Gość: NADOBNA
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
22.03.05, 11:44
Ale numer....Dziewczyny jak ja mam się zachować bo chyba zaraz zgłupieję,nie
wiem czy mam się śmiać,czy schować.Ale nie robcie sobie jaj bo to jest
naprawde"poważna"sprawa:))))No dobra.Ufam że nie wyśmiejecie tego listu,a co
najwyżej będziecie śmiać się z głupiej sytuacji.No więc pani ktora raz w
tygodniu przychodz pomagac mi sprzatac przyszla dzis o 11.to jets kobieta
kolo 50,wiadomo w innym swiecie wychowana.kiedys dawalam jej nowa prase
ktorej nie mialam czasu przeczytac i wsrod tego byl Playboy-strasznie sie
wzburzyla(ja po prostu nie zwrocilam uwagi)No i dobra.Pani Ania ogarnia
sypialnie,ja leze sobie na lozku i pisze maila w ataku weny tworczej i
slysze:"Pani Asiu,TO chyba pani" powiedziałam że zaraz ,za momencik,i dalej
pisze,a pani Ania polozyla cos kolo mnie na lozku.A co polozyla?Wibrator
ktory ostatnio kupilismy z chlopakiem w sex-shopie.No i jak sie zachowac?Pani
Ania w trybie ekspresowym ogarnęła pokój sypialny,a ja siedzę tu i wstyd mi
się wychylić.Nie dla tego że mam zabawki w szafie.bez przesady...Tylko że to
jest starsza kobieta.Ale mi głupio:)))Ale śmiać też mi się z tego chce.Że ja
głupia zapomniałam o tym badziewiu....