5izabela20
18.04.12, 20:24
Witam serdecznie. Bardzo się cieszę, że znalazłam na taki rodzaj dyskusji.
Może w takim razie Ktoś z Państwa zechce mi doradzić? Zamieniam mieszkanie, sprawa jest już zaawansowana, 25 - ego tego miesiąca trzy Panie, będące stronami transakcji, ( w tym ja:), spotykają się w BPZM. Ma być chyba podpisywana umowa przedwstępna, która , z tego co wiem, jest już nieodwracalna? Biuro, z Usług Któego korzystam, opiekuje się tą sprawą przez cały czas i oczywiśćie Włąścicielka Biura będzie obecna.
( babskie spotkanie!), jednak ja trafiłam wczoraj w necie na "wyszukiwarkę Pośredników", należącą do Ministerstwa, wyszukuje ona poszczególnych Pośredników na terenie całego kraju. Trzykrotnie nie wyszukała ona mojej Opiekunki, pomimo zastosowania 3 ( kolejno) metod sortowania: po numerze licencji, po nazwisku i po dacie wprowadzenia.
Moje pytania:
1. Jak to rozumieć, czy to oznacza jednoznacznie, że moja Opiekunka działą bez licencji?
2. Najważniejsze: czy ryzykować podpisywanie czegokolwiek w BPZM?
3. Jak w ogole postąpić? Co byście zrobili, bo Poredniczka straszy mnie karą w wysokości dwukrotnośći prowizji ( 6 tys), jeżeli to ja zerwę umowę....
co robić? Będę b wdzięczna za wszystkie posty...