Dodaj do ulubionych

darowizna gruntów

17.07.12, 14:14
Przedstawię krótko: w czasie małżeństwa rodzice męża przepisali nam grunty. Rozwiedliśmy się. Podczas pierwszej sprawy o podział wspólnego majątku dowiedziałam się, że moi byli teściowe założyli mi sprawę o odwołanie darowizny, chcieli udowodnić moją rażącą niewdzięczność względem ich. Niestety nie udało im się, sprawę wygrałam. W czasie tej sprawy odwołania, mój były mąż oddał swoją część gruntów (tylko jaką??) swojej matce aktem notarialnym, ja nic nie wiedziałam, zrobili to bez mojej wiedzy, dowiedziałam się dopiero na sprawie. Następnie, podpisali kolejny akt notarialny (też bez mojej wiedzy), matka przekazała swoją część na córkę, zięcia i drugiego syna. Teraz po przegranej sprawie, te osoby chcą się ze mną rozliczać,ale chyba powinien się dalej rozliczać ze mną w sprawie gruntów i pozostałego majątku(nieruchomości) mój były mąż gdyż wszystkie te ruchy wykonywali w czasie trwania sparwy o odwołanie i niezakończonej ( zawieszonej wtedy) sprawy o podział majątku? Czy te 2 akty notarialne zostały sporządzone zgodnie z prawem i mogły się odbyć bez mojej wiedzy? Czy nadal będziemy się wspólnie rozliczać ze wszystkiego? czy muszą pozostali wspólnicy gruntów się rozliczać? Strasznie mnie naciskają,że to ja z nimi się mam rozliczyć, gdyż mój były mąż nic nie ma do tego...proszę o poradę, czy ktoś miał taki przypadek? dziękuję,pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: darowizna gruntów 17.07.12, 19:23
      kaska789 napisała:

      > Przedstawię krótko: w czasie małżeństwa rodzice męża przepisali nam grunty. Roz
      > wiedliśmy się. Podczas pierwszej sprawy o podział wspólnego majątku dowiedziała
      > m się, że moi byli teściowe założyli mi sprawę o odwołanie darowizny, chcieli u
      > dowodnić moją rażącą niewdzięczność względem ich. Niestety nie udało im się, sp
      > rawę wygrałam. W czasie tej sprawy odwołania, mój były mąż oddał swoją część gr
      > untów (tylko jaką??) swojej matce aktem notarialnym, ja nic nie wiedziałam, zro
      > bili to bez mojej wiedzy, dowiedziałam się dopiero na sprawie. Następnie, podpi
      > sali kolejny akt notarialny (też bez mojej wiedzy), matka przekazała swoją częś
      > ć na córkę, zięcia i drugiego syna. Teraz po przegranej sprawie, te osoby chcą
      > się ze mną rozliczać,ale chyba powinien się dalej rozliczać ze mną w sprawie gr
      > untów i pozostałego majątku(nieruchomości) mój były mąż gdyż wszystkie te ruchy
      > wykonywali w czasie trwania sparwy o odwołanie i niezakończonej ( zawieszonej
      > wtedy) sprawy o podział majątku? Czy te 2 akty notarialne zostały sporządzone z
      > godnie z prawem i mogły się odbyć bez mojej wiedzy? Czy nadal będziemy się wspó
      > lnie rozliczać ze wszystkiego? czy muszą pozostali wspólnicy gruntów się rozlic
      > zać? Strasznie mnie naciskają,że to ja z nimi się mam rozliczyć, gdyż mój były
      > mąż nic nie ma do tego...proszę o poradę, czy ktoś miał taki przypadek? dziękuj
      > ę,pozdrawiam

      Ale kto i co i z czego rozliczać?

      Jeżeli chce Pani dokonać podziału nieruchomości (zniesienia współwłasności nieruchomości poprzez podział, jeśli te grunty są podzielne, a można też przez odkupienie lub przez wspólną sprzedaż osobom trzecim), to można tego dokonać.
      Owszem, utrudnili Pani podział majątku po rozwodzie, ale nie uniemożliwili dokonania podziału czy zniesienia współwłasności. Jeśli sami chcą od Pani odkupić Pani udział, a proponują sensowną cenę rynkową, to czemu nie? Albo sensownie podzielić grunty.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka