annskr
01.04.05, 15:32
Od kilku dni natykam się na posty Ontariana. Po dzisiejszych związanych z
belgijską wilczycą postanowiłam ich w ogóle nie czytać, co wszystkim
proponuję. Moderatorkom sugeruję, żeby ich nie wycinały - po prostu szkoda
roboty. Tego typu indywidua należy po prostu ignorować i omijać szerokom
łukiem.