kaska789
17.07.12, 14:14
Przedstawię krótko: w czasie małżeństwa rodzice męża przepisali nam grunty. Rozwiedliśmy się. Podczas pierwszej sprawy o podział wspólnego majątku dowiedziałam się, że moi byli teściowe założyli mi sprawę o odwołanie darowizny, chcieli udowodnić moją rażącą niewdzięczność względem ich. Niestety nie udało im się, sprawę wygrałam. W czasie tej sprawy odwołania, mój były mąż oddał swoją część gruntów (tylko jaką??) swojej matce aktem notarialnym, ja nic nie wiedziałam, zrobili to bez mojej wiedzy, dowiedziałam się dopiero na sprawie. Następnie, podpisali kolejny akt notarialny (też bez mojej wiedzy), matka przekazała swoją część na córkę, zięcia i drugiego syna. Teraz po przegranej sprawie, te osoby chcą się ze mną rozliczać,ale chyba powinien się dalej rozliczać ze mną w sprawie gruntów i pozostałego majątku(nieruchomości) mój były mąż gdyż wszystkie te ruchy wykonywali w czasie trwania sparwy o odwołanie i niezakończonej ( zawieszonej wtedy) sprawy o podział majątku? Czy te 2 akty notarialne zostały sporządzone zgodnie z prawem i mogły się odbyć bez mojej wiedzy? Czy nadal będziemy się wspólnie rozliczać ze wszystkiego? czy muszą pozostali wspólnicy gruntów się rozliczać? Strasznie mnie naciskają,że to ja z nimi się mam rozliczyć, gdyż mój były mąż nic nie ma do tego...proszę o poradę, czy ktoś miał taki przypadek? dziękuję,pozdrawiam