Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      problem z kolorem-balerinki

    IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 25.03.05, 15:39
    Nosze sie z zamiarem kupienia sobie balerinek...
    znalazlam nawet takie które mi fasonem i wyglądem odpowiadają.
    Mam jednak problem z kolorem...
    Do wyboru mam bardzo jasny pastelowy róż lub pastelową jasną zieleń.
    balerinki nie mają wiekszych udziwnien. na srodku mają tylko 3 nie duze
    diamenciki (nie wiem jak to nazwac)...
    które byście wybrały?/ który kolor pasuje do większej ilości ubran? troszke
    przeraza mnie róż...bo odnosze wrazenie,ze teraz wszedzie go
    pełno..aczkolwiek akurat TEN odcien jest wyjątkowo spokojny i stonowany...
      • vic_vic Re: problem z kolorem-balerinki 25.03.05, 16:44
        Mam bardzo podobny dylemat, tyle że ja się waham między seledynowymi i
        błękitnymi mokasynami.Róż na początku też rozważałam, ale odpadł. Moje
        reflekcje: seledyn pasuje do większej liczby kolorów, wystarczy jakiś jeden
        seledynowy dodatek, reszta może być inna byle utrzymana w jasnej/pastelowej
        tonacji. Pasuje do fioletu, róż nie bardzo, do błękitu też, a róż połączony z
        błękitem już zbyt lalkowato wygląda (przeważnie), do żółtego, waniliowego itp
        też lepiej niż róż. Jeśli te uwagi Cię nie przekonują, zastanów się w jakich
        kolorach masz torebki i inne akcesoria, może to kryterium doboru będzie
        pomocne. A te balerinki to gdzie planujesz zakupić? Może je widziałam.
        • vic_vic Re: problem z kolorem-balerinki 25.03.05, 16:50
          refleksje a nie reflekcje oczywiście. Święta, a ja już chyba o pracy myślę :)
          • Gość: francuzeczka Re: problem z kolorem-balerinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:11
            hmm a ja kupilam wlasnie rozowe(brudny roz)mokasyny i jestem zadowolona:) tez
            niebieskie ale nie bylo.
            • Gość: francuzeczka Re: problem z kolorem-balerinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 10:32
              mialo byc oczywiscie: tez chcialam niebieskie ale nie bylo. gapa ze mnie.
      • Gość: Amy Re: problem z kolorem-balerinki IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 25.03.05, 16:56
        A skad te buciki? bo szukam takich:))
        • Gość: Ola Re: problem z kolorem-balerinki IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 25.03.05, 21:20
          Buciki o których pisalam są do kupienia w Centrum Handlowym ETC... w Swarzedzu
          k.Poznania...
          wiec nie sadze by ktoras z Was byłaz tych okolic, a jakos nie moge zapamietac
          nigdy nazwy tej firmy.
          A koszt- 155zł po przecenie (przynajmniej tak jest napisane)...
          ale nagle okazało sie,ze nie ma mojego rozmiaru.
          Troszke mnie to zdołowalo...Podjechalam jednak do innego Centrum w Poznaniu i
          znalazlam bardzo jasny seledyn bardzo miękkie, z imitacją niby sznurowadła...
          (tzn są zygzaki zrobione seledynową nitką, ale są baardzo drobne i jest to z
          pewnością ozdoba, a nie kicz... a na koncu delikatna kokardka).
          :) jestem zadowolona.
          Zaplacilam 70zł, a buty wygladają na mocne, i naprawde wygodne.
          (niestety jak zwykle zreszta obciera mnie z tyłu prawy but..ale tak mam od
          zawsze w kazdych butach:// ciekawa jestem dlaczego....bo lewy jest idealny)
          No...ale zakupy moim zdaniem udane ;) Pierwszy raz mam tak niskie buty i w
          takim kolorze (zawsze była biel,beż,czern czyli nic odkrywczego).
          teraz czas na torebke w odpowiednim kolorze i rajstopki..i tu dylemat.
          Białe?seledynowe?cieliste?bezowe?
          kompletnie sie w tym kolorach zakręcilam...jakie najlepsze..?
          ta zielen jest NAPRAWDE bardzo jasna, w pewnym momencie zastanawialam sie czy
          to nie beż, ale jednak w świetle dziennym wyszedł zielony...
          • vic_vic Re: problem z kolorem-balerinki 25.03.05, 23:43
            Gratuluję udanego zakupu :) Z Twojego opisu wynika, że ten odcień to pistacja.
            Z tymi rajstopami to raczej zależnie od reszty stroju. Najpierw wypróbowałabym
            cieliste.

            Też miałam zamiar dziś kupić wcześniej wspomniane mokasyny. Coś mi się jednak
            pomyliło i wylądowałam w nie tym centrum handlowym co trzeba. Na początku
            nieświadoma, że tam ich nie kupię skupiłam się na polowaniu na torebkę, a potem
            już było za późno by jechać do kolejnego centrum. Typowe :(
            • Gość: szydelkowadama Re: problem z kolorem-balerinki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 12:41
              ja kupilam na wiosne czekoladowe balerinki z "buklowa" kokardka na srodku i
              niebieskie mokasyny z lancuszkiem, do ktorych wlasnie koncze robic niebieska
              azurowa chuste
              • Gość: Olka Re: problem z kolorem-balerinki IP: *.icpnet.pl / 62.21.96.* 26.03.05, 13:18
                :) oj jak ktos ma zdolnosci do szydełkowania... :) eh...
                A co do pomyłki z Centrum Handlowym :) hehe
                przynajmniej masz torebke!!:)Butki kupisz innym razem..moze dzis?
                • vic_vic Re: problem z kolorem-balerinki 26.03.05, 13:59
                  Dzisiaj odpuściłam, w końcu święta i trzeba to uszanować (no choćby przed
                  kompem hehe). Zresztą gdyby mój facet usłyszał, że dziś ma mnie znów po
                  sklepach wozić, to ... oj, wolę nie myśleć ;)
    Pełna wersja