IP: 94.75.121.* 14.10.09, 19:38
Witam. W związku z tym, że wymieniają w całym bloku rury w łazience
i likwidują piecyki gazowe, pan z administracji Wspólnoty
Mieszkaniowej powiedział, że zalożą mi wodomierz. Rozliczam się
ryczałtem i nie zamierzam zakładac żadnego wodomierza, bo uwielbiam
długie kąpiele w wannie :)
Czy mogą "kazać mi" założyć wodomierz we własnościowym mieszkaniu?
Bo twierdzą, że tak będzie lepiej- ale na pewno nie dla mnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: alka Re: Wodomierz IP: 85.192.233.* 14.10.09, 21:41
      a ty myslisz ze we wspolnocie ktos inny chce za za ciebie placic?
      przemysl o co pytasz odpowiedz znajdziesz sama ,widac na glupia nie jestes
      dobrze myslisz ale wspolnota tez .A swoja droga nie chialabym ciebie miec jako
      sasiadki
    • Gość: Ala Re: Wodomierz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 23:05
      A ja nie lubię uszczęśliwiania mnie na siłę i wciskania kitu - ot i tyle.
      Dokładnie taką samą sytuację miałam w lipcu - niestety, musiałam się zgodzić, bo
      mimo, że mieszkanie własnościowe (nieruchomość) nie miałam wyboru. Rozumiem
      powoływanie się na którąś tam kolejną bzdurną dyrektywę Unii - nie odpowiada mi
      i w tych kwestiach mam zero do powiedzenia, ale opowieści wszystkich mądrych
      wokół jak to super się na wodomierzach wychodzi, "ileż to pani zaoszczędzi"
      doprawdy mało mnie interesują. Skoro uważa się powszechnie (w tym zarząd mojej
      wspólnoty), że ryczałt (obecnie bodaj 9 m3 na głowę w skali miesiąca) jest nie
      do zużycia i mocno przepłacam, to chyba moim prawem ... przepłacać jeśli mam
      takie hobby powiedzmy...

      Nie miałam jeszcze rozliczenia stąd nie umiem powiedzieć na ile to
      "oszczędność", o którą akurat specjalnie nie dbam i dbać nie muszę.

      Bardzo ubolewam, że w moim kraju mam coraz mniej do powiedzenia i coraz mniej
      wyborów - nawet wówczas, kiedy chcę dopłacać do tego.

      Pozdrowienia dla Rudej w ramach solidaryzowania się.
      • Gość: Piotr Re: Wodomierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 09:52
        > A ja nie lubię uszczęśliwiania mnie na siłę i wciskania kitu - ot
        > i tyle. Dokładnie taką samą sytuację miałam w lipcu - niestety,
        > musiałam się zgodzić, bo
        > mimo, że mieszkanie własnościowe (nieruchomość) nie miałam wyboru
        Ale te akcje nie maja nic wspólnego z uszczęśliwianiem kogoś. Mając
        mieszkanie (spółdzielcze, własnosciowe,czy prywatny domek)musisz
        kupić media. I za zuzyte media musisz zapłacić. Ile zuzyjesz, tyle
        płacisz, to chyba jest normalne. Nienormalnym bylo, ze ktos płacił
        za kogos innego. Za prąd tez chciałabys płacic ryczałtem? A pewnie
        masz własny licznik i cie to nie oburza. Za bułki w sklepie płacisz
        za sztuki, czy ryczałtem? Za paliwo na stacji benzynowej płacisz za
        litry czy tez ryczałtem?
      • Gość: Gimzo Re: Wodomierz IP: 193.243.147.* 15.10.09, 11:38
        Ryczałt to był w komunie: "Czy się leje czy zakręca na rachunku 4 m się
        wykręca". Ja osobiście nie zamierzam płacić bezczelnych dupków, którzy dziennie
        zużywają po 2 m wody. Wspólnota też... Dlatego wspólnota może podjąć uchwałę o
        sposobie rozliczania wody i obowiązku posiadania liczników. Każdy musiałby
        sfinansować ułamkową część kosztów całkowitej wymiany liczników. Nawet Ci którzy
        nie chcą liczników. W trybie przejściowym użytkownicy, którzy nie maja liczników
        płacili by ryczałt z podziału kosztów nierozliczonej wody.
        Dzięki temu każdy płaci za licznik - chce czy nie, zakłada ten co chce. Osoby
        nieświadome tego, że mogą być wykorzystane przez ludzi kapiących się 10 razy
        dziennie na ryczałcie - miały by licznik (mówię tu o np. osobach starszych).
        ...o jak nie lubię takiego cwaniactwa....może ryczałt na paliwo wprowadzić....
    • Gość: Piotr Re: Wodomierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 09:42
      > Czy mogą "kazać mi" założyć wodomierz we własnościowym mieszkaniu?
      Głowy nie dam, ale raczej nie mogą.
      > Bo twierdzą, że tak będzie lepiej- ale na pewno nie dla mnie
      Uwierz mi, bedzie lepiej jak sie zgodzisz. Bo inaczej spółdzielnia
      wykończy Cię opłatami za wodę. Załózmy, ze spółdzielnia ma 100
      mieszkań. Kazde mieszkanie zużywa srednio 200 l wody dziennie. Czyli
      razem 20 m3 na dzień. Ale główny licznik wody (ten wg którego
      spółdzilenia rozlicza sie z wodociagami) wskazuje dzienne zużycie 23
      m3. Bo gdzies tam w piwnicy kapie woda, bo dozoraca wężem myje auto
      itp. Do tej pory spółdzielnia dzieliła te 23 m3 na 100 mieszkań i
      kazdy płacił za 230 l. Załóżmy, ze 90 mieszkań zgodzi sie na
      założenie liczników domowych, a 10 mieszakń nie. I te 90 mieszkań
      zapłaci za wodę wg wskazań swoich liczników czyli 90x200 l=18.000
      litrów . Brakujące 5000 l do wskazań licznika głównego spółdzielnia
      rozdzieli pomiedzy tych "nieolicznikowanych". No bo ktos tę wode
      zużył i trzeba za nią zapłacił. A skoro nie chcieli liczników to
      muszą zapłacic ryczałtem. I te 10 mieszkań zapłaci za 500 l wody
      dziennie. Rachunek za wode Ci wzrosnie dwukrotnie! I wtedy sama
      pobiegniesz do spółdzielni zeby Cie olicznikowano.
      • Gość: Ruda Re: Wodomierz IP: 94.75.121.* 15.10.09, 12:35
        Słuchajcie- część mieszkańców ma swoje wodomierze, a ci co nie mają
        rozliczają się w/g wskazań licznika głównego. Czyli to co zużyjemy
        jest rozliczane na tych bez wodomierzy. Masło maślane, ale każdy wie
        o co chodzi :)
        I skoro nam sie to podoba, to po co to zmieniać? Nie kradniemy
        nikomu wody, a ja nie zamierzam liczyć ile razy sąsiad w ciągu dnia
        się kąpie.
        A jeśli chodzi o paliwko- też nie płacę, bo mam służbowe auto :))
        Pozdrawiam wszystkich lubiących wodę :)
        • stproj Re: Wodomierz 15.10.09, 14:47
          Wstrętna ruda sępiara.... Pewnie to służbowe autko to z jakiejś firmy lub
          instytucji państwowej. A jeśli nawet nie - od tych prywatnych wojaży, od tej
          benzyny Ruda (lub jej firma) odlicza sobie bezczelnie VAT i podatek. Kto jest
          stratny - MY wszyscy. Taka Polska właśnie. Pełno tego śmiecia tu....
          Okrada innych ludzi i uważa, że skoro nikt nie protestuje to OK. Ale ludzie są
          często nieświadomi, że są przez takie Coś (piszę celowo - nie Ktoś) okradani.
          Do Rudej:
          Wstyd Ruda, z tym paliwem to przydała by Ci się kontrola skarbowa albo prokurator...
          • Gość: Gimzo Re: Wodomierz IP: 193.243.147.* 15.10.09, 15:01
            Swoją drogą to nie bardzo uczciwe: Ruda lubi się kąpać i wręcz stwierdza, że
            zużywa więcej wody niż wynikało by z ryczałtu: prosta logika. Nie zakłada
            licznika, bo pokazałby więcej niż wynika z ryczałtu i musiała by zapłacić za
            dodatkowe metry. A kto teraz płaci za dodatkowe metry? Przecież ktoś płaci.
            Pozostali właściciele z ryczałtem. Czy ona nie jest świadoma, że ich oszukuje -
            niezbyt to jest moralne... A wykorzystywanie prywatnego samochodu do celów
            prywatnych? Pewnie jeśli myśli tym samym tokiem co z wodomierzami - używa też
            samochodu do celów prywatnych, a podateczki wliczają się w koszty... Ładnie to
            tak ??????????
            • rudamarta4 Re: Wodomierz 15.10.09, 16:48
              Ha, ha, ha ale się uśmiałam!!!
              Kto powiedział, że korzystam prywatnie ze służbowego auta?
              A nawet jeśli tak jest, to szef mi za nie płaci i należy mi się.
              Jeśli chodzi o wodę, to jak pisałam wcześniej- nie interesuje mnie
              ile razy kąpie się sąsiad. Skoro tym, którzy nie mają liczników to
              pasuje, to jest ok. Kapiemy się tyle ile chcemy i wszyscy za to
              płacimy.
              Gdyby nam to nie pasowało, to założylibyśmy wodomierze- proste.

              Wstrętna Ruda- ha, ha, ha. Dobre :)
              Taaa, bo co rude, to wredne, hi, hi, hi.
              • Gość: Piotr Re: Wodomierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.09, 17:13
                > Jeśli chodzi o wodę, to jak pisałam wcześniej- nie interesuje mnie
                > ile razy kąpie się sąsiad.
                Ale moze sąsiada obchodzi, ze płaci za twoja wodę?
                > Skoro tym, którzy nie mają liczników to
                > pasuje, to jest ok. Kapiemy się tyle ile chcemy i wszyscy za to
                > płacimy.
                A skąd wiesz, ze wszystkim nieolicznikowanym to pasuje?
                > Gdyby nam to nie pasowało, to założylibyśmy wodomierze- proste
                Moze wcale nie byc takie proste. Bo moze byc kilka punktów
                podłaczenia do pionu w kazdym mieszkaniu, bo moze nie byc
                wystarczajaco miejsca, bo moze ludzie musieli by kuc płytki a tego
                nie chcą. A jak sa wymieniane rury i dokładane rury z ciepłą woda,
                to jest okazja zeby przy jednym bałaganie wyprostować system
                rozliczeń. Tym bardziej, ze teraz będziesz miała ciepłą wodę z
                lokalnej kotłowni lub z wyminnika z cieplikiem. A koszt takiej wody
                to juz sa znacznie wieksze pieniądze niz za samą zimną. I pewnie o
                rozliczenie tej ciepłej wody głównie chodzi spółdzielni.
                • rudamarta4 Re: Wodomierz 15.10.09, 17:22
                  Ok, jak Wspólnota Mieszkaniowa pokaże mi odpowiednią uchwałę, to nie
                  będę miała wyjścia i założę wodomierz. Ale teraz jestem twardo przy
                  swoim i nie chcę żadnego licznika. 5 lat czekam na wymianę rur i mam
                  łazienkę bez płytek, nawet bez farby na ścianach, bo jak się
                  wprowadzałam, to powiedzieli, żeby nic nie robić, bo wkrótce będą
                  wymieniali rury. I wszystko jest ok jak leżę w wannie z zamkniętymi
                  oczami w mega pianie. Ale jak tylko je otworzę, to widzę piecyk i te
                  wstrętne ściany. 5 lat ściemy, to każdy może się wkurzyć, nie?
                  • Gość: gosc Re: Wodomierz IP: 85.192.233.* 15.10.09, 23:32
                    RUUDA kup sobie domek ,tam nic nie bedzie cie wkurzac bedzisz remontowac placic
                    jednym slowem spisz lezysz we wannie ile zurzyjesz tyle zapalcisz jak sobie
                    wyromentujesz tak bedzisz miala ladnie .....nie musisz byc zalezna od wspolonty
                    hehehe przciez to g......
                  • Gość: Piotr Re: Wodomierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 09:20
                    > Ale teraz jestem twardo przy
                    > swoim i nie chcę żadnego licznika.
                    Zmartwię Cie, jak wejdzie hydraulik i zacznie kłaść rury, to po
                    prostu załozy te wodomierze bez pytania Cie o zdanie. Chyba, ze
                    bedziesz go gryźć lub całować po rękach. Co najwyzej nie bedziesz
                    zgłaszac odczytów liczników do spółdzileni wiec rozlicza Cie
                    ryczałtem. chyba że założą liczniki ze zdalnym odczytem.
                    • rudamarta4 Re: Wodomierz 16.10.09, 14:38
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > > Ale teraz jestem twardo przy
                      > > swoim i nie chcę żadnego licznika.
                      > Zmartwię Cie, jak wejdzie hydraulik i zacznie kłaść rury, to po
                      > prostu załozy te wodomierze bez pytania Cie o zdanie. Chyba, ze
                      > bedziesz go gryźć lub całować po rękach. Co najwyzej nie bedziesz
                      > zgłaszac odczytów liczników do spółdzileni wiec rozlicza Cie
                      > ryczałtem. chyba że założą liczniki ze zdalnym odczytem.


                      Nie zamierzam jakiegoś hydraulika gryźć, bo łapy mają zawsze w
                      smarze :)
                      Pewnie, że będę mu na ręce patrzyła i nic bez mojej zgody nie
                      zrobi.To moje mieszkanie i jak pokażą mi odpowiednią uchwałę, to
                      wtedy się ustosunkuję do niej. Teraz nie ma żadnej uchwaly w tej
                      sprawie i niech spadają na drzewo.
                          • rudamarta4 Re: Wodomierz 16.10.09, 16:00
                            Gość portalu: GOSC napisał(a):

                            > Ruda zadaj sobie pytanie kim jest czlowiek ,kim jestes TY

                            Ciekawe jak Ty byś postąpił/a?
                            I nie uwierzę, że grzecznie zamontował/abyś wodomierz.
                            Wszyscy tacy mądrzy a i tak robią inaczej :)
                          • Gość: gosc Re: Wodomierz IP: 85.192.233.* 16.10.09, 20:59
                            ruda ,ja to tak powiem ja nie umie zyc na koszt sasiada i napewno bym sie
                            zgodzila na zamontowanie licznika bo to wynika z ligiki kazdy placi za swoje
                            zuzycie .PO drugie tez mam samochod sluzbowy ale korzystam z niego tylko do
                            wyjazdow sluzbowych gdyz dyrektor nie pozwala na prywatne wyjazdy a jak ktos cos
                            robi czyli korzysta tak to musi sie liczyc z konsekwencjami w razie wypadku
                            wiec raz sie wybralam do sklepu oddalonego z trasy sluzbowej hmm i wiesz
                            spotkalam tam swojego dyrektora on zrobil zdjecie swojego samochodu w miejscu
                            zabronionym itd mnie sie upieklo ale jedna zostala zwolniona z pracy
                            pojechala 200 km za daleko :)
                            • rudamarta4 Re: Wodomierz 23.10.09, 16:10
                              Widzisz, mój szef jest bardzo tolerancyjny i nie wnika czy jeżdżę
                              służbowym autem na prywatne zakupy. Po to dał mi służbowe auto, żeby
                              ułatwić mi życie :)
                              A w środę wymieniają mi rury i wtedy się okaże co z wodomierzem.
                              Ja nadal go nie chcę.
                              • Gość: Gofer Re: Wodomierz IP: 193.243.147.* 26.10.09, 09:41
                                Wstętne polskie cwaniactwo. "Szef dał mi na zakupy samochód"... Szef owszem dał,
                                a faktury za paliwo wrzuci sobie w koszty. I kto wie - jeśli auto z kratką to
                                odliczy VAT. Bedąc uczciwym podatnikiem - płacę podatki. Czemu mam płacić ze
                                swojej kieszeni za zakupy jakiejś Rudej zołzy, której wydaje się, że nie kradnie
                                - bo nie ucieka.
                                • rudamarta4 Re: Wodomierz 26.10.09, 10:13
                                  Ale się uśmiałam, hahaha! Nie muszę Ci się tłumaczyć, ale auto jest
                                  bez kratki, a moja praca wymaga codziennych wycieczek do sklepów i
                                  nie jestem przedstawicielką handlową :)
                                  Mało tego- na wakacje też pojechałam służbowym :)
                                  Ruda- wredna, złośliwa i upierdliwa :)
                                  Dobrze, że farbowana, bo co by było gdybym była naturalnie ruda??
                                  Masakara!!!
    • Gość: ll Re: Wodomierz IP: 89.167.38.* 26.10.09, 16:37
      Słuchajcie, nie dajcie się wkręcać jakiejś głupiej niedowartościowanej babie.
      Dowartościowuje się służbowym samochodem! Niby to nie pozwoli zamontować
      wodomierza. Nie malowała łazienki przez 5 lat - żenada - tylko się kąpała,
      kąpała!! Biedulka.
      • rudamarta4 Re: Wodomierz 26.10.09, 17:32
        Teraz też się uśmiałam :) Niby jak miałam malować łazienkę, skoro
        powtarzali nam- mieszkańcom, że nie ma sensu nic robić, bo i tak
        będzie wymiana rur. W takim razie po co miałam robić sobie dodatkowe
        koszty- typu farba, płytki i włożona w to wszystko moja lub czyjaś
        praca? Skoro robić remont, to robić porządnie, a nie chwilowo. A
        służbowe auta ma mnóstwo osób i większość pewnie używa ich prywatnie
        nie przyznając się szefostwu i robiąc różne wałki :)
        • Gość: sasiadka Re: Wodomierz IP: 85.192.233.* 26.10.09, 20:36
          ruda _glupia tu chodzi o twoj styl myslenia i podejscia do innych mieszkancow w
          bloku . Normlany rudy zgadza sie na normalne warunki mieszkaniowe a co do inych
          korzysci jak mamy to oczywiscie wykorzystujemy dopoki szef nie zaostrzy
          warunkow na korzystanie z sluzbowych zalet ale tu chodzi o twoje cwaniactwo i
          wygody kosztem innych wsyd mi za ciebie ruda
          • rudamarta4 Re: Wodomierz 30.10.09, 19:39
            Jestem po wymianie rur i głupia byłam, że jednak dałam się namówić
            na założenie wodomierzy. Od dwóch dni nie mam ciepłej wody- t.zn.
            leci letnia przez 3 min, potem zimna. Po zakręceniu trzeba odczekać
            chwilkę i jest szansa, że znów będzie leciała ciepła, ale raczej
            mała ta szansa...
            Ciśnienie w kuchnie jest tak małe, że ledwo co można umyć kubki od
            herbaty.
            Niby mają to wyregulować, ale brak ciepłej wody nie jest przyjemny
            szczególnie jak się jest w 7-mym miesiącu ciąży.
            Sąsiedzi wkurzeni, ci co mieli wcześniej wodomierze też. Nie dość,
            że pracownicy firmy wymieniającej rury robią mega wielki syf w
            mieszkaniach, to jeszcze murarze niezbyt dobrze łatają dziury.
            • rudamarta4 Re: Wodomierz 03.11.09, 19:48
              I gdzie ci wszyscy mądrale, co twierdzą, że wodomierze są super? Że
              to taka oszczędność? Jak do krytyki to większość, ale jak pojawił
              się problem, to nikt teraz nie doradzi :)
              • lord_viadro Re: Wodomierz 04.11.09, 11:20
                u mnie kiedyś szanowna spółdzielnia założyła wodomierz by było łatwiej na
                cienkie wężyki elastyczne, które utrudniały przepływ wody.
                Wodomierz trzeba co 5 lat wymieniać...lub legalizować.. nie radzę zabudowywać
                szczelnie płytkami..
                z innego mieszkania, gdzie w kamienicy wszyscy mają wodomierze a licznik główny
                wskazał o wiele większe zużycie niż z sumy wszystkich wodomierzy zarządca
                zaproponował a ZBK przyklepał, że wszyscy mają pokryć różnice... i to wg
                powierzchni mieszkania a nie ilości osób..
                ot demokracja.. jak w NRD
            • Gość: Piotr Re: Wodomierz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.09, 09:38
              Te wszystkie problemy nie maja nic wspólnego z wodomierzami. Nie
              wiem skąd teraz masz ciepłą wodę. Może z lokalnej kotłowni, moze z
              cieplika. To jest nowa instalacja i pewnie wystarczy ja
              wyregulować. Choc nie jest wykluczone, że projektant sie machnął i
              np zastosował za mały wymiennik. Wtedy jest spory problem. Ale
              powtórzę, to nie ma nic wspólnego z wodomierzem. Wodomierz nie ma
              fizycznej możliwości żeby schłodzic wodę. Jak by Ci załozyli nową
              instalcję bez wodomierza to i tak bys ciepłej wody nie miała.
                • rudamarta4 Re: Wodomierz 04.11.09, 10:39
                  Gość portalu: Cwany napisał(a):

                  > Rudej ktoś chłodzi wodę:)
                  > Do Rudej:
                  > Ruda !!! Ciepło należy do wszystkich (Słońce należy do
                  wszystkich) - nikt Ci
                  > Twojego ciepła nie kradnie tylko je sobie bierze.


                  Nie wiem czy masz problemy z czytaniem, ale nikt mi nie chłodzi
                  wody, tylko coś jest nie tak w przepompowni w piwnicy. Ociągają się
                  z regulacją i tracą na tym wszyscy mieszkańcy, bo leci letnia woda,
                  a licznik nie nabija letniej :), tylko ciepłą.
              • rudamarta4 Re: Wodomierz 04.11.09, 10:35
                Gość portalu: Piotr napisał(a):

                > Te wszystkie problemy nie maja nic wspólnego z wodomierzami. Nie
                > wiem skąd teraz masz ciepłą wodę. Może z lokalnej kotłowni, moze z
                > cieplika. To jest nowa instalacja i pewnie wystarczy ja
                > wyregulować. Choc nie jest wykluczone, że projektant sie machnął i
                > np zastosował za mały wymiennik. Wtedy jest spory problem. Ale
                > powtórzę, to nie ma nic wspólnego z wodomierzem. Wodomierz nie ma
                > fizycznej możliwości żeby schłodzic wodę. Jak by Ci załozyli nową
                > instalcję bez wodomierza to i tak bys ciepłej wody nie miała.


                A czy ja napisałam, że wodomierz mi chłodzi wodę??
                  • rudamarta4 Re: Wodomierz 04.11.09, 16:19
                    Gość portalu: Piotr napisał(a):

                    > No własnie tak napisałaś:-) :
                    > "Jestem po wymianie rur i głupia byłam, że jednak dałam się
                    namówić
                    > na założenie wodomierzy. Od dwóch dni nie mam ciepłej wody..."

                    Przeczytaj co jest dalej napisane...
                      • rudamarta4 Re: Wodomierz 04.11.09, 22:53
                        Capslock Ci się zaciął? I literek polskich nie umiesz zrobić?
                        Wodę mam już gorącą, jest ok.
                        Jakbym miała taką chamską sąsiadkę, to chyba bym ją ubiła :)
                        • Gość: ły egoizm IP: *.spray.net.pl 08.11.09, 09:43
                          Pani ruda jest mega sprytną egoistką !
                          Ale kto jej zabroni żyć tak jak chce i jak żyje.
                          Jest niesympatyczna i wszystko jej się należy :)
                          Gdybyś żyła w poprzednim ustroju to jeszcze bym zrozumiała, ale Ty jesteś po
                          prostu głupią, rozpieszczoną dziewuchą.
                            • rudamarta4 Re: egoizm 09.11.09, 16:39
                              Gość portalu: somsiadka napisał(a):

                              > dokladnie,tez sie pod tym podpisuje, nie znosze takich co na
                              innych zeruja
                              > ,glupia ruda ciekawe jak wychowa swoje dziecko .......


                              To, że miałam 5m3 w ryczałcie- nie znaczy, że żerowałam na innych, a
                              o wychowanie dziecka się nie martw- nie Twoja sprawa.
                              • Gość: Matematyk Re: egoizm IP: 193.243.147.* 12.11.09, 12:02
                                Skoro wiesz, że miałaś 5 m3 w ryczałcie i to Ci wystarczało, to przy założonym
                                liczniku też zużyjesz tyle samo czyli mniej niż w ryczałcie.
                                O co Ci w ogóle chodzi. Czy Ty myślisz logicznie ?????????
                                Raz mówisz, że wolisz ryczałt, bo lubisz się kąpać i nie liczysz się z zużyciem
                                wody. Drugi raz piszesz, że nie żerujesz na nikim bo zużywasz mniej wody w niż
                                ryczałcie.
                                Według Ciebie więcej m3 w ryczałcie == mniej m3 w ryczałcie ???

                                Albo jesteś zakłamana, albo coś nie tak z logiką... Szkoda, ze logiki w szkole
                                nie uczą.....
                                • Gość: somsiadka Re: egoizm IP: 85.192.233.* 12.11.09, 21:17
                                  ruda jest okropna i glupia nie dziwie sie ze nie lubi takich jak ja co pisza to
                                  co sie mysli .Mnie logiki uczyli gorzej z pisownia hihi juz widze ze jak bedzie
                                  mnie krytykowac ta wredna oszukiwaczka ,pozdrawiam normalnych i myslacych
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka