Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Metki,metki

    26.10.06, 11:57
    na butach.
    Przyklad 1-dziewczyna w wysokich"sexy"koazakach na szpilkach.Z duzej
    odleglosci widac...wielkie biale metki na podeszwach
    Przyklad 2/moj ulubiony;)/
    Kosciol,moment kiedywszyscy klecza.Pani przede mna ma na nogach podeszwach
    metki z wielka cena 2zl
    Niby to drobiazg,ale warto o tym pamietac,przed zalozeniem nowych butow
    Obserwuj wątek
      • likhshgh Re: Metki,metki 26.10.06, 12:00
        zdarza się ,zdarza..(nie mnieP) . albo metki na garniturach u mężczyzn ,te
        materiałowe na rękawie. Gros facetów ich nie odcina ,coby wszczyscy
        wiedziaeli ,że to np Sunset SuitPPP
        • titta Re: Metki,metki 28.10.06, 20:35
          likhshgh napisała:

          >Gros facetów ich nie odcina ,coby wszczyscy
          > wiedziaeli ,że to np Sunset SuitPPP

          E, tam. Gros facetow tego po prostu nie widzi ;)
      • maggi9 Re: Metki,metki 26.10.06, 12:02
        Wielkie białe lub co gorsza jadowicie zielone lub pomarańczowe.
        Śmieszne są takie widoki szczególnie jak osoba jest dosyć elegancko ubrana
      • sumire Re: Metki,metki 26.10.06, 12:03
        :) fakt.
        chociaż mnie się zdarzyło przynajmniej dwa razy paradować przez miasto z metką,
        bo zapomniałam odczepić od nowego ubrania (ot, roztargnienie). ludzie mieli
        uciechę.
        • nioma Re: Metki,metki 26.10.06, 12:05
          ja tez ostatnio wyszlam w zakiecie z metka przyczepiona z boku
          na szczescie jak wsiadlam do samochodu to zobaczyl to moj facet
          • papryczka_ag Re: Metki,metki 26.10.06, 12:07
            Podobnie bywa z metkami z pralni chemicznej :)
            Zwłaszcza jak zaczął się sezon płaszczowy.
      • gosiaqus Re: Metki,metki 26.10.06, 12:07
        ja zawsze obczajam wtedy z jakich materiałów- przeważnie syntetycznych wykonano
        ten "obuw"
      • daggy4 Re: Metki,metki 26.10.06, 12:27
        tez mi to zawsze daje po oczach
      • chihiro2 Re: Metki,metki 26.10.06, 12:31
        Oj ta, to nagminne zjawisko w Anglii. Nie wiem czemu kobiety zapominaja o
        nalepkach na podeszwach...
      • nadinka_nadinka Re: Metki,metki 26.10.06, 12:33
        mnie sie kiedys zdarzylo na rodzinnej ceremoni ukleknac w kosciele, a na
        podeszwach butow, swiezo odebranych od szewca, karteczka z nawiskiem i
        dopiskiem fleki :D
        • axasa2 Re: Metki,metki 26.10.06, 15:20
          :-))) Super!
      • khaki3 Re: Metki,metki 26.10.06, 12:34
        Sa dziewczyny,ktore nie odczepiaja metek,zeby kazdy widzial z jakiego to sklepu
        ma ten ciuch. bylam raz swiadkiem takiej sytuacji. Panna A kupila sobie nowa
        sukienke, mowimy,ze ma metke wystajaca, poinna ja obciac,wiec pospiesznie
        wyjmujemy nozyczki i dajemy jej.A ona nam na to: przeciez to ( i tu pada nazwa
        jakiejs firmy) chyba nie sadzicie,ze bede obcinala metke? no to niech sobie
        majta sie ta metka i niech wyglada jak dziwolag :)

        Drogie Panie pamietajmy o metkach:) ja sama smignelam z cena na bucie:)
        • myszka_333 Re: Metki,metki 26.10.06, 13:09
          pamiętam jak kiedyś przez pół dnia paradowałam w dżinsach z taką długą metka z
          rozmiarem przyklejoną z tyłu nogawki.W końcu koleżanka zwróciła mi uwagę że
          chyba coś nie tak, a na mój żal "czemu to a czemu nie powiedziałaś wcześniej "
          odpowiedziała że myślała że to taka dziwaczna ozdoba.
          • maggi9 Re: Metki,metki 26.10.06, 13:12
            Musze przyznać, że też mi się to zdarzyło tzn paradowanie z taką długą metką przyklejoną na tylnej stronie uda.Niestety nikt mi nie powiedzial i caly dzień tak chodziłam.
            • mojave Re: Metki,metki 26.10.06, 13:15
              to jest smieszne, ja zawsze zwracam na to uwage, aby z czyms takim nie
              wystapić. Poza tym mam delikatną skore i wycinam także ze wszystkiego te
              materiałowe, wewnetrzne metki.
          • khaki3 Re: Metki,metki 26.10.06, 13:25
            Hahaha gdybys nie odczepiala tej metki moglabys wprowadzic nowy trend w modzie
            :) Noszenie metek byloby Twoja zasluga:)
            • anja.krata Re: Metki,metki 26.10.06, 15:00
              Czasami "elegantki", nie odcinają metki od sukienki, bo chcą ją potem oddać z
              powrotem do sklepu...
              • kropisia Re: Metki,metki 26.10.06, 16:29
                Nie wiem czy pamietacie czasy, gdy sie wystawialo metki od martensow, zeby bylo
                wiadomo, ze to nie podroba?
                • lalumek Re: Metki,metki 28.10.06, 20:32
                  jak bylam mlodsza, mialam kilka par glanow i uwierz mi - to nie tak;) metki
                  faktycznie mialam wylozone, ale z zupelnie innego powodu-po prostu straaasznie
                  drapaly;) a gdybym je obciela, to by mi wszystkie rajstopy zniszczyly (i tak
                  niszczyly, ale w mniejszym stopniu;)) z reszta watpie, zeby w subkulturze
                  metali, grunge'owcow, punkow itd. ktokolwiek zwracal uwage na metki;)
      • ala1986 Re: Metki,metki 26.10.06, 18:45
        Metki na podeszwach to jeszcze nic w porównaniu ze zjawiskiem, które ostatnio
        widziałam. Otóż kobieta miała cenę na torebce!!! Rażąco zieloną <lol>
      • foamclene Re: Metki,metki 26.10.06, 18:49
        zdarza sie :)
        czasem kupuje sie ciuch w ostatnij chwili
        moj pan np 15 min przed waznym spotkaniem kupowal spodnie i przebiertal sie w
        samochodzie :) na parkingu przed biurowcem :)
        • annie_laurie_starr Re: Metki,metki 26.10.06, 19:40
          Kiedys w biurowcu, w ktorym pracowalam w USA pojawil sie facet w dzinsach z
          przylepionym paskiem, ktory informowal nas jaki nosi rzmiar.
          • foamclene Re: Metki,metki 26.10.06, 19:40
            to nie moj...
            moj jest krajowy :)
            • annie_laurie_starr Re: Metki,metki 26.10.06, 19:43
              A nalepiony pasek z rozmiarem nosi?
      • nessie-jp Re: Metki,metki 28.10.06, 21:31
        Notorycznie zapominam odlepić te piekielne metki!!! Zwłaszcza z butów.

        W ogóle uważam, że powinni to robić w sklepie, przy kasie, przy okazji
        zdejmowania piszczyków i innych zabezpieczeń. Bo potem człowiek łazi i świeci
        kodem kreskowym z podeszwy, a nikt mu nic nie powie, tylko każdy się gapi... ;)

        Takie dyndające metki odcinam, bo mnie gryzą, ale te nalepiane są dla mnie
        totalnie nie do zauważenia :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka