laparisienne
18.06.05, 23:52
Ah, mieszkam w najpiekniejszym miescie NA SWIECIE. Dzisiaj wieczorem jedlismy
na tarasie nad Sekwana, rozpoczelismy moim ulubionym aprertivem-szampanem z
likierem z brzoskwini. Potem spacerowalismy troche, niektorzy calowali sie na
moscie Pont Neuf.
Jutro obudze sie wczesnie, zeby potrenowac z moim coachem nad brzegiem
Sekwany.
Eh, la vie est belle.
Nie rozumiem w jakich wy dziurach mieszkacie, ze siedzicie caly dzien przed
komputerem.