kinga_krychowiak
29.07.04, 12:59
streszcze sytuacje w miare logicznie: dziadek jest najemcą lokalu
spółdzielczego od 45 lat i na niego są wszelkie rachunki i opłaty, ale ma
drugą żonę z którą nie ma rozdzielności majątkowej, teraz dziadek chce
wykupić lokal na siebie, pytanie czy żona może sie nie zgodzić na wykup
mieszkania a co za tym idzie, aby potem dziadek darował mieszkanie mnie.
Martwi mnie to czy żona ma jakieś prawa w zwiazku z tym, bo z tego co widzę
będzie robiła problemy i bedzie chciała dochodzic swoich praw,ponieważ sama
ma dzieci. Dodam ze dziadek jest zameldowany 45 lat a żona jego od 14,jeśli
ma to jakieś znaczenie dla sprawy.No a jeśli nie ma przeciwskazań to jak
zrobic jakąś umowe żeby babcia się nie martwiła, że po śmierci dziadka ja ją
wyrzuce z lokalu który już wtedy bedzie moją włąsnością,notarialnie czy jak??
proszę o pomoc na nurtujące mnie pytania i dziekuję z góry.Jeszcze jedno :czy
babcia musi składać swoje podpisy jako żona we wszystkich tych procesach?