dana33 18.02.08, 23:41 ale to chyba troche za duzo, nie? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=75886542 obejrzyjcie wlacznie ze zdjeciem... ten gosc nie powinien jakos byc zabanowany? bo z mlota to on nie leci.... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ariadna-enta Re: wiem, ze aquanet nie jest moderowany.... 18.02.08, 23:46 aqanet to było kiedyś ciekawe dyskusyjne forum a teraz każdy widzi na tym polega brak cenzury,że każdy może wejść i założyć wątek nawet najgłupszy. Odpowiedz Link Zgłoś
siwa Re: wiem, ze aquanet nie jest moderowany.... 19.02.08, 00:15 Zaskoczę Cię zapewne: Uwaga: posty, wątki do wycięcia itp. prosimy zgłaszać na forum@agora.pl. Nie tu! Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Potraktuj go z mlotka, co? 19.02.08, 00:21 ...rozwala forum razem z reszta desantu z Okraglaka. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Nie, podszywke ku-ba2/1-szy pierwotnie znany jako 19.02.08, 12:16 ...Puls. Podszywa sie najczesciej pod kobiety, uzytkowniczki forum Eretz Istrael. Ma Okraglak, niech sobie na nim nawet jajko wysiedzi! Odpowiedz Link Zgłoś
siwa Re: Nie, podszywke ku-ba2/1-szy pierwotnie znany 19.02.08, 15:34 Linki do podszywek na forum@agora.pl Albo do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Zobaczymy, slaba nadzieja, ale moze sie.. 19.02.08, 17:38 ...powstrzyma kretyn. Poza tym, jak jestes na urlopie, to wypoczywaj, na razie nie bede ci osobiscie glowy zawracal. Odpowiedz Link Zgłoś
siwa Re: Zobaczymy, slaba nadzieja, ale moze sie.. 19.02.08, 22:03 Już jestem w pracy, możesz podsyłać. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: wiem, ze aquanet nie jest moderowany.... 19.02.08, 01:06 zglosilam tam ponad tydzien temu pare postow i nic. ani nie zostaly wyciete, ani ja nie dostalam odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek kolejna skarżypyta 20.02.08, 10:17 Jak administracja zamknie aquanet, to będę wiedział, komu mam za to "podziękować". Ty, vicky, maruder i cała ta ferajna, co żyć bez siebie nie może, ale na tyle honoru nie ma, żeby sprawy załatwiać między sobą, bez wciągania w nie nadzorców forumowych. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Jureek a powiedz.. 20.02.08, 11:08 ...nie dokladal nikt staran w dziecinstwie, bys jednak pojmowal roznice miedzy broniacym sie a atakujacym? No tak myslalem, ze nie dokladal:( Mowiac juz jednak powazniej, Vickcia i Okraglakowie (w wiekszosci, sa wyjatki!) nie respektuja zadnych umow. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Jureek a powiedz.. 20.02.08, 11:25 marouder.eu napisał: > ...nie dokladal nikt staran w dziecinstwie, bys jednak pojmowal roznice miedzy > broniacym sie a atakujacym? Oczywiście, że każdy ma prawo do obrony. Pewne jednak sposoby obrony uznaję za niehonorowe. Weźmy taki przykład. Załóżmy, że w czasie okupacji jeden chłop ukradł drugiemu krowę. Na pewno nie pochwalę tego okradzionego (obiektywnie pokrzywdzonego), gdy poleci na skargę do niemieckich władz okupacyjnych, wiedząc o tym, że te w odwecie spacyfikują całą wioskę. Brońcie się jak chcecie, ale nie wciągajcie w to siwych i innych nadzorców forumowych. Dorośli ludzie powinni być w stanie sami rozwiązać konflikty, bez wciągania w to władzy. > Mowiac juz jednak powazniej, Vickcia i Okraglakowie (w wiekszosci, sa wyjatki!) > nie respektuja zadnych umow. Widzę, że onio też kapują na potęgę. Pod tym względem obie strony są siebie warte. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: Jureek a powiedz.. 20.02.08, 12:12 rozumiem twoj bol, jura.... a jakby na tym zdjeciu zamiast flagi israelskiej byla polska, to bys przeszedl nad tym bez reakcji? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: Jureek a powiedz.. 20.02.08, 12:45 dana33 napisała: > rozumiem twoj bol, jura.... > a jakby na tym zdjeciu zamiast flagi israelskiej byla polska, to bys > przeszedl nad tym bez reakcji? Ja nie mówię, żeby nie reagować. Piszę o tym, że można zareagować inaczej, że nie każda reakcja jest właściwa, że niektóre mogą przynieść więcej strat niż korzyści. Wytłumaczę to na przykładzie. Dzisiaj na akwanecie pojawiła się Twoja podszywka "Dana3.3" i założyła wątek mający w zamierzeniu obrzydzić Twoje prywatne forum. Aż się zdziwiłem, że dwóch myślałem że niegłupich forumowiczów dało się na to nabrać, więc wyjaśniłem im, że mają do czynienia z podszywką. To była moja reakcja. Był jednak ktoś jeszcze, kto zareagował inaczej i wyklikał ten wątek na oślą i wątek tam wylądował. I właśnie tę drugą reakcję uważam za przynoszącą więcej szkody niż pożytku. Moim skromnym zdaniem ujawniona podszywka nie przynosi już bowiem szkody osobie pod którą się podszywa, lecz kompromituje podszywacza i osoby z nim związane. Gdyby wątek został na forum, to niezorientowani forumowicze sami mogliby wyrobić sobie zdanie o środowisku stosującym takie podłe metody jak podszywanie, tymczasem klikacz koszowy, który pewnie chciał dobrze, sprawił, że zamieciono pod dywan dowody degrengolady moralnej osób Ciebie atakujących. Pozdrawiam Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Tylko,ze osoba Vickci oraz osoby innych Okraglakow 20.02.08, 13:10 ...sa bardzo dobrze znane forumowiczom. Istnieja teraz jedynie dwa miejsca na portalu, gdzie moga przelac swoje upiorne natchnienia, mianowicie Okraglak i Aquanet. Dla mnie zarowno dobre imie moich znajomych, jak i forum Aquanet stanowia znacznie wieksza wartosc niz pseudomoralne postepowanie wobec Vikci i jej kamandy. Nauczmy sie w koncu korzystac z przyslugujacych nam praw i obyczajow. Miedzy nimi de facto nie ma sporu. Polacy dziedzicza po przodkach dziwaczna maniere wrogiego roznicowania siebie i panstwa np., a w tym wypadku siebie i zasad funkcjonowania portalu. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: tak bardzo Ci zależy... 20.02.08, 14:46 ... na dobrym imieniu akwanetu, że wolałbyś nawet żeby akwanet zlikwidowano, byleby zachował dobre imię? marouder.eu napisał: > Nauczmy sie w koncu korzystac z przyslugujacych nam praw i obyczajow. > Miedzy > nimi de facto nie ma sporu. > Polacy dziedzicza po przodkach dziwaczna maniere wrogiego roznicowania siebie i > panstwa np., a w tym wypadku siebie i zasad funkcjonowania portalu. Sorry, ale nie przekonasz mnie do kapowania i wciągania państwa w sprawy, które mogę załatwić sam. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Nie manipuluj Jura 20.02.08, 15:07 Niczego takiego nie napisalem. A jesli idzie o tzw. kablowanie, to zadaj sobie pytanie, kiedy interes wlasciciela portalu jest tozsamy z interesem jego pracownikow i uzytkownikow? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: takie mogą być skutki 20.02.08, 16:17 marouder.eu napisał: > Niczego takiego nie napisalem. Nie napisałeś, ale obiektywnym skutkiem Twoich działań w obronie dobrego imienia akwanetu może być zlikwidowanie tego forum, czym już zresztą grozi Siwa. Co mi z tego, że chciałeś dobrze, jeśli w efekcie forum zniknie? > A jesli idzie o tzw. kablowanie, to zadaj sobie pytanie, kiedy interes > wlasciciela portalu jest tozsamy z interesem jego pracownikow i uzytkownikow? Mój interes jako użytkownika akurat nie jest zbieżny z interesem właściciela. Właściciel dba o dwie sprawy: 1. kasę za reklamy, co wiąże się z postępującą onetyzacją (tabloidyzacją) forum, promowaniem dyskusji na nienajwyższym poziomie intelektualnym, ale takich, które mogą liczyć na dużą oglądalność. Stąd te wszystkie plotki, bebo i co tam jeszcze. Stąd także prewencyjne duszenie w zarodku tematów kontrowersyjnych, gdzie dyskusja może rozwinąć się w takim kierunku, że mogłaby odrzucać czytaczy. 2. "święty spokój" - właściciel nie chce się narażać na kłopoty, procesy sądowe itp. I to jest drugi powód, oprócz kasowego, że dusi się w zarodku kontrowersyjne wątki i ogranicza możliwości kontrowersyjnych, nie płynących z prądem forumowiczów. Doskonale rozumiem te interesy właściciela, ale nie wymagaj ode mnie, żebym pisał, że są one zbieżne z moimi. Zauważyłeś pewnie, że niewiele piszę na akwanecie. Są tego dwa powody: 1. Zle mi się dyskutuje w warunkach cenzury. Nie chodzi o to, że bardzo mi zależy, żeby sobie swobodnie pobluzgać. Bardziej obawiam się innej sytuacji (nie bezpodstawnie, bo już tak się zdarzało), że do dyskusji wetnie się cenzor i zamknie usta mojemu adwersarzowi. A ja nie lubię boksować się z przeciwnikiem, któremu "sędziowie" krępują ręce. 2. Traktuję forum przede wszystkim poznawczo, jako pewnego rodzaju zwierciadło rzeczywistości, wykrzywione co prawda, ale jakoś tam oddające różne ludzkie postawy i poglądy. Nie mam najmniejszej ochoty poznawać w realu kiboli, dresów czy zoologicznych antysemitów. Dzięki forum mogę bezpiecznie poznać ich sposób myślenia i mentalność. Z tego powodu każdą ingerencję cenzorską traktuję jako zakłócenie funkcji forum, jako zwierciadła rzeczywistości. Jeśli w rzeczywistości są antysemici, to chcę żeby byli też na forum. Nie chcę forum jako potiomkinowskiej wioski. Widzisz więc, że mój interes jako użytkownika nie jest zbieżny z interesem właściciela portalu. Złożyłem kiedyś propozycję adminom, jak te sprzeczne interesy pogodzić, Tebe nawet się zainteresował, ale lata minęły i żadnych działań w tym kierunku nie zauważyłem. Wręcz przeciwnie - nowe adminki jeszcze bardziej nasilają modelowanie (czytaj - manipulowanie) forum, aby było "proste, łatwe i przyjemne" Jura Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Re: takie mogą być skutki 21.02.08, 11:14 Moj zas interes, jako uzytkownika zbiega sie z interesem wlasciciela i pracownikow forow Agory w sytuacji, gdy czesc dotychczasowych uzytkownikow oraz czytaczy forow ze wstretem je opuszcza na skutek inwazji jakichs indywiduów podszywajacych sie pod znanych uzytkownikow, znieslawiajacych ich i ich rodziny, pomawiajacych ich, lzacych ich przynaleznosc etniczna, falszujacych historie i wspolczesnosc itd., itp. Aby cos postulowac Jura, nalezy korzystac przynajmniej z juz istniejacych narzedzi. O dobrych intencjach i piekle znasz powiedzenie? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: takie mogą być skutki 21.02.08, 13:45 No cóż, Twoje interesy są zbieżne z interesami właściciela portalu, a moje nie są. Dlaczego nie są, wyjaśniłem już w poprzednim poście. Namawiasz mnie do korzystania z istniejących narzędzi. Jeśli kosz masz na myśli, to próżne Twoje przekonywanie, bo klikanie w celu usunięcia wątków, abstrahując od moralnej oceny tego procederu, nie leży po prostu w moim interesie. Nie sądzę też, żeby zgłaszanie postulatów miało być uwarunkowane korzystaniem z istniejących narzędzi. Jura Odpowiedz Link Zgłoś
james_bond007 Re: takie mogą być skutki 21.02.08, 21:52 Nie mam najmniejszej ochoty poznawać w realu kiboli, dresów > czy zoologicznych antysemitów. Dzięki forum mogę bezpiecznie poznać ich sposób > myślenia i mentalność. Dlaczego chcesz różnicować to, co wolno w necie i w realu? Na ulicy możesz zostać ukarany za przeklinanie, albo za napisanie "dópa" na ścianie". Dlaczego uważasz, ze na forum ma być inaczej, i tutaj mają być dozwolone zachowanie, które nie są tolerowane w normalnym, świecie? Skoro napis wykonany na scianie "Jurek to hój" zostanie zamalowany (jesli tylko własciwe osoby dowiedzą się o czymś takim) dlaczego tutejsi admini mają zostawiać na swoich forach takie rzeczy? Czy należysz do tych osób, które słysząc pod sklepem monopolowym bluzgi takie, ze więdną uszy, z aprobatą kiwa głową, ze oto tak pięknie kwitnie wolność słowa? Czy może nie masz nic przeciwko temu, ze jakiś "polityk" nawie drugiego baz zadnych podstaw agentem SB albo pedofilem? W końcu jest wolność słowa i nie należy ograniczać ich ekspresji. A skoro zas takie zachowanie w realu można trafić do sądu, to dlaczego na forum ma być inaczej i takie wpisy mają dalej byc dostępne? Wolność słowa kończy się tam (jak resztą kazdy inny rodzaj wolności), gdzie zaczyna ingerować w prawa innych osób. Ja nie widzę powodu, aby w internecie miało być w zakresie inaczej, niż gdzie indziej. Czytając twoje wypowiedzi jak w tym wątku widzę ciebie jako podstarzałego hipisa z zaawansowaną łysiną i mięśniem piwnym krzyczącego zachrypnietym głosem "anarchia!". Jakie reakcje może wzbudać taki osobnik? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: porównania bywają efektowne... 22.02.08, 13:54 ... ale nie zawsze oddają istotę rzeczy. Pisząc, że można być ukaranym za napis "dópa" na ścianie przeoczyłeś fakt, że tak samo spotka Cię kara gdy napiszesz na tej ścianie "świat jest piękny!". Chcesz zrównywać internet z realem, a nie zauważasz, że i w tym realu, w zależności od sytuacji możesz powiedzieć mniej lub więcej. Tak więc nie będę aprobował bluzgów na ulicy, ale w hajparku owszem. Nie twierdzę także, że internet ma być wyłączony spod działania prawa. Przecież każdy obrażony ma do dochodzenia swoich praw przed sądem. Nie protestuję także, gdy admini wycinają teksty, gdy każe im to zrobić sąd lub nawet prokurator. Co do Twojego skojarzenia mojej osoby z podstarzałym hippisem. Czemu nie? A chcesz wiedzieć z kim Ty mi się kojarzysz? Z "Malczikami", czyli bohaterami piosenki Kazika, młodymi, dynamicznymi, odnoszącymi sukcesy w wyścigu szczurów, idealnymi niewolnikami korporacji. Tu masz Kazika dla przypomnienia: www.youtube.com/watch?v=BCmWa2N4ZPYJura Odpowiedz Link Zgłoś
james_bond007 Re: porównania bywają efektowne... 22.02.08, 18:54 jureek napisał: > ... ale nie zawsze oddają istotę rzeczy. > Pisząc, że można być ukaranym za napis "dópa" na ścianie przeoczyłeś fakt, że > tak samo spotka Cię kara gdy napiszesz na tej ścianie "świat jest piękny!". Ale nie za nadużywanie "wolności słowa", tylko za uszkodzenie mienia. To tak, jakbyś w necie podesłał komuś wirusa. > Chcesz zrównywać internet z realem, Ależ ja nie widzę zasadniczej różnicy. a nie zauważasz, że i w tym realu, w > zależności od sytuacji możesz powiedzieć mniej lub więcej. Tak więc nie będę > aprobował bluzgów na ulicy, ale w hajparku owszem. A cóż to jest ów "hajpark"? W Polsce nie ma miejsc wyjętych spod ogólnie obowiązującego prawa, gdzie możesz mówić absolutnie wszystko. Nie twierdzę także, że > internet ma być wyłączony spod działania prawa. Przecież każdy obrażony ma do > dochodzenia swoich praw przed sądem. Nie udawaj jeszcze głupszego niż jesteś. Jeśli wprowadzić taki system, żeby kady mógł pozywać każdego, trzeba stworzyć u temu odpowiednie ramy. A więc na początek zwiększyć 10-krotnie liczbę sędziów. A co do netu - wprowadzić pełną jawność IP na wszystkich forach i obowiązek podpisywania się własnym nazwiskiem pod kazdą wypowiedzią. Coś za coś. Skoro JEDYNYM sposobem dochodzenia moich praw jest sąd, żądam zapewnienia mi prawnych i faktycznych ram do korzystania z moich uprawnień. Mozesz pisać wszystko - ale podpisz się pod tym nazwiskiem, aby każdy, kto poczuł się obrazony, mógł cię pozwać. Podtrzymuję, że widać u ciebie jakieś anarchistycvne ciągoty.Skoro zyjemy w ramach państwa, z całym jego aparatem administracyjno-porządkowym, to wytłumacz mi, po co miałaby być ta cała policja i inne słuzby, skoro - jeśli moje prawa zostaną naruszone - moge wystapić do sądu? Tak, admini na forum przypominają policjantów czy strazników w realu. I tak jak oni są tu niezbędni. Czy jeśli ktoś ci zablokuje wyjazd z parkingu, pozywasz go do za to sądu, czy wzywasz straz miejską? Twoje podejscie skutkowałoby własnie zalewem owego szamba, o którym pisze któryś z aesów. Nikt nie wycina, hulaj dusza, piekła nie ma, mogę napisać, ze prezydent posuwa w dupe swoją matkę, niech mnie pozywa przed sąd, jeśli chce. Lepsza moneta wypiera gorszą, podobnie jest poziomem na forach, przykład nie tylko aqwanetu, ale też kilku innych. Aż do całkowitego zniechęcenia i zaprzestania pisania przez tych, co nie rzucają bluzgami. I opanowana netu przez niewyżyte dzieci neostrady. Absolutnej wolności słowa nie ma, nigdy nie było i nigdy nie będzie. Twoje koncepcje to całkowita utopia, jak komunizm - w załozeniach moze nawet i słuszne, ale za cholerę nie da się zastosować w praktyce. Z tych samych powodów. Odpowiedz Link Zgłoś
katana1-3 Re: porównania bywają efektowne... 23.02.08, 20:13 Nonsens,bzdury,szajs. Odpowiedz Link Zgłoś