Dodaj do ulubionych

Moderacja na forum Feminizm

24.02.10, 19:02

jest skandaliczna. Znikają posty, które w żaden sposób regulaminu
nie łamią ...
Z tego miejsca usunięto mój post, który wykazywał manipulację mojej
rozmówczyni
forum.gazeta.pl/forum/w,212,107586141,107793049,Re_Parytet_na_innych_forach.html
ten post zniknął. Jestem w szoku, że mozna aż tak manipulować
przebiegiem dyskusji.

Siwa, nie wierzę, że dzieje się to za Twoją zgodą.
Proszę o zainteresowanie się tym, co dzieje się na FF.

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
      • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 19:24
        snajper55 napisał:

        > grand_bleu napisała:
        >
        > > Jestem w szoku, że mozna aż tak manipulować przebiegiem dyskusji.
        >
        > A poprosiłaś o wyjaśnienie moderatora forum ?
        >

        Oj, Snajperze, to jest tam regularna praktyka, czy raczej proceder. Prosiłem
        dziś forum@gazeta.pl o wyjaśnienie rażących wycinek, otrzymałem odpowiedź bardzo
        szybką, ale niezbyt związaną z pytaniem i realiami tych wycinek.
        • snajper55 Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:19
          vargtimmen napisał:

          > Oj, Snajperze, to jest tam regularna praktyka, czy raczej proceder. Prosiłem
          > dziś forum@gazeta.pl o wyjaśnienie rażących wycinek, otrzymałem odpowiedź bardzo
          > szybką, ale niezbyt związaną z pytaniem i realiami tych wycinek.

          Ja bym zaczął od moderatora. Przynajmniej jest to osoba a nie anonimowy adres
          forum@gazeta.pl.

          S.
          • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:25
            snajper55 napisał:

            > Ja bym zaczął od moderatora. Przynajmniej jest to osoba a nie anonimowy adres
            > forum@gazeta.pl.
            >

            Ta uwaga się powtarza, może coś w tym jest, ale... po lekturze tego forum,
            zaznajomieniem się relacjami i praktykami, nie mam zaufania do moderatorów.
            Cenzura forum jest ewidentnie stronnicza, nie szanuje regulaminu, sympatie
            ideologiczne i personalne moderacji są silne i jasno określone. Wybacz, w takiej
            sytuacji, korespondencja z moderatorem może być tylko źródłem dodatkowych
            kłopotów i frustracji.
            • snajper55 Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:33
              vargtimmen napisał:

              > Ta uwaga się powtarza, może coś w tym jest, ale... po lekturze tego forum,
              > zaznajomieniem się relacjami i praktykami, nie mam zaufania do moderatorów.
              > Cenzura forum jest ewidentnie stronnicza, nie szanuje regulaminu, sympatie
              > ideologiczne i personalne moderacji są silne i jasno określone. Wybacz, w takiej
              > sytuacji, korespondencja z moderatorem może być tylko źródłem dodatkowych
              > kłopotów i frustracji.

              Jeśli napiszesz do moderatora list podobny do tego postu to niewątpliwie Wasza
              rozmowa będzie trudna i stanie się źródłem obustronnej frustracji. ;)

              Piszę na wielu redakcyjnych forach i z taką moderacją o jakiej piszesz nigdzie
              się nie zetknąłem. Za to w wielu przypadkach spotkałem się z podobnymi zarzutami
              formułowanymi przez niektórych użytkowników. Na swoich forach mam osoby, które
              moją moderację określają podobnymi słowami.

              S.
              • hummer Kolega wraca do pełni mocy 24.02.10, 22:45
                snajper55 napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > Ta uwaga się powtarza, może coś w tym jest, ale... po lekturze tego forum
                > ,
                > > zaznajomieniem się relacjami i praktykami, nie mam zaufania do moderatoró
                > w.
                > > Cenzura forum jest ewidentnie stronnicza, nie szanuje regulaminu, sympati
                > e
                > > ideologiczne i personalne moderacji są silne i jasno określone. Wybacz, w
                > takiej
                > > sytuacji, korespondencja z moderatorem może być tylko źródłem dodatkowych
                > > kłopotów i frustracji.
                >
                > Jeśli napiszesz do moderatora list podobny do tego postu to niewątpliwie Wasza
                > rozmowa będzie trudna i stanie się źródłem obustronnej frustracji.
                ;)
                >
                > Piszę na wielu redakcyjnych forach i z taką moderacją o jakiej piszesz nigdzie
                > się nie zetknąłem. Za to w wielu przypadkach spotkałem się z podobnymi zarzutam
                > i
                > formułowanymi przez niektórych użytkowników. Na swoich forach mam osoby, które
                > moją moderację określają podobnymi słowami.
                >
                > S.

                Swego czasu miałem kolegę nawet zaznaczonego na zielono. Dawno to było, ale to prawda. Cięte, inteligentne riposty. To jest to co ożywia forum. Odpowiedzi z szablonu forum zabijają.

                Swoją drogą temu lamentowi w onym wątku przyglądam się z rozbawianiem. Nawet jeśli prawdą jest to, co napisano w poście założycielskim, to ktoś po prostu ubiegł założyciela tego wątku.

                Jedyne o co można mieć pretensje, to o punktację karną.
                Ktoś wycinając UPR uniemożliwi mu pisanie na Nauce. A to straszna kara.
                • snajper55 Re: Kolega wraca do pełni mocy 24.02.10, 23:15
                  hummer napisał:

                  > Swego czasu miałem kolegę nawet zaznaczonego na zielono. Dawno to było, ale to
                  > prawda. Cięte, inteligentne riposty. To jest to co ożywia forum. Odpowiedzi z s
                  > zablonu forum zabijają.

                  Miło mi. A to a propos mocy:
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/a887fprgvGNVihHbpX.jpg

                  > Swoją drogą temu lamentowi w onym wątku przyglądam się z rozbawianiem. Nawet je
                  > śli prawdą jest to, co napisano w poście założycielskim, to ktoś po prostu ubie
                  > gł założyciela tego wątku.
                  >
                  > Jedyne o co można mieć pretensje, to o punktację karną.
                  > Ktoś wycinając UPR uniemożliwi mu pisanie na Nauce. A to straszna kara.

                  Chyba także na Religii.

                  S.
                  • hummer Re: Kolega wraca do pełni mocy 24.02.10, 23:20
                    snajper55 napisał:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > Swego czasu miałem kolegę nawet zaznaczonego na zielono. Dawno to było, a
                    > le to
                    > > prawda. Cięte, inteligentne riposty. To jest to co ożywia forum. Odpowied
                    > zi z s
                    > > zablonu forum zabijają.
                    >
                    > Miło mi. A to a propos mocy:
                    > fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/a887fprgvGNVihHbpX.jpg

                    Niezłe

                    > > Swoją drogą temu lamentowi w onym wątku przyglądam się z rozbawianiem. Na
                    > wet je
                    > > śli prawdą jest to, co napisano w poście założycielskim, to ktoś po prost
                    > u ubie
                    > > gł założyciela tego wątku.
                    > >
                    > > Jedyne o co można mieć pretensje, to o punktację karną.
                    > > Ktoś wycinając UPR uniemożliwi mu pisanie na Nauce. A to straszna kara.
                    >
                    > Chyba także na Religii.

                    I kilku innych.
                    Osobiście jestem za tym, że jeśli pisze się głupoty, to warto pozwolić takiej osobie pisać dalej, niż blokować.

                    O ile nie pisze głupot podlegających KK. :)
                    • snajper55 Re: Kolega wraca do pełni mocy 24.02.10, 23:38
                      hummer napisał:

                      > Osobiście jestem za tym, że jeśli pisze się głupoty, to warto pozwolić takiej o
                      > sobie pisać dalej, niż blokować.
                      >
                      > O ile nie pisze głupot podlegających KK. :)

                      Ależ żadne posty nie są usuwane z powodu ich głupoty. Toż widać to choćby na tym
                      forum czy na FoF.

                      S.
                      • hummer Re: Kolega wraca do pełni mocy 24.02.10, 23:52
                        snajper55 napisał:


                        > Ależ żadne posty nie są usuwane z powodu ich głupoty. Toż widać to choćby na ty
                        > m
                        > forum czy na FoF.

                        Drzewiej, inaczej bywało. Faktycznie można było wyklikać kogoś za inną opinię.
                        • snajper55 Re: Kolega wraca do pełni mocy 25.02.10, 00:01
                          hummer napisał:

                          > Drzewiej, inaczej bywało. Faktycznie można było wyklikać kogoś za inną opinię.

                          Prawdę mówiąc, to nic nie wiem o dyżurnych. Siwa pisała o jakichś praktykantach.
                          Praktykanci, jak sama nazwa wskazuje, pewnie doświadczenia dużego nie mają. Ale
                          ja na swoich forach nie zauważyłem jeszcze żadnej nieuzasadnionej ingerencji,
                          więc mam o nich dobre zdanie.

                          S.
                          • hummer Re: Kolega wraca do pełni mocy 25.02.10, 00:28
                            snajper55 napisał:

                            > hummer napisał:
                            >
                            > > Drzewiej, inaczej bywało. Faktycznie można było wyklikać kogoś za inną op
                            > inię.
                            >
                            > Prawdę mówiąc, to nic nie wiem o dyżurnych. Siwa pisała o jakichś praktykantach
                            > .
                            > Praktykanci, jak sama nazwa wskazuje, pewnie doświadczenia dużego nie mają. Ale
                            > ja na swoich forach nie zauważyłem jeszcze żadnej nieuzasadnionej
                            ingerencji
                            ,
                            > więc mam o nich dobre zdanie.

                            Trudno by kolega zauważył, jak na F522 pojawia się jeden post na miesiąc :)
              • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:47
                snajper55 napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > Jeśli napiszesz do moderatora list podobny do tego postu to niewątpliwie Wasza
                > rozmowa będzie trudna i stanie się źródłem obustronnej frustracji. ;)
                >

                Wiesz, problem polega na tym, że to moderacja nagminnie łamie zasady, co można
                łatwo sprawdzić, mając wgląd w wycinane posty.


                > Piszę na wielu redakcyjnych forach i z taką moderacją o jakiej piszesz nigdzie
                > się nie zetknąłem.

                Ja też, a znak kilka niezłych forów redakcyjnych, pisząc od... bardzo dawna. Na
                FF straciłem w ciągu kilku tygodni chyba więcej postów, niż za cały
                poprzedzający czas pisania :)


                > Za to w wielu przypadkach spotkałem się z podobnymi zarzutami formułowanymi
                przez niektórych użytkowników. Na swoich forach mam osoby, które
                > moją moderację określają podobnymi słowami.
                >

                Wiem i rozumiem, ale też nieźle znam forum.gazet.pl i jego reguły. Co tu zresztą
                gadać, mając uprawnienia, wystarczy przyjrzeć się, co znika, a co wisi.
      • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 19:49
        snajper55 napisał:

        > grand_bleu napisała:
        >
        > > Jestem w szoku, że mozna aż tak manipulować przebiegiem dyskusji.
        >
        > A poprosiłaś o wyjaśnienie moderatora forum ?

        Mam pisać do społecznego moderatora? żeby poznał moje IP, przecież
        Siwa ostrzegała ;)

        A mówiąc poważnie, nie mam po co pisać, wiem, że post był
        regulaminowy. Zresztą można go przeczytać, poniewaz zachwał się w
        poście Tima ...
        forum.gazeta.pl/forum/w,212,107586141,107795732,Re_Parytet_na_innych_forach.html

        Dodam jeszcze, że na FF często dzieje sie tak, że feministki/ści
        personalnie atakują rozmówcę, atak pozostaje, a obrona jest jest
        wycinana, tu przykład ohydnego ataku niejakiego Benka ...
        forum.gazeta.pl/forum/w,212,107334199,107620025,Re_Pomylka_w_adresie_Kociu_mila_O_.html
        post, w którym VT się do tego ustosunkowuje zniknął.


        Odbieranie ludziom możliwości obrony, to powałcenie jego
        podstawowych praw. Taka rzecz nie ma prawa sie zdarzyć, a juz na
        pewno nie na forum redakcyjnym.

        Jeśli to nie przekonuje Cię o fatalnej jakości moderacji na FF, mogę
        podać więcej przykładów.
        • snajper55 Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:28
          grand_bleu napisała:

          > Mam pisać do społecznego moderatora? żeby poznał moje IP, przecież
          > Siwa ostrzegała ;)

          Możesz napisać z kawiarenki. ;)

          > A mówiąc poważnie, nie mam po co pisać, wiem, że post był
          > regulaminowy. Zresztą można go przeczytać, poniewaz zachwał się w
          > poście Tima ...
          > forum.gazeta.pl/forum/w,212,107586141,107795732,Re_Parytet_na_innych_forach.html

          Może się dowiesz, że moderator miał inne zdanie ? Może dowiesz się jakie ? Może
          dowiesz się, że to nie on wyciął ? Trudno gdybać.

          > Dodam jeszcze, że na FF często dzieje sie tak, że feministki/ści
          > personalnie atakują rozmówcę, atak pozostaje, a obrona jest jest
          > wycinana, tu przykład ohydnego ataku niejakiego Benka ...
          > forum.gazeta.pl/forum/w,212,107334199,107620025,Re_Pomylka_w_adresie_Kociu_mila_O_.html
          > post, w którym VT się do tego ustosunkowuje zniknął.

          Nie będę oceniać, bo bym musiał co najmniej te wątek przeczytać. Wiem z własnej
          praktyki moderatora ile zmienia kontekst.

          > Odbieranie ludziom możliwości obrony, to powałcenie jego
          > podstawowych praw. Taka rzecz nie ma prawa sie zdarzyć, a juz na
          > pewno nie na forum redakcyjnym.

          Tylko pamiętaj o tym, że jest coś takiego jak przekroczenie granic obrony
          koniecznej. ;)

          > Jeśli to nie przekonuje Cię o fatalnej jakości moderacji na FF, mogę
          > podać więcej przykładów.

          Nie, nie. Ja mam swoje fora do oceniania i one mi w zupełności wystarczą. Siwą
          przekonuj. :)

          S.
          • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:39
            snajper55 napisał:

            > > Odbieranie ludziom możliwości obrony, to powałcenie jego
            > > podstawowych praw. Taka rzecz nie ma prawa sie zdarzyć, a juz na
            > > pewno nie na forum redakcyjnym.
            >
            > Tylko pamiętaj o tym, że jest coś takiego jak przekroczenie granic obrony
            > koniecznej. ;)
            >

            Napisałem w wyciętym poście niewiele, chyba jedno zdanie, w którym zawarłem dwie
            tezy:

            To, że zawarte w poście Benka*** pomówienie: "zgwałcić dziewczynę, jak jakiś
            Vargi" to pomównienie smrodliwe, co jest, zwyczajnie, prawdą. Dodałem, tam
            jeszcze drobne, grzeczne nawiązanie do wiszącej na tamtym forum jego opowieści o
            pokusach, na jakie naraziła biedaka noc z nagą kobietą, jakoś mu niechętną. Jego
            smrodliwie pomawiający post wisi, replika zniknęła.
            • snajper55 Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 23:35
              vargtimmen napisał:

              > To, że zawarte w poście Benka*** pomówienie: "zgwałcić dziewczynę, jak jakiś
              > Vargi" to pomównienie smrodliwe, co jest, zwyczajnie, prawdą.

              Według mnie nie jest to pomówienie w kontekście całej dyskusji.

              Do tego to nie jest cytat, tylko cytat... zmodyfikowany. Zacytuję całe zdanie, łącznie z emotikonem:

              "A jesli facet ma z tym problemy to - na swoj wylaczny koszt - moze sie wymasturbowac, a nie gwalcic dziewczyne jak jakis, za przeproszeniem, Vargi. :O) "

              S.
              • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 00:08
                snajper55 napisał:

                > vargtimmen napisał:
                >
                > > To, że zawarte w poście Benka*** pomówienie: "zgwałcić dziewczynę,
                > jak jakiś
                > > Vargi" to pomównienie smrodliwe, co jest, zwyczajnie, prawdą.
                >
                > Według mnie nie jest to pomówienie w kontekście całej dyskusji.
                >

                Tak sądzisz?

                Czym, w kontekście dyskusji, by się różniło napisanie: "w sprzyjających
                okolicznościach by zgwałcił dziewczyną, jak, za przeproszeniem, Snajper",
                od tego samego z innym nickiem?

                I zastanów się dobrze, co napiszesz, w takiej kwestii słowa mają sporą wagę.


                > Do tego to nie jest cytat, tylko cytat... zmodyfikowany.

                Tak to cytat z pamięci,

                > Zacytuję całe zdanie,
                > łącznie z emotikonem:
                >
                > "A jesli facet ma z tym problemy to - na swoj wylaczny koszt - moze sie wymastu
                > rbowac, a nie gwalcic dziewczyne jak jakis, za przeproszeniem, Vargi. :O
                > ) "
                >


                I co z tego wynika? To jest tekst paskudnie zniesławiający, inaczej mówiąc
                smrodliwe pomówienie.

                Acha, takie pomówienia od forumowych pseudo-gierojów nie są dla mnie nowością,
                więc krótko odpowiedziałem. Ta replika została wycięta i to jest skandal.
                • snajper55 Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:09
                  vargtimmen napisał:

                  > Tak sądzisz?
                  >
                  > Czym, w kontekście dyskusji, by się różniło napisanie: "w sprzyjających
                  > okolicznościach by zgwałcił dziewczyną, jak, za przeproszeniem, Snajper",
                  > od tego samego z innym nickiem?

                  Po pierwsze nie takie słowa padły. Po drugie pomówienie to oskarżenie o jakiś
                  czyn. Pisanie co ktoś może ewentualnie zrobić nie jest pomówieniem. Po trzecie
                  według mnie usprawiedliwiałeś gwałcicieli i obciążałeś winą ofiary słowami:

                  "Moje zdanie jest takie, że wina gwałciciela jest zawsze główna, niezależnie od
                  okoliczności, natomiast nie jest tak, że to oznacza, że za nieodpowiedzialne
                  zachowanie osoby zgwałconej odpowiada ktoś inny, niż ta osoba."

                  czy

                  "Napięcie seksualne u mężczyzn jest silnym instynktem, kto go
                  bezmyślnie podkręca, wysyła sprzeczne sygnały, tworzy sprzyjające okoliczności
                  dla współżycia, naraża się. Bo, choć ludzie są cywilizowanie, to nie wszyscy w
                  tym samym stopniu."

                  czy

                  "Owszem, zgadzam się z tym co napisałaś, są ludzie predysponowani do gwałtu,
                  tacy, dla których to bezwzględnie odrażające i tacy, którzy mogą stracić
                  panowanie nad sobą, np. po wpływem alkoholu i silnej podniety, kuszenia, które
                  odczytają, jako obietnicę."

                  S.
                  • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:28
                    snajper55 napisał:

                    > vargtimmen napisał:
                    >
                    > > Tak sądzisz?
                    > >
                    > > Czym, w kontekście dyskusji, by się różniło napisanie: "w sprzyjających
                    > > okolicznościach by zgwałcił dziewczyną, jak, za przeproszeniem, Snajper",
                    >
                    > > od tego samego z innym nickiem?
                    >
                    > Po pierwsze nie takie słowa padły.

                    To wstaw swój nick w tamte słowa. Czy to coś zmienia?

                    > Po drugie pomówienie to oskarżenie o jakiś
                    > czyn. Pisanie co ktoś może ewentualnie zrobić nie jest pomówieniem.

                    Jest. Nie "ewentualnie", tam jest tryb oznajmujący.


                    > Po trzecie
                    > według mnie usprawiedliwiałeś gwałcicieli i obciążałeś winą ofiary słowami:
                    >

                    Nieprawda. W całej dyskusji, przewijała się moja teza o konieczność ostrożnego,
                    odpowiedzialnego zachowania i odpowiedzialności za swoje osobiste bezpieczeństwo
                    potencjalnych ofiar oraz o bezwględnej odpowiedzialności gwałciciela za sam akt
                    gwałtu.

                    Nie rozróżniasz tego?

                    Takie, jak moja, tezy stawia również pani Elizabeth Harrison z Havem, "service
                    for rape victims."

                    news.bbc.co.uk/2/mobile/uk_news/8515592.stm
                    (to link, do oryginału artykułu, który rozpoczął wątek)

                    Of the women who believed some victims should take responsibility, 71%
                    thought a person should accept responsibility when getting into bed with
                    someone, compared with 57% of men.

                    Elizabeth Harrison from Haven said there was never an excuse for forcing a woman
                    to do something she did not want to.

                    "Clearly, women are in a position where they need to take responsibility for
                    themselves - but whatever you wear and whatever you do does not give somebody
                    else the right to rape you.

                    "It's important people take the time to actually look at what they are doing and
                    make sure the person they are with is actually wanting to go ahead with what
                    they are proposing."


                    Oskarż panią Harrison, razem z Benkiem, że ona zgwałci, przy sposobności.
                    Ciekawe, czy się wypłacicie.

                    Niezależnie od czyjegoś stanowiska na temat konieczności zachowania rozsądku
                    przez potencjalne ofiary gwałtów, przypisywanie skłonności do gwałtu jest
                    pomówieniem, Snajper.
                    • snajper55 Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 02:03
                      vargtimmen napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Po pierwsze nie takie słowa padły.
                      >
                      > To wstaw swój nick w tamte słowa. Czy to coś zmienia?

                      Tak, zmienia. Masz jakąś dziwną tendencję do zmieniania cudzych wypowiedzi i
                      podawania ich w formie cytatu. Znaczki "" oznaczają, że cytujesz cudzą
                      niezmienioną wypowiedź.

                      > > Po drugie pomówienie to oskarżenie o jakiś
                      > > czyn. Pisanie co ktoś może ewentualnie zrobić nie jest pomówieniem.
                      >
                      > Jest. Nie "ewentualnie", tam jest tryb oznajmujący.

                      Według mnie nie jest to tryb oznajmujący. Przypomnę oryginalne zdanie:

                      "A jesli facet ma z tym problemy to - na swoj wylaczny koszt - moze sie
                      wymasturbowac, a nie gwalcic dziewczyne jak jakis, za przeproszeniem, Vargi. :O)"


                      > > Po trzecie według mnie usprawiedliwiałeś gwałcicieli i
                      > > obciążałeś winą ofiary słowami:
                      >
                      > Nieprawda.

                      Ależ prawda, prawda. Ja tak uważam i nie możesz twierdzić, że uważam inaczej. :)

                      > Oskarż panią Harrison, razem z Benkiem, że ona zgwałci, przy sposobności.
                      > Ciekawe, czy się wypłacicie.

                      Nikt Cie nie oskarżył, że zgwałcisz przy sposobności. Nawet nikt nie użył słowa
                      "sposobność".

                      > Niezależnie od czyjegoś stanowiska na temat konieczności zachowania rozsądku
                      > przez potencjalne ofiary gwałtów, przypisywanie skłonności do gwałtu jest
                      > pomówieniem, Snajper.

                      Według mnie nikt Ci skłonności do gwałtu nie przypisał. Natomiast z Twoich słów
                      odczytałem obciążanie ofiary gwałtu współwiną za gwałt, odczytałem w kilku
                      miejscach usprawiedliwianie gwałcicieli. Dlatego w pewnym stopniu rozumiem
                      autora słów, które tak Cię oburzają, choć sam bym tak nie napisał.

                      S.
                      • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 08:38
                        snajper55 napisał:

                        > vargtimmen napisał:
                        >
                        > > snajper55 napisał:
                        > >
                        > > > Po pierwsze nie takie słowa padły.
                        > >
                        > > To wstaw swój nick w tamte słowa. Czy to coś zmienia?
                        >
                        > Tak, zmienia.

                        Nie zmienia nic istotnego.

                        > Masz jakąś dziwną tendencję do zmieniania cudzych wypowiedzi i
                        > podawania ich w formie cytatu. Znaczki "" oznaczają, że cytujesz cudzą
                        > niezmienioną wypowiedź.
                        >

                        To racja, ale kluczowy jest sens, a nie forma prezentacji i drobne szczegóły.

                        > > > Po drugie pomówienie to oskarżenie o jakiś
                        > > > czyn. Pisanie co ktoś może ewentualnie zrobić nie jest pomówieniem.
                        >
                        > >
                        > > Jest. Nie "ewentualnie", tam jest tryb oznajmujący.
                        >
                        > Według mnie nie jest to tryb oznajmujący. Przypomnę oryginalne zdanie:
                        >
                        > "A jesli facet ma z tym problemy to - na swoj wylaczny koszt - moze sie
                        > wymasturbowac, a nie gwalcic dziewczyne jak jakis, za przeproszeniem, Vargi. :O
                        > )"
                        >


                        Uważasz, że zdanie (to nie cytat): "Ktoś z problemami może gwałcić, jak
                        Snajper", nie oznajmuje czytelnikowi, że Snajper gwałci?


                        >
                        > > > Po trzecie według mnie usprawiedliwiałeś gwałcicieli i
                        > > > obciążałeś winą ofiary słowami:
                        > >
                        > > Nieprawda.
                        >
                        > Ależ prawda, prawda. Ja tak uważam i nie możesz twierdzić, że uważam inaczej. :
                        > )

                        Nieprawdą jest, to, co uważasz, a poza tym, to nie ma nic do rzeczy.




                        >
                        > > Oskarż panią Harrison, razem z Benkiem, że ona zgwałci, przy sposobności.
                        > > Ciekawe, czy się wypłacicie.
                        >
                        > Nikt Cie nie oskarżył, że zgwałcisz przy sposobności. Nawet nikt nie użył słowa
                        > "sposobność".
                        >

                        Snajper, to jest przykład. Eksponowanie szczegółów i ucieczka o meritum są formą
                        erystyki.

                        > > Niezależnie od czyjegoś stanowiska na temat konieczności zachowania rozsą
                        > dku
                        > > przez potencjalne ofiary gwałtów, przypisywanie skłonności do gwałtu jest
                        > > pomówieniem, Snajper.
                        >
                        > Według mnie nikt Ci skłonności do gwałtu nie przypisał. Natomiast z Twoich słów
                        > odczytałem obciążanie ofiary gwałtu współwiną za gwałt,

                        Nie, za to, że do zdarzenia doszło.

                        > odczytałem w kilku
                        > miejscach usprawiedliwianie gwałcicieli.

                        Podaj choć jeden post, w którym kwestionuję pełną odpowiedzialność gwałciciela
                        za gwałt, lub odwołaj.

                        > Dlatego w pewnym stopniu rozumiem
                        > autora słów, które tak Cię oburzają, choć sam bym tak nie napisał.
                        >

                        Odkładając na bok Twoje interpretacje merytoryczne,
                        Twoja argumentacja, to absurd. Dam Ci przykład zupełnie analogiczny: załóżmy, że
                        jakiś redaktor GW krytykuje lustrację, wywodząc też, że donosiciele bywali
                        ofiarami SB. Jeśli napiszę: "Jeśli ktoś miał problem z kolegą, to mógł się z nim
                        pobić, a nie donosić do SB, jak jakiś pan redaktor", to pan redaktor, oczywiście
                        czysty, oczywiście, może mnie pozwać i ma wygrane, bo go pomówiłem. Tak, jak
                        Benek mnie.

                        Twoje ewentualne przestrzeganie przed prowokowaniem potencjalnych gwałcicieli
                        absolutnie nie tłumaczy zdania: "może gwałcić jak Snajper".

                        Wreszcie, co najważniejsze. Kluczowe w całej sprawie są podwójne standardy:
                        po tego rodzaju oskarżeniu, mam prawo do odpowiedzi i określenia treści tego
                        zdania jako pomówienia, smrodliwego zresztą. Zabranie prawa od odpowiedzi na
                        tego rodzaju oczerniające posty to barbarzyństwo.
              • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:41
                snajper55 napisał:

                > Według mnie nie jest to pomówienie w kontekście całej dyskusji.
                >
                > Do tego to nie jest cytat, tylko cytat... zmodyfikowany. Zacytuję
                całe zdanie,
                > łącznie z emotikonem:

                a ja to zdanie zmodyfikuję, lekko, bo tylko zmienię nicka ...

                "A jesli facet ma z tym problemy to - na swoj wylaczny koszt - moze
                sie wymasturbowac, a nie gwalcic dziewczyne jak jakis, za
                przeproszeniem, Snajper"

                Twierdzisz, ze to nie jest pomówienie? Snajper ... i mówisz to jako
                moderator?
      • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 19:54
        nieeeeee, never, oni się non stop produkują na temat moderacji w normalnych
        wątkach, śmiecąc na potęgę, i udając, że fajnie jest.
        a jak nie o moderacji, to zamieniają forum w komunikator.
        bana im!
        uahahahaha.
        • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 20:22


          O, jak miło, że wpadłaś i wystąpiłaś :)

          six_a napisała:

          > bana im!

          Tak czasem myślę, że to wyklikiwanie / usuwanie ma temu służyć: usunięciu z
          forum osób, których aktyw nie lubi.

          Proste, przejrzyste, prawdopodobne. Co o tym sądzisz, Six_a? :)
          • hummer Wątek personalny. 24.02.10, 20:39
            vargtimmen napisał:

            >
            >
            > O, jak miło, że wpadłaś i wystąpiłaś :)
            >
            > six_a napisała:
            >
            > > bana im!
            >
            > Tak czasem myślę, że to wyklikiwanie / usuwanie ma temu służyć: usunięciu z
            > forum osób, których aktyw nie lubi.
            >
            > Proste, przejrzyste, prawdopodobne. Co o tym sądzisz, Six_a? :)

            Mnie zastanawia, na co się rzucą zwolennicy UPR stadnie, po zniechęceniu się Feminizmem.
            • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 21:03
              six_a napisała:

              > a jakie forum miałoby was za to lubić.

              Forum nie jest od lubienia/nie lubienia, forum służy do wymiany
              poglądów. Poglądy nie zawsze muszą nam sią podobać, ale to nie
              znaczy, że z tego powodu wolno łamać prawo lub regulamin lub kogoś
              eliminować. Dla mnie to oczywiste, dla Ciebie nie?
              • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:09
                >forum służy do wymiany poglądów.
                słuszna uwaga, więc od dziś - dla odmiany - na forum feminizm nie
                dyskutuj o moderacji, a jak masz pretensje, poproś o wyjaśnienie pod właściwym
                adresem.

                pozdrowionka, lekko strawnego śniadanka oraz papatki
            • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 21:05
              six_a napisała:

              > a jakie forum miałoby was za to lubić. no serio. tak dla odmiany.

              Six_a, na waszym forum jest mnóstwo postów obraźliwych wobec osób niechętnych
              realizacji feminizmu w Twojej wersji.

              Obrażacie i usiłujecie poniżać większość oponentów. Uważam, że moderacja ten
              model wspiera, za pomocą jednostronnych wycinek. To brzydkie, pod każdym
              względem, nadużywanie forum redakcyjnego i narzędzi moderacji dla kumoterskich,
              partykularnych ideologicznie celów. Forum o feminizmie stało się folwarczkiem
              radykalnego feminizmu.
              • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:12
                >Forum o feminizmie stało się folwarczkiem
                radykalnego feminizmu.

                bzdury, urojenia i kiepsko podparte domysły. dowiedzieć to się nie chcesz, za co
                tną - bo ach, me ajpi ujrzą, zgroza! - za to rzucać oskarżenia potrafisz pięknie.
                • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:33
                  six_a napisała:

                  > >Forum o feminizmie stało się folwarczkiem
                  > radykalnego feminizmu.
                  >
                  > bzdury, urojenia i kiepsko podparte domysły.

                  Doprawdy? Pierwszy post, który był do mnie zaadresowany na FF już o tym
                  mówił :)

                  > dowiedzieć to się nie chcesz, za co
                  > tną -

                  Próbowałem, odpowiedź nie odniosła się do faktów.
                  • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:48
                    >Doprawdy? Pierwszy post, który był do mnie zaadresowany na FF już o tym
                    mówił :)
                    macie jakąś egomanię chyba, myślisz, że ja pamiętam, jak wyglądał ten post, od
                    którego zaczęła się twoja katorga na ff? jesu.

                    >odpowiedź nie odniosła się do faktów
                    to pech, może zarząd tym zainteresuj albo samego nadprezesa? to w końcu
                    niedopuszczalne, żeby tak dwa małe nicki ciąć na wszystkich możliwych forach. to
                    spisek musi być, międzynarodowy zresztą, no może z wyjątkiem watykanu.
                    • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 01:57
                      six_a napisała:

                      > >Doprawdy? Pierwszy post, który był do mnie zaadresowany na FF już o tym
                      > mówił :)

                      > macie jakąś egomanię chyba, myślisz, że ja pamiętam, jak wyglądał ten post, od
                      > którego zaczęła się twoja katorga na ff? jesu.

                      Ja pamiętam, a Ciebie zwyczajnie informuję, że nie jestem odosobniony w mojej
                      krytycznej opinii.

                      >
                      > >odpowiedź nie odniosła się do faktów

                      > to pech,

                      Nie, rutyna, ale podważająca sensowność Twojej wcześniejszej sugestii, by się
                      dowiadywać.
                • misiu-1 Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 13:59
                  six_a napisała:

                  > bzdury, urojenia i kiepsko podparte domysły. dowiedzieć to się nie
                  > chcesz, za co tną - bo ach, me ajpi ujrzą, zgroza! - za to rzucać
                  > oskarżenia potrafisz pięknie.

                  Nie żadne bzdury ani urojenia, tylko rzeczywistość. Twoimi, bene_gesserit, czy
                  naczelnego trolla FF - benek231, ulubionymi "argumentami" są wycieczki osobiste,
                  którymi maskujecie swoją niewiedzę lub nieudolność na polu rzeczowej dyskusji.
                  Jak widać, nie jest to tylko moje subiektywne wrażenie. Przejrzałem na tę
                  okoliczność swoją pocztę i sprawdziłem, że problem nieuczciwej moderacji FF
                  zgłaszałem już trzy lata temu. Nic się przez ten czas nie zmieniło.
        • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 21:05
          six_a napisała:

          > nieeeeee, never, oni się non stop produkują na temat moderacji

          Przestańcie forumowiczów obrażać, obgadywać i usuwać regulaminowe
          posty, a nie bedzie powodów do produkowania się na temat moderacji.
          • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 21:14
            >Przestańcie forumowiczów obrażać, obgadywać i usuwać regulaminowe
            posty, a nie bedzie powodów do produkowania się na temat moderacji.

            w kulki se lecisz?
            to jakiś szantaż ma być? czy groźba zasrania całego forum, bo coś tam wam nie
            pasuje?
            • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:09
              six_a napisała:

              > >Przestańcie forumowiczów obrażać, obgadywać i usuwać regulaminowe
              > posty, a nie bedzie powodów do produkowania się na temat moderacji.
              >
              > w kulki se lecisz?
              > to jakiś szantaż ma być?

              Jaki szantaż, prośba o stosowanie zasad. Wszystko jedno jakich, ale
              niech te zasady będą jasne dla wszystkich i równo stosowane,
              czyli tak jak lubicie, podobno :)


              > czy groźba zasrania całego forum,

              fuj :/
              • tylko.tu Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 22:52
                grand_bleu napisała:

                > Jaki szantaż, prośba o stosowanie zasad. Wszystko jedno jakich, ale
                > niech te zasady będą jasne dla wszystkich i równo stosowane,
                > czyli tak jak lubicie, podobno :)

                chyba nie ma sie co dziwic. wg mnie taka sama linie prezentuje administracja, czyli zasady nie sa jasne, a ich stosowanie zalezy od podpisu. life's brutal. bylo, jest, bedzie.

                > > czy groźba zasrania całego forum,
                >
                > fuj :/

                za podobne teksty zwyczajowo posty stad wylatuja, acz zwyczajowo nie oznacza zawsze ;)
    • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 24.02.10, 21:41
      To drobiazg, ale symptomatyczny ...
      Na ff toczy sie rozmowa na temat wycinanych postów, wypawiedział się
      m.in. Snajper. Posty Snajpera i innych forumowiczów wiszą, natomiast
      po wypowiedzi VT pozostał tylko cytat ...
      forum.gazeta.pl/forum/w,212,107586141,107812923.html?f=212&w=107586141&a=107812923&wv.x=0

      Moim zdaniem, powinny być zachowane wszystkie posty, albo żaden.
      • hummer Przyganiał kocioł garnkowi :) /nt 24.02.10, 21:50
        grand_bleu napisała:

        > To drobiazg, ale symptomatyczny ...
        > Na ff toczy sie rozmowa na temat wycinanych postów, wypawiedział się
        > m.in. Snajper. Posty Snajpera i innych forumowiczów wiszą, natomiast
        > po wypowiedzi VT pozostał tylko cytat ...
        > forum.gazeta.pl/forum/w,212,107586141,107812923.html?f=212&w=107586141&a=107812923&wv.x=0
        >
        > Moim zdaniem, powinny być zachowane wszystkie posty, albo żaden.
        >
        >
    • vargtimmen a tak chyba wygląda koordynacja tej moderacji :) 24.02.10, 21:44

      forum.gazeta.pl/forum/w,212,107586141,107818908,Re_Z_tego_miejsca_usunieto_moja_wypowiedz_.html
      Re: Z tego miejsca usunieto moją wypowiedź,
      Autor: bene_gesserit☺ 24.02.10, 21:15
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz cytując Odpowiedz
      Tak, po ataku desantu ze scieku aquanetu kolejne, czego nam tu
      potrzba, to jeszcze jeden gosc, ktory bedzie komentowal z boku.

      Imho wszystkie niemerytoryczne wpisy powinny stad zniknac, bo łamią
      regulamin na calego. Miejsce dyskusji o moderacji jest na FoM.
      Klik klik.



      Piękna ilustracja mechanizmu. Przypuszczam, że w taki sam sposób, poprzez
      zorganizowane wyklikiwanie, od wielu dni, w sporych ilościach, giną regulaminowe
      wpisy. Prosty, efektywny, choć toporny sposób zatruwania życia innym
      forumowiczom. Dlatego teraz doszło do tej dyskusji moderacji, nie odwrotnie.

      Pytanie, jaki jest stosunek moderacji i administracji do takiego korumpowania
      narzędzi moderacji forum redakcyjnego.
      • snajper55 Re: a tak chyba wygląda koordynacja tej moderacji 24.02.10, 22:39
        vargtimmen napisał:

        > Przypuszczam, że w taki sam sposób, poprzez zorganizowane wyklikiwanie,
        > od wielu dni, w sporych ilościach, giną regulaminowe wpisy.

        No to jeszcze raz:

        Zwracam uwagę, iż nie da się wyklikać postu zgodnego z Regulaminem.

        Klikanie jest tylko zwróceniem uwagi dyżurnemu (nie moderatorowi) na konkretny
        post. Dyżurny sprawdza, czy jest to post zgodny z Regulaminem. Jeśli oceni, że
        post łamie regulamin to post usuwa. Moderator nie obsługuje kosza.

        S.
        • vargtimmen Re: a tak chyba wygląda koordynacja tej moderacji 24.02.10, 22:50
          snajper55 napisał:

          > vargtimmen napisał:
          >
          > > Przypuszczam, że w taki sam sposób, poprzez zorganizowane wyklikiwanie,
          > > od wielu dni, w sporych ilościach, giną regulaminowe wpisy.
          >
          > No to jeszcze raz:
          >
          > Zwracam uwagę, iż nie da się wyklikać postu zgodnego z Regulaminem.
          >
          > Klikanie jest tylko zwróceniem uwagi dyżurnemu (nie moderatorowi) na konkretny
          > post. Dyżurny sprawdza, czy jest to post zgodny z Regulaminem.

          Rozumiem teorię, ale praktyka może być np. taka, że dyżurnemu się nie chce
          czytać. Dla mnie, zresztą, odpowiedzialność i tak ponoszą osoby, które są na
          winiecie forum.

          > Jeśli oceni, że post łamie regulamin to post usuwa.
          > Moderator nie obsługuje kosza.
          >

          Tak naprawdę, to nie wiem, kto usuwa, wiem, że giną normalne posty, a inwektywy
          wobec mnie spokojnie sobie wiszą.
          • hummer Sprzeczność 24.02.10, 23:05
            vargtimmen napisał:
            > Dla mnie, zresztą, odpowiedzialność i tak ponoszą osoby, które są na
            > winiecie forum.


            Co prawda z innej bańki, ale potępienia mściwości nigdy za wiele.

            Na Forum Kraj zapodano wątek o SBekach

            Treść wątku:

            Nareszcie
            :)

            Część artykułów ustawy dezubekizacyjnej jest niezgodna z ustawą zasadniczą
            - uznał Trybunał Konstytucyjny. Za zgodne z ustawą sędziowie uznali obniżenie
            wyższych emerytury oficerom SB, za niekonstytucyjne uznali obniżenie emerytur
            członkom WRON.

            Punkt dla Platformy
            .

            WRON bezkarny i kolega krzyczy nareszcie? Szargają szeregowych urzędników i kolega krzyczy nareszcie?

            Post jest.
            • grand_bleu Re: a tak chyba wygląda koordynacja tej moderacji 25.02.10, 00:02
              snajper55 napisał:

              > vargtimmen napisał:
              >
              > > Rozumiem teorię, ale praktyka może być np. taka, że dyżurnemu
              się nie chc
              > e
              > > czytać.
              >
              > Nie chce mu się czytać, ale chce mu się usuwać ? Leniwa osoba
              stara się jak
              > najmniej robić, czyli nie czyta i nie usuwa.

              Z tego co piszesz wynikałoby, że moderator świadomie usuwa posty i
              wątki zgodne z tematyka forum i nie łamiące regulaminu. To poważne
              oskarżenie.
              • hummer Winnaś wnieść pozew /nt 25.02.10, 00:30
                grand_bleu napisała:

                > Z tego co piszesz wynikałoby, że moderator świadomie usuwa posty i
                > wątki zgodne z tematyka forum i nie łamiące regulaminu. To poważne
                > oskarżenie
                .
              • snajper55 Re: a tak chyba wygląda koordynacja tej moderacji 25.02.10, 01:12
                grand_bleu napisała:

                > Z tego co piszesz wynikałoby, że moderator świadomie usuwa posty i
                > wątki zgodne z tematyka forum i nie łamiące regulaminu. To poważne
                > oskarżenie.

                Nie wiem gdzie coś takiego wyczytałaś. Rzeczywiście uważam, że moderatorzy
                świadomie usuwają posty. Natomiast to, że były one zgodne z regulaminem Ty
                twierdziłaś, nie ja. Poza tym cały czas nie wiemy kto je usunął, gdyż nie
                zapytałaś o to moderatora.

                S.
        • easz Re: a co z oszczerstwami i kłamstwami? 24.02.10, 23:28

          - ile razy jeszcze zostaną rzucone bezpodstawnie paranoicznie i bez
          echa? Czy tak to wolno?

          Nikt nie zauważył jakoś dotąd, że na forum feminizm udzielają się
          również osoby, którym femi idea jest obca a wręcz niemiła i mimo
          nawet burz jakoś my, te wstrętne zideologizowane feministki z nimi
          rozmawiamy, ich posty wiszą jak byk krowa ciele i nic, NIC.
          Ciekawe to jest. Ja, przyznam, nie rozumiem.
          Tylko dwie osoby natomiast mają stale problem. Dziwne to jest. I już
          kolejny kolejny wątek na forum o moderacji.
          • vargtimmen Re: a co z oszczerstwami i kłamstwami? 25.02.10, 00:29
            easz napisała:

            >
            > - ile razy jeszcze zostaną rzucone bezpodstawnie paranoicznie i bez
            > echa? Czy tak to wolno?
            >
            > Nikt nie zauważył jakoś dotąd, że na forum feminizm udzielają się
            > również osoby, którym femi idea jest obca a wręcz niemiła i mimo
            > nawet burz jakoś my, te wstrętne zideologizowane feministki z nimi
            > rozmawiamy, ich posty wiszą jak byk krowa ciele i nic, NIC.

            Nieprawda, są także mocno cięci.

            Zniknęły w ciagu ostarnich dni wątki Dzikowego, Maroudera, Neuroleptyka.



            > Ciekawe to jest. Ja, przyznam, nie rozumiem.
            > Tylko dwie osoby natomiast mają stale problem.

            Tylko dwie osoby o tym mówią otwarcie i mocno tutaj, wiele osób o tym pisze na FF.


            > Dziwne to jest. I już kolejny kolejny wątek na forum o moderacji.
            >

            Owszem, bo proceder wycinania regulaminowych postów kwitnie, a ostatnio się
            bardzo nasilił.
            • six_a Re: a co z oszczerstwami i kłamstwami? 25.02.10, 01:04
              >Zniknęły w ciagu ostarnich dni wątki Dzikowego, Maroudera, Neuroleptyka.

              taaaa, dzikowy jak zwykle o startreku, maruder o marudzeniu na moderację i
              poezja do evity, a neuroleptyk też pewnie o czymś równie związanym z tematyką forum.

              nasilone objawy należy zgłosić lekarzowi rodzinnemu.
            • easz Re: kłamiesz 25.02.10, 01:10

              vargtimmen napisał:

              > > również osoby, którym femi idea jest obca a wręcz niemiła i mimo
              > > nawet burz jakoś my, te wstrętne zideologizowane feministki z
              nimi rozmawiamy, ich posty wiszą jak byk krowa ciele i nic, NIC.
              >
              > Nieprawda, są także mocno cięci.

              Nieprawda. Nikt nie jest tak cięty jak wasza para:)

              > Zniknęły w ciagu ostarnich dni wątki Dzikowego, Maroudera,
              Neuroleptyka.

              Żarty sobie robisz? Wyleciały posty niezgodne z regulaminem. Także
              moje, przy okazji Dzikowego. Wyleciał także wątek założony przez
              Bene, również jej posty. Nie wiem dokładnie, bo wiesz, JA tych
              rzeczy nie śledzę. Rozumiem, że nasze to te niezgodne z regulaminem?
              To jest naprawdę paranoidalne. Albo - nic się nie dzieje bez
              przyczyny, skoro wygodniej jest szukać, ehehe, sytuacji
              sprzyjających i odpowiedzialnych za nie, to proszę bardzo, wedle
              życzenia.

              > Tylko dwie osoby o tym mówią otwarcie i mocno tutaj, wiele osób o
              tym pisze na FF.

              Na forum feminizm - forum publicznym redakcyjnym, ileż razy to
              zaznaczałeś? - czyli otwarcie, więc znów paranoiczysz. Ale
              zaproś te osoby może tutaj, gościnny jesteś przecież. Te, o których
              myślisz moderacja z pewnością zna. Od jak najlepszej strony. Co do
              innych - potwierdza się jedynie to, że ich posty z jakichś to
              powodów nie lecą hurtowo, skoro moderacja nie miała z nimi dotąd
              przyjemności:)
              • vargtimmen Ty kłamiesz :) 25.02.10, 01:31
                easz napisała:

                >
                > vargtimmen napisał:
                >
                > > > również osoby, którym femi idea jest obca a wręcz niemiła i mimo
                > > > nawet burz jakoś my, te wstrętne zideologizowane feministki z
                > nimi rozmawiamy, ich posty wiszą jak byk krowa ciele i nic, NIC.
                > >
                > > Nieprawda, są także mocno cięci.
                >
                > Nieprawda. Nikt nie jest tak cięty jak wasza para:)
                >

                Było NIC, teraz jest nie tak mocno - pierwsza manipulacja.

                > Nie wiem dokładnie, bo wiesz, JA tych
                > rzeczy nie śledzę.

                Skoro nie śledzisz, to jak możesz się wypowiadać i zarzucać kłamstwo?
              • grand_bleu Re: kłamiesz 25.02.10, 01:35
                easz napisała:

                >
                > vargtimmen napisał:
                >
                > > > również osoby, którym femi idea jest obca a wręcz niemiła i
                mimo
                > > > nawet burz jakoś my, te wstrętne zideologizowane feministki z
                > nimi rozmawiamy, ich posty wiszą jak byk krowa ciele i nic, NIC.
                > >
                > > Nieprawda, są także mocno cięci.
                >
                > Nieprawda. Nikt nie jest tak cięty jak wasza para:)

                Z tym się zgadzam.
          • grand_bleu Re: a co z oszczerstwami i kłamstwami? 25.02.10, 01:27
            easz napisała:

            >
            > - ile razy jeszcze zostaną rzucone bezpodstawnie paranoicznie i
            bez
            > echa? Czy tak to wolno?

            Czy tak wolno? Podaje konkrety...
            Z tego wątku zginęły moje trzy posty. Po jednym został cytat ...
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,107570129,107592829,Re_Piersi_moich_pracownic_sam_macam.html
            Moja odpowiedź, która zawierała jedno zdanie: "sorry, ale nie
            rozumiem co to znaczy" (czy jakos tak, piszę z pamięci) tez została
            usuniete. Żaden z przytoczonych tu postów regulaminu nie łamał.

            Tu napisałam wstępną odpowiedź do bardzo dobrego, merytorycznego
            postu Vargtimmena ...
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,107334199,107597916,Re_Kto_winien_Na_gwalt_potrzebne_opinie_O_.html
            który też zniknął :(

            Tu dla odmiany podaje przykłady "argumentacji", która moderatorowi
            nie przeszkadza ...
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,105717399,105759382,Re_Soltyski.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,107334199,107597916,Re_Kto_winien_Na_gwalt_potrzebne_opinie_O_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,106879165,106884425,Re_Wasze_forum_jest_popularne.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,106842443,106843331,Re_Pamietacie_zale_ze_nie_zatrudnia_przez_plec_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,103049009,105848058,Re_O_co_walczycie_.html
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,106842443,106843331,Re_Pamietacie_zale_ze_nie_zatrudnia_przez_plec_.html


            jeszcze przykład twórczości moderatorki ...
            forum.gazeta.pl/forum/w,212,106879165,106884425,Re_Wasze_forum_jest_popularne.html
            która przeoczyła fakt, że wątek, do którego sie wpisuje jest
            niezgodny z tematyką forum :)


            >
            > Nikt nie zauważył jakoś dotąd, że na forum feminizm udzielają się
            > również osoby,

            Inne osoby też narzekają na moderację.

            Przytoczone tu posty, to tylko przykłady, po więcej zapraszam na FF.
            • easz Re: a co z oszczerstwami i kłamstwami? 25.02.10, 01:37

              > Inne osoby też narzekają na moderację.

              Gdzie one są? Już mówiłam, powyżej. Groszkiem o ścianę.
              Jak miałam problem na forum, to napisałam na forum@. Gdzie są te
              osoby z problemami, pytam? Buzi nie mają, taka niefeministka pro
              wolnościowa jak Ty musi je iście komuchowato i dyktatorsko wyręczać?
              Sobie nie rób świadków z niewinnych ludzi za plechami, bo się możesz
              zdziwić. Reszta - jak jaka pani bozia, czy inne tiktak - już to
              linkowałaś, pod nos moderacji, nadadmi i czego tam tylko, i co? -
              nic. Ja tam się nie znam, ale coś mi mówi, że mijasz się albo z
              prawdą, albo z racją. Pozostawiam do przemyśleń, sam na sam, bo to
              jałowa gadka jest widzę.
          • misiu-1 Re: a co z oszczerstwami i kłamstwami? 25.02.10, 14:27
            easz napisała:

            > Nikt nie zauważył jakoś dotąd, że na forum feminizm udzielają się
            > również osoby, którym femi idea jest obca a wręcz niemiła i mimo
            > nawet burz jakoś my, te wstrętne zideologizowane feministki z nimi
            > rozmawiamy, ich posty wiszą jak byk krowa ciele i nic, NIC.

            Odniosłem wrażenie, że nawet bardzo chętnie tolerujecie posty takich
            użytkowników. Pod warunkiem, że owe posty są na dostatecznie kompromitującym
            poziomie. Tak, żeby wyglądało, że przeciwko feminizmowi jest same tylko
            buractwo. Wtedy Wam w to graj.
    • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 08:34
      Zgadza się, jest skandaliczna.
      Za chwilę się tym zajmę (przywrócę wpisy sensowne, wytnę dyskusję o wycięciu).
      Chwilowo jestem na etapie odświeżania pamięci dyzurnego, jak powinna wyglądać
      reakcja na zgłoszenie koszem.
      Przyjmij moje przeprosiny.

      A Panie z Feminizmu, serdecznie proszę o nie klikanie w kosz na sam widok nicka
      grand_bleu, bo naprawdę dokładacie nam niepotrzebnej roboty.
      • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 09:31
        LOLLLL
        to fajnych macie dyżurnych, gratuluję;)

        > A Panie z Feminizmu
        ale wiesz na pewno, że wszyscy, którzy klikają w biedną grandissimę to "panie z
        feminizmu"? :)

        i w porządku jest, że grandbleu przychodzi do wątku tematycznego i jej pierwszym
        wpisem jest rozwałka o tym, że post jest nieregulaminowy i z czym ona ma w takim
        razie dyskutować?

        wątek modelowy:
        forum.gazeta.pl/forum/w,212,107723247,107723247,Koledzy.html
        zapraszam do prześledzenia. wątek został dosłownie zadeptany dyskusją o
        moderacji, która spowodowała wywalenie wątku na osła, a następnie przywrócenie
        go z wyciętym oftopem i trzykropkiem, który rozpoczął bajzel.

        forum.gazeta.pl/forum/w,212,107723247,107723247,Koledzy.html
        i tak to przeważnie wygląda. nikt normalny nie klika postów na temat i
        wnoszących coś do dyskusji - panie z feminizmu też nie, wypraszam sobie!

        a to, że inne posty nie są wyklikiwane z ww. powodów, bo akurat nie miały
        chętnych do klikania, nie jest dowodem, że moderacja jest skandaliczna.
        domaganie się wycięcia reszty forum, "bo mnie wycięli, to was też powinni"
        jest zwyczajnie śmieszne.

        i nie róbcie z tego cyrku!
        • grand_bleu Wątek teamtyczny? 25.02.10, 10:10
          six_a napisała:

          > i w porządku jest, że grandbleu przychodzi do wątku tematycznego i
          jej pierwszym
          > wpisem jest rozwałka o tym, że post jest nieregulaminowy i z czym
          ona ma w takim
          > razie dyskutować?
          >
          > wątek modelowy:
          > forum.gazeta.pl/forum/w,212,107723247,107723247,Koledzy.html

          Czyli na jaki temat?
          W tym wątku jest wklejka i zero komentarza własnego. Mam dyskutować
          z wklejką? Jak chcę skomentować artykuł to idę na forum Publicystyka.


          Skoro Six_a poruszyła sprawę wklejek, wyjaśnijmy rzecz do końca ...

          Siwa, czy takie wątki są OK?
          forum.gazeta.pl/forum/w,212,106761934,106761934,Tata_w_domu.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,212,106339477,106339477,Ha_ha_ha.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,212,107069729,107069729,Zielona_Gora_szuka_bestii.html
          forum.gazeta.pl/forum/w,212,106762285,106762285,OT_Znak_krzyza_i_inne_znaki.html

          I żeby była pełna jasność, nie chodzi mi o ich usuniecie, ja usiłuje
          poznać zasady, jakie obowiązują na forum.
          • siwa Re: Wątek teamtyczny? 25.02.10, 10:38
            Tak, takie watki są ok.
            Wklejka + merytoryczna dyskusja pod nią to specyfika tego forum.
            Nie ma sztywnych zasad, że jest to zabronione. Ja osobiście za tym nie
            przepadam, ale jeśli na jakimś forum stali bywalcy życzą sobie dyskutować o
            cudzych tekstach, to nie będziemy interweniować.

            Nie ok jest natomiast tworzenie licznych podwątków nt. moderacji i wycinania. I
            proszę, żebyś tego nie robiła. Dziekuję.
            • grand_bleu Re: Wątek teamtyczny? 25.02.10, 10:51
              siwa napisała:

              > Tak, takie watki są ok.
              > Wklejka + merytoryczna dyskusja pod nią to specyfika tego forum.
              > Nie ma sztywnych zasad, że jest to zabronione. Ja osobiście za tym
              nie
              > przepadam, ale jeśli na jakimś forum stali bywalcy życzą sobie
              dyskutować o
              > cudzych tekstach, to nie będziemy interweniować.
              >

              Moje doświadczenia z innych forów wskazywały na coś innego, ale
              przyjmuję Twoje wyjaśnienie do wiadomości. Teraz mam jasność,
              dziękuję :)


              > Nie ok jest natomiast tworzenie licznych podwątków nt. moderacji i
              wycinania.

              Licznych, czyli dwóch lub trzech, ale rozumiem. Postaram sie ich
              więcej nie tworzyć. Zresztą, mam nadzieję, że nie będzie powodu.
        • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 10:45
          Dyżurny też człowiek i błędy popełnia, zwłaszcza jak ma wpis wyklikany na rzadko
          spotykanym poziomie, kolejny raz. Dobra organizacja, tak nawiasem, gratuluję.

          Jestem pewna, że klikają osoby, które się z grand_bleu nie zgadzają, bo
          wyklikują nie dyskusje o moderacji (to bym sama wycięła), tylko całkiem
          merytoryczne, acz kontrowersyjne, na FF opinie.
          Podaj mi powód dla którego został wyklikany wpis o którym jest ta dyskusja.

          Nie przywróciłam wpisów
          w tym
          watku
          . To jest pocięte słusznie.
          • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 11:34
            > Podaj mi powód dla którego został wyklikany wpis o którym jest ta dyskusja.
            eeee, allle, skąd ja mogę wiedzieć, dlaczego ktoś klika? czy ja to klikałam? jak
            klikałam, to mogę się zastanowić, ale też tylko za siebie:)

            ja się pytam, dlaczego samo klikanie jest powodem wywalenia? tzn. dyżurny nie
            "popełnia błędy" jak to człowiek, tylko chyba jednak nie czyta i kieruje się
            samą liczbą klików?
            • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 11:39
              A czy ja przywróciłam wpisy, które zalinkowałaś w wątku "Koledzy"?

              Samo klikanie nie powoduje wywalenia, dyżurny powinien przeczytać i zdecydować,
              czy wyklikanie było słuszne. W tym przypadku się pomylił.
              Teraz jasne?
              • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 11:45
                ale o co Ci chodzi z tymi wpisami w wątku, bo nie rozumiem?
                czy ja jakieś pretensje mam do Ciebie w tej sprawie?

                ja poprosiłam mailem o przywrócenie tego wątku, jak wyleciał na osła, i wycięcie
                całego offtopu o moderacji, po czym wątek został w takim stanie jak jest
                przywrócony.

                no to już jest szczyt, żeby wywalać normalne wątki, bo ktoś narobił w środku bagna.

                > Teraz jasne?
                dla mnie nie bardzo, ale jak jesteście w stanie ten system udoskonalić, tak żeby
                nie wylatywało przez Waszą skandaliczną moderację;), to OK.
                pretensje do klikających w kosze, że klikają, jeśli samemu (w sensie gazeta)
                stworzyło się taki system, też mnie w sumie śmieszą.
            • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 11:52

              Sixa, po co się rozdrabniasz, sori? Ten wątek został pocięty imo prawidłowo. Że przy okazji coś tam wyleciało z sensem, albo jakieś mieszane odpowiedzi komuś, to - mówiłam o rykoszetach kiedyś? mówiłam, więc.
              • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 11:56
                ja nie mam w ogóle żadnych pretensji do tego wątku i jego pocięcia, skąd ten
                pomysł? podałam go tylko jako przykład wątku tematycznego, w którym narobiono
                bagna o moderacji, przez co wyleciał na oślą.
          • bene_gesserit Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 12:34
            siwa napisała:

            > Dyżurny też człowiek i błędy popełnia, zwłaszcza jak ma wpis
            wyklikany na rzadk
            > o
            > spotykanym poziomie, kolejny raz. Dobra organizacja, tak
            nawiasem, gratuluję.

            Nie bardzo rozumiem, jak to dziala.
            Czy osoby, ktore na innych forach zaslynely jako trolle (tu akurat
            nie cytuje swojej opinii, jak byc moze kojarzysz) na kazdym nowym,
            ktore wybiorą na występy mają kolejną szansę? Kazdy 'znany,
            wielkrotnie banowany/blokowany troll'?

            Rozumiem, ze zalezy wam na ruchu na forach, ale imho to dosc
            cyniczne.
            • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 12:47
              bene_gesserit napisała:

              Witaj Bene, miło, ze przyszłaś, może będziemy mogły pewne rzeczy
              sobie wyjaśnić.

              > Nie bardzo rozumiem, jak to dziala.
              > Czy osoby, ktore na innych forach zaslynely jako trolle

              Takie słowa w ustach osoby, której znaczna część postów jest
              niemerytoryczna brzmi cokolwiek dziwnie.


              > (tu akurat
              > nie cytuje swojej opinii, jak byc moze kojarzysz)

              Tu akurat cytujesz opinię pewnej osoby, która pod wieloma nickami
              chodzi za mną po wszystkich forach ...
              forum.gazeta.pl/forum/w,212,106735802,106789792,Re_Pogrzebie_Was.html

              nawiasem mówiąc ten wątek, też wiele mówi o moderacji FF.

              >
              > Rozumiem, ze zalezy wam na ruchu na forach, ale imho to dosc
              > cyniczne.

              A pomyślałaś o tym, ze komuś może zależeć na swobodnej wymianie
              opinii?
              Czy, z Waszymi cenzorskimi zapędami i robieniem magla z forum,
              zdajecie sobie sprawę, że tak naprawdę szkodzicie feminizmowi?
            • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 13:42
              > Czy osoby, ktore na innych forach zaslynely jako trolle (tu akurat
              > nie cytuje swojej opinii, jak byc moze kojarzysz) na kazdym nowym,
              > ktore wybiorą na występy mają kolejną szansę? Kazdy 'znany,
              > wielkrotnie banowany/blokowany troll'?

              Tak własnie jest. Z wyjątkiem kilku forów, gdzie działa blokada pisania dla osób
              regularnie mijających się z regulaminem.

              Wycinamy posty sprzeczne z regulaminem i netykietą, offtopy i pyskówki. I o ile
              nie dziwię się, że wycinane są "czaty" grand_gleu i vargtimmena (watki po
              kilkadziesiąt wpisów w których biorą udział dwie osoby), tak nie ma powodu
              wycinać merytorycznych wpisów.
              Nie było podstaw do wycinania
              tego
              konkretnego wpisu
              .

              Przejrzałam wpisy usunięte z FF i część z nich była skasowana ewidentnie za poglądy.

              Państwo nie są święci, od czasu do czasu się tu spotykamy i (być może to
              cyniczne) ale swoje poglądy maja prawo wyrażać.
              • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 14:43
                siwa napisała:

                > I o ile nie dziwię się, że wycinane są "czaty" grand_gleu i vargtimmena (watki po
                > kilkadziesiąt wpisów w których biorą udział dwie osoby),

                Sorry, z tym się nie zgadzam. Nie przypominam sobie takiego przypadku, żeby coś
                takiego zostało wycięte. Takie wymiany, jeśli się zdarzały, to zawsze była
                głównie dyskusja merytoryczna. Jeśli idzie o tzw. tasiemce, to zwykle są to
                gorące spory wieloosobowe, gdzie ważny temat wyzwala emocje, prowadzące do
                ataków personalnych. O tym, co sądzę o tym, kto kogo zazwyczaj atakuje pierwszy
                - zmilczę, bo nikt nie jest sędzią we własnej sprawie.

                Z drugiej strony, długich dyskusji dwuosobowych, na forach jest multum, przy
                wazniejszych tematach i jest to zupełnie normalne.
                • hummer Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 18:45
                  vargtimmen napisał:

                  > siwa napisała:
                  >
                  > > I o ile nie dziwię się, że wycinane są "czaty" grand_gleu i vargtimmena (
                  > watki po
                  > > kilkadziesiąt wpisów w których biorą udział dwie osoby),
                  >
                  > Sorry, z tym się nie zgadzam. Nie przypominam sobie takiego przypadku, żeby coś
                  > takiego zostało wycięte.

                  Może kolega nie zauważył.

                  > Takie wymiany, jeśli się zdarzały, to zawsze była
                  > głównie dyskusja merytoryczna.

                  Ta, dwie osoby o takich samych poglądach prowadzą ze sobą dyskusję merytoryczną,
                  utwierdzając się, że są nieomylne. Dyskusję się prowadzi wtedy, gdy się nie
                  zgadza z drugą osobą. A nie wtedy, kiedy się zgadzają. No chyba, że mamy na
                  myśli fora towarzyskie i flirt.

                  Dla przykładu w 99% mój ogląd świata, zgadza się z oglądem kolegi Taziuty.
                  Moglibyśmy się w tym utwierdzać prowadząc publiczne dyskusje wzajemne. Tylko po
                  co? Jak mam jakiś interes do Taziuty do daję mu informacje na priv i vice versa.

                  Inaczej wzajemne dyskusje dwóch li tylko zwolenników UPR prowadzą do wniosku, że
                  notowania tej partii są mocno przeszacowane. To nie 1% poparcia, a li tylko
                  mniej niż 0.1 ppm.
                  • vargtimmen Na marginesie 25.02.10, 19:05

                    Czytając powtarzającą się z wielu stron krytykę: "bo oni dużo ze sobą
                    rozmawiają", zaczynam się poważnie zastanawiać, jak to możliwe, że krytyków tych
                    przyjaznych rozmów jakoś nie bardzo rażą (w sposób widoczny) powszechne na
                    forach wulgarność, obelgi, złośliwości, gromadne napaści na wypowiadających
                    niepopularne treści, paskudne ataki na polityków, a razi przyjazna konwersacja,
                    która nikomu nie wyrządza żadnej szkody.

                    Co się za tym może kryć?
                    • hummer Re: Na marginesie 25.02.10, 19:23
                      Powiem Ci jak to wygląda z zewnątrz.
                      Ktoś wali głupotę, co się spotyka z krytyką. Na ratunek osobie gadającej bzdury,
                      rusza dzielny rycerz. Razem rzucają się na osoby krytykujące. Działają na rzecz
                      usunięcia krytykantów. A potem jedzą sobie z dzióbków.

                      Naprawdę nie wiem co się za tym może kryć, poza 0.1 ppm.
                  • kocia_noga Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 19:06
                    Mnie zaskakuje opinia siwej że my, feministki wyklikujemy
                    merytoryczne posty z przyczyn ideowych, a dziwi ponieważ nie ma , bo
                    nie może mieć na to żadnych dowodów poza swoim uprzedzeniem.
                    Co do jakości moderacji - zgadzam się.
                    Pisanie obraźliwych opinii nie jest wyrażaniem merytorycznych sądów
                    w dyskusji.
                      • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 10:04
                        siwa napisała:

                        > Wyklikiwana jest ewidentnie gran_bleu i vargtimmen.
                        > Napisałam "panie z Feminizmu", a nie "feministki", ale faktycznie wylazła ze mnie szowinistka... ;)

                        Nie tylko oni są wyklikiwani, bo nie tylko oni lecą/wylecieli. Nie chcę też paranoiczyć, jak niektórzy, ale czy możesz mieć pewność, że nie robią sobie tego sami zainteresowani coby potem poużalać się nad sobą? ;)


                        > Acz wyklikiwanie jest ewidentnie zorganizowane. Nie mówię tu o offtopach, awanturach czy naruszeniach regulaminu, ale wyklikaniu wszystkich wpisów konkretnego autora.

                        Przecież wyżej gdzieś pisałaś, że wiszą te oftopy, teksty o moderacji itp. To nie znaczy, że jednak nie po niku jest wyklikowywane?

                        > To się zdarza i naprawdę szybko wyłapujemy takie akcje.
                        Jak napisałam
                        • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 10:26
                          > Nie tylko oni są wyklikiwani, bo nie tylko oni lecą/wylecieli. Nie
                          chcę też par
                          > anoiczyć, jak niektórzy, ale czy możesz mieć pewność, że nie robią
                          sobie tego s
                          > ami zainteresowani coby potem poużalać się nad sobą? ;)

                          Oj tam, poużalać ... lubię roziazywać testy i dlatego się
                          wyklikuję ;)))

                          Przy okazji, Siwa, proszę o nowy zestaw pytań, bo ile razy można
                          odpowiadać na pytanie, czy Kopernik była kobietą? :)
                        • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 10:38
                          easz napisała:

                          > Nie tylko oni są wyklikiwani, bo nie tylko oni lecą/wylecieli.
                          > Nie chcę też paranoiczyć, jak niektórzy, ale czy możesz mieć
                          > pewność, że nie robią sobie tego sami zainteresowani coby potem
                          > poużalać się nad sobą? ;)

                          Ależ Ty jesteś przenikliwa Easz! :)))

                          Całe szczęście, że nie odgadłaś, że tak naprawdę, to bardzo lubimy rozmawiać z
                          Miłą Gospodynią tego forum, a bez dobrego pretekstu się nie da i stąd to...
                          • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:01
                            vargtimmen napisał:

                            No i ile będzie nożyczek na stole?
                            Skoro posty ekhm merytoryczne leciały hurtowo ponoć klikane a wisiały długo a swobodnie te wasze teksty o moderacji, jaka jest skandaliczna, te wasze krokodyle łezki na nią (myśleliście że Evita oberwie, co? ;) - to bo ja wiem? :) Po zastanowieniu - zważywszy, że chyba tylko ja i Bene nie rozmawiałyśmy ostatnimi czasy z Tobą i Twoją koleżanką, cała reszta pań i pan feminiści za to całkiem zdrowo, to nie rozumiem dlaczego tak zaangażowani państwo mieliby sobie psuć rozmowę i zabawę klikaniem w jakieś kosze? Akwanet za to płynie strumieniem wartkim, szerokim oraz obfitym w raki.

                            Chyba że wiadomo z jakiego ip leci koszyk. No ale jak się ma 'zmienne'...
                        • giwi Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:03
                          > Nie tylko oni są wyklikiwani, bo nie tylko oni lecą/wylecieli.
                          To jeszcze zależy od natęzenia wyklikiwania loginów. Te dwie osoby są prawdopodobnie wyklikiwane bez względu na to co napiszą. Dowodem jest post od którego zaczyna się wątek.

                          >Nie chcę też paranoiczyć, jak niektórzy, ale czy możesz mieć >pewność, że nie robią sobie tego sami zainteresowani coby potem >poużalać się nad sobą? ;)
                          Wykluczyć nie można, ale mało prawdopodobne. Zresztą nie ma to znaczenia w rozważaniach, poniewać posty zgodne z netykietą, nawet gdy są wyklikane przez 10 osób, nie powinny być kasowane. O tym jest wątek i post Siwej.
                          forum.gazeta.pl/forum/w,654,107810668,107832992,Re_Moderacja_na_forum_Feminizm.html
                          Oboje piszą też na Kraju, gdzie jestem aesem. Nie zauważyłam u nich masochizmu. VT jest baaaardzo starym forumowiczem i pisze zazwyczaj merytorycznie i co równie ważne kulturalnie. Pod względem kultury stoi na szczycie drabiny forumowej. Oboje mają poglądy mniej popularne i bronią ich. Sposób obrony może czasami irytować, ale to nie powód, żeby kasować ich za sam login. Dyskutować między sobą mogą. Powinny być jedynie kasowane nic nie wnoszące czaty poza tematem, jeśli są.
                          Fora redakcyjne są płaszczyzną wymiany pogladów różnych opcji poglądowych, nie tylko jedynych słusznych reprezentowanych przez większość.
                          Ten post jest zupełnie nie na miejscu i świadczy o tym, że jednak obecnośc VT trochę uwiera.
                          forum.gazeta.pl/forum/w,212,106879165,106884425,Re_Wasze_forum_jest_popularne.html
                          Na forum osoby zalogowane mają mozliwość uniewidocznienia postów osób, których nie chcą czytać. Powinno się z niej korzystac zamiast wyklikiwać tendencyjnie.
                          • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:27
                            giwi napisała:

                            Pisze merytorycznie -> mówimy teraz o forum feminizm, nie forum kraj - to już nie paranoja. Bo dwa - właśnie widziałam wczoraj jego merytoryczne i czepiackie pod pozorem udowodnienia - czego? - Snajperowi posty o zgwałconych, ściągnięte cytatami z ff, które poleciały, choć jak mniemam za ot. Ironijki też są super merytoryczne, i dopi erdalanki, niestety - NIE personalne, skoro nie pada - ty, twoje, tobie - rozumiem.

                            Myślę, że po prostu nie chcecie tego zobaczyć na co staram/y się zwrócić wam uwagę. Ok. Teraz będzie trochę czasu myślę - może to coś da.

                            Kłopot też w tym i chyba nie będzie to odkrywcze, że gdyby na sztywno się trzymać regulaminów itp., nie zluźniać atmosfery czasem, to by fora świeciły pustkami. Nie jesteśmy robotami ani si. Może bez przesady.
                            • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:35
                              easz napisała:


                              > Kłopot też w tym i chyba nie będzie to odkrywcze, że gdyby na
                              sztywno się trzymać regulaminów itp., nie zluźniać atmosfery czasem,
                              to by fora świeciły pustkam
                              > i. Nie jesteśmy robotami ani si. Może bez przesady.

                              Z tym się zgadzam, ale dla mnie rozluźnienie regulaminu to luźna
                              rozmowa z przyjacielem, a dla Ciebie?
                            • giwi Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:44
                              >czepiackie pod pozorem ...
                              Dyskusja polega na rozmowie między co najmniej dwiema osobami. Jeśli jedna przynudza, druga powinna w trosce o własne zdrowie psychiczne odpuścić. Ale przeważnie jest tak, że każda z tych osób chce mieć ostatnie zdanie...

                              >Kłopot też w tym i chyba nie będzie to odkrywcze, że gdyby na >sztywno się trzymać regulaminów itp., nie zluźniać atmosfery >czasem, to by fora świeciły pustkami. Nie jesteśmy robotami ani si.
                              Oczywiście, zgadzam się.

                              >Może bez przesady.
                              Więc o co Państwo tutaj walczą? :-)
                                • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 12:29
                                  Bene, zwracam Ci uwagę, ze wszystkie niesłusznie wycięte posty, były wycięte
                                  przez tego biednego dyżurnego, czyli wyklikane (sprawdziłam).
                                  Problemem nie jest moderacja feminizmu, tylko reakcja dyżurnego i ewidentne
                                  wyklikiwanie niewinnych postów.
                              • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 13:14
                                giwi napisała:

                                > Dyskusja polega na rozmowie między co najmniej dwiema osobami. Jeśli jedna przynudza, druga powinna w trosce o własne zdrowie psychiczne odpuścić. Ale przeważ
                                > nie jest tak, że każda z tych osób chce mieć ostatnie zdanie...

                                A to nie o mnie w tym przypadku:)
                                Tylko szkoda że takie przypadki jak ja przy okazji oberwały.

                                A może się niepotrzebnie wtrącały - co Bene? Niektórzy se lubieją w ten deseń, wreszcie do mnie dotarło, gupiej, aż tego trzeba było.

                                > > Kłopot też w tym i chyba nie będzie to odkrywcze, że gdyby na sztywno
                                > się trzymać regulaminów itp., nie zluźniać atmosfery > czasem, to by fora świeciły pustkami. Nie jesteśmy robotami ani si.
                                > Oczywiście, zgadzam się.

                                Uff:)

                                > > Może bez przesady.
                                > Więc o co Państwo tutaj walczą? :-)

                                O bezprzsadę;) Ale to już mało ważne. Pzdr
                          • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:38

                            Zamurowało mnie całkiem, Giwi. Pozostaje mi tylko podziękować za, być może, aż
                            za bardzo pozytywną opinię i dodać, że ja uważam, że tak merytoryka, jak kultura
                            dyskusji Paczuli stoją na najwyższym poziomie.

                            Wielkie wyrazy uznania za to zdanie:

                            > Fora redakcyjne są płaszczyzną wymiany pogladów różnych opcji poglądowych, nie
                            > tylko jedynych słusznych reprezentowanych przez większość.

                            Pozdrowienia!
                        • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:07
                          easz napisała:

                          > Nie tylko oni są wyklikiwani, bo nie tylko oni lecą/wylecieli.

                          Analiza co wyleciało była pobieżna. Widzę co mam w koszu.

                          > Nie chcę też par
                          > anoiczyć, jak niektórzy, ale czy możesz mieć pewność, że nie robią sobie tego s
                          > ami zainteresowani coby potem poużalać się nad sobą? ;)

                          Grube. Nie kupuję.

                          > Przecież wyżej gdzieś pisałaś, że wiszą te oftopy, teksty o moderacji itp. To n
                          > ie znaczy, że jednak nie po niku jest wyklikowywane?

                          No, to dziwne właśnie, bo często rzeczy oczywiste wiszą (niewyklikane) a rzeczy
                          sprzeczne ideologicznie mamy w koszu.

                          > Nie. To ma określony cel. Jeśli nie wywalenia, to zwrócenia uwagi na.

                          No to jest zwrócona. Wylatywało nie to co trzeba.
                          Myślę, że oczywistości tłumaczyć nie muszę
                          • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 11:29
                            siwa napisała:

                            > Grube. Nie kupuję.

                            Było ;)
                            A że nie kupujesz. Pewnie, kto by kupił teorię spiskową. Teorię spiskową jednych, kiedy ma teorię spiskową drugich i wciąż nie wiem, czy poparte ip posty w koszu.

                            > > Nie. To ma określony cel. Jeśli nie wywalenia, to zwrócenia uwagi na.
                            > No to jest zwrócona. Wylatywało nie to co trzeba.

                            Uwagę na coś innego. Znów mam wrażenie, że nie chcesz/nie chcecie tego usłyszeć? zrozumieć? Mniejsza. Jak powiedziałam, teraaz nie wystarczyło, to czas pokaże, tak myślę.

                            > Myślę, że oczywistości tłumaczyć nie muszę
                                • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 13:45
                                  easz napisała:

                                  > Czy wylatują pojedyncze posty? nawet jeśli jak piszesz wszystkie jednego nika?
                                  > czy całe gałązki?

                                  Wylatywały pojedyncze wpisy, w środku dyskusji. Do tego bez sensu wycinane.

                                  > No bo jeśli jest wymiana między dwojgiem, trzydziestopostowa powiedzmy, to chyb
                                  > a wyklikanie jednego delikwenta skutkuje wywaleniem pociętej gałązki ...której
                                  > wtedy jakby już i tak nie ma. Jeśli tak, gdybam, to naprawdę dziwi odpowiadanie
                                  > na posty, w które za chwilę się wali koszem - toż to bez sensu, jakby się kaso
                                  > wało własne posty! A jeżeli tak, to jednak udało się coś udowodnić - tutejsze f
                                  > eministki (cały czas wg Ciebie) to debilki:)
                                  > To już ostatnia złośliwość.

                                  Nie jestem od oceniania sprawności intelektualnej, ale tak to właśnie wyglądało.
                                  Te wpisy o których cały czas mówię to były wpisy w połowie dyskusji
                          • bene_gesserit Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 12:23
                            siwa napisała:

                            > > > Jak w bajce o wilku, na kolejny fałszywy alarm już nikt nie
                            przybie
                            > gnie.
                            > > Na fałszywy.
                            >
                            > Na żaden, niestety.


                            Pozostanie nam wtedy przybiec do pani przedszkolanki i rozplakac
                            sie jakos przekonujaco, w koncu ostatnio ktos nam pokazal, jak to
                            sie robi. Albo naskarzyc, ze moderacja na FF jest po prostu skan-da-
                            licz-na. Tez ostatnio cos takiego widzialam.
                            ;)
                  • Gość: poi w kwestii formalnej IP: *.aster.pl 25.02.10, 22:17
                    hummer napisał:

                    > Ta, dwie osoby o takich samych poglądach prowadzą ze sobą dyskusję merytoryczną
                    > ,
                    > utwierdzając się, że są nieomylne. Dyskusję się prowadzi wtedy, gdy się nie
                    > zgadza z drugą osobą. A nie wtedy, kiedy się zgadzają. No chyba, że mamy na
                    > myśli fora towarzyskie i flirt.
                    >
                    > Dla przykładu w 99% mój ogląd świata, zgadza się z oglądem kolegi Taziuty.
                    > Moglibyśmy się w tym utwierdzać prowadząc publiczne dyskusje wzajemne. Tylko po
                    > co? Jak mam jakiś interes do Taziuty do daję mu informacje na priv i vice versa
                    > .
                    >
                    > Inaczej wzajemne dyskusje dwóch li tylko zwolenników UPR prowadzą do wniosku, ż
                    > e
                    > notowania tej partii są mocno przeszacowane. To nie 1% poparcia, a li tylko
                    > mniej niż 0.1 ppm.

                    bazujac np. pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja widac, ze 'W wyniku dyskusji dochodzi zwykle do ścierania się różnych poglądów'. slowo 'zwykle' oznacza, ze roznica owych pogladow nie jest warunkiem koniecznym do zaistnienia dyskusji. tym bardziej wynik tej wymiany pogladow nie determinuje czy jest to dyskusja, czy nie. co wiecej dyskusja, jak nawet podnosza we wskazanym zrodle, ma na celu wypracowanie wspolnego, najlepiej zbieznego stanowiska. widac z tego, ze rozmowa np. o upr nadal jest dyskusja :)
                    • hummer Re: w kwestii formalnej 25.02.10, 22:45
                      Gość portalu: poi napisał(a):
                      bazujac np. pl.wikipedia.org/wiki/Dyskusja widac, ze 'W wyniku dyskusji dochodzi zwykle do ścierania się różnych poglądów'. slowo 'zwykle' oznacza, ze roznica owych pogladow nie jest warunkiem koniecznym do zaistnienia dyskusji. tym bardziej wynik tej wymiany pogladow nie determinuje czy jest to dyskusja, czy nie. co wiecej dyskusja, jak nawet podnosza we wskazanym zrodle, ma na celu wypracowanie wspolnego, najlepiej zbieznego stanowiska. widac z tego, ze rozmowa np. o upr nadal jest dyskusja :)

                      Na forum o politycznych tak. Na forach o innej tematyce raczej nie :)
                      Trudno jest przekonać kobietę wyzwoloną, by rodziła dzieci jako kura domowa. Łatwiej jest to zrobić jednej osobie. Ale jak idzie zwarta wataha, to ludzie o innych poglądach po próbach nawiązania dyskusji się zniechęcą.
      • easz Re: Moderacja na forum Feminizm 25.02.10, 11:49
        siwa napisała:

        > Zgadza się, jest skandaliczna.
        > Za chwilę się tym zajmę (przywrócę wpisy sensowne, wytnę dyskusję o wycięciu).
        > Chwilowo jestem na etapie odświeżania pamięci dyzurnego, jak powinna wyglądać reakcja na zgłoszenie koszem.
        > Przyjmij moje przeprosiny.
        >
        > A Panie z Feminizmu, serdecznie proszę o nie klikanie w kosz na sam widok nicka grand_bleu, bo naprawdę dokładacie nam niepotrzebnej roboty.

        Brawo. Wreszcie. Szkoda tylko, że taka forma aż.
        Rzeczywiście dzieje się źle, problem jest już jakiś czas, zainteresowania i reakcji nie kojarzę. Musiało dojść aż do tego. Dzięki, za refleks-yjność i podsumowanie zwłaszcza.

        Pracy będzie dużo dalej podejrzewam, np. ja zamierzam nadal używać kosza kiedy uznam to za stosowne a mniemam że nie tylko ja. Gdyby nie kosz, to wisiałyby takie krowy przecież jak ostatni na WO, zdominowany przez chamskie wypowiedzi przede wszystkim jednego nika - nikogo to inaczej nie obchodzi i to nie skandal.

        Poza tym, skoro trzeba sobie radzić samemu, to cóż.
        I podtrzymuję to, co wcześniej tu napisałam plus Sixa, czy się podoba, czy nie.

        > Jestem pewna, że klikają osoby, które się z grand_bleu nie zgadzają, bo wyklikują nie dyskusje o moderacji (to bym sama wycięła), tylko całkiem merytoryczne, acz kontrowersyjne, na FF opinie.

        Nie zgadzają to jedno. To co powinno wylecieć to drugie. Ale ta pewność mnie dziwi. Naprawdę naprawdę? Całkiem merytoryczne?
        Proszę.

        To nie pretensje, tylko nie wiem jaka jest emotikona na rozgoryczenie. Pzdr.
        • siwa Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 08:46
          > Panowie feminisci to nie rozowe slonie i
          > istnieja :)

          Wiem, mam z tym zjawiskiem doświadczenia, niejako rodzinne ;)
          Mój błąd, raczej retoryczny niż ideologiczny.

          Acz wyklikiwanie jest ewidentnie zorganizowane. Nie mówię tu o offtopach,
          awanturach czy naruszeniach regulaminu, ale wyklikaniu wszystkich wpisów
          konkretnego autora.
          To się zdarza i naprawdę szybko wyłapujemy takie akcje.
          Jak napisałam
          • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 09:13
            Dzień dobry :)

            siwa napisała:

            > > Panowie feminisci to nie rozowe slonie i
            > > istnieja :)
            >

            Potwierdzam, na Forum Feminizm pisze przynajmniej jeden pan feminista. Naprawde
            zaangażowany, potrafi poświęcić specjalny, regulaminowy wątek swojemu stosunkowi
            do kobiety:

            forum.gazeta.pl/forum/w,212,104944873,104944873,Katarynie_nakopalem_wielokrotnie_wiec_O_.html

            > Acz wyklikiwanie jest ewidentnie zorganizowane. Nie mówię tu o
            > offtopach, awanturach czy naruszeniach regulaminu, ale wyklikaniu
            > wszystkich wpisów konkretnego autora.


            Wszystkie? O rany! Czyli feministki i feminiści mają zapędy do cenzury totalnej :/



            > Stąd moje założenie, że to użytkownicy (płci prawdopodobnie obojga ;) z FF.
            >

            Zwłaszcza, że sami to piszą od czasu do czasu, a Evita sama do zachęcała do
            klikania...

            forum.gazeta.pl/forum/w,212,106664878,106687615,Re_A_co_to_jest_nieznany_blad_i_watek.html

            Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek
            Autor: evita_duarte☺ 03.02.10, 07:07
            Dodaj do ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz cytując Odpowiedz
            bene_gesserit napisała:

            > W koncu na moderacji zalozyli az dwa watale nt tego bezboznego
            > forum i jego kryminalnego prowadzenia.
            >

            A najśmieszniejsze jest, ze ich usuniete wątki nie zosały usuniete przeze mnie.
            Klikajcie, klik klik.




            Pozdrawiam, klik klik.
            • six_a Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 10:35
              Naprawde zaangażowany, potrafi poświęcić specjalny, regulaminowy wątek swojemu
              stosunkow

              no skoro już o tym mowa, to powiedz pani siwej nie z feminizmu, jaką fajną akcję
              zorganizowaną prowadzicie z maruderem przeciw temu właśnie użytkownikowi - akcja
              "ksysiu" się nazywa, podpowiem, jakbyś miał luki w pamięci.

              a narzekacie na prześladowania, buahahahaa.
              • bene_gesserit Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 12:30

                Faktycznie, az zal serce sciska, ze taki Troskliwy Obywatel,
                specjalista od wątków pt 'Uprzejmię donoszę' nie oburza się nagonką
                na benka, ostatnio w skandaliczny sposob zaszczuwanego i obrazanego
                wyjatkowo obrzydliwe. Raczej, sądząc z powyzszego, chętnie doklada
                do nagonki kolejne cegielki. Troskliwe sumienie Uprzejmego
                najwyrazniej boli wybiórczo :(
            • evita_duarte Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 14:22
              I zachecam nadal. Od tego jest kosz, zeby watki nieregulaminowe wyklikiwac.
              Do siwej: chociaz o zadnej "akcji" mi nie wiadomo, to akurat nie uzytkownicy
              przestrzegajacy regulaminu dostarczaja Wam pracy. To Ci, którzy ten regulamin
              non stop łamią rozwalając każdy bardziej interesujący wątek. A rykoszety do
              wątków regulaminowych się zdarzają po prostu :)
              • vargtimmen Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 14:46
                evita_duarte napisała:

                > I zachecam nadal. Od tego jest kosz, zeby watki nieregulaminowe wyklikiwac.



                A pamiętasz jeszcze kontekst Twojego postu?

                Przypominam, to był odpowiedź na:

                forum.gazeta.pl/forum/w,212,106664878,106665628,Re_A_co_to_jest_nieznany_blad_i_watek.html

                Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek

                Autor: bene_gesserit☺ 02.02.10, 18:29
                Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz cytując Odpowiedz
                E, mysle ze to urocza para blue i vargi robią tu, zgodnie z
                licznymi zapowiedziami i akcjami, porządek.
                Swoja droga - ciekawe, ze watki zyzia zostaly.


                i

                Re: A co to jest 'nieznany błąd'? i wątek
                Autor: bene_gesserit☺ 02.02.10, 18:42
                Dodaj do ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz cytując Odpowiedz
                W koncu na moderacji zalozyli az dwa watale nt tego bezboznego
                forum i jego kryminalnego prowadzenia.



                Na to Ty odpowiadasz:


                A najśmieszniejsze jest, ze ich usuniete wątki nie zosały usuniete przeze mnie.
                Klikajcie, klik klik.



                Co to jest, jak nie zachęta do wyklikiwania i wyrażenie braku zainteresowania
                zasadnością poprzednich skarg?

                Może się mylę, co chciałaś właściwie wyrazić tym postem w tej sekwencji?

                > Do siwej: chociaz o zadnej "akcji" mi nie wiadomo, to akurat nie
                > uzytkownicy przestrzegajacy regulaminu dostarczaja Wam pracy.
                > To Ci, którzy ten regulamin non stop łamią rozwalając każdy
                > bardziej interesujący wątek.

                Np. ten?

                forum.gazeta.pl/forum/w,212,104230951,,Feminizm_a_wolny_wybor_.html?v=2

                > A rykoszety do wątków regulaminowych się zdarzają po prostu :)

                Nie, Siwa wyraźnie napisała, że wyklikiwane są posty bez ładu i składu. Są
                przede wszystkim te "rykoszety".
              • grand_bleu Re: Moderacja na forum Feminizm 26.02.10, 15:08
                evita_duarte napisała:

                > I zachecam nadal. Od tego jest kosz, zeby watki nieregulaminowe
                wyklikiwac.

                Żeby wyklikiwać, to trzeba jeszcze wiedzieć które. Dla mnie te wątki
                są nieregulaminowe, a dla Ciebie?

                forum.gazeta.pl/forum/w,212,106959288,106959288,OT_Higiena.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,212,106664878,106664878,A_co_to_jest_nieznany_blad_i_watek.html
                forum.gazeta.pl/forum/w,212,106735802,106735802,Pogrzebie_Was.html


                > Do siwej: chociaz o zadnej "akcji" mi nie wiadomo, to akurat nie
                uzytkownicy
                > przestrzegajacy regulaminu dostarczaja Wam pracy.

                No proszę, w pełni się z Tobą zgadzam.

                • hummer "Nie odpisuj na wątki nieregulaminowe" 26.02.10, 18:11
                  grand_bleu napisała:

                  > Żeby wyklikiwać, to trzeba jeszcze wiedzieć które. Dla mnie te wątki
                  > są nieregulaminowe, a dla Ciebie?
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/w,212,106959288,106959288,OT_Higiena.html

                  Mogę zapytać, dlaczego ktoś świadomie odpisuje i pisuje w Wątkach, które uważa
                  za nieregulaminowe. Tak już z góry? Czy aby nie po to by komuś dopiec?
                  • grand_bleu Re: "Nie odpisuj na wątki nieregulaminowe" 26.02.10, 23:53
                    hummer napisał:

                    > grand_bleu napisała:
                    >
                    > > Żeby wyklikiwać, to trzeba jeszcze wiedzieć które. Dla mnie te
                    wątki
                    > > są nieregulaminowe, a dla Ciebie?
                    > >
                    > > forum.gazeta.pl/forum/w,212,106959288,106959288,OT_Higiena.html
                    >
                    > Mogę zapytać, dlaczego ktoś świadomie odpisuje i pisuje w Wątkach,
                    które uważa
                    > za nieregulaminowe. Tak już z góry?

                    Ustaw ten wątek w kolejności od najstarszego ...
                    forum.gazeta.pl/forum/w,212,106959288,106959288.html?f=212&w=106959288&a=106959288&wv.x=1

                    I zobacz, kiedy wątek został założony, a kiedy ja się wpisałam.
                    Zobacz również, ile uwagi w tym wątku poświęcono mojej osobie.
                    Miałam pełne prawo odezwać się w tym wątku.

                    > Czy aby nie po to by komuś dopiec?

                    Oczywiście, że tak, Tobie, nie zauważyłeś? :)

                    P.S. Twój post uważam za spam w tym wątku, ale ponieważ nie został
                    do tej pory usuniety, mniemam, że Siwa go zaakceptowała i mogę na
                    niego odpowiedzieć.
                    • hummer Re: "Nie odpisuj na wątki nieregulaminowe" 27.02.10, 09:15
                      grand_bleu napisała:


                      > P.S. Twój post uważam za spam w tym wątku, ale ponieważ nie został
                      > do tej pory usuniety, mniemam, że Siwa go zaakceptowała
                      i mogę na
                      > niego odpowiedzieć.

                      Siwej w to proszę nie mieszać.
                      To fajna babka i dwa razy na lamenty typu "pali się", nie daje się nabrać. Choć komuś się wydaje :)