Dodaj do ulubionych

da się coś z tym zrobić?

08.12.12, 16:59
Wklejam treść mojego postu założycielskiego w wątku na forum emama. Nie jestem odosobniona w swoich odczuciach i spostrzeżeniach. Duża część najbardziej wulgarnych, obraźliwych i sugerujących niezrównoważenie emocjonalne postów nicka Rossapulchra0 zostało usuniętych przez moderację. Usunięto też dużo wątków. To co zostało mówi samo za siebie. Czy tak musi być? Czy jesteśmy skazani na godzenie się na obniżanie poziomu forum? Nie ma na to rady? Wspólna przestrzeń ma ulegać degradacji, bo całymi miesiacami nie można sobie poradzić z jedną, niepotrafiącą zachować się sensownie, osobą? Oświećcie mnie proszę.

"Nie jestem wytrwałą, wytrawną i w świecie internetowym bywałą kobietą. W związku z tym nie do końca rozumiem pewne manewry i zagrania oraz prawa pisane i niepisane obowiązujące na forach. Więc pytam grzecznie, bo jako rozsądny człowiek dziwię się niezmiernie: dlaczego moderacja tego forum jeszcze toleruje Rosę? Od prawie roku chora osoba zanieczyszcza naszą wspólną przestrzeń forumową swoimi wulgaryzmami, niewybrednymi atakami, manipulacjami czy po prostu chorymi, obrzydliwymi zachowaniami. Wczoraj trafiłam na wiszący przez moment wątek Rosy, w którym proponuje forumowiczkom, żeby... ją zabiły. Właśnie tak! Poza tym znowu straszy publikę myślami samobójczymi. Udało mi się zapisać tylko ten fragment:
> Nie obawiajcie sie, ja chcę umrzeć, szukam po prostu pomocników, a ty się do te
> go rwiecie, stąd moje niewinne pytanie..

Wątek został bardzo szybko usunięty. Ale czy usuwanie wątków Rosy lub jej poszczególnych postów zdaje egzamin jako działanie długofalowe? Dlaczego ona jeszcze tu jest? Co powstrzymuje moderację przed usunięciem z forum Rosy? Czy zamiast uprawiać jakąś poronioną kosmetykę nie można dokonać jednego, czystego cięcia? Tym bardziej, że odnoszę wrażenie, że ludzie dostają bana za mniejsze przewiny.

Zaraz mnie wytną (no właśnie, nie kasam tej polityki moderacji), ale może ktoś zdąży przeczytać i ustosunkować się do problemu."


forum.gazeta.pl/forum/w,567,141002393,,Dlaczego_.html?s=0
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 17:07
      Dlaczego tej osobie nie dacie bana? Są równi i równiejsi? Czemu jej obraźliwe posty są kasowane z dużym opóźnieniem i bez konsekwencji? Chcecie zamieć forum gazetowe w onetowe szambo? Jeśli tak to ja się (i wiele forumek też) zastanowię czy zechcę się tam taplać... A i tak od czasów odejścia Siwej klikalność Wam regularnie spada, fora gazetowe wymierają.
    • jagienka75 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 17:35
      No widzisz andzia? Twój wątek z ematki poleciał na Oślą i co teraz?:P
      • nutka07 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 17:55
        Luz, Nabakierka.
        • jagienka75 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 18:04
          nutka07 napisała:

          > Luz, Nabakierka.
          >

          :D:D:D
          No ok. Mogę być i nią.
          • nutka07 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 18:10
            Na jedno wychodzi :P
            • jagienka75 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 18:12
              Skoro tak sądzisz, nie będę wyprowadzała Cię z błędu;)
              Mnie to rybka.
      • aandzia43 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 18:53
        agienka75 napisała:

        > No widzisz andzia? Twój wątek z ematki poleciał na Oślą i co teraz?:P

        No pewnie żyły sobie podetnę. Albo jeszcze lepiej: poproszę o to forumki, bo przecież wszystkie marzą o zamordowaniu mnie, a ja marzę o tym, by umrzeć ;-) Wystarczająco gotycko i megalomańsko, jak na twoje upodobania?
        • jagienka75 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 19:53
          > No pewnie żyły sobie podetnę. Albo jeszcze lepiej: poproszę o to forumki, bo pr
          > zecież wszystkie marzą o zamordowaniu mnie, a ja marzę o tym, by umrzeć ;-) Wys
          > tarczająco gotycko i megalomańsko, jak na twoje upodobania?
          >


          A co mnie to? Czy ja Cię znam, czy jak?
          Zapytaj o to swoich bliskich. Oni Ci powiedzą, jaki rodzaj śmierci do Ciebie pasuje;)
          A teraz cicho sza........
          Ty czekaj cierpliwie na odpowiedz a ja tymczasem przestaję się wygłupiać, żeby i ten wątek nie poleciał na Oślą.

          • aandzia43 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 21:00
            Mój poprzedni post to parafraza postu założycielskiego w wątku Rosy. To tylko próbka pomyj, które wylewa na forum, nie zaś mój tok myślenia :-)
            • gazeta_mi_placi Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 21:15
              Ta osoba często wznieca awantury i obraża wulgarnie wiele forumowiczek.
              Wyzywa ich od:

              -szmat
              -suk
              -patridiotek
              -wszy
              -gnid
              -pisze o lizaniu odbytu
              i wiele innych.
              Większość postów oczywiście moderacja wycina, ale macie pewnie podgląd na skasowane posty, więc sami możecie ocenić czy to "średnia forumowa" czy niekoniecznie.
              Dodatkowo oskarża nas o próby zamachu na jej życie.
              Zostawia na forum E-mama szambo i kupę gnoju, a e-matki mają już dosyć taplania się w odchodach jej chorego umysłu.
    • nangaparbat3 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 20:36
      To ja wklejam wypowiedź Kobiety z Polnocy, uwazam ze nic mądrzejszego nie da się napisać:
      O nie, nie podoba mi się ten kierunek. Na forum jest taka fajna opcja wygaszania. Zawsze można z niej skorzystać. Banom użytkowników mówię nie, bo to najkrótsza droga do idiotycznej selekcji na normalnych i "chorych" (już sama terminologia, jaką się w tym wątku operuje, jest przerażająca). Te forum jest publiczne, każdy może się na nim wypowiedzieć, a ja ktoś nam wyjątkowo nie pasuje - patrz wyżej: wygaszenie.

      Wszystkim paniom, które tak chętnie wyżywają się na coraz to kolejnych forumkach, przypominam, że jak się pozbędziecie jednego kozła ofiarnego, to za chwilę potrzebny będzie kolejny. Z nudów bez rosy zacznie wam odbijać i kolejna draka z kolejną użytkowniczką będzie tylko kwestią czasu.


      Chociaz musze zaznaczyć, że Ciebie, Aandziu, nie zaliczam do grona "pań wyzzywajacych sie" i nawet dziwi mnie, ze z takim czyms wystąpiłas.

      niu albo starszym dziecku: wytłumaczono mi, że reagowanie na to, że ktoś na ulicy zasłabł, albo został napadnięty, jest niezgodne z psychologią społeczną". Srebrnarybka
      • aandzia43 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 20:57

        > Chociaz musze zaznaczyć, że Ciebie, Aandziu, nie zaliczam do grona "pań wyzzywa
        > jacych sie" i nawet dziwi mnie, ze z takim czyms wystąpiłas.

        Więc wszystko wskazuje na to, że moje intencje są innego gatunku, niż te, o których pisze Kobieta z północy :-)
        • nangaparbat3 Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 22:07
          Niekoniecznie. Jak mawiają, dobrymi intencjami pieklo jest wybrukowane. Mnie też się trafila niejedna wpadka :(
      • gazeta_mi_placi Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 21:20
        Wygaszanie nie likwiduje problemu albowiem dowolny forumowicz może w trakcie dyskusji zacytować osobę wygaszoną i dalej widać szambo, które dana osoba produkuje na forum E-mama od ponad roku.
        Nadmieniam, że w razie problemów technicznych ze stałem banem dla tejże osoby administracja może się zgłosić do administratora portalu JoeMonster, który jakiś czas temu pozbył się owego balastu dając bana. Dzięki temu obecnie zas_rywa ona kolejne forum.
        • yenna_m Re: da się coś z tym zrobić? 09.12.12, 11:55
          wygaszanie nic nie daje, bo z jakiej broszki ktoś ma znieważać nieczytającego go dyskutanta bezkarnie?
          se nie zycze być wyzywaną od suk, szczurzyc, świń, tempych krów (pisownia oryginalna) i te de

          a pani ma bogatą listę wyzwisk

          rozumiem, że to jest oferta s-pki Agora dla matek odwqiedzajacych reklamowane przez miesiecznik "dziecko" forum?

          zaiste, arcyciekawa oferta dla młodych matek, kobiet w ciąży i tych, co po porodzie łąpią poporodówkę

          ja tylko tak dla ostrzeżenia - jeśli która nie wytrzyma psychicznie tych wyzwisk i z tego powodu zrobi se kuku, bo jej psychika siądzie, to się siedzi z tego powodu jak za morderstwo
    • yenna_m Re: da się coś z tym zrobić? 08.12.12, 21:51
      podpisuję się
      nic to, że pani wyzywa
      ale moderacja przecież nie siedzi na forum 24/24
      a dobra osobowe ludzi piszących na forum są naruszane

      na innych forach taka osoba już dawno miałaby bana

      czy macie zamiar coś z tym zrobić?
      ta pani notorycznie znęca się psychicznie nad osobami, któe sobie upatrzy
      przecież to podpada pod stalking...

      popieracie coś takiego?!
    • rosapulchra-0 Re: da się coś z tym zrobić? 18.12.12, 22:01
      Nie jestem wytrwałą, wytrawną i w świecie internetowym bywałą kobietą. W związku z tym nie do końca rozumiem pewne manewry i zagrania oraz prawa pisane i niepisane obowiązujące na forach. Więc pytam grzecznie, bo jako rozsądny człowiek dziwię się niezmiernie: dlaczego moderacja tego forum jeszcze toleruje Rosę?

      Pewnie dlatego, że Rosa jest takim samym użytkownikiem tego forum jak i ty. Pewnie dlatego, że to nie jest twoja piaskownica i nie masz prawa nakazywać komukolwiek, co ma w niej robić. I zapewne, że moderatorów obowiązuje regulamin i netykieta w dużo większym stopniu niż zwykłego forumowicza.

      Od prawie roku chora osoba zanieczyszcza naszą wspólną przestrzeń forumową swoimi wulgaryzmami, niewybrednymi atakami, manipulacjami czy po prostu chorymi, obrzydliwymi zachowaniami.

      Widzę, że jesteś z tej frakcji, co to u bliźniego swego w oku widzi źdźbło, a u siebie belki w oku nie dostrzega. Takaś święta? Takaś ułożona, mądra i dobra, a tak bardzo faszystowskie metody preferujesz.. Ciekawe, bardzo ciekawe..

      Wczoraj trafiłam na wiszący przez moment wątek Rosy, w którym proponuje forumowiczkom, żeby... ją zabiły. Właśnie tak! Poza tym znowu straszy publikę myślami samobójczymi. Udało mi się zapisać tylko ten fragment:
      > Nie obawiajcie sie, ja chcę umrzeć, szukam po prostu pomocników, a ty się do te
      > go rwiecie, stąd moje niewinne pytanie..


      Yenna podała do publicznej wiadomości moje osobiste dane, cały post polegał na tym, że gdybyście mogły to fizycznie byście mnie rozszarpały, poza nielicznymi wyjątkami przez was od czci i wiary odsądziły. Potem Yenna zaczęła straszyć prywatnymi kanałami owe broniące mnie uczestniczki i mnie również sądem, cudami i nie wiadomo jeszcze czym. Potem okazało się, że prawdopodobnie napisała również stosownego maila do moderatorek forum emama, a one się wystraszyły i bardzo chciały sprawę zamieść pod dywan.
      Każdy człowiek ma swoją wytrzymałość. Na mnie nagonek było wiele, sama w nich wielokrotnie uczestniczyłaś i nie kłam - sprawiało ci to wręcz orgastyczną przyjemność. A teraz jesteś taka biedna i wrażliwa i oczekujesz od modów, że coś z tym zrobią. Pozbądź się swojej hipokryzji i spójrz w lustro, zobacz jaki jest potwór w odbiciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka