Dodaj do ulubionych

Olejowanie drewnianego blatu - przed czy po

09.10.09, 11:45
Witajcie, zakładam nowy wątek bo przeszukałam wątki o tym temacie i
nie znalazłam odpowiedzi. Otóż czy pierwsze olejowanie drewnianego
blatu zrobiliście po montażu, czy robiliście to jeszcze przed? Czy
ważne jest olejowanie blatu z dwóch stron? Czy boki blatu też
traktujecie olejem? Byłabym wdzięczna o za odpowiedzi bo właśnie w
przyszłym tygodniu mam umówionego stolarza na montaż (dębowy blat z
Ikei)
Obserwuj wątek
    • jk Re: Olejowanie drewnianego blatu - przed czy po 10.10.09, 18:55
      Olejowałem po, chyba trzy razy w odstępach dwutygodniowych. Jest
      naprawdę ok, nic nie wsiąka.
    • Gość: haan87 Re: Olejowanie drewnianego blatu - przed czy po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 19:58
      Nie montowałam nigdy drewnianego blatu akurat, ale kilka innych,
      drewnianych rzeczy na wyposażeniu mieszkania mam:) Łącznie z drzwiami,
      które olejowaliśmy i lakierowaliśmy sami...dlatego radziłabym pomalować
      pierwszy raz zdecydowanie przed montażem - głównie dlatego, że będzie
      Ci po prostu wygodniej i dotrzesz do każdego zakamarka i kącika. Po
      zamontowaniu nie będzie to już tak łatwe i z doświadczenia wiem, że
      niektóre fragmenty mebla się wtedy po prostu pomija, co wsakzane nie
      jest...:)
    • ola_pozytywna Re: Olejowanie drewnianego blatu - przed czy po 13.10.09, 13:16
      Mam blat dębowy z Ikei od kilku lat. On jest fabrycznie już zaolejowany, jednak
      jeśli masz możliwość to radziłabym przed montażem zaolejować jeszcze choć raz,
      zwłaszcza w okolicy zlewu (boki blatu). Spód natomiast niekoniecznie,
      ewentualnie tylko ten fragment, który wypada w okolicy zmywarki (buchająca para
      przy otwieraniu).Chociaż tam i tak przykleja się taki kawałek folii.
      Co do olejowania fabrycznego, ono jest dość toporne i dopiero własną ręką da się
      dopieścić blat tak, ze ukaze się w pełni jego uroda.
    • dalias Re: Olejowanie drewnianego blatu - przed czy po 13.10.09, 15:47
      Dzięki dziewczyn za rady.
      Stolarz chce go od razu ze sklepu wziąć do zakładu i tam poskręcać,
      chyba więc nic z tego olejowania przed montażem nie wyjdzie:( Boję
      się, że potem w okolicach zlewu i kuchenki gazowej cos sie stanie.
      Dzięki tez za info o tej macie nad zmywarkę, nic nie widziałam o tym.
      • Gość: ola_pozytywna Re: Olejowanie drewnianego blatu - przed czy po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 10:45
        Jeśli kupujesz nową zmywarkę, ta folia jest w zestawie (w każdym razie w mojej
        była).
        Co do olejowania, nie żebym się chciała czepiać, ale ja bym postawiła na swoim,
        tzn.zrobiłabym jeszcze olejowanie po docięciu blatu a przed zamontowaniem. To
        nie stolarz będzie potem w tej kuchni urzędował;)
        W okolicy kuchenki gazowej nic się nie stanie, bo paradoksalnie pryskający
        tłuszcz konserwuje blat ( w końcu to jest olej;), natomiast przy zlewie lepiej
        solidnie zabezpieczyć przed położeniem. Ale Twój wybór.
    • Gość: basia przed i po IP: *.elpos.net 15.10.09, 21:45
      Ja mam blat olejowany od pół roku. Zaolejowany z dwóch stron jeszcze
      przed montażem, bo najgorsze, to jak zawigocenie dostanie się do
      części surowych- drewno spęcznieje i się wypaczy.
      Szczególnie trzeba uważać na rejon wokół zlewu i baterii.
      W ciągu pół roku tylko raz olejowałam powtórnie- widać było
      delikatne wytarcia, a po tym zabiegu znów był jak nowy. Znalazłam
      olej w leroy. Uwielbiam te blaty...:)
      • ola_pozytywna Re: przed i po 15.10.09, 21:48
        W ciągu pół roku r a z ?
        Ja pierwszym miesiącu olejowałam raz na tydzień, potem cały pierwszy rok 1x w
        miesiącu, obecnie raz na pół roku. Ale nic go nie ruszy, nawet barszcz wychlapany;)
        • dalias Re: przed i po 21.10.09, 12:50
          Witajcie1
          Blat już zamontowany, ale bez zlewu i płyty. Przemęczymy się trochę,
          ale za to go dobrze zakonserwujemy. Stolarz był nawet zadowolony,
          odeszło mu trochę pracy:)
          Mamy go juz prawie tydzień i olejowaliśmy go 4 razy. Pierwszego dnia
          pił tak, że olejowanie powtórzyliśmy 2 razy. Potem co drugi dzień.
          Wygląda rewelacyjnie ale jest szorstki w dotyku. Mimo że był
          wygładzony papierem ściernym to i tak po olejowaniu zrobił się na
          nowo szorstki, w sumie to zastanawia mnie to. Na razie nie narzekam
          na olej z Ikei, dla mnie ważne jest że jest dopuszczony do
          powierzchni mających kontakt z żywnością. Mam małe dziecko i na
          dodatek jesteśmy wszyscy wrażliwi na zapachy chemikaliów i dlatego
          mimo zachwalanego w necie oleju Beckersa nie zdecydowałam się.
          • Gość: ola_pozytywna Re: przed i po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 14:14
            Jeżeli jest szorstki, yo gdzieś popełniliście błąd. Najprawdopodobniej za grubo
            nałożone. Ten ikeowy olej jest b.trudny w obsłudze, ze względu na tę
            ekologiczność (tzn.brak lotnych rozpuszczalników). Rozumiem, ze chcecie jak
            najekologiczniej - widziałam w Castoramie niedawno olej V33 przeznaczony do
            kontaktu z żywnością, moze tym się zainteresujcie, podejrzewam, że mimo wszystko
            będzie łatwiejszy w użytkowaniu.Nie znam go, pojawił się niedawno i na pewno
            sama go kupie do swojej kuchni.
            Natomiast teraz, póki olej jeszcze (mam nadzieję) nie zastygł Wam na kamień,
            zaopatrzcie się w polerkę samochodową (ok.80zł) i spolerujcie nadmiar oleju.
            Powierzchnia dobrze zaolejowanego blatu ma być IDEALNIE GŁADKA i jest wtedy pod
            światło piękny, satynowy połysk. Tu chodzi nie tylko o względy estetyczne, ale
            też o względy praktyczne: taki chropowaty blat będzie bardzo łapał brud.
            A najlepiej jeszcze raz przelećcie papierem ściernym: 80, potem 120, potem 240.
            Na to CIENKO olej, a potem polerka, pad "barankowy".
            • dalias Re: przed i po 22.10.09, 09:55
              dzięki Ola, trochę się zmartwiłam :( Blat jest jeszcze tłusty, tzn.
              jak nacisnę palcem, to robi się tłusta plamka. Myślisz że to dlatego
              ze za grubo nałożyliśmy? Faktycznie nie żałowalismy tego oleju,
              kurcze, ale numer....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka