spłata nieruchomości a współwłasność

16.12.04, 14:49
Witam!

Proszę uprzejmie o poradę , jak zgodnie z literą prawa zrzec się połowy
wartości masy spadkowej ( mieszkanie własnościowe spółdzielcze bez wł.gruntu,
kw "ogr") na rzecz siostry , pod warunkiem otrzymania od niej ekwiwalentu
pieniężnego w postaci np. miesięcznych rat , innymi słowy spłaty tejże 1/2
wartości mieszkania. Chciałbym uniknąć niepotrzebnych kosztów. Wartość człej
masy spadkowej to ok. 80 tys.zł.

rynekok

    • bebiak Re: spłata nieruchomości a współwłasność 19.12.04, 13:56
      Witaj,

      rynekok1 napisał:

      > Proszę uprzejmie o poradę , jak zgodnie z literą prawa zrzec się połowy
      > wartości masy spadkowej ( mieszkanie własnościowe spółdzielcze bez wł.gruntu,
      > kw "ogr") na rzecz siostry , pod warunkiem otrzymania od niej ekwiwalentu
      > pieniężnego w postaci np. miesięcznych rat , innymi słowy spłaty tejże 1/2
      > wartości mieszkania. Chciałbym uniknąć niepotrzebnych kosztów. Wartość człej
      > masy spadkowej to ok. 80 tys.zł.

      Należałoby zawrzeć umowę o dział spadku, w wyniku której siostra otrzyma
      przedmiot a tytułem spłaty zapłaci Ci jakąś określoną kwotę. Nie ma obowiązku
      otrzymywania tej spłaty (podobnie jak ceny przy sprzedaży) od arzu przy akcie.
      Strony mogą postanowić, że tę spłatę siostra będzie płaciła w iluś tam ratach,
      miesięcznych/kwartalnych (trzeba ustalić), po X złotych każda rata, płatnych do
      np. ostatniego dnia danego miesiąca (rozumiesz - to Wasze ustalenia tutaj).
      Winno byćrównież postanowione cos w tym rodzaju (żeby Cię jakoszabezpieczyć),
      że uchybienie terminu płątności której kolwiek z rat powoduje wymagalność
      całego roszczenia oraz poddanie się przez siostrę egzekucji w trybie art. 777
      co do obowiązku zapłacenia tej kwoty (uproszczona droga dochodzenia
      należności).
      I od razu wspominam, że od umowy o dział spadku jeśli są spłaty - notariusz
      powinien pobrać podatek od czynności cywilnopranych w wysokości 2% od wartości
      tego co siostra nabędzie ponad swój udział w spadku (to niekoniecznie musi być
      wysokość spłaty). Oj, nie wiem czy ja to jasne napisałam:( Jeśli nie - to się
      upomnij.
      Pozdrawiam Cię serdecznie. B.


      • rynekok Re: spłata nieruchomości a współwłasność 21.12.04, 09:15
        Witam serdecznie i dziękuję za podjęcie tematu!

        Wspomniane mieszkanie stanowi zabezpieczenie spłaty mojego kredytu
        mieszkaniowego do roku 2008. Rozumiem ,że dopiero po tej dacie można będzie
        zawrzeć z siostrą umowę o dział spadku , chyba że niekoniecznie?
        Ja bym wolał aby siostra już spłacała tę część bo i tak w razłożeniu na raty
        termin całkowitej spłaty wypadłby na rok 2012.
        Prosiłbym jeszcze o przybliżenie procedury egzekucji w trybie art. 777 o
        uproszczonej drodze dochodzenia należności , przedstawienia sytuacji kiedy ja
        albo siostra w okresie spłaty ponieślibyśmy śmierć.Kto wówczas byłby stroną
        umowy i jak dalej byłaby ona realizowana?
        Ostatnie pytanie to jaką opłatę oprócz 2% podatku od umowy cywilnoprawnej
        pobierze notariusz?
        Jeszcze raz serdecznie dziękuję i czekam pilnie na odpowiedź.
        • bebiak Re: spłata nieruchomości a współwłasność 21.12.04, 22:33
          Witam Cię ponownie,

          rynekok napisał:

          > Wspomniane mieszkanie stanowi zabezpieczenie spłaty mojego kredytu
          > mieszkaniowego do roku 2008. Rozumiem ,że dopiero po tej dacie można będzie
          > zawrzeć z siostrą umowę o dział spadku , chyba że niekoniecznie?

          Prawnie - niekoniecznie, bo hipoteka nie zabrania w żaden sposób rozporządzać
          swoim prawem własności (ba, nawet nie może zabraniać).
          Ale...
          ja na Waszym miejscu wystąpiłabym o zgodę do banku, na rzecz którego hipoteka
          jest ustanowiona bo może zdarzyć się tak, iż wsród warunków udzielenia kredytu
          jest i taki, że np. zbycie przedmiotu (a dział spadku to też niejako zbycie)
          będzie traktowane jako naruszenie warunków umowy kredytowej i postawienie
          kredytu w stan wymagalności.

          > Ja bym wolał aby siostra już spłacała tę część bo i tak w razłożeniu na raty
          > termin całkowitej spłaty wypadłby na rok 2012.

          Gdyby bank się uparł to zawsze istnieje moim zdaniem jeszcze możliwość zawarcia
          umowy przedwstępnej o dział spadku gdzie w rozumieniu własności nic sie nie
          dzieje (nadal Wasze wspólne), ale postanawiacie w niej, że siostra takiej
          spłaty w taki sposób będzie dokonywała a umowa przyrzeczona zostanie zawarta po
          zapłaceniu ostatniej raty nie później niż do dnia ... (albo po wpłacie jakieś
          części rat - Wy decydujecie)
          Żeby było jasne: absolutnie nie namawiam na taka umowę - tylko wskazuję jakąś
          tam możliwość i dodatkowo uprzedzam, że dla pełnych skutków taka przedwstępna
          umowa winna być zawarta w formie aktu notarialnego ale niestety to może
          podwyższyć Wam koszty całej traksakcji o dodatkową taksę notarialną (co do
          zasady notariusz ma prawo za przedwstępną pobrać 100% taksy i potem przy
          końcowej również 100% taksy przy czym czasem zdarzają się (o ile obie umowy w
          tej samej kancelarii) jakieś możliwości negocjacji.

          > Prosiłbym jeszcze o przybliżenie procedury egzekucji w trybie art. 777 o
          > uproszczonej drodze dochodzenia należności,

          Takie poddanie się egzekucji pozwala ominąć długotrwały proces sądowy. Kiedy
          dłużnik poddany egzekucji uchybi terminowi płatności - wierzyciel może wystąpić
          do sądu o nadanie aktowi klauzuli wykonalności i już do komornika.
          Zastanawiam się natomiast u Ciebie z uwagi na to obciążenie hipoteką na rzecz
          banku z czego komornik by tu ściągał należność dla Ciebie - rozważ to dobrze w
          takim najbardziej czarnym scenariuszu.

          > przedstawienia sytuacji kiedy ja albo siostra w okresie spłaty ponieślibyśmy
          >śmierć.Kto wówczas byłby stroną umowy i jak dalej byłaby ona realizowana?

          Strony umowy o dział spadku się nie zmieniają - przecież Wy ją zawarliście.
          Natomiast w miejsce każdego z Was wstępują Wasi spadkobiercy (czy to ustawowi
          czy testamentowi), którzy nabywają spadek a tym spadkiem są tak aktywa jak i
          pasywa.
          Czyli gdyby siostra była właścicielem całości i miała dług - i zmarła, to jej
          spadkobiercy stają się właścicielami przedmiotu ale również nabywają w spadku
          dług, który muszą spłacić [spadek to również długi o czym czasem nie
          pamiętamy].
          Gdyby już po zawarciu umowy z Tobą się coś stało to Twoi spadkobiercy nabywając
          spadek po Tobie nabywają w nim również i tę wierzytelność.

          > Ostatnie pytanie to jaką opłatę oprócz 2% podatku od umowy cywilnoprawnej
          > pobierze notariusz?

          Jeszcze taksa notarialna: przy kwocie 80.000,-zł wynosi 1.110,-zł + VAT 22% tj.
          244,20,-zł [chyba, że to prawo spółdzielcze to wtedy może być połowa tej kwoty
          aczkolwiek nie wiem czy na użytek taksy notarialnej dział spadku to zbycie - a
          tylko przy zbyciu jest połówka taksy]
          oraz opłata sądowa za wpis do księgi wieczystej:
          - jeśli jesteście jako spadkobiercy wpisani do księgi to tylko 20,-zł;
          - jeśli nie jesteście w księdze wpisani to wówczas przy kwocie 80.000,-zł =
          540,-zł.
          I wypisy: ok. 180,-zl oraz wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł.

          Wierząc, że jasne wszystko dla Ciebie, dziękuję Ci za dziękuję i pozdrawiam
          serdecznie. B.
          • rynekok Re: spłata nieruchomości a współwłasność 27.12.04, 09:10
            Witam serdecznie!

            Proszę uprzejmie o informację, czy możemy z siostrą podejmować działania na
            rzecz podziału masy spadkowej o których była wcześniej mowa , kiedy
            spadkodawcy żyją , napisali każdy swój testament na naszą rzecz po połowie.
            Pozdrawiam.
            • bebiak Re: spłata nieruchomości a współwłasność 28.12.04, 19:31
              Witaj ponownie,

              rynekok napisał:

              > Proszę uprzejmie o informację, czy możemy z siostrą podejmować działania na
              > rzecz podziału masy spadkowej o których była wcześniej mowa , kiedy
              > spadkodawcy żyją , napisali każdy swój testament na naszą rzecz po połowie.

              Niech ja się upewnię, bo nie wiem czy dobrze rozumiem:
              chodzi Ci tutaj o to, że to mieszkanie nie jest Waszą własnością nabytą ze
              spadku - macie tylko testamenty a ci, którzy je sporządzili żyją, czy tak?

              Jeśli dobrze rozumiem to nie możecie dziś czegoś takiego zrobić, bo przecież
              nie ma żadnej pewności, że to Wy będziecie spadkobiercami tych ludzi a nawet
              jeśli - to nie wiecie, czy ten przedmiot wejdzie w skład masy spadkowej.
              Póki właściciele żyją mogą dowolnie i w każdej chwili zmieniać testamenty a
              nadto do końca swoich dni (mimo sporządzonych testamentów) rozporządzać swoim
              majątkiem (na przykład sprzedawać go).
              A może ja źle zrozumiałam Twój problem tutaj postawiony? Napisz mi o tym
              koniecznie.
              Pozdrawiam Cię serdecznie. B.

              • rynekok Re: spłata nieruchomości a współwłasność 29.12.04, 09:47
                Witaj!

                Dokładnie wszystko dobrze zrozumiałaś ! Mój problem został dzięki Tobie
                wyjaśniony i za to serdecznie d z i ę k u j ę !

                Pozdrawiam Serdecznie

                DZIĘKUJĘ.
Pełna wersja