Dodaj do ulubionych

Kupić czy darować

27.10.10, 09:05
Witam serdecznie
Może ktoś mi pomoże w sprawie mieszkania.
W przyszłym roku teść będzie kupować mieszkanie spółdzielcze. Pieniądze na ten cel będę wykładać ja z mężem (mieszkamy w tym mieszkaniu).
Po tym kupnie chcemy aby teść (który jest drugim mężem zmarłej teściowej) sprzedał nam to mieszkanie. Czy może lepiej jak zrobimy darowiznę na naszego małoletniego synka?
Ile wyniesie podatek od ewentualnej drugiej sprzedaży, która ma nastąpić zaraz po utworzeniu księgi wieczystej?
W jaki sposób zabezpieczyć się gdy chodzi o pożyczenie pieniędzy teściowi na to mieszkanie?
Obserwuj wątek
    • roxy361 Re: Kupić czy darować 27.10.10, 10:29
      Najlepiej kupcie sami dla siebie.
    • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 27.10.10, 10:32
      exellence napisała:

      > Witam serdecznie
      > Może ktoś mi pomoże w sprawie mieszkania.
      > W przyszłym roku teść będzie kupować mieszkanie spółdzielcze. Pieniądze na ten
      > cel będę wykładać ja z mężem (mieszkamy w tym mieszkaniu).
      > Po tym kupnie chcemy aby teść (który jest drugim mężem zmarłej teściowej) sprze
      > dał nam to mieszkanie.

      Teść będzie musiał zapłacić podatek od sprzedaży.

      > Czy może lepiej jak zrobimy darowiznę na naszego małoletniego synka?

      Darowizna jest dobrym pomysłem, ale czy koniecznie na małoletniego? W przyszłości w przypadku jakiejś zmiany planów w stosunku do mieszkania na te zmiany będzie musiał wyrażać zgodę sąd opiekuńczy.

      Najtaniej wychodzi darowizna na rzecz Pani męża, a potem rozszerzenie wspólności ustawowej małżeńskiej i objęcie nią tego mieszkania.

      > Ile wyniesie podatek od ewentualnej drugiej sprzedaży, która ma nastąpić zaraz
      > po utworzeniu księgi wieczystej?

      19% dochodu ze sprzedaży.

      > W jaki sposób zabezpieczyć się gdy chodzi o pożyczenie pieniędzy teściowi na to
      > mieszkanie?

      Umowa pożyczki - jeśli teściowi nie wierzycie na słowo.
      • exellence Re: Kupić czy darować 27.10.10, 11:36
        Bez poczty ale czy ten 19% podatek będzie od tej kwoty za którą faktycznie zapłacimy za mieszkanie (około42 tysięcy) czy Urząd skarbowy zażyczy sobie od wartości mieszkanie?

        Czy gdyby zrobić darowiznę na mnie i męża można uniknąć tego 19% podatku? Od jakiej kwoty oblicza się to 19%?

        Czy umowa pożyczki musi zostać spisana notarialnie? Od takiej pożyczki też się płci podatek?
        • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 27.10.10, 12:11
          exellence napisała:

          > Bez poczty ale czy ten 19% podatek będzie od tej kwoty za którą faktyczn
          > ie zapłacimy za mieszkanie (około42 tysięcy)

          Kupując od teścia?

          > czy Urząd skarbowy zażyczy sobie od wartości mieszkanie?

          Od prawdziwej wartości rynkowej minus koszty, jakie poniósł teść kupując mieszkanie od spółdzielni (cena wykupu, taksa notarialna itp.). Jeżeli cena w akcie notarialnym nie odpowiada wartości rynkowej, to lepiej samemu się zgłosić do US i dopłacić, ile sobie będą życzyli, bo inaczej US spokojnie odczeka np. 4,5 roku (przedawnienie po 5 latach dopiero) i dopiero wtedy przywali zaległość plus odsetki.

          > Czy gdyby zrobić darowiznę na mnie i męża można uniknąć tego 19% podatku?

