mamakurczaczka
21.12.04, 19:33
Razem z M. dostaliśmy prpozycje od dziadków mojego M. na wykup ich
mieszkania ,
że to ma byc dla nas( mamy małego synka). Przed całym tym cyrkiem umówone
było ,że to bedzie wykup na dzaidków( maja w spółdzielni 80% zniżki, ale my
dajemy całą sume), a po wykupie na tych państwa , darowizna przekaża na NAS .
Dodam, że połowe sumy wykupu dołożyli moi rodzice, a reszte my spłacamy
kredytem.
Wszystko było ok, dopuki nie przyszło do podpisania aktu notarialnego -
okazało sie ,że to jest mieszkanie TYLKO dla mojego M. , a ja "mam sie nie
wtrącać w sprawy rodzinne". Jak usiłowaliśmy cos wyjaśnic , to dziadkowie i
oczywiście moja teściowa , stwierdzili że ja juz mam mieszkanie( co jest
prawdą) i "mam nie wyłudzać od starych ludzi niczego.." .
I tak zrobiliśmy- poszło dożywociem na mojego męża(9 listopada 2004). Ale
razem ustaliliśmy że chcemy abym była tez włascicielką tegoz mieszkania. Jak
możemy to zrobic ? Darowizna kosztuje 7000 zł. ...prosze o porade...