Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    a wnętrze?

    01.05.08, 07:39
    czy w równym stopniu interesujecie się moda w caloksztalcie ze tak to ujme - w
    sensie czy np. wnetrza waszych domow tez sa urzadzane zgodnie z obowiazujacymi
    trendami, czy tez w tym wypadku poprostu kierujecie sie tym co lubicie? ja
    uwazam ze w tym przypadku najwazniejsza jest klasyka, a z nowosci tylko to co
    latwo zmienic. Lubie miec poczucie ze mebel czy kafelki beda mnie cieszyc co
    najmniej 5 lat i nie bede miala ochoty nic zmienic. Nie podobaja mi sie
    czerwone, czarne, zielone łazienki ktore krzycza - jestem taka fajna, a po
    dwoch latach draznia. Co wy na to?
    Obserwuj wątek
      • xixx Re: a wnętrze? 01.05.08, 08:37
        Wnętrza o wiele bardziej :-) Zupełnie poważnie - lubię modę ale więcej energii,
        czasu, pieniędzy poświęcam na urządzenie mieszkania. Nie umiałabym mieszkać w
        mieszkaniu które mi się nie podoba, czasem dziwię się jak widzę prezentowane tu
        zdjęcia z cuklu np. "jak jestem dziś ubrana" lub "to właśnie kupiłam dzisiaj -
        co sądzićie" a w tle widać totalnie bez gustu, ładu i składu urządzone wnętrze.
        • xixx Re: a wnętrze? 01.05.08, 08:40
          A mieszkam tak:
          fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,66628678.html
          Wogóle polecam form wnętrza mieszkań - moje ulubione :-)
          • alicepoint Re: a wnętrze? 01.05.08, 09:33
            łał! Bardzo stylowe mieszkanko!:) Też dużą wagę przywiązuje do
            mieszkania. ALe moje życie nie jest jeszcze ustatkowane, często
            zmieniam mieszkania, więc nie mam za dużych możliwość meblowania,
            malowania ścian itp. Jednak uważam, że mieszkanie dużo mówi o
            właścicielach - tak samo jak ubiór.:)
          • skosnooka Re: a wnętrze? 01.05.08, 09:37
            A mi sie srednio Twoje poddasze podoba wiec to tez sprawa gustu :-)
            Widac, ze probujesz zrobic cos z niczego i tanim kosztem ale do mnie
            ten styl nie przemawia.
            • ila251 Re: a wnętrze? 01.05.08, 10:24
              Mnie tez sie srednio podoba. Ja nie lubie staroci, podoba mi sie wystroj
              umiarkowanie nowoczesny, tj. bez jakichs przesadnie futurystycznych elementow. U
              ciebie widze taki misz masz, nie ma konkretnego stylu. Nie bardzo rozumiem
              zachyt nad twoim mieszkaniem.
          • h.e.r.m.i.o.n.a Re: a wnętrze? 01.05.08, 21:09
            Twoje mieszkanie jest niesamowite. W końcu widzę wnętrze z duszą, a
            nie wystawę z Ikei. U Ciebie po prostu widać życie, widać, że tam
            ktoś mieszka, a nie tylko robi zdjęcia i ewentualnie przejdzie się
            ze zmiotką i szufelką po jakiś nieistniejący paproch. Mieszkanie
            które ma charakter i to wyrazisty i te stare meble nie od pary, ale
            właśnie w ten sposób tworzą urokliwą całoś.
          • ofelia1982 Re: a wnętrze? 02.05.08, 12:12
            a tak na marginesie, Twoje poddasze jest nawet ladne, ale jak dla
            mnie za bardzo trąci bohemą i takim bieszczadzkim klimatem:) wiec
            jak widzisz wszystko jest względne:)
          • eirenne Re: a wnętrze? 05.05.08, 15:23
            Xixx, Twoje wnętrze widziałam już dawno temu - ogromnie mi się podoba! :)
        • tralalumpek Re: a wnętrze? 01.05.08, 11:01
          rzecz gustu, patrzac na twoje buty moge zrozumiec ze tak urzadzilas
          mieszkania
          pralka w kuchni - nie, tego nie zaakceptuje nigdy!
          • xixx Re: a wnętrze? 01.05.08, 14:37
            Pralka już była w kuchni jak się wprowadziliśmy - na początku trochę mi to nie
            pasowało, teraz uważam że to bardzo dobre rozwiązanie. A co do poddasza - nie
            musi się wsyztskim podobać, nawet więcej - lepiej żeby nie podobało się
            wzzytskim :-) Generalnie to forum o modzie a nie wnętrzach więc nie będę się
            dalej rozpisywać bo nie po to podałam link żeby rozpocząć dyskusję o moim
            wnętrzu a po to żeby potwierdzić moje słowa odnośnie stosunku do wnętrz. Tak czy
            siak rzuca mi się w oczy zawsze tło gdy na tym forum wklejane są zdjęcia stroju
            a w tle panuje chaos, bałagan itp.
            • magdaksp Re: a wnętrze? 01.05.08, 21:46
              pralka w kuchni to spuer sprawa jak sie ma lazienke o powierzchni niecalych 2
              metrow kwadratowych,jak wmoim przypadku:)
              • eirenne Re: a wnętrze? 05.05.08, 15:27
                Też miałam kiedyś pralkę w kuchni. Z tych samych powodów - łazienka była za
                mała, poza tym mieszkanie było wynajmowane i ani mi się śniło dokonywać
                diametralnych zmian w łazience (musiałabym wymienić wannę).
                Ale pranie w kuchni to jednak... nienajlepszy pomysł IMHO.
                • tralalumpek Re: a wnętrze? 05.05.08, 15:32
                  ja mam swoje fobie :)
                  wychowalam sie w domu,nie w bloku
                  mam uraz do mebloscianek, wersalek i lazienek z praniem nad wanna
                  tudziez pralka w kuchni
                  ale to tylko moj bzik
                  lubie laczenie startych mebli z nowymi ale troche inaczej :)
                  • eirenne Re: a wnętrze? 05.05.08, 15:45
                    He :) Kiedy remontowałam obecną, już własną łazienkę, pierwszą decyzją była
                    likwidacja sznurków nad wanną :D Swoją drogą bardzo żałuję, że kwestia prania w
                    Polsce nie jest rozwiązana tak jak w Szwecji - tam była pralnia i suszarnia
                    jedna na cały kompleks budynków, dzięki temu pranie nigdy nie poniewierało się
                    po mieszkaniu a łazienka była miejscem relaksu.

                    A jak lubisz łączyć stare z nowym? Ciekawa jestem, chętnie się zainspiruję :)
                    • tralalumpek Re: a wnętrze? 05.05.08, 15:47
                      pogadamy w innym miejscu, pokaze :)
                      • eirenne Re: a wnętrze? 05.05.08, 15:49
                        super!
          • sankanda Re: a wnętrze? 02.05.08, 15:00
            ja tak mialam urzadzone wnetrze jak bylam studentka ;)
            Wybacz, ale mimo niewatpliwego uroku twojego mieszkania, nie
            nazwalabym tego, co zobaczylam wnetrzem "urzadzonym ze skladem i
            ladem" ani szczegolnie pomyslowym czy oryginalnym wystrojem wnetrza .

            a te fartuchy wiszace w przedpokoju to zamiast lustra ?
      • njebo Re: a wnętrze? 01.05.08, 11:05
        shellerka napisała:

        > czy w równym stopniu interesujecie się moda w caloksztalcie ze tak to ujme
        - tak, a wnętrzami to nawet dużo bardziej niż modą.

        > w sensie czy np. wnetrza waszych domow tez sa urzadzane zgodnie z obowiazujacymi trendami, czy tez w tym wypadku poprostu kierujecie sie tym co lubicie?
        - tym co lubię.

        > ja uwazam ze w tym przypadku najwazniejsza jest klasyka, a z nowosci tylko to co latwo zmienic. Lubie miec poczucie ze mebel czy kafelki beda mnie cieszyc co najmniej 5 lat i nie bede miala ochoty nic zmienic.
        - ja też, ja też! mam właśnie zamiar w ten sposób umeblować najbliższcze [wynajmowane niestety] mieszkanie. tzn meble jak najbardziej podstawowe, a styl utworzć dodatkami (zasłony, poduszki, tapeta), które łatwo zmienić, zależnie od upodobań, zachcianek czy pory roku ;)

        > Nie podobaja mi sie czerwone, czarne, zielone łazienki ktore krzycza - jestem taka fajna, a po dwoch latach draznia.
        - a mi się podobają. ale zdaję sobie sprawę, że to chwilowe, dlatego moja łazienka będzie mieć białe kafle, a kolor w dodatkach, które łatwo zmienić, czyli kolorowe dywaniki, ręczniki i kubki na szczoteczki :)

        póki co marzy mi się sypialnia cała w bieli, taka, w ktorej będę czuć, że odpoczywam :)
      • pianazludzen Re: a wnętrze? 01.05.08, 15:26
        gdzies przeczytalam bodajze szwedzka recepte na fajne mieszkanie: cos starego,
        cos nowoczesnego, cos z klasyki designu i cos z ikei;) I cos tej recepcie jest.
        Interesuje sie tym, co sie dzieje w projektowaniu wnetrz, przezylam rotka
        fascynacje strasznie popularnym teraz pop-barokiem, teraz mnie on nie rusza;)
        Preferuje proste rozwiazania, nie lubie zbyt wielu przedmiotow i bibelotow.
        Najlepiej, gdy wnetrze jest czyste i ma tylko kilka wyraznych akcentow, np w
        postaci designerskiego klasyka. Wazne dla mnie jest swiatlo.

        Lubie niebanalne przestrzenne rozwiazania, nie sztuka jest nawstawianie do
        mieszkania mebli, wazne jest jak ta przestrzen funkcjonuje. Lubie ogladac cuda,
        ktore ludzie robia z malymi mieszkaniami tak, aby maksymalnie wykorzystac ich
        przestrzen.

        Obecnie mieszkam tak, nie mam niestety do dyspozycji zbyt duzej przestrzeni ani
        mozliwosci manewru jesli chodzi o materialy, bo wynajmuje to mieszkanie i pewnie
        nie bede w nim mieszkala zbyt dlugo:

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,74411140,74411140.html
        • pianazludzen Re: a wnętrze? 01.05.08, 15:31
          Aha, i pierwszy na razie designerski klasyk, jaki znajduje sie w moim
          posiadaniu, czyli abazur Tordta Boontje;)
          fotoforum.gazeta.pl/3,0,1164866,2,3.html
          • xixx Re: a wnętrze? 01.05.08, 15:40
            Mieszkasz fajnie mimo "tymczasowości" lokum.
          • k1k2 Re: a wnętrze? 01.05.08, 17:54
            ogolnie Twoje mieszkanko nie podoba mi sie za bardzo, ale abazur -
            CUDO :)))
          • sankanda Re: a wnętrze? 02.05.08, 18:48
            > Aha, i pierwszy na razie designerski klasyk, jaki znajduje sie w
            moim
            > posiadaniu, czyli abazur Tordta Boontje;)


            Gratuluje :)
      • magdaksp Re: a wnętrze? 01.05.08, 15:43
        ja nie lubie klasyki.nie widzę nic złego w zmianach co jakis czas,zreszta ja to
        lubie.
        prawie co roku zmieniam kolor scian chociaz chyba zostane dluzej przy obecnych.
        tak jak w modzie tak i we wnetrzach uwielbiam kolor i nie lubie pasteli.
      • wrednajestembylambede Re: a wnętrze? 01.05.08, 15:57
        w urzadzaniu mieszkania kieruje sie tym co lubie i tym co mi sie podoba,nie umialabym np tak jak moja ciotka wejsc do sklepu i kupic mebli ktore sa wystawione w pierwszym kacie i ustawic je tak samo w domu jak byly ustawione na wystawce.
        nie lubie prostych,wrecz "sterylnych" pomieszczen,czuje sie w nich zle. biale sciany absolutnie odpadaja. jestem ciemnolubna,wiec ciemne sciany(brazy,ciemne czerwienie) byc musza i przytlumione cieple swiatlo.
        uwielbiam sie otaczac zbednymi bibelotami,starociami i innymi pie..mi. lubie chaos i nielad w pomieszczeniach.
      • sumire Re: a wnętrze? 01.05.08, 16:11
        nie ogladalam sie na mode, tylko na moj gust - tym samym mam w domu
        i luksfery, i stuletni sekretarzyk. co nie zmienia faktu, ze po 3
        latach owszem, jestem znudzona i cos bym pozmieniala :) kolory
        scian, plytki w lazience, a najlepiej cale mieszkanie na inne...
      • ensoleillement Re: a wnętrze? 01.05.08, 18:27
        mnie się poszczęściło- w wieku 19 lat zostałam sama z trzypokojowym
        mieszkaniem, w którym jedyne co było to okna i grzejniki. Raszta
        zupełnie surowa, środek lata i ja- biegająca z płytkami, panelami i
        luksferami byle zdążyć do października. Byłam zmęczona tym wszystkim
        i kończyło się tak, że kolor wszystkich ścian wybrałam w pięć minut
        a kuchnie projektowałam w dziesięć. i co najlepsze- bardzo podoba mi
        się, co z tego wyszło:) Soczyście kolorowo, przytulnie ze szczypta
        minimalu.

        Natomiast nie interesują mnie wnętrza jakoś bardzo. Moje mieszkanie
        to osobista bardzo dynamiczna przestrzeń i nie wyobrażam sobie
        kierowania się jakimikolwiek trendami...
      • carrie.p Re: a wnętrze? 01.05.08, 18:51
        A ja przed przeczytaniem watku naiwnie myślałam, że chodzi o wnętrze
        człowieka, charakter, osobowość...hehe
      • foamclene Re: a wnętrze? 01.05.08, 22:16
        mam niemodnie wnetrze :)
        mieszknie dostalam juz urzadzone i wlasciwie to nic nie zmienilam
        uwielbiam je i chyba nie jest najgorsze, bo gwarantuje mi dobre
        samopoczucie
        pracuje w nim, odpoczywam i stale chumor mi
        dopisuje :)))))))))

        wlasciwie to dbam tylko o to by zawsze miec swieze kwiaty
        badyle i wszelkiego rodzaju krzaczory doniczkowe takze sa dla mnie
        wazne
        porzadek i sterylnosc mniej :)))))))))))))
        mam trzy koty i zawsze podziwiam gospodynie, ktore sa w stanie
        panowac nam domem w ktorym mieszkaja zwierzeta :)

        mam konkretna wizje domu, ktory mam nadzieje zbuduje dla mnie i wg
        mojego "projektu" moj Pan :)
      • wee_monstar Re: a wnętrze? 01.05.08, 23:15
        Ja dopiero urzadzam swoje pierwsze mieszkanie ale podobnie jak
        autorka watku stawiam na klasyke- byle nie za nudno. Nie podazam
        slepo za nowinkami w modzie jesli chodzi o stroj wiec tym bardziej
        nie bede odwzorowywac na biezaco trendow w mieszkaniu. Podstawa sa
        ladne sciany i piekna drewniana podloga.Jak napisala Piana- jest cos
        starego, jest cos nowego, jest i IKea.
        • lady_agrest do xixx 02.05.08, 00:37
          kochana,skąd udało ci się wziąć tak piękne okazy mebli? jestem absolutnie
          zachwycona.
      • ofelia1982 Re: a wnętrze? 02.05.08, 12:06
        mysle, ze esteci to ludzie, ktorzy szukaja piekna wokol siebie i
        realizuja to zarowno poprzez ubior, jak i urzadzanie wnetrz. dla
        mnie wazne jest jak cos wyglada, wiec nawet kupujac kubki do herbaty
        mysle, jak beda mi sie komponowac z kuchnia etc.:)
        zatem odpowiadajac na Twoje pytanie - tak, ja rowniez wkladam duzo
        energii w wyposazenie wnetrz. niestety na razie w ograniczonym
        zakresie, gdyz swoje pierwsze M2 odbiore za kilka m-cy. poki co
        spelniam sie artystycznie w lokum tymczasowym:)
        Natomiast nawiazujac do odpowiedzi xiix czy jakos tak - wyczuwam
        lekka nute wyzszosci nad innymi forumkami, ktore pisza codziennie,
        ze cos kupily i sie fotografuja..kazdy ma swoj sposob na zycie - Ty
        sie realizujesz na swoim poddaszu (bardzo stylowym btw), natomiast
        inni robia to poprzez ubiór. I ani Ty ani oni nie sa w zadnym sensie
        od siebie lepsi..
        • xixx Re: a wnętrze? 02.05.08, 16:57
          Ofelio mylisz się, nei wywyższam się i nie uważam, że wnętrza są w jakis sposdób
          ważniejsze niż moda ale nie ukrywam też, że razi mnie bałagan w tle na
          zdjęciadch gdzie ma być pokazane coś efektownego na pierwszym tle.
          Lady-agrest - te mbele są z różnych meijsc - Allegro, targo staroci, sklepy z
          meblami pod warszał, dziekuję za uznanie.

          Sankandro - co do fartuchów na ścianie w przedpokoju - pozwolisz że nie dam się
          wciągnąć w sprzeczkę, dośc marna prowokacja i świadectwo wystawione właśnej
          kulturze słabe, nie popisałaś się :-) No ale coż, nie każdy potrafi powiedzieć
          co ma do powiedzenia w kulturalny sposób, ale przyznaje - jesteś mistrzem
          chamskiej zaczepki :-)
          • xixx Re: a wnętrze? 02.05.08, 16:59
            oczywiście miało być "na pierwszym planie" nie "na pierwszym tle".
            • miamia Re: a wnętrze? 02.05.08, 17:20
              Mnie też smieszy czasem gdy ktoś pokazuje piękny zakup a w tle walają się brudne
              skarpety albo widać odłażącą wykładzinę i grzyb na ścianie, zwiędły i pewnie
              smierdzący kwiatek, albo pełną popielniczkę kiepów itp. Raczej nie myślę, żeby
              xixx chodziło o np kolor ściany w tle który jej się akurat nie podoba a raczej
              właśnie o taki dosłowny syf za plecami, co się niestety zdarza i to nie rzadko
              na tym forum. Mnie się takie "akcenty " w każdym razie rzucają w oczy
              maksymalnie i nie rozumiem ograniczania się do estetyki stroju a nie zauważania
              estetyki otoczenia.
              A mieszkanko masz poprostu boskie poza wszystkim.
              • ofelia1982 Re: a wnętrze? 02.05.08, 17:38
                no tak, ale to potwierdza moją teze, ze zarowno xixx, jak i Ty
                czujecie sie bardziej oswiecone w temacie urzadzania wnetrz niz
                forumki skupione na modzie..
                lubie ladne wnetrza, sama mam bzika na punkcie ich urzadzania
                (mieszkanie odbieram za kilka m-cy, a juz wiem co gdzie bedzie:),
                czesto jestem na forach o tej tematyce (m.in. Cztery Kąty), ale nie
                uwazam za "śmieszne", jak ktos pokazuje na forum swoj nowy zakup, a
                w tle jest brzydkie mieszkanie.
                Moze odwrotnie - takie modowe forumki moga uwazac za smieszne
                przywiazywanie takiej wagi do wygladu mieszkania:)
                • miamia Re: a wnętrze? 02.05.08, 17:40
                  Myslę, że nie zrozumiałaś co napisałam. Nie chodzi o brzydkie mieszkanie w tle
                  bo to rzecz względna a o syf dosłowny w tle gdy na pierwszym planie jest
                  pokazywana piękna sukienka. I gratuluję przeprowadzki do nowego mieszkania :-)
          • sankanda Re: a wnętrze? 02.05.08, 18:44
            a ty jestes mistrzynia ... niczego.
            a na temat kultury to ty masz najmniej do powiedzenia o czym
            swiadczy to, co do mnie napisalas i to jak odebralas moj post.

            nie nazwe cie chamka,; bo sama chamka nie jestem , ale nie przecze,
            ze troche mnie szlag trafia jak byle kto pozwala sobie na obrzucanie
            mnie prymitywnymi epitetami.

            A fartuchy na scianie wisza, wielka estetko i wygladaja niechlujnie.

            Spojrz na swoje dekoratorskie rezultaty z odrobina krytycyzmu.
            Dobrze ci to zrobi.

            I nie wyzywaj mnie od chamek, bo dajesz jeszcze jedno bardzo
            nieciekawe swiadectwo o sobie i swoim pochodzeniu.
            Przyznaje, ze niepotrzebnie z toba w ogole rozmawiam. Do szczecia mi
            to nie jest potrzebne :)))

            Ale... Wracam wlasnie z Polski z milymi wspomnieniami, a dotycza
            one wlasnie nowo uwitych gniazdek...no, ale to zupelnie inny poziom.
            • xixx Re: a wnętrze? 02.05.08, 19:34
              To proponuję - nie rozmawiaj :-)
            • xixx Re: a wnętrze? 02.05.08, 19:37
              Ach i zapewniam Cię ze na ścianie nie wiszą fartuchy - to taka skromna odpowiedź
              na twoją jakże grzeczną i wyrażoną z klasą uwagę...żenująca jesteś.
              • sankanda Re: a wnętrze? 02.05.08, 19:41
                a tobie brak polotu. nie chodzi o mieszkanie, ale o twoja
                malostkowosc.

                PS. Ja widze fartuchy czy podomki.
                Drugie PS : Klasy bedziesz mnie uczyc ? Dziekuje, postoje :)
                • miamia Sankanda. 02.05.08, 20:14
                  Oj Sankando, jesteś niekonsekwentna - celujesz w kogoś co by nie mówić
                  bezczelnie a potem się unosisz gdy ktoś kto jest celem twoich złośliwości ma
                  czelność zareagować - gdzie tu logika? Nie jeteś pępkiem swiata i to nie jest
                  tak, że tobie wolno a innym nie. Jeżeli propwokujesz zwłaszcza tak niewybrednie
                  licz się z tym, że zostaniesz odpowiednio podsumowana...
                  To że ci się coś nie podoba to jedno a to jak to wyrażasz to drugie - tekstem o
                  fartuchach faktycznie wystawiłaś jedynie sobie świadectwo. A dalszą wypowiedzią
                  z kolejnego postu zwyczajnie pogrążyłaś się. I teraz czego byś nie napisała, nie
                  cofniesz złego wrażenia jakie zrobiłaś. I tyle.
                  • sankanda Re: Sankanda. 03.05.08, 19:55
                    Po pierwsze : zadnym slowem nie obrazilam tej osoby. Ona mnie TAK !

                    Jesli tekst o fartuchach uwazasz za obrazliwy dla tej osoby, to nie
                    czytaj moich postow, bo wkrotce dwukropek w moim tekscie odbierzesz
                    jako obelge.
                    I nie pisz do mnie jak do gowniary, bo mimo, ze jestem na tyle
                    dobrze wychowana i inteligentna, ze na tej podstawie swiadectwa ci
                    nie wystawie, ale uwazam, ze jest to jednak jest to duza przesada.

                    A z osoba, ktora mnie obrazila, wszelka wymiane zdan zakonczylam.


                • xixx Re: a wnętrze? 02.05.08, 21:03
                  Ależ ja ciebie niczego nie chcę uczyć (prawdopodobnie i tak jest za pozno
                  wnioskujac z twoich blyskotliwych wypowiedzi), ja nie chcę mieć z toba nic
                  wspólnego.
                  • shellerka Re: a wnętrze? 03.05.08, 19:35
                    hehe:) tak sobie wlasnie was czytam i gdybym ja tak napisała jak cytuję
                    sankande: "Ale... Wracam wlasnie z Polski z milymi wspomnieniami, a dotycza
                    one wlasnie nowo uwitych gniazdek...no, ale to zupelnie inny poziom."

                    to pewnie znowu zostalabym tu skrzyczana za wywyzszanie sie, bucostwo i brak
                    czego? K L A S Y:)))))
                    • sankanda Re: a wnętrze? 03.05.08, 19:58
                      wiesz, tutaj wiele osob dostarcza tyle karmy dla zlosliwca, ze
                      lepiej sobie darowac, bo lepiej zjesc mniej, a dobrze ;)
                      • miamia Re: a wnętrze? 03.05.08, 20:07
                        A czym Cię obraziła? Tym, że zareagowała na twoją zaczepkę? Że śmiała okazać
                        neizadowolenie na taki jak to określiła chamski tekst? Kilka innych osób też
                        wspomniało że im się wnetrze nie podoba za bardzo ale w innej, grzeczniejszej i
                        nie złośliwej formie - oto różnica. A jak ty zareagowałaś - zaczęłaś się rzucać
                        krzycząc że nie jesteś chamką. Ona chamką cię nie nazwała a zaczepkę twoją
                        skomentowała jako chamską bo co tu duzo kryć - była chamska.
                        Poza tym ja nie piszę do Ciebie jak do gó..ary a łopatologicznie próbuję Ci
                        pokazać jak nielogiczne jest twoje zachowanie.
                        Uderz w stół a nożyce się odezwą...
                        • sankanda Re: a wnętrze? 03.05.08, 20:18
                          lopatologicznie to tlumacz osobom ze srodowiska w ktorym sie
                          obracasz, a nie mnie :)

                          no, dobra, ja nigdzie nie napisalam, ze mi sie jej wnetrze nie
                          podoba, bo to nie w moim stylu. pominelam tez milczeniem dekoracje
                          obuwiem. widzisz, a mialam tyle mozliwosci, zeby... "zaczepic" :)))

                          Jak dla mnie, jest to rozmowa bez sensu, dlatego nie bede jej
                          kontynuowac;
                          OBRAZONA I DOTKNIETA OSOBE BARDZO PRZEPRASZAM i obiecuje, ze juz
                          nigdy nie nawiaze z nia kontaktu.
                          • miamia Re: a wnętrze? 03.05.08, 20:25
                            > lopatologicznie to tlumacz osobom ze srodowiska w ktorym sie
                            > obracasz, a nie mnie :)

                            W moim otoczeniu są ludzie które znacznie lepiej radzą sobie z rozumeiniem
                            tekstu pisanego więc chyba nie ma sensu tłmaczyć im łopatologicznie. W tym
                            przypadku sposób tłumaczenia dostosowywuję do odbiorcy :-)

                            Pożegam się już zanim i mnie skoczysz do oczu, pozdrawiam i miłego wieczoru życzę.
                            • sankanda Re: a wnętrze? 03.05.08, 20:30
                              W tym
                              > przypadku sposób tłumaczenia dostosowywuję do odbiorcy :-)

                              tylko, ze ci to nie wychodzi, bo nie masz na tyle wyrobienia, ale to
                              przyjdzie z wiekiem - mam nadzieje i szczerze ci tego zycze :)
                              zegnam i przepraszam, jesli z oczami porobilo sie cos nie tak...
                              • danuu Re: a wnętrze? 05.05.08, 14:59
                                A ja myslalam, ze takie klotnie to tylko na forum Wnetrza mieszkan ;)

                                BTW jakies pol roku temu uwielbialam forum Wnetrza, bo ludzie
                                pokazuja naprawde fajne, przemyslane gniazdka, ale liczba troli i
                                hien i zlosliwych zakompleksionych bab robila sie zastraszajaca.
                                Tu, w porownaniu z tamta atmosfera jest sielanka. Tam wszystko jest
                                krytykowane, chyba, ze ktos mieszka w starej kamienicy zagranica i
                                ma nieograniczony budzet w dekorowaniu swojego M8 :(
                                • magdaksp Re: a wnętrze? 05.05.08, 16:59
                                  zgadzam sie z toba.kiedys lubiłam forum wnetrza ale zmieniłam zdanie z
                                  wymienionych przez ciebie powodów
      • sanvitalia Re: a wnętrze? 05.05.08, 16:04
        wnętrza też muszą być modne:) akurat moje mieszkanie zostało niedawno urządzone,
        więc na razie nic mnie się jeszcze nie znudziło ani nie opatrzyło. a gdy już tak
        się stanie to trzeba będzie je trochę zmodernizować:)
      • e.milia Re: a wnętrze? 05.05.08, 17:00
        Ja wnętrza urządzam tylko i wyłącznie w oparciu o swój własny gust i nie
        wyobrażam sobie kierować się obowiązującą modą w tym zakresie. Co nie znaczy, że
        wnętrza są klasyczne, lubię sobie eksperymentować, dobierać róże elementy,
        dodatki, kolory ścian, meble itd. Ale nie interesuje mnie to, czy to jest modne
        czy nie, tylko czy mi się podoba.

        W końcu ja mam w tym mieszkać i dobrze się w tym czuć :)
      • pianazludzen Re: a wnętrze? 05.05.08, 23:59
        o, np tu fajny artykul o tym, co mnie fascynuje, czyli kompaktowym;)
        zagospodarowaniu przestrzeni:

        dom.gazeta.pl/wnetrza/1,86570,5170811,Duze_male_wnetrza.html
        jedyne, co mi sie nie za bardzo podoba, to idea skladania mebli, to juz bylo w
        latach 60, meble sie szybciej niszcza a po drugie komu to by sie chcialo
        codziennie skladac;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka