Dodaj do ulubionych

Przekazanie mieszkania

28.12.04, 15:34
Bebiaczku,
Mam ogromną prośbę o pomoc.
Otóż moja Babcia chce teraz przepisać Tacie mieszkanie (aktem notarialnym) z
zastrzeżeniem, że będzie mógł się tam wprowadzić po śmierci jej i
Dziadziusia.
Chciałabym się dowiedzieć, jak zrobić to najmniejszym kosztem – może jest
jakieś inne tańsze rozwiązanie niż obecny plan Babci? Tata ma jeszcze dwoje
rodzeństwa i w związku z tym będzie im się pewnie należało jakieś zachówkowe
po śmierci Dziadków (Babcia nic nie przepisze pozostałemu rodzeństwu).
Druga rzecz, to czy najtaniej byłoby, aby Babcia:

- przepisała Tacie mieszkanie w testamencie (ale co z dachówkowym?),
- przepisała teraz, ale z warunkiem, że Tata może się tam wprowadzić po
jej śmierci,
- darowała teraz (darowizna),
- dała w prezencie (można tak w ogóle?)

Ile w tych wszystkich przypadkach płaci się podatku?

Z góry dziękuję za pomoc.

Pozdrawiam cieplutko.
Obserwuj wątek
    • sarhaw Re: Przekazanie mieszkania 29.12.04, 16:45
      Bebiaczku,
      dodam jeszcze, że Babcia kupiła swoje mieszkanie przed 3 laty (własnościowe, z
      księgą wieczystą), a Tata ma mieszkanie spółdzielcze.
      Proszę, odpowiedz.
    • bebiak Re: Przekazanie mieszkania 02.01.05, 22:36
      Witaj Sarhaw,

      sarhaw napisała:

      > Otóż moja Babcia chce teraz przepisać Tacie mieszkanie (aktem notarialnym) z
      > zastrzeżeniem, że będzie mógł się tam wprowadzić po śmierci jej i
      > Dziadziusia.
      > Chciałabym się dowiedzieć, jak zrobić to najmniejszym kosztem – może jest
      > jakieś inne tańsze rozwiązanie niż obecny plan Babci?

      Ustalmy sobie to wszystko, żeby pójść dobrą drogą (skontroluj mnie):
      - piszesz "babcia" - ja zakładam, że to babcia i dziadek są właścicielami,
      tak?
      - jeśli tak - to zakładam, że oboje (babcia+ dziadek) chcą "coś" zrobić, czy
      tak?
      - zakładam, że to dziadków mieszkanie jest nieruchomością (tzw. hipoteczne),
      czy tak?
      - zakładam, że Twój tato jest synem dziadków (raczej tak ale upewniam się).
      Sarhaw, jeśli źle cokolwiek tutaj założyłam to natychmiast napisz mi o tym.

      >Tata ma jeszcze dwoje rodzeństwa i w związku z tym będzie im się pewnie
      >należało jakieś zachówkowe po śmierci Dziadków (Babcia nic nie przepisze
      >pozostałemu rodzeństwu).

      Jeśli założenia moje są słuszne a dziadkowie mają, oprocz taty twego, jeszcze 2
      dzieci to rzeczywiscie - kazde z tych dzieci bedzie mialo prawo do zachowku w
      przypadku albo pozostawienia w spadku (testament) tego mieszkania albo nawet w
      przypadku darowizny.

      > Druga rzecz, to czy najtaniej byłoby, aby Babcia:
      > - przepisała Tacie mieszkanie w testamencie (ale co z dachówkowym?),

      No, prawo do zachowku dla pozostałych dzieci dziadków chyba, że każde z tych
      dwojga pozostałych dzieci zawarłoby z dziadkiem i babcią umowę o zrzeczeniu się
      dziedziczenia (krótka umowa ale koniecznie w formie aktu notarialnego).

      > - przepisała teraz, ale z warunkiem, że Tata może się tam wprowadzić po
      > jej śmierci,
      > - darowała teraz (darowizna),
      > - dała w prezencie (można tak w ogóle?)

      Nie wiem czy tutaj nie masz na myśli wciąż tego samego: darowizny.
      Przy darowiźnie problem zachowku może również powstać - i pamiętaj o tym.
      Tato ma mieszkanie (tak napisałaś) stad przy darowiźnie byłby podatek - ten
      przy pokrewieństwie rodzice - dziecko sięga do 7% rynkowej wartości przedmiotu
      darowizny.
      Sarhaw, napisz tak przy okazji tę wartość - pewnie opłaty też Cię interesują a
      bez wartości ja jestem bezradna co do opłat.

      > Ile w tych wszystkich przypadkach płaci się podatku?

      Przy darowiźnie - już napisałam.
      Jeśli mieszkanie byłoby nieruchomością (tzw. hipoteczne) to może zamiast
      darowizny zawrzeć umowę o dożywocie?
      To taka umwoa gdzie tato staje się właścicielem już teraz ale ma wobec dziadków
      (rodziców swoich) obowiązki w postaci zapewnienia im opieki, zamieszkania w tym
      lokalu, pomocy, itp.
      Podatek przy umowie o dożywocie wynosi 2% od rynkowej wartości, przy czym tutaj
      nie ma problemu zachowku dla rodzeństwa (ten istnieje tylko przy spadku i
      darowiźnie). Może zatem temu się bliżej przyjrzeć zamiast tej darowiźnie o ile
      to nieruchomość?

      Pamiętaj, że czy to przy darowiźnie czy dożywociu dojdzie jeszcze taksa
      notarialna i opłata sądowa - ale jak podasz wartość to je dopiero policzę.
      Zresztą już widać, że darowizna i spadek są (bez względu na zachowek) i tak
      kosztowniejsze bo tu podatek do 7% (jak napisałam), bo skoro ojciec ma
      mieszkanie to nie ma prawa do ulgi w podatku, a przy dożywociu tylko 2%.

      Napisz co o tym myślisz.
      Koniecznie napisz również na ile poprawne są te moje założenia (na początku)
      oraz tę wartość.
      Ściskam Cię Sarhaw noworocznie i życzę wszystkiego NAJ:-) Tobie i Twym bliskim.
      B.
      • sarhaw Re: Przekazanie mieszkania 03.01.05, 15:13
        Drogi Bebiaczku, napierw: bardzo, bardzo, bardzo gorąco dziekuję za odpowiedź.
        A teraz piszę, co było Ci potrzebne.

        bebiak napisała:

        > Witaj Sarhaw,
        >
        > sarhaw napisała:
        >
        > > Otóż moja Babcia chce teraz przepisać Tacie mieszkanie (aktem notarialnym
        > ) z
        > > zastrzeżeniem, że będzie mógł się tam wprowadzić po śmierci jej i
        > > Dziadziusia.
        > > Chciałabym się dowiedzieć, jak zrobić to najmniejszym kosztem – moż
        > e jest
        > > jakieś inne tańsze rozwiązanie niż obecny plan Babci?
        >
        > Ustalmy sobie to wszystko, żeby pójść dobrą drogą (skontroluj mnie):
        > - piszesz "babcia" - ja zakładam, że to babcia i dziadek są właścicielami,
        > tak?
        TAK
        > - jeśli tak - to zakładam, że oboje (babcia+ dziadek) chcą "coś" zrobić, czy
        > tak?
        TAK
        > - zakładam, że to dziadków mieszkanie jest nieruchomością (tzw. hipoteczne),
        > czy tak?
        TAK, ma księgę wieczystą.
        > - zakładam, że Twój tato jest synem dziadków (raczej tak ale upewniam się).
        TAK.
        > Sarhaw, jeśli źle cokolwiek tutaj założyłam to natychmiast napisz mi o tym.
        >
        > >Tata ma jeszcze dwoje rodzeństwa i w związku z tym będzie im się pewnie
        > >należało jakieś zachówkowe po śmierci Dziadków (Babcia nic nie przepisze
        > >pozostałemu rodzeństwu).
        >
        > Jeśli założenia moje są słuszne a dziadkowie mają, oprocz taty twego, jeszcze
        2
        >
        > dzieci to rzeczywiscie - kazde z tych dzieci bedzie mialo prawo do zachowku w
        > przypadku albo pozostawienia w spadku (testament) tego mieszkania albo nawet
        w
        > przypadku darowizny.
        Babcia i Dziadek mieli jeszcze jedno dziecko (około 45 kat temu, ale zmarło ono
        3 miesięce po urodzeniu. Czy ma to jakieś znaczenie w przypadku umowy o
        dożywocie? Wydaje mi się, że nie, ale, proszę, popraw mnie, jeśli źle myślę.
        >
        > > Druga rzecz, to czy najtaniej byłoby, aby Babcia:
        > > - przepisała Tacie mieszkanie w testamencie (ale co z dachówkowym?),
        >
        > No, prawo do zachowku dla pozostałych dzieci dziadków chyba, że każde z tych
        > dwojga pozostałych dzieci zawarłoby z dziadkiem i babcią umowę o zrzeczeniu
        się
        >
        > dziedziczenia (krótka umowa ale koniecznie w formie aktu notarialnego).
        >
        > > - przepisała teraz, ale z warunkiem, że Tata może się tam wprowadzić po
        > > jej śmierci,
        > > - darowała teraz (darowizna),
        > > - dała w prezencie (można tak w ogóle?)
        >
        > Nie wiem czy tutaj nie masz na myśli wciąż tego samego: darowizny.
        > Przy darowiźnie problem zachowku może również powstać - i pamiętaj o tym.
        > Tato ma mieszkanie (tak napisałaś) stad przy darowiźnie byłby podatek - ten
        > przy pokrewieństwie rodzice - dziecko sięga do 7% rynkowej wartości
        przedmiotu
        > darowizny.
        Tata ma mieszkanie spółdzilcze, nie własnościowe (dodatkowa informacja dla
        Ciebie, może to jeszcze coś zmiemi. A propos - czy jeśli Tata wykupi niedługo
        to swoje mieszkanie na własność, to czy będzie w zwiazku z tym ponosił jakieś
        koszty, jeśli Babcia teraz przepisze mu to mieszkanie umową dożywocia?)

        > Sarhaw, napisz tak przy okazji tę wartość - pewnie opłaty też Cię interesują
        a
        > bez wartości ja jestem bezradna co do opłat.
        Wartość mieszkania to 60 000 zł.
        >
        > > Ile w tych wszystkich przypadkach płaci się podatku?
        >
        > Przy darowiźnie - już napisałam.
        > Jeśli mieszkanie byłoby nieruchomością (tzw. hipoteczne) to może zamiast
        > darowizny zawrzeć umowę o dożywocie?
        > To taka umwoa gdzie tato staje się właścicielem już teraz ale ma wobec
        dziadków
        >
        > (rodziców swoich) obowiązki w postaci zapewnienia im opieki, zamieszkania w
        tym
        >
        > lokalu, pomocy, itp.

        Czy przy tej umowie Tata koniecznie musi się tam zameldować?
        > Podatek przy umowie o dożywocie wynosi 2% od rynkowej wartości, przy czym
        tutaj
        >
        > nie ma problemu zachowku dla rodzeństwa (ten istnieje tylko przy spadku i
        > darowiźnie). Może zatem temu się bliżej przyjrzeć zamiast tej darowiźnie o
        ile
        > to nieruchomość?
        >
        > Pamiętaj, że czy to przy darowiźnie czy dożywociu dojdzie jeszcze taksa
        > notarialna i opłata sądowa - ale jak podasz wartość to je dopiero policzę.
        > Zresztą już widać, że darowizna i spadek są (bez względu na zachowek) i tak
        > kosztowniejsze bo tu podatek do 7% (jak napisałam), bo skoro ojciec ma
        > mieszkanie to nie ma prawa do ulgi w podatku, a przy dożywociu tylko 2%.
        >
        > Napisz co o tym myślisz.

        Bebiaczku, Tata powiedział mi jeszcze, że Babcia przepisała mu już to
        mieszkanie w tesramencie, ale i tak, mimo wszystko, chcieliby uniknąć wysokich
        opłat zwiazanych z zachówkowym oraz z podatkie. Czy w zwiazku z tym Babcia
        nadal może przekazać Tacie to mieszkanie umową o dożywocie?

        > Koniecznie napisz również na ile poprawne są te moje założenia (na początku)
        > oraz tę wartość.
        Wszystko napisałam. Jeżeli czegoś brakuje, uprzejmie proszę, daj znać, a
        wszystko napiszę.
        > Ściskam Cię Sarhaw noworocznie i życzę wszystkiego NAJ:-) Tobie i Twym
        bliskim.
        >
        > B.

        Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz bardzo, bardzo dziękuję
        Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!!
        Sarhaw
        • sarhaw Re: Przekazanie mieszkania 04.01.05, 09:31
          Bebiaczku,
          jeszcze jedno -rozumiem, że jeśli zdecydujemy sie na umowe o dożywocie, to mój
          Tata powinien pokryć koszty związe z tą umową (podatek itp.)? I to ona na swoje
          nazwisko powinien w US i u notatriusza opłacić to wszystko?

          Pozdrawiam cieplutko.
        • bebiak Re: Przekazanie mieszkania 04.01.05, 18:49
          Witaj Sarhaw,

          sarhaw napisała:

          > - zakładam, że to dziadków mieszkanie jest nieruchomością (tzw. hipoteczn
          > e), czy tak?
          > TAK, ma księgę wieczystą.

          Upewnij się tu Sarhaw, bo spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu też może
          mieć księgę wieczystą, a za dożywocie takiego lokalu nie można przenieść.
          Za dożywocie można przenieść tylko nieruchomość. Nadal zakładamy, że to jednak
          nieruchomość ale upewnij się, proszę.

          > Babcia i Dziadek mieli jeszcze jedno dziecko (około 45 kat temu, ale zmarło
          >ono 3 miesięce po urodzeniu. Czy ma to jakieś znaczenie w przypadku umowy o
          > dożywocie? Wydaje mi się, że nie, ale, proszę, popraw mnie, jeśli źle myślę.


          Nie, to w ogóle nie ma znaczenia. Zmarłe dzieci mają wtedy znaczenie kiedy
          pozostawiają swoje dzieci - ale to Was nie dotyczy.

          > Tata ma mieszkanie spółdzilcze, nie własnościowe (dodatkowa informacja dla
          > Ciebie, może to jeszcze coś zmiemi. A propos - czy jeśli Tata wykupi niedługo
          > to swoje mieszkanie na własność, to czy będzie w zwiazku z tym ponosił
          >jakieś koszty, jeśli Babcia teraz przepisze mu to mieszkanie umową dożywocia?)

          Sarhaw, nie znam się na mieszkaniach niewłasnościowych (co podkreślam) a takim
          jest to obecne taty. Czy mając inne mieszkanie (to od babci) przy
          przekształcaniu nie traci sie jakichś szczególnych ulg - nie wiem, czy w ogóle
          można nabyć własność jeśli się ma niewłasnościowe? Nie wiem Sarhaw, nie
          przypominam sobie takiego zakazu z ustawy dot. mieszkań spółdzielczych ale
          (powtarzam) takimi mieszkaniami się nie zajmuję.
          Dla ewentualnej darowizny i podatku od niej - nie ma to znaczenia, bo czy
          lokatorskie czy własnościowe prawo to i tak tacie prawo służy stad nie ma prawa
          do ulgi. Dla umowy o dożywocie (i opłat) fakt czy tato ma mieszkanie czy nie -
          nie ma znaczenia: opłaty zawsze takie same.

          > Wartość mieszkania to 60 000 zł.

          Od takiej wartości przy umowie o dożywocie opłaty:
          - podatek od czynności cywilnoprawnych 2% tj. 1.200,-zl
          - taksa notarialna: 1.010,-zł + VAT 22% tj. 222,20,-zł
          - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zł
          - opłata sądowa za wpis taty do księgi wieczystej: 840,-zl
          - wypisy: ok. 180,-zł
          - opłata sądowa za wpis uprawnień babci do księgi - nie wiem; jest uzależniona
          od wieku babci (podaj jej datę urodzenia) i nie tak wysoka jak te pozostałe.

          WSZYSTKIE te opłaty (już tak nawiązując do Twego drugiego postu) wnoszone są U
          NOTARIUSZA przyzawieraniu umowy, a kto je wniesie: babcia czy tato - decydują
          oni jako strony umowy. Zwyczajowo koszty umowy ponosi nabywca (czyli tato) ale
          to tylko zwyczaj i strony mogą to inaczej uregulować.

          > Czy przy tej umowie Tata koniecznie musi się tam zameldować?

          Przy umowie o dożywocie (bo o niej tu mówimy) nie musi być tam zameldowany i
          nie musi mieszkać.
          Przy darowiźnie z opłaceniem podatku też zresztą nie.
          Musiałby mieszkać i się zameldować jedynie w przypadku darowizny i skorzystania
          ze zwolnienia od podatku ale tato do tej ulgi prawa nie ma (pisałam: ma
          mieszkanie).

          > Bebiaczku, Tata powiedział mi jeszcze, że Babcia przepisała mu już to
          > mieszkanie w tesramencie, ale i tak, mimo wszystko, chcieliby uniknąć
          >wysokich opłat zwiazanych z zachówkowym oraz z podatkie. Czy w zwiazku z tym
          >Babcia nadal może przekazać Tacie to mieszkanie umową o dożywocie?

          Testament nie żadne przepisanie Sarhaw (jak często błędnie myślimy). Testament
          to rozporządzenie na wypadek śmierci a póki człowiek żyje nic się w jego
          majątku w związku z testamentem nie dzieje: może rozporządzać za życia mimo
          testamentu swoimi dobrami na ile chce - to jego prawo i jego decyzja. Testament
          zresztą też może zmieniać tyle razy ile mu się podoba - to jego prawo.

          Jeśli pozostaniecie przy tym testamencie (powtórzę, niejako reasumując) to:
          - po najdłuższym życiu babci postępowanie spadkowe w sądzie gdzie z mocy
          testamentu spadek po babci nabędzie tato;
          - podatek od spadku dla taty do 7% rynkowej wartości masy spadkowej (nie ma
          ulgi bo tato ma mieszkanie - to ta sama ustawa co dla darowizn);
          - możliwość wystąpienia tamtych o zachowek.

          Sarhaw, wydaje mi się, że niczego nie pominęłam (odpowiedź na ten drugi post
          też tutaj zamieściłam). Poczytaj, przemyśl i napisz na ile dla Ciebie
          zrozumiałe.
          Pozdrowienia nieustające i cieplutkie. B.
          Dziękuję za dziękuję:-))
          • sarhaw Re: Przekazanie mieszkania 06.01.05, 10:10
            Bebiaczku,
            bardzo, bardzo dziękuję za pomoc. Przekażę wszystko Tacie. A jak pojawią się
            jeszcze jakieś wątpliwoiści, pozwól, że wówczas zapytam o kwestie niejasne.

            Pozdrawiam cieplutko i jeszcze raz dziekuję.

            Sarhaw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka