Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    torebki LV

    14.05.06, 22:35
    wklejam skopiowana tresc mojego posta z innego watku, bo mysle, ze to temat
    warty dyskusji. a tak serio, po prostu interesuje mnie opinia probki
    zainteresowanych moda kobiet.

    zastanawia mnie, czy komus na tym forum torby LV
    autentycznie sie podobaja? w sensie: czy waszym zdaniem sa ladne? czy sa raczej
    po prostu swiadectwem pewnego statusu i dlatego 'trzeba je miec'?
    ani mi ani zadnej mojej kolezance te torby sie nie podobaja. mnie osobiscie
    strasznie denerwuja te literki, jako ze generalnie zle sie czuje z
    metkami/nazwami firmy na wierzchu. poza tym mozna chyba pozwolic sobie na
    generalizacje, iz prawie WSZYSCY je nosza, czy to oryginalne czy podrabiane.
    oczywiscie jest roznica miedzy noszeniem oryginalu i podroby, ale mnie wlasnie
    ta popularnosc wsrod brytyjskich chavs'ów czy polskich fanek orsay'a, noszacych
    LV ze straganu, dodatkowo zraza to tych toreb. stad wydaje mi sie,ze torby LV z
    jakiegos powodu trafiaja w poslednie gusta. co o tym myslicie?
    Obserwuj wątek
      • kacza.zupa Re: torebki LV 14.05.06, 22:42
        yes yes yes! po pierwsze nie są ładne, po drugie jest mnóstwo podrób noszonych
        przez wielbicielki paris hilton, po trzecie, tego typu epatowanie pieniędzmi
        jest w złym guście. kolejna rzecz, jaką zobaczyłam w paryżu, to wschodnie
        modelki z gigantycznym logo d&g wyszytym cekinkami na pupie. takie rzeczy
        kojarzą mi się właśnie z tego typu bezguściem, "byle by było dużo, złoto i
        wielkie logo".
      • a.adriana Re: torebki LV 14.05.06, 22:43
        podobaja mi sie. lubie te klasyczne z monogramami - canvas, podoba mi sie tez
        biala multicolore. ale w Polsce 99,9% to podroby wiec nie chcialabym takiej.
      • hotally Re: torebki LV 14.05.06, 22:49
        Ja mam oryginał- alma multicolor. Wiem wiem,, to najbardziej podrabiane modele
        w PL na straganach, ale misię podoba, bo fajnie będzie pasować do letnich
        sukienek, taka radosna i żywa.
        No i od razu widać że różni się od tych wszystkich chodzacych louiskach po
        naszych ulicach :)

        No i tak- uważam, że to snobizm, pokazanie się i szpanerstwo!
        • threadless Re: torebki LV 14.05.06, 22:55
          ojej, ally...wlasnie pierwszy raz otworzylam twojego bloga i wiesz..nie dziwie
          sie,ze lubisz torby LV.
          • hotally Re: torebki LV 14.05.06, 23:03
            ojej straszne :)
            • threadless Re: torebki LV 14.05.06, 23:04
              nie nie, nie straszne. wlasnie typowe. bardzo do ciebie pasuje, moim skromnym
              zdaniem:)
              • hotally Re: torebki LV 14.05.06, 23:12
                No to wezme to jako komplement :)
        • kacza.zupa Re: torebki LV 14.05.06, 23:01
          prawdziwy snobizm, pokazanie się i szpanerstwo to dyskretną bagietką Fendi pod
          pachą, LV jest tandetny.
          • bez_nicka Re: torebki LV 18.05.06, 05:56
            > prawdziwy snobizm, pokazanie się i szpanerstwo to dyskretną bagietką Fendi
            pod pachą<

            Chyba w latach '90.
      • arbuzunia torby LV są brzydkie! 14.05.06, 22:50
        > ani mi ani zadnej mojej kolezance te torby sie nie podobaja.
        > prawie WSZYSCY je nosza

        tzn kto nosi skoro nikomu się nie podobają? Uważam że akurat w Polsce
        (przynajmniej w Warszawie) widać ich BARDZO mało. Na moim (typowo babskim)
        wydziale nie widziałam nikogo z taką torbą, na ulicy też bardzo rzadko. Co
        innego w Paryżu czy w Rzymie gdzie LV można spotkać na każdym kroku

        > zle sie czuje z metkami/nazwami firmy na wierzchu.
        a mi raczej wisi czy widać nazwe czy nie ale tak czy siak uważam torby LV są
        tandete i objaw totalnego bezguścia :)
        • a.adriana Re: torby LV są brzydkie! 14.05.06, 22:55
          jak ktos ma w Polsce oryginal (a zdarza sie to bardzo rzadko) to widac to na
          kilometr :)
          • arbuzunia podróbki = orginał! 14.05.06, 23:32
            a.adriana napisała:
            > jak ktos ma w Polsce oryginal (a zdarza sie to bardzo rzadko) to widac to na
            > kilometr :)

            i tu się nie zgadzam! wiadomo że podróbki są lepsze lub gorsze ale wiele z nich
            jest identyczna jak orginał (bo niby co to za problem zrobić to samo?) łącznie
            ze wszystkimi metkami w środku, logo tam gdzie ma być itd.
            • a.adriana Re: podróbki = orginał! 14.05.06, 23:39
              ja odrozniam oryginal, ale ok, nie bede sie klocic :) na pewno zdarzaja sie tez
              doskonale podrobki.
              pozdrawiam
              • arbuzunia Re: podróbki = orginał! 14.05.06, 23:43
                a czy mogę się z czystej ciekawości spytać po czym odróżniasz? :)

                tym bardziej chyba jest to trudne gdy taka torba po prostu mija cię na ulicy i
                nie można się jej przyjrzeć?
                • a.adriana Re: podróbki = orginał! 15.05.06, 10:10
                  no to tu mnie zagielas, bo z daleka rzeczywiscie ciezko poznac :) bywaja bardzo
                  dobre podrobki. dlatego pomijajac cene nigdy nie kupie tej torby.
                  oryginal ma przede wszystkim nr seryjny, jest wszedzie sygnowany nawet na nitach
                  itd.
                • bez_nicka Re: podróbki = orginał! 18.05.06, 05:58
                  arbuzunia napisała:
                  > a czy mogę się z czystej ciekawości spytać po czym odróżniasz? :)
                  > tym bardziej chyba jest to trudne gdy taka torba po prostu mija cię na ulicy
                  i nie można się jej przyjrzeć?<


                  Np po blyskajacych jak latarnie nozkach tam, gdzie w oryginale ich nie ma (vide
                  speedy).
        • threadless Re: torby LV są brzydkie! 14.05.06, 22:58
          kto nosi? przejdz sie chmielna. albo np. pojdz na jakis bazarek /np. pod hale
          marymonka:)/
          • threadless Re: torby LV są brzydkie! 14.05.06, 23:03
            oczywiscie mam na mysli podrobki:)
            w watku chodzilo mi o to,czy podoba wam sie torebka jako taka, niejako
            obiektywnie, bez ogladania sie na marke, totez podrobka tez sie liczy
            • hotally Re: torby LV są brzydkie! 14.05.06, 23:07
              Ja mysle, że podróbka się nie liczy. To tak jak porównywać dres z czterema
              paskami i napisem adidos do oryginału.
      • big2.munich Re: torebki LV 14.05.06, 23:16
        Tak, podobaja mi sie. Np. ta, ale ten duzy worek Noe - najchetniej niebieski:
        www.bergacci.com/petit-mandarin-p-953.html
        Albo ta Alma:
        www.bergacci.com/alma-black-p-851.html
        • magdaksp Re: torebki LV 15.05.06, 01:04
          wogole mi sie nie podobaja bo nielubie takiego naćkania symbolu marki na
          torbach.wyglada to ak jakby kazda osoba noszaca tą torebke chciala pokazac ze
          jest fajna bo ma lv.pozatym moja kolezanka pracuje na stoisku w kdt gdzie ma
          miedzy inymi podrobki tych torebnek i przychodza do niej panny zachwycone jaka
          tania t torba czy okulary myslac ze saoryginalne.pozatym mowi ze tureckie
          podrobki sa naprawde super zrobione.wydaje mi sie ze te torebki biale wkolorowe
          literki do niczego nie pasuja.
          • magdaksp Re: torebki LV 15.05.06, 01:05
            apozatym wwarszawie widac baaardzo duzo ttych podrobek.
      • sumire Re: torebki LV 15.05.06, 10:42
        Nie podobają mi się.
        Nie lubię, kiedy mnie logo bije po oczach.
        Poza tym zniechęca mnie liczba podrób. Znakomitych zresztą - media się
        regularnie rozpisują o azjatyckich producentach, którzy są tak skuteczni, że
        kopia bywa wykonana staranniej od oryginału :) LV zupełnie nie kojarzy mi się z
        prestiżem. Zupełnie. Za dużo na ulicach widuję lasek noszących torebki LV,
        stylizowane na LV, podobne do LV. Podobny problem mam z Burberry, ale ich
        bardziej cenię.
        Wydaje mi się, że produkty tej firmy idealnie się nadają dla ludzi, którzy
        natychmiast chcą być postrzegani jako zamożni, właśnie przez to wszechobecne
        logo...
        • threadless Re: torebki LV 15.05.06, 11:11
          Wydaje mi się, że produkty tej firmy idealnie się nadają dla ludzi, którzy
          > natychmiast chcą być postrzegani jako zamożni, właśnie przez to wszechobecne
          > logo.

          nic dodac, nic ujac. mi co prawda bardzo podobaja sie niektore ubrania LV, ale
          te torebki...od dziecka tandeciary-aspirujace-do-wyzszej-klasy-sredniej
          obnaszajace je po ulicach roznych eur. miast skutecznie mi je obrzydzily:)
      • liselle Re: torebki LV 15.05.06, 12:01
        Te z kolorowymi napisami LV nie. tandetne jakis takie. Nie widze w nich nic
        wartych takiej ceny. Zazwyczaj są z materialu ze skórzanymi wstawkami. Podobają
        mis ie takie gdzie wyryte jest dyskretne logo np:

