Gość: lokator
IP: *.zb.lnet.pl
17.01.09, 18:48
Rok temu wprowadziłem się do mieszkania w bloku z lat 60-tych. W
łazience zamontowałem nowy piecyk gazowy do ogrzewania wody
(poprzedni lokator przez jakis czas wogóle nie ogrzewał wody).
Niestety gdy za oknem wieje i pada, zdarza się, że piecyk wyłącza
się sam podczas pracy. Podejrzewam, że włącza się wtedy
zabezpieczenie przeciw wpadaniu spalin do mieszkania- tak jakby w
kominie nie było ciągu. Dzieje się to tylko gdy za oknem jest
naprawdę brzydka pogoda, dlatego podejrzewam, że to wiatr wwiewa mi
do komina powodując, że spaliny się cofają do środka. Co w tej
sytuacji mam zrobić? Czy w grę wchodzi jakieś czyszczenie komina?
Kominiarze regularnie sprawdzają kominy i twierdzą, że wszystko jest
ok...
W sumie dość trudno będzie ucelować, aby kontrola komina była
przeprowadzana akurat w tym momencie gdy piecyk się wyłącza, bo
zwykle wyłącza się na chwilę- kila minut, a potem normalnie ogrzewa
wodę.