bevian
11.11.05, 14:48
Witam was wszystkich!
Co myślicie o prywatnym ciuchowsku? Kiedy bizneswomen, gospodynie domowe,
artystki, nauczycielki przynoszą na giełdę rzeczy, których już nie noszą... I
te luksusowe i te zwyczajne. Twoja sukienka Kenzo czy Zary może uszczęśliwić
koleżankę. Ty kupisz od niej torbę Prady... A wszystko za jedną trzecią ceny!
Pozdrawiam was serdecznie i dziękuję!