        cgi.ebay.co.uk/LOUIS-VUITTON-BAG-VERY-UNUSUAL-HANDBAG_W0QQitemZ6878426141QQcategoryZ63852QQrdZ1QQcmdZViewItem
        :)
      • silverlode Re: torebki LV 15.05.06, 13:40
        a propos wlasnie torebek z logo i klasy tychze ich walscicielek to akurat bylam
        przed momentem w sklepie. i natrafilam na taka "dame" z torebka z logo
        (niewazne juz jakiej firmy) ubrana w jakies powloczyste biale koronki itp.
        pomijam fakt ze byla w stylu tzw z przodu muzeum z tylu liceum (bo kazdy z nas
        sie starzeje wiec nie o tym tu mowa) ale akurat stanelam za nia do kasy i
        mialam okazje z blizszej odleglosci wlasnie byc uraczona widokiem jej
        niemozebnie turkusowych stringow z duzym czerwonym serduchem .... pod ta biala
        powloczysta spodnica.
        i nie sadze ze nie stac tej "damy" na biale stringi, po prostu klasy sie nie
        kupi wraz z torebka z logo. oczywiscie nie obrazam tu kobiet ktore nosza
        torebki ze slynnych domow mody i maja klase i styl.
        pozdrawiam
        silverlode
      • jaleo Re: torebki LV 15.05.06, 20:25
        Mnie sie kompletnie nie podobaja LV z monogramem. Natomiast te jednokolrowe ze
        skory epi sa OK, ale ja i tak wole torebki Billy Bag. Sa swietnie wykonane i
        ludzie nie zauwazaja marki, tylko bardzo ladna torebke ;-)
      • lunalovelight Re: torebki LV 15.05.06, 20:37
        podobaja mi sie klasyczne torby vuittona, ale nie dlatego, ze to TEN luisek od
        vuittonow, a raczej dlatego, ze lubie kolor gorzkiej czekolady i wszelkie
        wariacje brazowych barw w ogole, w zwiazku z czym taka 'torbka' pasowalaby mi,
        ot co.

        tzw. wisienki i bialo-bezowo-cukierkowe vuittony uwazam za kiczowate i nie
        zmieni mojego zdania nic. nawet, gdybym dostala taka np. w prezencie,
        oryginalna, to wyladowalaby na dnie szafy, wzglednie trzymalabym w niej szaliki
        i rekawiczki. osobom, ktore zechca zarzucic mi, ze zapewne zazdroszcze, moge
        jedynie powiedziec, ze... nie ma czego ;>.
      • audrey.h Re: torebki LV 15.05.06, 22:20
        primo: ja mam cos takiego, ze przestaje mi sie podobac to, co nosi sie masowo (no dobra, wyjatkiem sa
        tu dzinsy o ktorych kiedys wspominalam :), a juz zwlaszcza to, co jest masowo podrabiane. kiedys
        podobaly mi sie torebki LV, ale to bylo strasznie, strasznie dawno temu, nie pomne jak dawno. ale
        przyznaje, ze marka LV to klasyka, ktorej juz nic nie podwazy.
        secundo: nie nosze rzeczy, ktore maja widoczna na pierwszy rzut oka marke, logo, itp. musi byc to
        bardzo dyskretne, albo w ogole. koszulki z napisem 'benetton' nie wloze, najwyzej po domu. no mam
        takie skrzywienie :)

        --
        audrey
      • hihihiii Re: torebki LV 16.05.06, 04:59
        podobaja mi sie.
        a monogram traktuje jak kazdy inny wzorek.

        jesli chodzi o kopie i gusta, nie wiem jak w Polsce, ale generalnie kazda
        drozsza marka jest podrabiana, tam LV, za rogiem zalew balenciagii a dwa metry
        dalej gucci. nawet "bezlogowa" i jakze classy, bottega veneta.
        • edavenpo Re: torebki LV 16.05.06, 22:11

          Nie podoba mi sie typovy Vuitton z LV napackanym po calej torbie.

          Nawet w kultowej powiesci z lat 80-tych Bonfire of Vanities, bohater odbiera
          swoja nowobogacka kochanke z lotniska i Bogu dziekuje ze nie ma kompletu bagazu
          Louis Vuitton bo marka a uwazana byla za wulgarna. Biorac pod uwage ze lata
          80-te byly nastawione na konsumpcje i materializm, haslo przewodnie bylo greed
          is good i walenie po oczach pieniedzmi bylo akceptowane i wrecz zalecane to cos
          znaczy ;-)
          • hihihiii Re: torebki LV 16.05.06, 23:12
            LV nie jest jedyna marka ktora uzywa loga jako ozdoby...co z torbami lub butami
            Chanel (np shopper tote, Cambon) lub Gucci? tez sa wulgarne?

            Coco sie przewraca w grobie...Ford juz spasowal...
            • edavenpo Re: torebki LV 17.05.06, 13:35

              Wiadomo ze nie jest ;-) Nie lubie 'logowatych' rzeczy i juz. A mi po prostu LV
              zle sie kojarzy. Ze wzgledu na swoista widocznosc i rozpoznawalnosc marki jak
              marketing LV jest wielbiony przez rzesze nowobogackie - vide rapperzy, bling i
              Jennifer Lopez w kampanii reklamowej. Inna rzecz ze inaczej LV wyglada na
              eleganckiej dojrzalej pani w Escadzie a inaczej na plastikowej blondynce w
              dzinsach z D&G wycekinowanym na zadku. Oba typy widuje czesto bo pracuje za
              rogiem od Belgrave Square gdzie mieszkaja zarowno stare i nowe (czesto
              rosyjskie) 'pieniadze' i mimo tej samej torebki nie da sie ich porownac ;-)
              • hihihiii Re: torebki LV 17.05.06, 14:29
                to bardzo istotne kto co i jak nosi, ale generalnie by dla zasady zapierac sie
                jakiejs marce? nie wiem ja nie lubie ograniczen.
                natomiast w kraju gdzie ja mieszkam, nie LV a Gucci wydaje sie tym dla rzesz
                nowobogackich...z korzeniami w gettcie, obecny schemat jest taki: Azjaci
                gustuja w LV, Czarni w Guccim a Latino w Balenciaga.
                • edavenpo Re: torebki LV 17.05.06, 21:47

                  Nie 'zapieram sie' marce a tylko konkretnym wyrobom tej marki. Mysle ze kazdy ma
                  bardzo indywidualne podejscie do marek i co dla danej osoby symbolizuja. Nie
                  podobaja mi sie torebki Vuitton z tym klasycznym logo LV, tak samo jak nie
                  podobaja mi sie baleriny Chanel z wyszytymi literami C czy Fendi z
                  charakterystycznymi splecionymi literkami F. Podrob Fendi Spy jest w Londynie
                  tyle (najwiecej tych we wzor z logo oczywiscie) ze moj maz ostatnio stwierdzil
                  ze to podwojne FF oznacza Fake Fendi ;-)
                  • hihihiii Re: torebki LV 17.05.06, 22:36
                    czyli zgadzamy sie w tym, ze ktos moze nie gustowac w logu (tak jak ktos inny w
                    kratce lub polkadots), ale ze to logo wystepuje u roznorakich "fine" designerow.
            • threadless Re: torebki LV 17.05.06, 22:24
              umowmy sie - istnieje przepasc miedzy epatowaniem logo w wykonaniu LV a
              umieszczaniem wytloczonej nazwy na torebce jak to robi Gucci. i przynajmniej nie
              widzialam jeszcze na ulicy ani jednej osoby z podrobka mojej torebki gucci.
              najwidoczniej nie trafila do masowego odbiorcy:) z czego bardzo sie ciesze
              • threadless Re: torebki LV 17.05.06, 22:31
                ktoras z was tu pisala, ze mowimy o torebce a nie w ogole o marce. prawda! ale
                dla mnie akurat LV jako marka jest w zlym guscie /mimo ze projekty marca jacobsa
                uwielbiam - wiec wyraznie chodzi mi tu o konotacje,jakie mam z LV jako firma nie
                zas z ich ubraniami/. tak jak hugo boss czy D&G zreszta. to sa po prostu domy
                mody/firmy, ktorych targetem sa nuworysze i dlatego w pewnych kregach wstyd
                byloby sie w czyms takim pokazac.
                • hihihiii Re: torebki LV 17.05.06, 23:06
                  w sumie gdybys jeszcze podala jakas faktycznie dyskretna marke dla koneserow,
                  np Bottega Venata...ale Gucci? przeciez krzyczy niemal z kazdego "czarnego"
                  videoclipu o ciezkim zyciu pimp'a i jego ho's :))) fakt w niektorych kregach
                  wstyd sie pokazac i w szaliku. bez kratki :D

                  nie wiem tez jak mozna porownywac Hugo Boss i D&G do LV (ale zapewne mialas na
                  mysli Dolce&Gabbana).
                  • daino Re: torebki LV 18.05.06, 00:00
                    > w sumie gdybys jeszcze podala jakas faktycznie dyskretna marke dla koneserow,
                    > np Bottega Venata...ale Gucci? przeciez krzyczy niemal z kazdego "czarnego"
                    > videoclipu o ciezkim zyciu pimp'a i jego ho's :)))


                    Jakis czas temu sama widzialam Afroamerykanke w niebieskiej kurtce - cala w
                    logo Gucci. Oni nosza cale zestawy: kurtki i spodnie w brazowo-kremowe "GG".
              • hihihiii Re: torebki LV 17.05.06, 22:31
                a czy to ponizej, nie jest epatowaniem logo u Gucciego?
                www.neimanmarcus.com/products/mp/NMV7303_mp.jpg
                www.neimanmarcus.com/products/mp/NMV7313_mp.jpgitd.

                umowmy sie, ze skoro mowimy o marce tak generalnie, to wiemy, ze i LV posiada
                modele z tzw "epi leather" bez widocznego loga.
                • bez_nicka Re: torebki LV 18.05.06, 06:10
                  LOL dokladnie, szczytem dyskrecji to te guccie nie sa.
              • edavenpo Re: torebki LV 17.05.06, 22:38

                Mysle ze w przypadku Gucci chodzi nie o samo logo ale o ten charakterystyczny
                rozpoznawalny wzor i pasek zielono czerwony ktory jest namietnie podrabiany ja
                ten tutaj:

                www.blooserose.com/hongjiang/gucci%20bag/g131.jpg
                Zazwyczaj podrabiane sa te najbardziej charakterystyczne torby ktore maja
                widoczne logo badz nadruk czyli Vuitton Speedy czy IT bag Chanel

                leshanta.com/images/products/chbkbl.jpg
                i1.sell.com/5/241/334291/22/65/1478810-m.jpg
      • vanilla77 Re: torebki LV 17.05.06, 00:04
        ja akurat lubie lv i mam jedna z monogramem i druga z czarnej satyny (malenka nadaje sie idealnie na
        wyjscia) wlasciwie to obojetne mi to jest ile podrob chodzi po ulicach poniewaz podrobe od razu
        rozpoznasz (juz sie nie bede rozpisywac jak :) a z drugiej strony wiekszosc osob noszaca podroby jest
        hmmmm "stosownie" do nich ubrana wiec od razu widac :)
        nie zgadzam sie, ze trafiaja w poslednie gusta - po prostu dla niektorych cena jest bariera nie do
        przeskoczenia i wydaje im sie, ze jak kupia podrobe to bedzie OK, wszystko zalezy od osoby - gdyby
        mnie nie bylo stac nigdy nie kupilabym podroby tylko po prostu tanszy oryginal innej marki
        co do obwieszania sie logiem itp ......wiadomo - lv w polsce rzuca sie w oczy ale w wielu krajach juz na
        nikim takiego wrazenia nie robi poza tym ja akurat nie widze w tym nic zlego i wydaje mi sie ze takie
        przesadzanie z "dyskretnoscia" loga troche smieszne jest i tez "snobistyczne" wbrew "intencjom" -
        dobre jakosciowo rzeczy widac z logiem czy bez a to ze akurat logo jest czasem widoczne moim
        zdaniem nie swiadczy od razu o zlym guscie posiadaczki (oczywiscie jezeli "wykorzystane" w dobrym
        stylu - pomijam tu chavs z podroblami burberry's od stop do glow :)
        • daino mysle podobnie :) n/t 17.05.06, 01:53
      • zettrzy Re: torebki LV 17.05.06, 02:15
        uwazam ze sa brzydkie i zadna cena im nie pomoze, tak jak Paris Hilton nie
        przybedzie urody od milionow tatusia
        ale fakt ze widuje je glownie na srednio ubranych Murzynkach, w okolicznosciach
        pociagowo-dojazdowych, wiec mozna hipotetycznie przyjac ze nie sa to milionerki
        wydajace $300-$700 na podreczna torebunie
        z drugiej strony de gustibus wiec skoro trafiaja w czyjes preferencje estetyczne
        to niech sobie kobity nosza je na zdrowie
      • reynevan_a Re: torebki LV 17.05.06, 22:33
        mi też nie podobają się te torebki, są okropne, plastikowe i w ogóle brzydkie.
        W Paryżu jest sklep LV, szturmują go głównie Azjaci, po prostu dostają szału, a
        Francuzi, żeby ich jeszcze bardziej wkurzyć wprowadzają limity na LV - można
        kupić np. tylko jedną rzecz :) Wyobraźcie sobie co się dzieje :). We Francji LV
        noszą głównie babcie, takie bogatsze babcie. Młodsze osoby to raczej G. Darel,
        czy Lancel.
        Ceny w LV są zawrotne, portfel kosztuje 330 Euro i wygląda tragicznie.
        • daino Re: torebki LV 17.05.06, 23:18
          We Francji LV
          > noszą głównie babcie, takie bogatsze babcie.Młodsze osoby to raczej G. Darel,
          > czy Lancel.



          uf! to masz problem z glowy! odpada problem oszczedzania :-)))
      • pompon3000 Re: torebki LV 17.05.06, 22:37
        tiny.pl/g4fj
        a taka torba?
        osobiscie uwazam ze LV wysiada przy czyms takim...
        ;DD
        • audrey.h Re: torebki LV 17.05.06, 22:46
          > tiny.pl/g4fj
          > a taka torba?
          > osobiscie uwazam ze LV wysiada przy czyms takim...

          ooooo rrrrrrany, ja wysiadam przy tej cenie :)
          jest juz pozno, moze ja zle widze czy co? ;)
          --
          audrey
          • pompon3000 Re: torebki LV 17.05.06, 22:49
            no co?
            to musi byc bardzo rasowy pudel...
            wiec cena tez rasowa
        • hihihiii Re: torebki LV 17.05.06, 23:11
          a jeszcze jak powiem ze takie gustowne torebki sa modne na upper east tak
          arystokratycznych, ze odmowilo lokum i Madonnie. to tak w odpowiedzi o
          dziwactwach pewnych kregow.
          :0)
      • bez_nicka Re: torebki LV 18.05.06, 06:23
        Wydaje mi sie, ze tak emocjonalne a negatywne podchodzenie do torebki jak i
        samej firmy LV i doszukiwanie jakis ideologii o klasie (pomijajac zwykle
        upodobania do gladkich powierzchni) jest wlasnie typowe niepewnym
        siebie "nuworyszom" lub osobom ktore by chcialy, a nie moga.
        • jaleo Re: torebki LV 19.05.06, 20:22
          bez_nicka napisała:

          > Wydaje mi sie, ze tak emocjonalne a negatywne podchodzenie do torebki jak i
          > samej firmy LV i doszukiwanie jakis ideologii o klasie (pomijajac zwykle
          > upodobania do gladkich powierzchni) jest wlasnie typowe niepewnym
          > siebie "nuworyszom" lub osobom ktore by chcialy, a nie moga.

          Ales teorie uwila ;-) Pare tygodni temu pisalam tutaj, ze nie lubie ubran Next,
          zupelnie mi nie odpowiada ich stylistyka. I teraz wyszlo na to, ze chcialabym
          jednak w ten Next sie ubierac od stop do glow, ale nie moge. Jakas dziwna sila
          mnie powstrzymuje.
          • bez_nicka Re: torebki LV 19.05.06, 23:21
            Przeciez wyraznie napisalam ze normalne "nielubienie stylu lub charakteru" jest
            zrozumiale, ale dodawanie jakiegos nad-emocjonalnego kontekstu i wywodow o
            klasie uwazam za pretensjonalna motode samopocieszania, pomijajac iz Next nijak
            sie ma do stylu jak i cen LV.
            • daino Re: torebki LV 19.05.06, 23:45
              mysle podobnie. Polacy chyba jeszcze nie dorosli do drogich marek, bo takich
              emocji jak i zaperzania nie przypominam sobie na zadnym z zagranicznych for.
              komus cos sie nie podoba - zwyczajnie mowi "nie moj styl" lub "nie kupuje", po
              co to od razu robic bezsensowne wywody i starac sie cos udowodnic? i to wydaje
              sie prawda, osoby ktore na to nie stac, zawsze wykazuja najwieksza krytyke i
              czepialstwo.
              • bez_nicka Re: torebki LV 20.05.06, 00:25
                LOL, Powiedzmy, ze zwrot "Ales teorie uwila ;-)" potraktujemy jako
                przyjacielski niezbednik do ciekawej dyskusji.
            • jaleo Re: torebki LV 20.05.06, 00:22
              bez_nicka napisała:

              > pomijajac iz Next nijak
              >
              > sie ma do stylu jak i cen LV.

              Dokladnie, dlatego wlasnie o tym wspomnialam. Jak pisze, ze mi sie niepodoba
              LV, to niby "nie doroslam" do tej marki, a jak mi sie nie podoba "Next" to tez
              nie doroslam?
              • bez_nicka Re: torebki LV 20.05.06, 00:30
                Przeciez nie chodzi o to, ze komus sie cos nie podoba, ale o
                rownoczesne "udawadnianie" innej osobie zlego gustu, braku klasy lub
                nieodpowiedniego towarzystwa. I po co to?
                • jaleo Re: torebki LV 20.05.06, 00:34
                  bez_nicka napisała:

                  > Przeciez nie chodzi o to, ze komus sie cos nie podoba, ale o
                  > rownoczesne "udawadnianie" innej osobie zlego gustu, braku klasy lub
                  > nieodpowiedniego towarzystwa. I po co to?

                  Nie zauwazylam, zeby w tej dyskusji ktos sie czepial Twojego gustu?
                  • bez_nicka Re: torebki LV 20.05.06, 00:41
                    No ale co z tego? Czy ktos od razu musi mnie skrytykowac, by zauwazyc pewne
                    powtarzajace sie zjawiska? Twoja odpowiedz tez nie nalezala do
                    najprzyjemniejszych.
                • threadless Re: torebki LV 20.05.06, 00:38
                  hej, wybacz,jesli poczulas sie urazona. mimo to dla mnie torebki LV na zawsze
                  pozostana symbolem nuworyszostwa i zlego smaku, tak jak sa nim zlote Rolexy,
                  zlote klamki:) czy biale mokasyny. pozdrawiam
                  • bez_nicka Re: torebki LV 20.05.06, 00:52
                    OK mnie chodzi o ogolna atmosfere panujaca na FM, ale tyle sie juz na ten temat
                    opisalam, (byla kiedys nt temat dyskusja), ze i tak teraz to walka z wiatrakami.
                    • jaleo Re: torebki LV 20.05.06, 01:03
                      OK, do LV akurat mam stosunek ambiwalentny. Ale na przyklad bardzo,
                      emocjonalnie i zawziecie, nie podoba sie torebka Chloe z najnowszej kolekcji,
                      ta z poprzecznymi suwakami otwierajaca sie na format siaty na zakupy - nie
                      pamietam nazwy. Dla mnie ten model jest kompletnie bez klasy, przypomina mi
                      cos, z czym babcie chodza na bazar. Kompletnie w kiepskim guscie jest ta
                      torebka.

                      Natomiast bardzo mi sie podoba wiekszosc modeli Mulberry, a i ostatnie kolekcje
                      torebek McQueena sa swietne. I pytam - jak to sie ma do mojego nuworyszostwa,
                      czy jak tam to zwal, "dorosniecia" czy "ogolnej atmosfery na forum"?
                      • bez_nicka Re: torebki LV 20.05.06, 01:21
                        jaleo napisała: Dla mnie ten model jest kompletnie bez klasy, przypomina mi
                        > cos, z czym babcie chodza na bazar. Kompletnie w kiepskim guscie jest ta
                        > torebka. I pytam - jak to sie ma do mojego nuworyszostwa,
                        > czy jak tam to zwal, "dorosniecia" czy "ogolnej atmosfery na forum"? "


                        Pomijajac fakt iz FM nie sklada sie wylacznie z Twych wypowiedzi (a o nim
                        dyskutujemy ogolnie), to we wlasnym opisie mozesz znalezc czesc odpowiedzi.
                        Natomiast, to ze nie zauwazasz jarmarcznej atmosfery tego forum, no coz
                        najwidoczniej nic juz na to nie poradze, "jestes tym, co tolerujesz".
                        • jaleo Re: torebki LV 20.05.06, 10:13
                          bez_nicka napisała:

                          >
                          > Natomiast, to ze nie zauwazasz jarmarcznej atmosfery tego forum, no coz
                          > najwidoczniej nic juz na to nie poradze, "jestes tym, co tolerujesz".

                          Oj, usmialam sie. Jakims dziwnym torem logiki piszesz teraz o "atmosferze
                          forum", a zaczelas od teorii Polakach, ktorzy nie dorosli do drogich marek i
                          uwazania wszystkiego, co drogie, za posiadajace klase. Ja juz sie szczerze
                          mowiac, pogubilam, widocznie oprocz nuworysza jestem rowniez malo rozgarnieta,
                          wiec mozesz odetchnac z ulga, bo nie bede wiecej polemizowac.

                          A szkoda, bo Twoja "teoria" mnie zaciekawila, i to co napisalam wczesniej,
                          ze "ales teorie uwila" to mialo byc zartobliwie, a nie obrazliwie, ale
                          widocznie nie wyszlo.

                          A Twoja nastepna teoria, a raczej powiedzonko "jestes tym, co tolerujesz" jest
                          jeszcze ciekawsze, ale tak jak pisalam, gubie sie w logice, wiec Ciao.
                      • aniabos Jaleo 20.05.06, 01:58
                        jaleo napisała:

                        > Ale na przyklad bardzo,
                        > emocjonalnie i zawziecie, nie podoba sie torebka Chloe z najnowszej kolekcji,
                        > ta z poprzecznymi suwakami otwierajaca sie na format siaty na zakupy - nie
                        > pamietam nazwy. Dla mnie ten model jest kompletnie bez klasy, przypomina mi
                        > cos, z czym babcie chodza na bazar. Kompletnie w kiepskim guscie jest ta
                        > torebka.

                        A co sadzisz o "Edith" z tej samej kolekcji?
                        • jaleo Re: Jaleo 20.05.06, 18:39
                          Wiesz, ja w ogole nie gustuje w ogromniastych torbach, bo jestem niska i
                          drobnej budowy. Ale jako fason jest OK. A gdzie ja chcialas kupic? Bo w UK
                          jest na nia lista.
                          • aniabos Re: Jaleo 21.05.06, 21:38
                            jaleo napisała:

                            > A gdzie ja chcialas kupic? Bo w UK
                            > jest na nia lista.

                            Juz kupilam (NM przez internet). Zamowilam ja w marcu, dostawa miala byc w maju,
                            ale torba przyszla juz na poczatku kwietnia. Uslyszalam juz od jednej osoby, ze
                            wyglada zupelnie jak wypchana teczka, w ktorej za PRL-u urzednicy nosili do
                            pracy kanapki (!). Ale mimo tych uwag tak ja kocham i nosze do jeansow i
                            t-shirtow kupionych w tanich sieciowkach ;-).
                            Moja jest w kolorze "whiskey" i rzeczywiscie juz jej nie mozna kupic, ale
                            niedawno widzialam w sklepie bezowa (wieksza) - moim zdaniem nieladna, bo juz
                            robi wrazenie bagazu. Z kolei teraz zarowno w domach towarowych jak i w kilku
                            malych butikach az sie roi od Paddingtonow (ktorych w zeszlym roku wcale nie bylo).
                  • hihihiii Re: torebki LV 20.05.06, 15:51
                    threadless napisała:
                    dla mnie torebki LV na zawsze
                    > pozostana symbolem nuworyszostwa i zlego smaku, tak jak sa nim zlote Rolexy,
                    > zlote klamki:) czy biale mokasyny. pozdrawiam


                    czyli wszystko to, czego nie znajdziesz w Gapie :)
                    bo chyba pisalas, ze robisz zakupy w takich tanich sieciowkach?
                    :)))
                    • jaleo Re: torebki LV 20.05.06, 18:41
                      hihihiii napisała:

                      > >
                      > czyli wszystko to, czego nie znajdziesz w Gapie :)
                      > bo chyba pisalas, ze robisz zakupy w takich tanich sieciowkach?
                      > :)))

                      No co za wstyd, kupila ubrania w tanich sieciowkach.
                      • hihihiii Re: torebki LV 20.05.06, 18:43
                        taki sam wstyd jak kupowac LV. to wedle thredless jestem nuworyszka i fakt taki
                        komentarz moga sobie darowac.
                        • edavenpo Re: torebki LV 21.05.06, 00:03


                          Ty chyba za bardzo te forumowe opinie bierzesz do siebie ze tu walczysz jak
                          lwica o to czy LV jest nuworyszowski czy nie.

                          Juz dosc wczesnie sie domyslilam ze masz ta nieszczesna torebke LV i chyba
                          dlatego ci to tak na sercu lezy ze sie ludziom nie podoba.

                          Tak samo zjechalas to nieszczesne Gucci Threadless i jakos nie przeszkadzalo Ci
                          wtedy ze jej zarzucasz nowobogactwo...

                          Ma prawo mi sie cos nie podobac. Koniec i kropka. Mam prawo sie nie domyslac ze
                          mozesz miec torebke LV (czy dresik Juicy - tak a'propos sasiedniego watku) i
                          wyrazajac niepochlebna opinie na jej temat zranie Twoje uczucia. Wyluzuj...

                          A tu taki maly zarcik:

                          www.sirena.lf.lv/wallpapers/music/lil_kim/lil_kim-2d.jpg
      • ala1986 Re: torebki LV 19.05.06, 23:18
        Jak dla mnie LV nie są ładne. Powiem więcej, są po prostu brzydkie! Te
        wszechobecne monogramy zalatują tandetą i w podróbkach, i w oryginałach!
        Balenciaga Le Dix Motorcycle Bag albo Chloe Paddington - to są torebki!

        A jak odróżnić oryginał od podróby? Każdy model torebki ma cechy
        charakterystyczne, np. oryginalne torebki/portfele Monogram Multicolor canvas
        LV nie mają znaczków w kolorze czerwonym. Są tam jakieś borda, ciemne
        pomarańcze i róże ale nie ma czerwieni. W podróbkach czerwony jest dość
        powszechny.
      • olahej Re: torebki LV 20.05.06, 12:12
        Mnie się podobają ale wątpię czy bym sobie taką kupiła bo oryginalną mieć jest
        prawie niemożlwe a podrób nie lubię. Teraz jwst już obojętne jakie tam są
        literki i co druga dziewczyna taką ma
        • qurna_chata Re: torebki LV 22.05.06, 10:31
          w calej tej dyskusji torebkowej, ladne czy nie ladne, burzujskie czy nie,
          tandeta czy nie, najlepsze sa te hasla o kolejkach spolecznych.
          20 lat temu to bylo: "zapisalam sie na karkowke, szare mydlo i papier
          toaletowy", a teraz to: 'zapisalam sie na paddingtona"
          beznadzieja totalna, torebki na zapisy, buahahaahaaa
          no i co? jak juz posiadlas ta torebka z przydzialu to ci lepiej w zyciu?
          lepsza osoba jestes juz?
          uleczylas kompleksy? juz sie angole nie nasmiewaja ze z polski jestes? juz cie
          torebka wyniosla na szczyty spolecz
          • ekspertkamody Re: eligantki 22.05.06, 14:08
            qurna_chata napisał:

            > w calej tej dyskusji torebkowej, ladne czy nie ladne, burzujskie czy nie,
            > tandeta czy nie, najlepsze sa te hasla o kolejkach spolecznych.
            > 20 lat temu to bylo: "zapisalam sie na karkowke, szare mydlo i papier
            > toaletowy", a teraz to: 'zapisalam sie na paddingtona"
            > beznadzieja totalna, torebki na zapisy, buahahaahaaa
            > no i co? jak juz posiadlas ta torebka z przydzialu to ci lepiej w zyciu?
            > lepsza osoba jestes juz?
            > uleczylas kompleksy? juz sie angole nie nasmiewaja ze z polski jestes? juz
            cie
            > torebka wyniosla na szczyty spolecz



            Chiba ni, bo jeszcze tandeciary-aspirujace-do-wyzszej-klasy-sredniej musza
            zaoszczedzic, by garderobe z Gapa lub Topshopa na Escade wymienic. Ja torebke
            juz mam, chce teraz dyskretny kapelusik dokupic, bo mi na przystanku zimno gdy
            deszcz leje, jak myslicie, z zoltym czy zielonym:

            www.dellamoda.it/res/image/guccicappello520.jpg
      • puk_puk Re: torebki LV 22.05.06, 12:32
        Mam oryginalne LV. W Warszawie czuje sie z nimi kretynsko, bo i tak wszyscy sa
        przekonani, ze to podrobka... W efekcie nosze tylko za granica, gdzie na
        szczescie spedzam polowe zycia.

        Szczerze: jesli choc raz mialo sie oryginal, to odroznienie od kiepskiej
        podrobki, ktorym jest zalany polski rynek i Wlochy, zajmuje dwie sekundy.
        Dokladnie tyle. Sa tez podrobki wysokiej jakosci, trudne do odroznienia, w
        Polsce nie widzialam.
        • miki216 Re: torebki LV 01.06.06, 12:16
          Rozumiem niechec do torebek LV - oryginalnych i podrobek, ktore sa w nadmiarze
          sprzedawane na Allegro i na Stadionie Tysiaclecia. Mozna miec dosc. Jednak
          prosze zauwazyc, ze kiedys te torebki byly uwazane za klasyke (prosze zajrzec
          na www.louisvuitton.com - tam sa zupelnie niepopularne wzory toreb, jak rowniez
          te kopiowane masowo) i zostaly zdeprecjonowane przez masowke, noszenie logo LV
          przez ,,tipsiary i golotki solaryjne". Podobnie jest z marka Burberry (chav),
          ktora przezywa kryzys i podobno ma zmienic wlasciciela. Nadmierna popularnosc
          kazdego logo, marki powoduje zubozenie wizerunku. Podobno stylisci doradzaja
          kupowanie torebek z innych, mniej modnych, za to klasycznych i mniej
          podrabianych marek. Uwazam , ze nalezy omijac LV.
        • hotally Re: torebki LV 01.06.06, 12:55
          Niestety, tak jest...
      • sublustris Re: torebki LV 01.06.06, 17:10
        Mnie Louis Vuitton zupelnie nie przeszkadza, co wiecej, niektore modele uwazam
        za calkiem udane.

        Natomiast nie bardzo mnie interesuje co nosi "chavs" lub "tipsiara". Generalnie
        kieruje sie wlasnym gustem, moralnoscia(?), a opinia dowolnej grupy (zazwyczaj
        snobow wszelkiego rodzaju) nie ma wplywu na moje wlasne upodobania.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka