubie > infantylnych koilorów.Z twoich opisów,widze cie jako szarą mysz,w dodatku babo > chłopowata,sorry...Z opisu powyzszego,widze stara babę.// jakie miłe określenia wobec osoby, które ubiera się w stylu innym niż my no i ta obsesja kobiecości, kobieeeeecość, ach, kobieeeecość no po prostu nie można być atrakcyjną w ciemnych spodniach szytych na miarę. To absolutnie niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:20 dodam, że w poniedziałek jadę kupić welur na kolejne spodnie i len, jeśli nie znajdę tam, gdzie będę dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:17 maitresse.d.un.francais napisała: > dodam, że w poniedziałek jadę kupić welur na kolejne spodnie i len, jeśli nie z > najdę tam, gdzie będę dzisiaj napisz o tym koniecznie na fejsbuku. I o tym co dziś jadłaś, uzupełniaj wpisy co posiłek! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:41 > > napisz o tym koniecznie na fejsbuku. Nie mogę, nie mam konta. :-P To było a propos lejdi, która zarzucała mi noszenie "szarych powyciaganych gaci" czy jakoś tak. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:25 maitresse.d.un.francais napisała: > > > jakie miłe określenia wobec osoby, które ubiera się w stylu innym niż my > nie no-to właśnie ty styl inny niż twój nazwałaś kiczowatym :P > no i ta obsesja kobiecości, kobieeeeecość, ach, kobieeeecość > > no po prostu nie można być atrakcyjną w ciemnych spodniach szytych na miarę. To > absolutnie niemożliwe. > masz jakiś problem z kobiecością? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:32 > masz jakiś problem z kobiecością? > Ja? Nie, a ty? Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:25 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Ja? Nie, a ty? nie-i w przeciwieństwie do ciebie nie piszę ironicznie o kobiecości Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:43 > nie-i w przeciwieństwie do ciebie nie piszę ironicznie o kobiecości A to straszna rzecz pisać CZASEM ironicznie o kobiecości, prawda? I nie chodziło mi o kobiecość jako taką, ale pewną obsesję na punkcie KONIECZNIE SEKSOWNEGO ubioru Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:48 maitresse.d.un.francais napisała: > > I nie chodziło mi o kobiecość jako taką, ale pewną obsesję na punkcie KONIECZNI > E SEKSOWNEGO ubioru z twoich wypowiedzi wynika raczej,że robisz wiele,żeby przypadkiem nie być zbyt kobiecą. a poza tym co jest złego w chęci bycia seksowną i kobiecą? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:53 > z twoich wypowiedzi wynika raczej,że robisz wiele,żeby przypadkiem nie być zbyt > kobiecą. Po pierwsze, wolno mi. Po drugie, wiem, że cię to bardzo zdziwi, ale można być kobiecą we własnoręcznie zrobionym swetrze i w/w spodniach, nie tylko w kiczowatych kolorkach i mając na sobie siedem różnych wzorów. No chyba że według ciebie nie można. > a poza tym co jest złego w chęci bycia seksowną i kobiecą? Nic. Natomiast jeśli prowadzi to do okrzyków "babciowate!" na widok szpil na 8-centymetrowym obcasie oraz najbardziej klasycznego obuwia, jakim są mokasyny, to coś z tą wizją kobiecości jest nie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:58 maitresse.d.un.francais napisała: > > Po pierwsze, wolno mi. no tak-tobie wolno-innym już nie bardzo Po drugie, wiem, że cię to bardzo zdziwi, ale można być > kobiecą we własnoręcznie zrobionym swetrze i w/w spodniach, nie tylko w kiczowa > tych kolorkach i mając na sobie siedem różnych wzorów. No chyba że według ciebi > e nie można. > nie-nie zdziwi mnie to za to jestem zaskoczona,że nie widzisz opcji pomiędzy-czyli wg ciebie albo babochłop albo słodka,kolorowa kicia Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 21:01 > nie-nie zdziwi mnie to za to jestem zaskoczona,że nie widzisz opcji pomiędzy-cz > yli wg ciebie albo babochłop Ależ widzę. Tylko niektóre forumowiczki w tym wątki nie widzą. Osoba nosząca własnoręcznie zrobiony sweter i spodnie na miarę jest babochłopem. Rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 21:02 maitresse.d.un.francais napisała: > > > Osoba nosząca własnoręcznie zrobiony sweter i spodnie na miarę jest babochłopem > . Rozumiem. osoba nosząca kolorowe ciuchy jest kiczowata.rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 21:04 > osoba nosząca kolorowe ciuchy jest kiczowata.rozumiem. Niezbędne są TRZY CECHY WYSTĘPUJĄCE NARAZ: - kiczowate kolory - kiczowate wzory -kiepska jakość. Poza tym napisałam, że bardzo cenię ładne i ładnie zestawione KOLOROWE ciuchy... byłaś uprzejma to przeoczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 21:07 maitresse.d.un.francais napisała: > Poza tym napisałam, że bardzo cenię ładne i ładnie zestawione KOLOROWE ciuchy.. > . byłaś uprzejma to przeoczyć. ale że niby ty decydujesz co jest ładne a co nie? może lepiej tego nie rób.. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Nie, to przecież ty, jak mogłam zapomnieć! 26.04.13, 21:12 Biję się w biust. Od tej pory im bardziej żarówiaste, tym większy mój zachwyt będzie wzbudzało! :-PPPP Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Nie, to przecież ty, jak mogłam zapomnieć! 26.04.13, 21:15 no cóż mogę powiedzieć-odpowiedź na twoim poziomie czyli piaskownicy.. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:22 dodam, że przy obecnej pogodzie noszę takie straszliwe buty (typowe dla starych bab) Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi35 Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 16:39 wydaje mi sie,że masz duzy problem ze sobą,straszliwe kompleksy.Wiem ze jestes gruba,i tu jest problem,a nie tam że nosisz ciemne spodnie.. te zalinkowane trampki sa fajne,pokazywałas tu gorsze koszmarki. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:06 lejdi35 napisał: > wydaje mi sie,że masz duzy problem ze sobą,straszliwe kompleksy. Wydaje mi się, że widzę kolejną diagnostkę online. :-P Wiem ze jestes > gruba Oj tak, ledwo się toczę. :-PPPP Oczywiście jeśli napiszę, że nie wyglądam na swój rozmiar, to się dowiem, że mam problemy z zaakceptowaniem rzeczywistości, podczas gdy jej zaakceptowanie jest początkiem zmian. Znam ten dyskurs na wyrywki. :-) Tobie zaś polecam ciekawą dystopię pt. "Globalia", pióra żabojada Jean-Christophe`a Rufina. Dziecko, Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi35 Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:14 dziecko to mozesz mówic do swoich dzieci,ale raczej nie sądze że je masz... proponowana przez ciebie lektura to nie moje klimaty,sorry ale nie chce mi sie jej czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:44 lejdi35 napisał: > dziecko to mozesz mówic do swoich dzieci,ale raczej nie sądze że je masz... A przepraszam, z czego wnosisz? Tylko seksowne kobiety miewają dzieci? :-PPP > proponowana przez ciebie lektura to nie moje klimaty,sorry ale nie chce mi sie > jej czytać. Ależ nie ma obowiązku. Czy mogę się dowiedzieć, jakie są twoje klimaty? Grochola? Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:16 ale ktos neguje Twoj wyglad? po co te opowiastki o tym,c oTy naszasz? > Przy okazji: ja w moich męskich bytach (hi, hi) staram się mieć szyte na > miarę, dobrej jakości ciuchy. łot de fak "meski byt"? Odpowiedz Link Zgłoś
lejdi35 Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:46 o Jezu...miało myć MĘSKIE BUTY,NIE BYTY..;-)))) zwykła literówka,a durna załozycielka watku sie czepia/ Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 20:45 > > łot de fak "meski byt"? To jest byt o cechach męskich. :-P A poważnie - cytowałam literówkę lejdi. Odpowiedz Link Zgłoś
torio.claven Re: Tego się spodziewałam 27.04.13, 08:11 > łot de fak "meski byt"? pomylka freudowska... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Tego się spodziewałam 26.04.13, 17:34 Nie wiem skąd się bierze Twoje przywiązanie do czarnych dołów. Może warto wyjść z tego schematu i z wiosną zamienić je na granatowe , szare, brązowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Ale po co mam je zamieniać? 26.04.13, 20:48 Jest jakiś obowiązek? Kogoś boli, że chodzę w czarnych spodniach? Szarego ani brązowego nie znoszę. Prędzej khaki i granatowy - no ale co za różnica, skoro znowu zacznie się jojczenie odnośnie "starobabowatych burych ciuchów"? Co za różnica, czarne czy khaki, skoro i tak be? Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Ale po co mam je zamieniać? 26.04.13, 20:51 maitresse.d.un.francais napisała: > > Kogoś boli, że chodzę w czarnych spodniach? > a czemu ciebie tak boli,że ktoś lubi kolory,że aż musiałaś pogardliwy wątek popełnić? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais No na to bym nie wpadła... 26.04.13, 20:57 > a czemu ciebie tak boli,że ktoś lubi kolory,że aż musiałaś pogardliwy wątek pop > ełnić? ... że ktoś może to odebrać jako niechęć do kolorów jako takich. O mój Boże... DOBRZE DOBRANE kolory na babach, którym to pasuje, to piękna rzecz! Widziałam dziś atrakcyjną kobitę w rudych spodniach i niebieskiej kurtce i zapewniam, że wyglądała zjawiskowo. Do tego miała trzewiki-espadryle, ecru w kwiatki, same w sobie dość paskudne, ale akurat ten strój uzupełniały znakomicie. Tylko były to rzeczy primo przynajmniej na oko dobrej jakości, secundo jednobarwne, tertio DOBRZE ZESTAWIONE. Nie chodzi mi o kolory jako takie, tylko o kiczowate kolory PLUS kiczowate wzory PLUS kiepską jakość - o to wszystko razem. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: No na to bym nie wpadła... 26.04.13, 21:00 maitresse.d.un.francais napisała: > > > O mój Boże... > > DOBRZE DOBRANE kolory na babach, którym to pasuje, to piękna rzecz! Widziałam d > ziś atrakcyjną kobitę w rudych spodniach i niebieskiej kurtce i zapewniam, że w > yglądała zjawiskowo. Do tego miała trzewiki-espadryle, ecru w kwiatki, same w s > obie dość paskudne, ale akurat ten strój uzupełniały znakomicie. > Nie chodzi mi o kolory jako takie, tylko o kiczowate kolory PLUS kiczowate wzor > y PLUS kiepską jakość - o to wszystko razem. nie wiedziałam,że jesteś wyrocznią mody. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Za to ty jesteś, prawda? 26.04.13, 21:03 Jola K...? :-PPPPPP Ale gdybym była, tobyś słuchała moich zaleceń bezkrytycznie? A jako Metresa w trampkach nie mam prawa odróżniać ubrania ładnego od brzydkiego, bo nie mam etykietki "Znana Stylistka". :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Za to ty jesteś, prawda? 26.04.13, 21:06 maitresse.d.un.francais napisała: (..) nie jestem i nie odważyłabym się nawet a ty w swoim odczuciu możesz sobie być kim chcesz ale nie zmienia to faktu,ze gust masz kiepski,niekobiecy i mam prawo to napisać.bo tak Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Za to ty jesteś, prawda? 26.04.13, 21:14 ale nie zmienia to faktu,ze g > ust masz kiepski,niekobiecy aaaależ oczywiście, stokrotka locuta, causa finita Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: Za to ty jesteś, prawda? 26.04.13, 21:17 maitresse.d.un.francais napisała: > > aaaależ oczywiście, stokrotka locuta, causa finita > o matko..teraz to mnie zabiłaś i już nie ośmielę się nic napisać.. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Ale po co mam je zamieniać? 26.04.13, 21:08 Ech... choćby po to,żeby spojrzeć na siebie na nowo, mieć więcej zestawów z bluzkami w kolorach, które lubisz, zobaczyć, że ta sama bluzka z granatowymi spodniami wygląda ciekawiej niż czarnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: O rany... 26.04.13, 11:39 Mi tam się podoba. Przynajmniej jest kolorowo i wesoło. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: O rany... 26.04.13, 11:54 Mnie się podoba. Jak spojrzę za okno i większość panów w burych dresach, albo obciętych do kolan dżinsach oraz równie burych podkoszulkach, a panie w beżach, brązach i czerni to jakoś tak błotniście się robi mimo wiosny w rozkwicie. Wolę te szalone kolorki. Odpowiedz Link Zgłoś
mim_maior Re: O rany... 26.04.13, 14:21 Stylizacja mocno w stylu mojej córki. Ale ona ma pięć lat. Trochę się dziwiłam jej codziennym wyborom odzieżowym, ale teraz widzę, że dziewczyna śledzi trendy :D Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: O rany... 26.04.13, 20:55 Te kolory sa bardzo preppy. Metreso, tu mozesz poczytac o modzie meskiej w stylu preppy mrvintage.pl/2012/05/wiosna-w-stylu-preppy.html Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 26.04.13, 21:00 aniabos napisała: > Te kolory sa bardzo preppy. > Metreso, tu mozesz poczytac o modzie meskiej w stylu preppy > mrvintage.pl/2012/05/wiosna-w-stylu-preppy.html A dziękuję, ciekawy link, dobrze się dowiedzieć. Chociaż mam wrażenie, że ubrania z tego linku są nieco mniej krzykliwe niż te z reklamy Wola Parku. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: O rany... 26.04.13, 21:27 Facet na zalinkowanym blogu dobiera bardzo dobre zestawy. Te ubrania z Wola Parku nie maja takiej klasy. Ale tak ogolnie styl preppy uderza wlasnie kolorystyka, zwlaszcza ten dla mezczyzn. Fasony sa klasyczne, za to kolorki zdarzaja sie wrecz cukierkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 26.04.13, 21:33 aniabos napisała: > Facet na zalinkowanym blogu dobiera bardzo dobre zestawy. Te ubrania z Wola Par > ku nie maja takiej klasy. > Ale tak ogolnie styl preppy uderza wlasnie kolorystyka, zwlaszcza ten dla mezcz > yzn. Fasony sa klasyczne, za to kolorki zdarzaja sie wrecz cukierkowe. A z których to lat? Znalazłam jeszcze wizerunek.blox.pl/2008/06/Co-to-jest-8216Preppy-Look8217-i-jak-wygladac.html Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: O rany... 26.04.13, 21:42 maitresse.d.un.francais napisała: > A z których to lat? Aaa, styl preppy ma to do siebie, ze prawie nie zmienia sie przez cale dekady :-). Tak mniej wiecej od lat szescdziesiatych ubieglego wieku jest wlasciwie taki sam. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 26.04.13, 21:49 aniabos napisała: > maitresse.d.un.francais napisała: > > > A z których to lat? > > Aaa, styl preppy ma to do siebie, ze prawie nie zmienia sie przez cale dekady : > -). Paczpani, a to dopiero ciekawostka przyrodnicza. Niemniej, z tego, co zrozumiałam, studenci Ligi Bluszczowej ubierali (ubierają?) się tak na jachty i tenisa, a nie na co dzień. To cóś w rodzaju odzieży sportowej. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: O rany... 26.04.13, 22:41 maitresse.d.un.francais napisała: > Paczpani, a to dopiero ciekawostka przyrodnicza. Ano ciekawostka. > > Niemniej, z tego, co zrozumiałam, studenci Ligi Bluszczowej ubierali (ubierają? > ) się tak na jachty i tenisa, a nie na co dzień. To cóś w rodzaju odzieży sport > owej. Nadal tak sie ubieraja i wcale nie tylko do uprawiania sportu. Ten styl wywodzi sie ze strojow sportowych (chodzi o elitarne sporty glownie zwiazane z konmi i woda), ale obecnie jest takze podstawa codziennego ubioru. A ze jest konserwatywny, to niektore jego elementy przeniknely nawet do mody biurowej. W Anglii odpowiada mu styl Sloane Ranger. Oczywiscie demokratyzacja mody i obyczajow zrobila swoje i juz nie trzeba byc ani WASPem ani studentem Ivy League zeby tak sie nosic. Ten styl przeniknal do innych warstw spolecznych, a zrobil kariere miedzy innymi dlatego, ze jest klasyczny, bezpieczny i nie trzeba wiedziec, co w danym sezonie jest modne :-). Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 27.04.13, 16:22 > Nadal tak sie ubieraja i wcale nie tylko do uprawiania sportu. Ten styl wywodzi > sie ze strojow sportowych (chodzi o elitarne sporty glownie zwiazane z konmi i > woda), ale obecnie jest takze podstawa codziennego ubioru. A ze jest konserwat > ywny, to niektore jego elementy przeniknely nawet do mody biurowej. W Anglii od > powiada mu styl Sloane Ranger. > Oczywiscie demokratyzacja mody i obyczajow zrobila swoje i juz nie trzeba byc a > ni WASPem ani studentem Ivy League zeby tak sie nosic. Ten styl przeniknal do i > nnych warstw spolecznych, a zrobil kariere miedzy innymi dlatego, ze jest klasy > czny, bezpieczny i nie trzeba wiedziec, co w danym sezonie jest modne :-). Kurde, dobra jesteś! Skąd tyle wiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 27.04.13, 16:22 Oczywiscie demokratyzacja mody i obyczajow zrobila swoje i juz nie trzeba byc a > ni WASPem ani studentem Ivy League zeby tak sie nosic To w teorii. :-P W praktyce wzory nie te, jakość nie ta. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabos Re: O rany... 28.04.13, 06:53 maitresse.d.un.francais napisała: > > Kurde, dobra jesteś! Skąd tyle wiesz? To nie jest zadna wiedza tajemna :-). Poza tym poslubilam takiego osobnika (stad wiem takze, ze nie wszyscy sa milionerami spedzajacymi czas na grze w polo, niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
torio.claven Re: O rany... 27.04.13, 08:19 obejrzajam caly filmik, taka bylam... ;) okazuje sie ze na pierwszym planie jest chlopczyk, a bylam przekonana ze dziewczynka przez te rozowe dodatki... ale do brzegu... desenie dobrane dosc dyskusyjnie (dziewczynka), pastele przypominaja o tureckich sweterkach z poczatku lat '90 (pani), o chlopczyku juz powiedzialam... ogolne jest dosc sympatycznie, ale nie moge sie pozbyc wrazenia ze tylko tu i teraz... za rok to nie przejdzie, jeszcze niedawno tez nikt by sie tak nie ubral... Odpowiedz Link Zgłoś
salsadura Re: O rany... 27.04.13, 17:27 Piszę tylko na podstawie zdjęcia, żaden filmik mi się nie otworzył, hmm. Ja tam lubię popatrzeć na kolorowych, fajnie ubranych ludzi, mimo, że to nie moja bajka. Jakości się nie czepiam specjalnie, bo raczej ten, kogo stać na "obstalowanie" welurowych spodni, bo ma problem z dobraniem ich w markowym/niemarkowym sklepie, to szyje je u krawcowej (niekoniecznie welurowe ;)), a ten kogo nie stać, radzi sobie jak może ;). Ogólnie więcej luzu :)! Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Yyyy, ale takie spodnie wraz z materiałem 27.04.13, 17:47 kosztują akurat POŁOWĘ tego, co markowe dżinsy. I tyle, co droższe spodnie w tańszych sieciówkach. A noszą się znacznie dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: O rany... 29.04.13, 11:57 mnie się podoba, tu chodzi o grę kolorów, a nie o podpowiedzi ubraniowe, takie gypsy-zestawienia emanują radością i o to chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: O rany... 29.04.13, 16:09 Metreso, a może wklej tu zdjęcie tego co uważasz za fajne Twoim zdaniem..? Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 29.04.13, 20:37 ofelia1982 napisała: > Metreso, a może wklej tu zdjęcie tego co uważasz za fajne Twoim zdaniem..? Nie mogę, to się właśnie szyje, a w pismach poświęconych szyciu też nic nie znalazłam. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 29.04.13, 20:39 o, takie mi się na przykład podoba (z tego, co sama bym nie nosiła, bo źle się czuję z kolorowymi torebkami) www.eobuwie.com.pl/product-pol-28928-Torebka-NOVA-N92-Ceduna-Smoke-Blue.html Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 29.04.13, 21:18 maitresse.d.un.francais napisała: > o, takie mi się na przykład podoba (z tego, CZEGO sama bym nie nosiła) Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: O rany... 29.04.13, 22:45 najlepiej szary wór , bo tylko wyjdziesz na kolorowo to wszystkie oczy na ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais następna nic nie rozumie 03.05.13, 18:41 olewka100procent napisała: > najlepiej szary wór , bo tylko wyjdziesz na kolorowo to wszystkie oczy na ciebi > e ja się ŹLE CZUJĘ mając na sobie wyłącznie kolorowe rzeczy, niezależnie od tego, czy jestem w domu, czy na dworze w dodatku akurat te rzecz są złej jakości i mają brzydkie kolory oraz są koszmarnie zestawione Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: następna nic nie rozumie 03.05.13, 20:58 maitresse.d.un.francais napisała: > > w dodatku akurat te rzecz są złej jakości i mają brzydkie kolory oraz są koszma > rnie zestawione jakoś nie jest mi przykro,że jesteś tu w zdecydowanej mniejszości ze swoimi hmm.. poglądami na modę Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: następna nic nie rozumie 04.05.13, 17:06 > > jakoś nie jest mi przykro,że jesteś tu w zdecydowanej mniejszości ze swoimi hmm > .. poglądami na modę hmmmm... poglądami? a ja myślałam, że mamy wolność poglądów? a tu niektóre poglądy są "hmmmm... poglądami", a inne bez "hmmm" Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: następna nic nie rozumie 04.05.13, 18:39 maitresse.d.un.francais napisała: > a ja myślałam, że mamy wolność poglądów? a tu niektóre poglądy są "hmmmm... pog > lądami", a inne bez "hmmm" > no powiedzmy,że twoje spojrzenie na modę jest dyskusyjne i nieco oryginalne :P Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: O rany... 03.05.13, 18:28 No dla mnie zalinkowana przez Ciebie torebka jest zachowawcza do bólu zębów aż. W zestawieniu z czarnymi mokasynami mamy totalnie nijaki look - nie obraź się, to moja opinia (tak jak ta o tej reklamie WP jest Twoją opinią). Zdecydowanie wolę rzeczy i ubrania z charakterem i to co proponuje Wola Park mi się bardzo podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 03.05.13, 18:46 ofelia1982 napisała: > No dla mnie zalinkowana przez Ciebie torebka jest zachowawcza do bólu zębów aż. > W zestawieniu z czarnymi mokasynami mamy totalnie nijaki look - nie obraź się, > to moja opinia (tak jak ta o tej reklamie WP jest Twoją opinią). Wygląd zupełnie nijaki, chciałaś powiedzieć? Za to ma ładny kolor, opiera się na fajnym wzornictwie i jest dobrej jakości. No ale oczywiście musi być krzykliwie, bo zachowawczość to straszna rzecz i precz z nią. > Zdecydowanie wolę rzeczy i ubrania z charakterem i to co proponuje Wola Park mi > się bardzo podoba. Ja też lubię rzeczy z charakterem - na innych kobietach. Tylko akurat tego z Wola Parku w żadnym razie za ubrania z charakterem nie uznaję. Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: O rany... 04.05.13, 11:19 > Za to ma ładny kolor, opiera się na fajnym wzornictwie i jest dobrej jakości. N > o ale oczywiście musi być krzykliwie, bo zachowawczość to straszna rzecz i prec > z z nią. Jeżeli nie umiesz znieść tego, że ktoś nie zgadza się z Tobą lub/i ma inny gust - to nie proś o opinię na publicznym forum. Tak jakby dla Ciebie było tylko: czarna nudna (tak, niestety) torebka LUB krzykliwa oczojebna z bazarku. A między tymi dwoma opcjami jest masa innych możliwości - to, że Ty ich nie widzisz - nie znaczy, że ich nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: O rany... 04.05.13, 17:08 > Jeżeli nie umiesz znieść tego, że ktoś nie zgadza się z Tobą lub/i ma inny gust > - to nie proś o opinię na publicznym forum. To chyba wy nie umiecie? Lubię zachowawcze rzeczy. Według ciebie na rynku powinny istnieć wyłącznie "odważne" i kolorowe? Oczywiście zestawione z kolorowymi, no bo zestawienie kolorowego z zachowawczym też jest zachowawcze. :-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Ależ oczywiście, że je widzę 04.05.13, 17:12 Właśnie o nich pisałam w tym wątku - casus pani w rudych spodniach. Poczytaj dokładnie, żeby wiedzieć, co naprawdę piszę, a co ci się tylko wydaje. :-PPP. Możliwe, że ona jest nietrendna, za to jest ŁADNA. Dla ciebie priorytetem jest nowoczesność i nadążanie za trendami, dla mnie estetyka i jakość. Proste, prawda? Dla mnie nie istnieje pojęcie "nudnego ciucha" - ciuch jest ładny albo brzydki. A taki może być ciuch zachowawczy albo modny. Akurat to, co widzę na linkowanym zdjęciu, to krzykliwa tandeta. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: O rany... 03.05.13, 22:19 czarne mokasyny albo inne trampki, czarne spodnie szyte na zamowienie, szarobura torba. Niech Ci sie podoba ale gdyby ktos kolo mnie tak sie ubieral to bym mu podala antydepresanty. Z reszta histeryczne bronienie swojego gustu swiadczy o tym, ze wcale pewna siebie nie jestes, za to dusisz kota owym gustem. Rowniez dolaczam do osob, na ktorych dobre wrazenie robi kolorowa "rodzinka" na zdjeciu". I gdzies mam czy ubrania te sa dobrej jakosci. Przynajmniej nie beda nosic ich do usr. smierci, jak tych Twoich "szytych na zamowienie spodni z bawelnianego weluru", brr. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais O, jak miło. I komu tu cudzy gust przeszkadza? 04.05.13, 17:16 Za to z twojej wypowiedzi biją - tolerancja, optymizm, poszanowanie cudzego gustu. Prawda? Antydepresanty byś podała? Może byś jeszcze w piwnicy zamknęła, żeby mnie inni nie oglądali? A nośta sobie tę g...aną tandetę, która się rozpada po dwóch praniach. I wyglądajcie jak żebraczki. Nie chciałam tego pisać, ale widzę, że wielbicielki kolorowego wykazały się właśnie kulturą osobistą i życzliwością wobec bliźniego. Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: O, jak miło. I komu tu cudzy gust przeszkadza 04.05.13, 18:43 maitresse.d.un.francais napisała: > A nośta sobie tę g...aną tandetę, która się rozpada po dwóch praniach. I wygląd > ajcie jak żebraczki. dziękujemy za łaskawe zezwolenie :P i jakbyś nie wiedziała: www.zapiecek.com/zebraczka.jpg jakoś nie nosi kolorowych ciuchów z zalinkowanego przez ciebie zdjęcia :P > > Nie chciałam tego pisać, ale widzę, że wielbicielki kolorowego wykazały się wła > śnie kulturą osobistą i życzliwością wobec bliźniego. no tak-ty za to życzliwa i kulturalna jak wszyscy diabli.. Odpowiedz Link Zgłoś
5th_element Re: O, jak miło. I komu tu cudzy gust przeszkadza 04.05.13, 20:07 maitresse.d.un.francais napisała: > Za to z twojej wypowiedzi biją - tolerancja, optymizm, poszanowanie cudzego gus > tu. Prawda? Antydepresanty byś podała? Może byś jeszcze w piwnicy zamknęła, żeb > y mnie inni nie oglądali? wiesz, nie po raz pierwszy prezentujesz tu poze histeryczki. Nie dziw sie, ze gawiedz sie Toba po prostu bawi. Zaczepiasz, szarpiesz sie, a na koniec wyzywasz. I to tylko o ciuchy. I zaraz, kto tu wywołał wątek? Od razu kpiąc z zestawień? Babsztylu durnowaty wez ty sie za cos, za cokolwiek, cokolwiek procz promowania wlasnego gustu w sposob powyzszy, bo jakos delikatnie mowiac, nie potrafisz. "dyrdaj" w tych swoich przydeptanych kapciach i baw sie dobrze, a przynajmiej sprobuj. > Nie chciałam tego pisać, ale widzę, że wielbicielki kolorowego wykazały się wła > śnie kulturą osobistą i życzliwością wobec bliźniego. Ty sobie teraz o bliznim przypominasz? lol Odpowiedz Link Zgłoś
lady_sansa Re: O rany... 04.05.13, 14:44 eee tam... po prostu dali się ponieść trendowi powrotu do lat ...siątych ;-) a takie prezentacje zawsze są przestylizowane nawet Ci co bronią pewnie by się tak nie ubrali Odpowiedz Link Zgłoś
stuletnia_stokrotka Re: O rany... 04.05.13, 15:00 ale to nie chodzi o to czy bym się tak ubrała tylko o to,że mi się te zestawy ciuchów podobają,jak wiele rzeczy,których bym na siebie nie założyła. Odpowiedz Link Zgłoś
japanunieprzerywalempanieposle Re: O rany... 05.05.13, 00:51 lniane spodnie albo welurowe? tylko szczuplutkie i zgrabne kobiety w tym dobrze wygladaja. no chyba, ze mowimy o worowatych krojach te z kolei upodobaly sobie otyle kobiety. kochanica podczytuje towoje posty od ok 10 lat tak samo jak i trala i niestety jestescie obie najwiekszymi bezgusciami jakie sie na tym forum istnialy. linkujecie takie plecaczki, torebki, buty i ubrania, ze mozg staje Odpowiedz Link Zgłoś