          Tak, ale wtedy to Pani będzie musiała zapłacić podatek od darowizny (bo Pani jest w II grupie podatkowej, nie w w I - zwolnionej). Jeżeli darowiznę uczyni teść tylko na swojego syna, to darowizna będzie wolna od podatku, potem ten syn, a Pani mąż może rozszerzyć wspólność ustawową na mieszkanie czy po prostu uczynić darowiznę udziału w mieszaniu na Pani rzecz - wtedy bez podatku, bo małżonkowie to I grupa podatkowa (zwolnienie), podobnie jak rodzice i dzieci.

          Ale teściowie/ zięciowie, synowe to II grupa podatkowa - czyli płacić trzeba.

          > Czy umowa pożyczki musi zostać spisana notarialnie?

          Jeżeli ma być zabezpieczona hipoteką, to tak.

          Jeśli nie będziecie Państwo żądali ustanowienia hipoteki, to możecie Państwo spisać umowę dowolnie.

          > Od takiej pożyczki też się płci podatek?

          Chyba podatek od czynności cywilno-prawnych (2% kwoty pożyczki). Płaci pożyczkobiorca.
          • exellence Re: Kupić czy darować 27.10.10, 12:27
            Będziemy kupować to mieszkanie od teścia (mój mąż nie jest jego synem, bo teść to drugi mąż zmarłej teściowej), ale faktycznie na wszystko pieniądze będziemy dawać my z mężem, nawet na te podatki. Teść nie sprzeda nam tego mieszkania za 126 tysięcy tylko cena w umowie kupna sprzedaży będzie taka za jaką nabędzie od spółdzielni czyli 42500. Czyli ten podatek 19% z urząd skarbowy może naliczyć tak: 126 tysięcy (tak wycenił rzeczoznawca mieszkanie) - 42500 - 1000 zł (tyle wyjdzie chyba notariusz) = 82500 z tego 19% podatek to 15000!!
            Chyba czeka mnie wycieczka do urzędu skarbowego spytać się o ten podatek.
            Jeżeli chodzi o tę umowę pożyczki to chcieliśmy napisać tak, że pożyczamy teściowi 44 tysiące a on w ciągu 3 miesięcy ma obowiązek przenieść prawa własności na nas.
            • jeepwdyzlu Re: Kupić czy darować 27.10.10, 14:08
              nie można mieć ciastka i zjeść ciastko
              Reasumując
              Chcecie skorzystać z bonifikaty (która obejmuje nie Was tylko teścia)
              przenieść własność na siebie i NIE płacić podatku????
              Tak się nie da
              Chyba że teść poczeka 5 lat ze sprzedażą...
              I tak jesteś do przodu:
              kupujesz za 42 tys nieruchomość wartą 3 razy tyle - okradając przy okazji pozostałych spółdzielców - miej tego świadomość, że korzystasz ze skandalicznej regulacji prawnej, głęboko niesprawiedliwej...
              W dodatku - NIE TY jesteś beneficjentem tych zapisów tylko teść!
              Teść który może tanio kupić a za 5 lat sprzedać bez podatku..
              Za długo? Nie chcesz tak długo czekać? To zapłacisz 19% od 126-43 czyli 16 tys zł
              I módl się żeby tylko tyle, bo wycena na 126 może dziś być za niska....
              jeep
            • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 27.10.10, 15:00
              exellence napisała:

              > Będziemy kupować to mieszkanie od teścia (mój mąż nie jest jego synem, bo teść
              > to drugi mąż zmarłej teściowej),

              Nie szkodzi. Od ojczyma pasierb też może otrzymać darowiznę bez podatku. Ale żona pasierba nie.

              > ale faktycznie na wszystko pieniądze będziemy dawać my z mężem, nawet na te podatki.

              > Teść nie sprzeda nam tego mieszkania za
              > 126 tysięcy tylko cena w umowie kupna sprzedaży będzie taka za jaką nabędzie od
              > spółdzielni czyli 42500. Czyli ten podatek 19% z urząd skarbowy może naliczyć
              > tak: 126 tysięcy (tak wycenił rzeczoznawca mieszkanie) - 42500 - 1000 zł (tyle
              > wyjdzie chyba notariusz) = 82500 z tego 19% podatek to 15000!!
              > Chyba czeka mnie wycieczka do urzędu skarbowego spytać się o ten podatek.

              A to w ogóle jest spółdzielcze własnościowe czy spółdzielcze lokatorskie?
              Bo jeżeli spółdzielcze własnościowe, to teść niepotrzebnie je teraz przekształca.

              > Jeżeli chodzi o tę umowę pożyczki to chcieliśmy napisać tak, że pożyczamy teściowi 44
              > tysiące a on w ciągu 3 miesięcy ma obowiązek przenieść prawa własności na nas.

              No nie wiem, czy notariusz wam coś takiego jako umowę pożyczki spisze.

              Ale może jakaś umowa przewłaszczenia? Jeśli nie spłaci, to własność przechodzi na was.

              www.edukacjaprawnicza.pl/index.php?mod=m_aktualnosci&cid=69&id=676&p=2
              • exellence Re: Kupić czy darować 27.10.10, 17:33
                bezpoczty to ma być mieszkanie spółdzielcze własnościowe.
                A dlaczego Twoim zdaniem niedobrze jest je teraz przekształcać?
                • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 27.10.10, 21:03
                  exellence napisała:

                  > bezpoczty to ma być mieszkanie spółdzielcze własnościowe.
                  > A dlaczego Twoim zdaniem niedobrze jest je teraz przekształcać?

                  "Ma być", czy "jest"?

                  Jest różnica pomiędzy mieszkaniem spółdzielczym własnościowym, a odrębną własnością.

                  W pierwszym przypadku wniosło się wkład mieszkaniowy i wkład budowlany i ma się spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, ale nie ma się udziału w częściach wspólnych budynku i gruntu.

                  Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu można kupić, sprzedać, podarować, przekazać w spadku. Wpływ na zarządzanie majątkiem spółdzielni (budynkiem, terenem przyległym) ma się będąc członkiem spółdzielni, uczestnicząc w zebraniach członków spółdzielni, wybierając odpowiedni zarząd spółdzielni itp. Gdyby spółdzielnia z jakichś przyczyn zbankrutowała, spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu zamienia się "z automatu" w prawo odrębnej własności.

                  Wykupując mieszkanie na odrębną własność, wykupuje się udział w częściach wspólnych budynku i w gruncie.

                  Odsprzedając potem takie mieszkanie można nie płacić podatku od sprzedaży mieszkania, ale dotyczy to tylko kwoty stanowiącej wartość samego mieszkania, ale nie kwoty stanowiącej wartość udziału w gruncie. Sprzedając trzeba zatem określić cenę sprzedaży jako wartość mieszkania i osobno wartość udziału w gruncie. Bo potem US żąda nagle podania wartości udziału w gruncie i zapłaty podatku od tej kwoty bez żadnych ulg.

                  Na dodatek US ma jakoś-tam określone te swoje wartości udziału w gruncie, choć żaden rzeczoznawca nie jest w stanie wyliczyć niczego takiego osobno. Bo jak określić wartość samego gruntu pod budynkiem już zabudowanym jakimś obiektem?

                  Rynek nie rozróżnia wartości mieszkania spółdzielczego własnościowego, a wartości mieszkania stanowiącego odrębną własność, a położonego w podobnym budynku w podobnej lokalizacji. Kupujących nie obchodzi, czy jest to spółdzielcze własnościowe czy odrębna własność - interesuje ich lokalizacja, stan techniczny budynku, stan techniczny mieszkania, powierzchnia itp.

                  Ale US to rozróżnia, bo usiłuje wyciągnąć z tego tytułu pieniądze od ludzi i wynajduje nieprecyzyjne sformułowania w przepisach, dzięki czemu, może tę kasę wyciągać.
                  I twierdzi, że sam grunt pod takim blokiem swoją osobną wartość ma i chociaż od sprzedaży udziału w takim gruncie podatek zapłacić trzeba.

                  Zatem jeśli teść ma mieszkanie spółdzielcze własnościowe, a ma zamiar wam odsprzedać/oddać, to lepiej, by to zrobił, a wy później sobie przekształcicie w odrębną własność.

                  Jeżeli natomiast teść ma zamiar dopiero wykupić od spółdzielni spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, to znaczy, że spółdzielnia nie jest właścicielem gruntu, na którym stoi budynek lub lokal znajduje się w budynku położonym na nieruchomości, dla której na podstawie uchwały zarządu nie został określony przedmiot odrębnej własności lokali lub uchwała ta została zaskarżona do sądu.

                  Tylko w takim przypadku jeszcze ustawa zezwala na ustanawianie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu.

                  Jeśli natomiast mieszkanie jest spółdzielcze lokatorskie, to rzeczywiście korzystnie jest przekształcić je w odrębną własność, pomimo późniejszych podatków, jakie trzeba będzie zapłacić.
                  • exellence Re: Kupić czy darować 27.10.10, 22:08
                    bezpoczty z tego co mam napisane w dokumentach, to dotyczy prawa odrębnej własności lokalu mieszkalnego.
                    Teść jest tylko najemcą, spółdzielnia nie zgodziła się na to by był lokatorem (wtedy to mieszkanie można by było kupić jeszcze taniej).
                    Mieszkanie będzie wykupywane w przyszłym roku (jeszcze pieniądze zbieramy).
                    Co do gruntów: spółdzielnia już rozwiązała te kwestię i jest ich właścicielami.

                    Pozostaje mi tylko ta sprawa z urzędem skarbowym, bo te 19% podatku mnie przeraża.
                    • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 28.10.10, 13:59
                      exellence napisała:

                      > bezpoczty z tego co mam napisane w dokumentach, to dotyczy prawa odrębne
                      > j własności lokalu mieszkalnego.
                      > Teść jest tylko najemcą, spółdzielnia nie zgodziła się na to by był lokatorem (
                      > wtedy to mieszkanie można by było kupić jeszcze taniej).
                      > Mieszkanie będzie wykupywane w przyszłym roku (jeszcze pieniądze zbieramy).
                      > Co do gruntów: spółdzielnia już rozwiązała te kwestię i jest ich właścicielami.


                      To faktycznie nie ma innego wyjścia. Trzeba wykupić, a potem darować.

                      > Pozostaje mi tylko ta sprawa z urzędem skarbowym, bo te 19% podatku mnie przeraża.

                      I słusznie. Lepiej zatem darować. Teść mężowi, mąż Pani.
                    • Gość: rokicia Re: Kupić czy darować IP: *.plock.mm.pl 28.10.10, 19:41
                      bezpoczty z tego co mam napisane w dokumentach, to dotyczy prawa odrębnej własności lokalu mieszkalnego.
                      Teść jest tylko najemcą, spółdzielnia nie zgodziła się na to by był lokatorem (wtedy to mieszkanie można by było kupić jeszcze taniej).
                      Mieszkanie będzie wykupywane w przyszłym roku (jeszcze pieniądze zbieramy).
                      Co do gruntów: spółdzielnia już rozwiązała te kwestię i jest ich właścicielami.


                      Napisz proszę czy mieszkanie to twój teść "nabył" razem z matką twojego męża, czy jeszcze przed zawarciem tego związku? A może to było mieszkanie twojej teściowej? I nie bardzo rozumiem, twój teść wynajmuje czy ma spółdzielcze lokatorskie prawo. Jeśli tylko wynajmuję, a to wy będziecie ponosić koszt wykupu mieszkania, to może lepiej i taniej by było przepisać na was umowę najmu, a wy tylko zwracacie teściowi wkład który wniósł.
                      • exellence Re: Kupić czy darować 29.10.10, 18:06
                        rokicia po śmierci teściowej spółdzielnia podpisała umowę najmu z teściem. Wcześniej to było mieszkanie teściowej, też najemcy.
                        Spółdzielnia twierdzi, że nie może przepisać umowy najmu na nas.
                        Też nie chciałabym kupować tego mieszkania, ale nie mamy innego wyjścia, żeby to mieszkanie było w papierach nasze.

                        Byłam dziś w urzędzie skarbowym. Panie średnio się chyba znają na tej sprawie, bo dały mi telefon do Biura informacji podatkowej. Na infolinii dowiedziałam się tego co napisał mi bezpoczty. Dalej nie wiem co z tym podatkiem. :/ Jakiś paragraf by się przydał. No chyba, że jeszcze popytam jakiegoś radcy prawnego.
                        • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 29.10.10, 18:57
                          exellence napisała:

                          > rokicia po śmierci teściowej spółdzielnia podpisała umowę najmu z teście
                          > m. Wcześniej to było mieszkanie teściowej, też najemcy.

                          Zapytam jaśniej: czy teściowa wpłacała kiedyś do spółdzielni wkład mieszkaniowy?

                          Czy zawierała tylko zwykłą umowę najmu mieszkania?

                          > Spółdzielnia twierdzi, że nie może przepisać umowy najmu na nas.

                          No - raczej nie. Teść się "załapał" jako małżonek zmarłego najemcy i dlatego, że - póki teściowa żyła - mieszkał razem z teściową w tym mieszkaniu.

                          dokumenty.e-prawnik.pl/kodeksy/kodeks-cywilny/najem-zobowiazania-najem-i-dzierzawa/najem-lokalu.html
                          Art. 691. § 1. W razie śmierci najemcy lokalu mieszkalnego w stosunek najmu lokalu wstępują: małżonek niebędący współnajemcą lokalu, dzieci najemcy i jego współmałżonka, inne osoby, wobec których najemca był obowiązany do świadczeń alimentacyjnych, oraz osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą.

                          § 2. Osoby wymienione w § 1 wstępują w stosunek najmu lokalu mieszkalnego, jeżeli stale zamieszkiwały z najemcą w tym lokalu do chwili jego śmierci.

                          § 3. W razie braku osób wymienionych w § 1 stosunek najmu lokalu mieszkalnego wygasa.

                          § 4. Osoby, które wstąpiły w stosunek najmu lokalu mieszkalnego na podstawie § 1, mogą go wypowiedzieć z zachowaniem terminów ustawowych, chociażby umowa najmu była zawarta na czas oznaczony. W razie wypowiedzenia stosunku najmu przez niektóre z tych osób stosunek ten wygasa względem osób, które go wypowiedziały.

                          § 5. Przepisów § 1-4 nie stosuje się w razie śmierci jednego ze współnajemców lokalu mieszkalnego."


                          > Byłam dziś w urzędzie skarbowym. Panie średnio się chyba znają na tej sprawie,
                          > bo dały mi telefon do Biura informacji podatkowej. Na infolinii dowiedziałam si
                          > ę tego co napisał mi bezpoczty. Dalej nie wiem co z tym podatkiem. :/ Ja
                          > kiś paragraf by się przydał. No chyba, że jeszcze popytam jakiegoś radcy prawne
                          > go.

                          Można też wystąpić o (wiążącą) interpretację podatkową, ale zanim się ją otrzyma, to trochę czasu minie.
                          • exellence Re: Kupić czy darować 29.10.10, 20:28
                            bez poczty nie, nie był wpłacany wkład budowlany tylko kaucja za mieszkanie.
                            Kodeks cywilny, ani ustawa o spółdzielniach nic nie mówi na temat przepisania umowy najmu, która by była najlepszym rozwiązaniem dla nas.

                            Poczytałam sobie o tej interpretacji. To by było jakieś rozwiązanie dla tej kwestii podatku dochodowego.
                            • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 30.10.10, 11:30
                              bezpocztyonline napisała:


                              > Zapytam jaśniej: czy teściowa wpłacała kiedyś do spółdzielni wkład mieszkaniowy?

                              > exellence napisała:

                              > nie, nie był wpłacany wkład budowlany tylko kaucja za mieszkanie.

                              Wkładu budowlanego nie wpłacała, bo by jej przysługiwało spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu.

                              Pytałam o wkład mieszkaniowy, żeby się upewnić, czy nie mówimy o spółdzielczym lokatorskim prawie do lokalu.

                              Ale rozumiem, że nie: nie wpłacała żadnego wkładu, zawierała tylko zwykłą umowę najmu, jaką by też mogla zawrzeć i na zwykłym wolnym rynku - choćby prywatnie.

                              > Kodeks cywilny, ani ustawa o spółdzielniach nic nie mówi na temat przepisania u
                              > mowy najmu, która by była najlepszym rozwiązaniem dla nas.

                              Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nic nie mówi w ogóle o umowach najmu.

                              Te sprawy są regulowane kodeksem cywilnym oraz ustawą o ochronie praw lokatorów.

                              Osoba może wstąpić w umowę najmu po zmarłym najemcy, jeśli osoba ta jest współmałżonkiem, konkubentem, dzieckiem, dzieckiem współmałżonka, mieszkała w tym lokalu razem z najemcą do czasu śmierci najemcy i najemca miał wobec tej osoby obowiązek alimentacyjny.

                              Podejrzewam, że Pani mąż tych warunków nie spełnia (wspólne zamieszkiwanie w przedmiotowym lokalu, obowiązek alimentacyjny).

                              Nawiasem mówiąc to i tak miło ze strony spółdzielni, że zgadza się na tak tani wykup.

                              Nie ma prawa ani spółdzielczego własnościowego ani spółdzielczego lokatorskiego, zwykła umowa najmu, a jednak...
                              • exellence Re: Kupić czy darować 06.11.10, 15:40
                                bez poczty ja wiem, że te 40 tysięcy to tanio. Tylko zależy kto jakie ma możliwości finansowe.
                                Byłam wczoraj u notariusza się dopytać. Oczywiście o tym nieszczęsnym podatku 19% nic się nie dowiedziałam zostaje mi wysłanie zapytania za opłatą.
                                Pani notariusz powiedziała, że aby teść mógł zrobić darowiznę mąż musi być zameldowany (już po wykupie) przez co najmniej rok. Czy rzeczywiście istnieje taki zapis?
                                • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 06.11.10, 17:54
                                  exellence napisała:

                                  > bez poczty ja wiem, że te 40 tysięcy to tanio. Tylko zależy kto jakie ma
                                  > możliwości finansowe.
                                  > Byłam wczoraj u notariusza się dopytać. Oczywiście o tym nieszczęsnym podatku 1
                                  > 9% nic się nie dowiedziałam zostaje mi wysłanie zapytania za opłatą.

                                  Jeżeli teść Pani mężowi daruje (a nie sprzeda), to wtedy nie ma tego podatku.

                                  > Pani notariusz powiedziała, że aby teść mógł zrobić darowiznę mąż musi być zame
                                  > ldowany (już po wykupie) przez co najmniej rok. Czy rzeczywiście istnieje taki
                                  > zapis?

                                  isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19830450207
                                  Pani notariusz sugeruje art. 16 Ustawy.

                                  Ale można przecież skorzystać z art. 4a.

                                  "Art. 4a.
                                  1. Zwalnia się od podatku nabycie własności rzeczy lub praw majątkowych przez
                                  małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli:"
                                  • exellence Re: Kupić czy darować 06.11.10, 22:17
                                    bezpoczty przeczytałam ten art.16 ale z niego wynika, że ten kto będzie obdarowany (mąż pasierb) musi być zameldowany w mieszkaniu. Nie pisze nic, że dopiero po wykupie przez teścia trzeba czekać rok z darowizną. W mieszkaniu jesteśmy zameldowani na pobyt stały. Teść natomiast nie.
                                    Jeżeli chodzi o ten 19% podatek to wiem, że on zaistniałby tylko wówczas, gdybyśmy planowali ponowną sprzedaż. Mnie po prostu bardziej pasowałaby ta sprzedaż, bo tego cofnąć się nie da, a darowiznę jednak tak. No i w kwestii darowizny dochodzi kolejna a wizyta u notariusza w sprawie rozciągnięcia wspólnoty małżeńskiej, po tej darowiźnie, na mnie.
                                    • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 08.11.10, 08:31
                                      exellence napisała:

                                      > bezpoczty przeczytałam ten art.16 ale z niego wynika, że ten kto będzie
                                      > obdarowany (mąż pasierb) musi być zameldowany w mieszkaniu. Nie pisze nic, że d
                                      > opiero po wykupie przez teścia trzeba czekać rok z darowizną.

                                      Nie znam Państwa specyficznej sytuacji.
                                      Może to jest jakoś uwarunkowane jednostronnie przez spółdzielnię - zastosowała niską cenę sprzedaży - może przy tym postawiła jakieś dodatkowe warunki?

                                      > Jeżeli chodzi o ten 19% podatek to wiem, że on zaistniałby tylko wówczas, gdyby
                                      > śmy planowali ponowną sprzedaż.

                                      A planujecie Państwo?

                                      > Mnie po prostu bardziej pasowałaby ta sprzedaż,
                                      > bo tego cofnąć się nie da, a darowiznę jednak tak.

                                      O ile się Państwo wykażecie rażącą niewdzięcznością w stosunku do teścia - to tak.
                                      • bezpocztyonline Re: Kupić czy darować 08.11.10, 08:36
                                        > exellence napisała:

                                        > Nie pisze nic, że dopiero po wykupie przez teścia trzeba czekać rok z darowizną.


                                        Chwileczkę - top może chodzić o ustanowienie odrębnej własności lokalu i wpisanie tego do kW.
                                        Nie wiem, jak długo się w Państwa sądzie czeka na założenie nowej KW, normalnie to nieraz trwa i kilka miesięcy, rok to bardzo długo - ale ponoć np. w Warszawie tyle się właśnie czeka.

                                        Rzeczywiście, jeśli dopiero będzie ustanawiana odrębna własność lokalu, to dalsze czynności prawne będzie można dokonać dopiero po założeniu nowej KW dla tego lokalu i uprawomocnieniu się wpisu. Pani notariusz ma rację.
                                      • exellence Re: Kupić czy darować 08.11.10, 15:06
                                        bezpocztyonline napisała:

                                        > > Jeżeli chodzi o ten 19% podatek to wiem, że on zaistniałby tylko wówczas,
                                        > gdyby
                                        > > śmy planowali ponowną sprzedaż.
                                        >
                                        > A planujecie Państwo?

                                        bezpoczty chodzi mi o ewentualną sprzedaż na linii teść - my, za tą samą kwotę 42 tysięcy. Bardziej by mi pasowała sprzedaż, ale boje się, tak jak zauważyłeś kilka postów wcześniej, że Urząd skarbowy może sobie po 4 latach przypomnieć, że jednak mieliśmy zapłacić podatek nie od 42 tysięcy ale od 126. O ta kwestię jeszcze będę pytać listownie tym zapytaniem do urzędu. Będę miała przynajmniej jakąś wykładnię prawną i 100% pewności, że tak można lub nie można zrobić.
                                        Teść jest spoko człowiek, na dzień dzisiejszy nie mam zastrzeżeń do naszych wzajemnych relacji. Jak będzie za 10, 15 lat tego nie mogę przewidzieć. Dlatego tego też się obawiam.
                                        U nas na księgę wieczystą czeka się do 3 miesięcy.
                                        A na jakiej podstawie spółdzielnia sprzedaje w ten sposób mieszkanie to nie mam pojęcia. Bo nie jest to na podstawie tej, która umożliwia wykup za przysłowiową złotówkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka