Dodaj do ulubionych

kłopot ze spadkiem

IP: 62.87.222.* 04.01.11, 12:09

Witam po śmierci męża wykupiłam mieszkanie z lokatorskiego na własnościowe bez
prawa do gruntu. Tak naprawdę myślałam że mam inne dzieci ale teraz zawiodłam
się. Mieszkam z córką która tak naprawdę to ona wykupiłam to mieszkanie i
zrobiła cały remont wszystko jest nowe, a teraz pozostała 3 moich dzieci chce
ode mnie spłaty a ja nie mam z czego ich spłacić Córka powiedziała że opłaci wszystko u notariusza ale pozostałych moich dzieci nie będzie spłacać. Od jakiej wartości będę
musiała ich spłacić czy od wkładu czy od wartości mieszkania?
A może można moje dzieci wydziedziczyć bo i tak mną się nie zajmują i mają o wszystko pretensję chcę aby po śmierci córka z którą mieszkam odziedziczyła po mnie to mieszkanie i żeby nie miała problemów z tego powodu.
W US policzyła wkład 40 000zl
Rzeczoznawca wycenił też to mieszkanie na 40 000zl
A wczoraj byłam w SM i Pani powiedziała że będę musiała dzieci spłacić od
wartości mieszkania wyliczyła 113 000zl nie stać mnie żeby ich spłacać od
wartości mieszkania
Dodam jeszcze że moje dzieci nigdy się mną nie opiekowały i opiekować nie będą nawet jak byłam w szpitalu bardzo ciężko chora to tylko córka z którą mieszkam zajmowała się mną codziennie była u mnie robiła przy mnie wszystko byłam wtedy leżąca i wtedy zobaczyłam na które dzieci mogę liczyć choć mam ich 4 to tylko ta jedna poświęcała się dla mnie co mam w takiej sytuacji zrobić pomóżcie proszę
Obserwuj wątek
    • iziula1 Re: kłopot ze spadkiem 04.01.11, 12:32

      Takich spraw nie załatwia Pani z administracji!!!
      Mieskanie LOKATORSKIE spółdzielcze nie podlega egzekucji, dziedziczeniu etc. Dzieci moga mieć jedynie roszczenia do wkładu mieszkaniowego na dzień śmierci ojca. Ale i wtedy nie do całości ale do odpowiadającej im części spadkowej. Ty po mężu odziedziczyłas 1/2.
      polecam aby udac sie do prawnika po poradę a dzieci lub ty załóż sprawę o ustanowienie spadku. Rzeczoznawca powołany przez sąd wyceni wartość wkładu mieszkaniowego a nie mieszkania na dzień śmierci męża.
      Dzieci możesz wydziedziczyć tylko nic Ci to nie da. One mają prawo do spadku po ojcu.
      Prawnik, prawnik i jeszcze raz prawnik.
        • jeepwdyzlu Re: kłopot ze spadkiem 04.01.11, 13:52
          porada prawnika - 200- 300 zł
          i na razie tyle
          co robić?
          SPRZEDAJ mieszkanie córce
          Nie ma mowy o darowiźnie - bo ta wchodzi do masy spadkowej (przez 10 lat)
          Poza tym - napoisz testament (u notariusza) i dokonaj wydziedziczenia.
          Ale najpierw SPRZEDAJ mieszkanie. Zapłacisz notariusza, pcp (2% ceny), może podatek PIT
          Ale i tak warto - bo pozostałe dzieci nie będą mogły mieć roszczeń..

          jeep
    • koziorozka Re: kłopot ze spadkiem 04.01.11, 15:07
      iziula dobrze ci napisała - najpierw orzeczenie o nabyciu spadku
      W nim będzie, że ty dziedziczsz 50% a pozostałe 50% wasze dzieci po równo
      Te 100 procent to jest to, co należało do twojego męża, czyli połowa waszego wspólnego majątku w dniu jego śmierci
      Jak już będziesz miała to orzeczenie zrobicie podział spadku
        • Gość: awa Re: kłopot ze spadkiem IP: 87.99.21.* 04.01.11, 21:36
          Zamiast sprzedawać mieszkanie córce, można to załatwić prościej: wystarczy iść do notariusza i WYDZIEDZICZYĆ pozostałe dzieci. Wówczas cały majątek dziedziczy jedynie córka, która z Tobą mieszka. Najlepiej idź do notariusza i zapytaj. Kilka pytań nic nie kosztuje - zwykle chętnie udzielają prostych porad za darmo (pod warunkiem, że akurat trafisz na ich wolny czas).
          Pozdrawiam
          • iziula1 Re: kłopot ze spadkiem 05.01.11, 11:44
            Gość portalu: awa napisał(a):

            > Zamiast sprzedawać mieszkanie córce, można to załatwić prościej: wystarczy iść
            > do notariusza i WYDZIEDZICZYĆ pozostałe dzieci. Wówczas cały majątek dziedziczy
            > jedynie córka, która z Tobą mieszka. Najlepiej idź do notariusza i zapytaj. Ki
            > lka pytań nic nie kosztuje - zwykle chętnie udzielają prostych porad za darmo (
            > pod warunkiem, że akurat trafisz na ich wolny czas).
            > Pozdrawiam


            Nie przeczytałas dokładnie postu autorki.
            Notariusz nie udziela porad prawnych.
            Od tego są radcy prawni, prawnicy.
            Do autorki postu:
            W uczelniach prawniczych są bezpłatne dyżury studentów prawa ostatniego roku-zadzwoń i zapytaj o termin dyżuru. Udzielą Ci wskazówek.
            Druga podstawowa sprawa to to, że i tak bez sadowego stwierdzenia nabycia spadku po mężu/ojcu się nie obędzie. Jak nie zrobisz tego ty zrobia to twoje dzieci.

          • jeepwdyzlu Re: kłopot ze spadkiem 05.01.11, 14:35
            WYDZIEDZICZYĆ pozostałe dzieci. Wówczas cały majątek dziedziczy jedynie córka, która z Tobą mieszka
            -------
            nie masz racji
            to nie zabezpiecza córki
            bo testament można obalić
            są ewentualne roszczenia o zachowek
            niewiadome rozstrzygnięcia sądów..
            pozostałe dzieci mogą ponownie nawiązać kontakt z rodzicami..

            Lepszego sposobu niż przeniesienie własności DZIŚ a nie w przyszłości - nie ma.
            jeep
            • bakali Re: kłopot ze spadkiem 05.01.11, 14:50
              Ale na jakiej podstawie wydziedziczyć? To nie jest takie proste, trzeba podac wiarygodny powód, np. bardzo długi brak kontaktu, niegodność do otrzymania spadku, złe traktowanie rodziców itp. Trzeba to udowodnić, a i tak po otwarciu spadku łatwo można to podwazyć.
    • bezpocztyonline Re: kłopot ze spadkiem 05.01.11, 17:31
      1. Dzieciom - należna im część wkładu mieszkaniowego (po ojcu)

      2. Mieszkanie można faktycznie córce sprzedać albo zawrzeć z nią umowę dożywocia: darowuje jej Pani wówczas mieszkanie, a córka zobowiązuje się Panią dożywotnio opiekować i ewentualnie utrzymywać łącznie z prawem Pani do korzystania z mieszkania. Ponieważ córka i tak to robi, to dla niej to przecież żadna różnica, poza jedną - będzie właścicielką mieszkania, które nie będzie wchodziło w skład masy spadkowej, ani nie będzie zobowiązana płacić swojemu rodzeństwu zachowku. Nie umowa darowizny, tylko właśnie umowa dożywocia. Minus tej umowy jest taki, że płaci się od niej podatek od czynności cywilno-prawnych, którego wysokość wyliczy notariusz.
      • Gość: Ewa Re: kłopot ze spadkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.11, 13:08
        Z umową o dożywocie będzie problem bo o ile dobrze zrozumiałam mieszkanie jest na statusie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu a takiego za dożywocie przenieść nie można. Zatem najpierw należałoby przekształcić to prawo w prawo odrębnej własności (o ile jest to możliwe) a następnie po założeniu księgi przenosić w tym trybie.

        Wg mnie roszczenie dzieci na chwilę obecną to roszczenie do rozliczenia się ze spadku po ojcu, którym to spadkiem może być jedynie jakaś część wkładu mieszkaniowego.
        Zabezpieczenie po śmierci matki? Padały wyżej propozycje - jak dla mnie każdą umowę/czynność można próbować uchylić, nie tylko testament. Oczywiście najtrudniej umowę sprzedaży ale to też możliwe - tu ponadto zwracam uwagę na udokumentowane środki po stronie nabywczyni, bo podatek od nieujawnionych dochodów jest kosmiczny (coś ok chyba 70% obecnie - nie pamiętam dokładnie ale bardzo dużo).
        • Gość: malgosia Re: kłopot ze spadkiem IP: *.aster.pl 06.01.11, 21:53
          dokładnie 75 %, baaaardzo dolegliwa stawka.
          zapłatę ceny sprzedaży za mieszkanie można rozłożyć na raty - wówczas problem udokumentowania dochodów po stronie kupującej córki można zmiejszyć. Problem pozostanie taki, że w razie otwarcia spadku po matce, do spadku wejdzie wierzytelność o zapłatę i ukochane dzieci z pewnością się o tę część spadku upomną.
          m
          • Gość: Basia Re: kłopot ze spadkiem IP: 80.51.92.* 09.01.11, 13:50
            Zuzankaaa, skorzystaj z porady radcy prawnego, którzy podobnie jak adwokaci udzielają porad a są tańsi. Sprawę w sądzie cywilnym również może poprowadzić radca prawny, wiem to z autopsji ponieważ moją sprawę spadkową prowadzi nie adwokat, a właśnie radca. Płacę mu za pomoc ( tj. 150-200 zł) za każdorazowy udział w rozprawie, a nie np. dużą kwotę ( 2-3 tys.zł) za całość, niezależnie od ilości rozpraw.Niektórzy prawnicy biorą kilka procent od wartości spornej nieruchomości, więc to też może wyjść bardzo drogo. Polecam radcę prawnego.
            • Gość: xyz Re: kłopot ze spadkiem IP: *.ip.attu.pl 09.01.11, 15:54
              Jak dzieci mają jakieś roszczenia względem mieszkanie to niech same zakładają sprawę w sadzie.Udaj sie z córką do dobrego notariusza i on wam doradzi jak przepisac mieszkanie na córkę , aby była jedyną właścicielką mieszkania bez prawa do roszczeń przez pozostałe rodzenstwo.Ale w tym wszystkim nie zapominaj o sobie
    • arszenik0 Re: kłopot ze spadkiem 23.11.11, 22:35
      zuzka, widzę że sprawa skomplikowana. w takiej sytuacji lepiej zasięgnąć opinii fachowca juz na początku zanim ktoś będzie próbował wpuścić cię w maliny. podzwoń po znajomych popytaj, czy nie znaja prawnika, który ma doświadczenie w tego typu sprawach. ja mogę ci polecic mec. Mariusza Borucha z Krakowa. Zadzwon do niego on w tym siedzi. najwyżej poszukasz dalej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka