Dodaj do ulubionych

O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów.

26.12.09, 10:24
Znowu mamy wątki wędrujące między Forum Kraj, Osłem a Forum Kraj,
bo przy pierwszym czytaniu są zbyt trudne dla moderatora.

Czy taka żonglerka jest konieczna?
Czy teksty na FK muszą być trywialnie oczywiste, żeby nikt czytając
nie popadł w kompleksy?

forum.gazeta.pl/forum/w,28,104805744,104805744.html

---
Z całego serca życzę lekkiej opuchlizny w nadchodzącym roku.
Obserwuj wątek
    • grand_bleu Trudny? 26.12.09, 13:57

      Nie, ten tekst nie jest trudny - jest obraźliwy.

      "I co najważniejsze: nikt z nas nigdy nie służył komunistycznej
      partii ani komunistycznym związkom zawodowym ani we wspomnianej SB.
      Wszyscy pracowaliśmy przy wysadzaniu pomników i roznoszeniu ulotek.
      Niekiedy w sukienkach.
      Piękna jest nasza historia."



      Za pomocą ironii, forumowicz sugeruje, że wszyscy są jakoś umoczeni
      w komunizm. A to jest kłamstwo, w PRL-u byli kaci i ich ofiary,
      byli konformiści i nonkonformiści narażający się na opresje ...
      wrzucanie wszystkich do jednego wora jest próbą zakłamywania
      historii.
      • Gość: poi Re: Trudny? IP: *.aster.pl 26.12.09, 14:33
        grand_bleu napisała:

        >
        > Nie, ten tekst nie jest trudny - jest obraźliwy.

        z klamstwem zawsze mozesz polemizowac i wykazac, ze nim faktycznie jest.
        wmawianie dzieciom sw. Mikolaja tez jest obrazliwe ?

        przesadzasz.
        • grand_bleu Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 26.12.09, 21:17
          jest obraźliwy, co nie znaczy, ze chciałabym, by został usunięty.
          Wręcz przeciwnie, powinien pozostać jako dowód obrzydliwej
          manipulacji. Kolejnej tego autora.
          • Gość: poi Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, IP: *.aster.pl 27.12.09, 10:46
            nie sadzisz, ze to twoje, dosc subiektywne odczucie ? napisalem, ze zawsze mozna
            polemizowac. w koncu na tym opiera sie istnienie forum. nie zgadzasz sie ?
            napisz dlaczego. to obrzydliwa manipulacja ? pokaz, ze tak jest. nie podoba ci
            sie autor ? wygas go.
            • grand_bleu Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 27.12.09, 21:15

              > napisz dlaczego. to obrzydliwa manipulacja ?

              Dobrze, bo jak widać, nie dla kazdego jest oczywiste, że w PRL-u
              byli kaci i były ich ofiary ... były polityczne zabójstwa i
              polityczni więźniowie ... były tzw. "ścieżki zdrowia", którymi
              puszczało się manifestantów i pałujący tychże milicjanci, wreszcie
              była władza odpowiedzialna za terror i represje wobec
              nieprawomyślnych i byli zwykli obywatele, którzy chcieli po prostu
              przeżyć ...
              autor wrzuca wszystkich do jednego wora, miesza i udaje, że wszyscy
              mniej lub bardziej są winni utrzymywania systemu. A to jest
              nieprawda
              .
              Oczywiście robi to po to, by zamknąć usta tym, którzy poddają ocenie
              zachowanie ludzi służących reżimowi.
              • Gość: poi Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, IP: *.aster.pl 27.12.09, 22:14
                grand_bleu napisała:

                >
                > > napisz dlaczego. to obrzydliwa manipulacja ?

                polaczylas dwa osobne zdania. czy aby wlasnie nie manipulujesz ? (z tego tez
                mozna zacytowac tylko 'nie manipulujesz' i odpowiedziec 'oczywiscie, ze nie.')

                > Dobrze, bo jak widać, nie dla kazdego jest oczywiste.. itd.

                temat mnie kompletnie nie interesuje. jesli chcialbym o tym porozmawiac, to
                zapewne napisalbym cos w watku wilka. dlaczego ty nie przedstawisz tam swoich
                racji ?

                tutaj zwracam tylko uwage, ze reszta niekoniecznie wyglada tak jak widzisz to
                ty. jest rowniez inne podejscie, ale chyba nie do konca sie zrozumielismy.
                • grand_bleu Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 28.12.09, 00:58
                  Gość portalu: poi napisał(a):

                  > temat mnie kompletnie nie interesuje.

                  Wydawało mi sie, że pytasz o manipulację, odpowiedziałam przez
                  grzeczność.

                  Temat uważam za zakończony.
                  • Gość: poi Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, IP: *.aster.pl 28.12.09, 02:53
                    pisalismy o dwoch roznych sprawach. stad tez nsapisalem, ze 'nie do konca sie
                    zrozumielismy.' przyjnajmniej jednostronnie.
              • wariant_b Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 28.12.09, 00:25
                grand_bleu napisała:
                > były tzw. "ścieżki zdrowia", którymi puszczało się manifestantów

                Mam zgadywać, kogo puszczano? Ciebie czy Wilka?
                • grand_bleu Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 28.12.09, 00:44
                  wariant_b napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  > > były tzw. "ścieżki zdrowia", którymi puszczało się manifestantów
                  >
                  > Mam zgadywać, kogo puszczano?

                  Wariancie, daruj sobie personalia, jeśli nie chcesz bym ja
                  zgadywała ... przy czym ciekawsze wydaje mi się to, kto puszczał ?
                  • wariant_b Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 28.12.09, 01:04
                    grand_bleu napisała:
                    > przy czym ciekawsze wydaje mi się to, kto puszczał?

                    To źle adresujesz pytanie.


                    Dla mnie ciekawsze jest, jak bardzo zerodowały ideały
                    i czy ci, których wtedy przepuszczano przez "ścieżki zdrowia"
                    gotowi byliby przejść nimi dzisiaj. I widzę, że większość,
                    a przynajmniej spora część gotowa jest dalej płynąć pod prąd.
                    I nie myśl przypadkiem, że wszyscy oni podzielają Twoje poglądy.
                    • vargtimmen Re: Podtrzymuję - wątek nie jest trudny, 28.12.09, 13:54

                      Oj Wariancie, sprawa jest prosta ja drut. W PRL żyło mnóstwo normalnych ludzi,
                      którzy utrzymywali się z wykonywania normalnych, pożytecznych prac dla innych, a
                      owoce ich wysiłku były przez system marnotrawione i konsumowane przez grupę
                      ludzi-pijawek, w rodzaju esbeków, aparatczyków i donosicieli, a oni sami
                      podlegali różnorodnym opresjom. Chciało by się, by w Polsce niepodległej i
                      dobrze rządzonej, byli esbecy, aparatczycy i kapusie nie byli w uprzywilejowanej
                      sytuacji i mieli minimalny wpływ na rzeczywistość. To już nawet nie chodzi o
                      sprawiedliwość, tylko o zwykłą pragmatykę. Bezwzględny złodziej i kapuś,
                      nagrodzony za to, co robił, będzie robił to samo w nowych realiach.
                      • hummer Uprawszczasz 28.12.09, 16:32
                        Upraszczasz - wielu dobrych ludzi nie odnalazło się w III RP. Nie każdy SBek był krwiopijcą. Co powiesz teraz na temat inwigilacji. Czasy się zmieniły, specsłużby się zmieniły, a metody dalej te same. Czym się różni agent Tomek od SBeka? SBek przynajmniej nie nakłaniał do łamania prawa.

                        Wątek jest o tym, że teraz wszyscy tacy różowi i pobożni. I muszę przyznać za Wariantem, że też mnie to wkurza. Pamiętam WOS w 4 klasie liceum. Jedna lekcja, nauczyciel jeszcze nie popłynął z nurtem przemian i gloryfikacja PRL. Za tydzień druga lekcja. Gloryfikacja KK i III RP, która się właśnie rodziła. Nie wiem co było na następnych lekcjach. Już więcej na WOS nie poszedłem. Musiałem zdawać, co prawda, egzamin komisyjny na dopuszczenie do matury z WOS, ale nie skalałem się oszołomstwem i wazeliniarstwem zarazem.

                        U ludzi cenię sobie stałość i umiar. Tego brakuje w naszym życiu politycznym. Wiele razy pisałem już o Marku Jurku. Nie znoszę poglądów tego człowieka genetycznie. Jednocześnie cenię go za bycie człowiekiem i trzymanie się swoich przekonań.

                        Polski problem polega na jednym, nie ceni się ludzi za to co robią, ale za to, czy płyną z jedynie słusznym nurtem. A tych, którzy chcą znaleźć własną drogę się piętnuje. I tu się nic nie zmieniło, tak samo było w II RP, tak samo w PRLu, tak samo w III RP. I tak samo jest w rodzącej się w bólach IV RP POPISu.
      • snajper55 A jednak za trudny 26.12.09, 15:35
        grand_bleu napisała:

        >
        > Nie, ten tekst nie jest trudny - jest obraźliwy.
        >
        > "I co najważniejsze: nikt z nas nigdy nie służył komunistycznej
        > partii ani komunistycznym związkom zawodowym ani we wspomnianej SB.
        > Wszyscy pracowaliśmy przy wysadzaniu pomników i roznoszeniu ulotek.
        > Niekiedy w sukienkach.
        > Piękna jest nasza historia."

        >
        >
        > Za pomocą ironii, forumowicz sugeruje, że wszyscy są jakoś umoczeni
        > w komunizm.

        Nieprawda. Nie sugeruje, że wszyscy byli umoczeni w komunizm. Ironicznie
        przypomina, iż miliony Polaków było w komunistycznej partii, miliony Polaków
        było w reżimowych związkach zawodowych a jedynie jednostki były w opozycji
        walcząc z ustrojem, który tworzyła zdecydowana większość Polaków.

        S.
        • grand_bleu Re: A jednak za trudny 26.12.09, 21:42

          > Nieprawda. Nie sugeruje, że wszyscy byli umoczeni w komunizm.
          Ironicznie
          > przypomina, iż miliony Polaków było w komunistycznej partii,
          miliony Polaków
          > było w reżimowych związkach zawodowych a jedynie jednostki były w
          opozycji
          > walcząc z ustrojem, który tworzyła zdecydowana większość Polaków.

          Kolejna bzdura. Do komunistycznej partii (PZPR) w jej szczytowym
          okresie należało 2 miliony Polaków, Wikipedia podaje 3, wg mnie to
          liczba zawyżona, ale OK, niech będzie, że trzy, to i tak jest
          znikomy procent całej dorosłej populacji, żyjącej w PRL-u

          Twierdzenie, że większość Polaków brała aktywny udział w
          utrzymywaniu reżimu to kłamstwo, a szczytem bezczelności jest
          fakt, że ludzie, którzy latami temu reżimowi służyli, zamiast
          zamilknąć i dać o sobie zapomnieć, dziś pouczają i stawiają znaki
          równości pomiędzy katami i ofiarami, pomiędzy Maleszką a Pyjasem,
          aparatczykiem a człowiekiem starajacym się żyć uczciwie ...

          autor watku nie ma prawa stawiać znaku równości pomiędzy sobą i
          mną :/
          • snajper55 Re: A jednak za trudny 27.12.09, 02:15
            grand_bleu napisała:

            > Kolejna bzdura. Do komunistycznej partii (PZPR) w jej szczytowym
            > okresie należało 2 miliony Polaków

            Sama piszesz bzdury, bo prawda do wizji Ci nie pasuje. Dlatego powstają takie
            wątki, które bezzasadnie uważasz za obraźliwe.

            "PZPR była – przynajmniej z dzisiejszego punktu widzenia – bardzo liczną
            organizacją. Na początku swego istnienia, w kwietniu 1949 (po zakończeniu
            procesu połączenia PPR i PPS oraz kolejnej czystce) partia liczyła 1367 tys.
            członków. Najmniej liczebna była PZPR w 1959 r. – należało do niej wówczas 1018
            tys. osób. W następnych latach liczebność PZPR stopniowo (z pewnymi wahaniami)
            rosła. Największą ilość członków posiadała PZPR w 1980 r. - należało do niej
            wówczas 3092 tys. osób. Oznacza to, że niemal co ósmy dorosły Polak
            należał w tym czasie do partii. ".
            kalendarium.polska.pl/wydarzenia/article.htm?id=35297

            > Twierdzenie, że większość Polaków brała aktywny udział w
            > utrzymywaniu reżimu to kłamstwo

            Kłamstwo ? No to ilu z tych 36 milionów walczyło z reżimem ? Jaki procent ? A
            raczej jaki promil ? Dziś zresztą okazuje się, że nawet te promile
            protestujących, to byli komuniści na usługach SB, GRU, KGB, STASI czy MSS.

            S.
            • grand_bleu oj Snajper, Snajper ... 27.12.09, 21:25
              snajper55 napisał:

              > grand_bleu napisała:
              >
              > > Kolejna bzdura. Do komunistycznej partii (PZPR) w jej szczytowym
              > > okresie należało 2 miliony Polaków

              Wyrywasz fragment wypowiedzi i sią do niego odnosisz.
              a przeciez dalej wyraźnie napisałam: "niech będzie, że trzy, to i
              tak jest znikomy procent całej dorosłej populacji, żyjącej w PRL-u".
              Co osmy dorosły Polak, to nie jest zdecydowana wiekszość, która jak
              napisałeś tworzyła system. Od zycia w systemie do jego tworzenia
              daleka droga, więc prosze tu nie manipulować.

              >
              > Kłamstwo ? No to ilu z tych 36 milionów walczyło z reżimem ? Jaki
              procent ? A
              > raczej jaki promil ?

              setki zamordowanych, tysiące więzionych i poddawanych torturom,
              miliony represjonowanych i zastraszanych ... czy oni walczyli z
              reżimem? większość do czasu ...
              • Gość: poi Re: oj Snajper, Snajper ... IP: *.aster.pl 27.12.09, 22:16
                grand_bleu napisała:

                > Wyrywasz fragment wypowiedzi i sią do niego odnosisz.

                forum.gazeta.pl/forum/w,654,104807951,104854523,Re_Podtrzymuje_watek_nie_jest_trudny_.html
                czesc pierwsza.

                ps. widze wszyscy maja to tutaj w zwyczaju ? ;)
                • grand_bleu ech... 28.12.09, 01:10
                  nie chce mi się, ale wytłumaczę ...

                  Snajper zacytował tylko pierwszą część akapitu mówiącego o liczbach
                  i do niej sie odniósł, podczas gdy w pozostałej (tej
                  niezacytowanej) częsci podałam liczbę, która wg Snajpera jest
                  właściwa.

                  Miłych snów!
                  paczula

                  • Gość: poi Re: ech... IP: *.aster.pl 28.12.09, 02:58
                    nie czytalem snajpera. co wiecej z twojego postu przeczytalem tylko 'Wyrywasz
                    fragment wypowiedzi i sią do niego odnosisz.'

                    ps. podkreslilem, ze tresc postu wilka mnie nie obchodzi. to tylko zwrocenie
                    uwagi ;) milych.
              • snajper55 Re: oj Snajper, Snajper ... 28.12.09, 11:55
                grand_bleu napisała:

                > Wyrywasz fragment wypowiedzi i sią do niego odnosisz.
                > a przeciez dalej wyraźnie napisałam: "niech będzie, że trzy, to i
                > tak jest znikomy procent całej dorosłej populacji, żyjącej w PRL-u".

                Ponieważ nie interesuje mnie Twoja łaskawa zgoda na, jak to określiłaś, napisane
                przeze mnie brednie, tylko Twój stosunek do faktycznych danych.

                > Co osmy dorosły Polak, to nie jest zdecydowana wiekszość, która jak
                > napisałeś tworzyła system. Od zycia w systemie do jego tworzenia
                > daleka droga, więc prosze tu nie manipulować.

                To tylko członkowie partii PRL tworzyli ? Miliony bezpartyjnych też go budowało.
                Czyż bezpartyjny Rajmund Kaczyński nie umacniał PRL ?

                > setki zamordowanych, tysiące więzionych i poddawanych torturom,
                > miliony represjonowanych i zastraszanych ... czy oni walczyli z
                > reżimem? większość do czasu ...

                Każdy zamordowany to bojownik o wolność waszą i naszą ? Tfu ! O kapitalizm i
                demokrację ? Nie żartuj. Czy robotnicy idący do pracy zastrzeleni w grudniu 1970
                roku to opozycjoniści ?

                A tak w ogóle to ta dyskusja jest trochę OT. Może się lepiej gdzieś
                przeniesiemy, zanim nas wytną ? ;)

                S.
                • tylko.tu Re: oj Snajper, Snajper ... 28.12.09, 12:30
                  snajper55 napisał:

                  > A tak w ogóle to ta dyskusja jest trochę OT. Może się lepiej gdzieś
                  > przeniesiemy, zanim nas wytną ? ;)

                  mogles napisac to post wyzej. zanim sie rozpisales. czyzbys slabo trzymal sie
                  netykiety ? :)) i nie sciemniaj. ciebie nie wytna :]
                • grand_bleu Re: oj Snajper, Snajper ... 28.12.09, 15:12
                  W PRL-u byli ludzie tworzący i utrwalający system oraz ci, którzy -
                  nie mając wyboru - w nim po prostu żyli . Fakt, że ktos nie działał
                  w opozycji nie znaczy, że tworzył system, jak to zostało gdzieś tu
                  powiedziane.

                  Z drugiej strony, w obliczu masowych represji i przekupstwa
                  stosowanych przez władzę, należy się cieszyć, że tak mały odsetek
                  Polaków ten sytem aktywnie popierał.

                  > Czyż bezpartyjny Rajmund Kaczyński nie umacniał PRL ?

                  nie sądzę.
                  ale skoro zacząłeś, to powinniśmy wspomnieć również o rodzinie
                  pewnego redaktora, która to rodzina z całą stanowczością tworzyła
                  system, czy tak?
                  Snajperze, czy lubisz personalizować dyskusję? ja nie bardzo, ale
                  jak trzeba to się dostosuję.

                  > A tak w ogóle to ta dyskusja jest trochę OT. Może się lepiej gdzieś
                  > przeniesiemy, zanim nas wytną ? ;)

                  właściwie, to już chyba skończyliśmy,

                  pozdrawiam i wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
                  paczula
        • woda_woda Re: A jednak za trudny 27.12.09, 00:39
          a jedynie jednostki były w opozycji
          > walcząc z ustrojem, który tworzyła zdecydowana większość Polaków.


          Optyista.
          Wymaga refleksji a nie mitu :)
          • grand_bleu Re: A jednak za trudny 27.12.09, 21:17
            woda_woda napisała:

            > a jedynie jednostki były w opozycji
            > > walcząc z ustrojem, który tworzyła zdecydowana większość Polaków.
            >
            >
            > Optyista.
            > Wymaga refleksji a nie mitu :)

            Gdyby większośc tworzyła ten ustrój, to nie trzeba byłoby fałszować
            wyborów.
            Fakt, trzeba refleksji.
      • vargtimmen Re: Trudny? 26.12.09, 20:47
        grand_bleu napisała:


        > Nie, ten tekst nie jest trudny - jest obraźliwy.

        Witaj świątecznie :)

        Wątek, jak wątek, nieco rozwlekła i troszkę zakamuflowana (żeby skromnie
        wyglądało) enuncjacja, że świat i inni są zakłamani i niesprawiedliwi, a autor -
        przeciwnie. Do smaku przyprawione sosikiem półprawd, efekciarskich manipulacji,
        relatywizmów. W sumie nuda i rutyna, ale FK nie takie rzeczy widziało. IMHO,
        moderacja dobrze zrobiła, że to zostawiła, w końcu każdy ma prawo reklamować swą
        osobę i jej aktualny wizerunek :)

        Serdecznie!
        • grand_bleu Pełna zgoda 26.12.09, 21:44

          pozdrawiam serdecznie:)

          vargtimmen napisał:

          >
    • woda_woda Re: O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów. 27.12.09, 00:36
      > Czy teksty na FK muszą być trywialnie oczywiste, żeby nikt czytając
      > nie popadł w kompleksy?

      Przecież wiesz już, ze FK nie jest dla elity, wątki więc muszą być
      trywialnie oczywiste.
      • hrabia.mileyski Re: O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów. 27.12.09, 01:16
        I właśnie w taki prosty, a trywialny sposób poznaliśmy najnowszą kategorię blondynek: stojącą niewątpliwie na wyższym blond poziomie blondynkę elitarną.

        Przyjrzyjmy się elitarnym blond tekstom;... no cóż, w jaskini lwa, jaką jest niewątpliwie powyższe forum - forum, gdzie prym wiodą moderatorzy - nie napiszę w tym kontekście ani słowa komentarza. Ze strachu.

        Ale wierzę, że przyjdzie taka chwila, kiedy przestanę się bać.
        Pomyślę jeszcze nad formą, aby sobie wielbiących mnie dotąd(pewnie niezasłużenie) blond przyjaciółek we wrogów zajadłych nie przeobrazić.
        Pa!
    • giwi Re: O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów. 28.12.09, 10:58
      Gratulacje za wykazanie rewolucyjnej czujności i wielkie poświęcenie. Nie każdemu by się chciało wstać od świątecznego stołu aby tropić straszliwe nieprawidłowości na forum.
      Z wyrazami podziwu. :-)
      • hrabia.mileyski Re: O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów. 28.12.09, 12:53
        Bo na tym portalu, droga Giwi, z nielicznymi wyjątkami są sami poganie. Dla nich Święta to prawdziwe katusze i przychodzą tu, by odzyskać ateistyczno-pogańską równowagę, zalewając dopiero co strawionymi resztkami świątecznego jadła wszystko i wszystkich - szczególnie tych otumanionych baśniami ciemnogrodzian.
        A tak między nami czekistami: co czułaś, gdy tak broniony przez Ciebie osobnik (przede mną też - a jakże) pojechał po Was, paniach moderatorkach, jak po swym chlewisku? Coś o małych móżdżkach chrumkał. Zwykła świnia, nieprawdaż?
        • giwi Re: O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów. 28.12.09, 14:25
          Nie bronię, natomiast kasuję wszelkie wycieczki osobiste i nie interesują mnie w tym momencie poglądy osoby względem której są stosowane. Wszystkich muszę traktować tak samo. Jeśli ktoś czuje wielką potrzebę uzewnętrzniania własnych uczuć, powinien to robić mailowo. Na pewno nie na forum.

          Jeśli chodzi o chrumkanie - przez te kilka lat wyrobiłam sobie grubą skórę i nie robi na mnie to zbyt dużego wrażenia. :-) Nawet mi czasami żal osób, które wkładają bardzo wiele wysiłku w okazanie ekstremalnych uczuć. :-)

          Pozdrawiam poświątecznie i życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku. :-)
          • hrabia.mileyski Re: O tekstach zbyt trudnych dla moderatorów. 28.12.09, 14:40
            No właśnie. Od jakiegoś czasu nosze się z podejrzeniem względem własnej osoby o uleganiu projekcjom i omamom.
            Słusznie nie bronisz tego osobnika.
            To zły człowiek.
            Ale maili pisać do niego nie będę. A to z tego prostego powodu, że optuję za pewną równowagą - jeśli ktoś nadużywa miejsca do dyskusji na podłości względem innych, musi liczyć się z odpowiednią reakcją. I raczej do świata uczuć tego typu rzeczy bym nie zaliczał.

            Dziękuję za życzenia, odwzajemniam je ciepło i oby w nowym roku (tak, w tym znaczeniu, określającym wymiar czasowy piszemy z małych liter - mówili o tym w radio) było tylko i wyłącznie coraz lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka