Dodaj do ulubionych

koszty notarialne...

23.02.05, 09:31
Witam,

wiem, że jest to temat, który cały czas się tutaj przewija... ale mimo to
chciałbym jednak upewnić się do pewnych rzeczy.
Właśnie praktycznie kupiliśmy z żoną mieszkanie. Dokładnie to jesteśmy w
sytuacji, gdy mamy już decyzję kredytową, bank chciał jeszcze 2 pisma od nas,
które już przekazaliśmy i dzisiaj-jutro ktoś z banku ma się do nas odezwać,
żeby podpisać umowę.
Kupujemy mieszkanie na kredyt - 100% wartości + jeszcze trochę na remont.
Kupujemy mieszkanie za 160 tys. zł, a dostajemy 180 tys. zł kredytu (czyli 20
tys. zł na remont).
Hipoteka zwykła - 180 tys. zł, hipoteka kaucyjna - 100 tys. zł.

No i teraz pojawia się pytanie. Co powinniśmy zrobić zaraz po podpisaniu
umowy z bankiem?
Wiem, że najpierw powinniśmy pójść do notariusza. Co musimy zrobić u
notariusza, a co możemy sami?
Dzwoniliśmy do dwóch notariuszy, żeby ich podpytać o dokumenty i koszty i w
większości mają podobne opłaty, ale trochę się jednak różnią wypowiedziami.
Wiem, że musimy zapłacić podatek - 2% wartości mieszkania, no i taksę
notarialną. Tutaj jednak jeden notariusz powiedział nam, że musimy zapłacić
do tego podatek Vat, a drugi, że nie... jaka jest prawda??
Potem wpis do księgi wieczystej...
No i musimy zrobić przepisanie hipoteki na bank (tak to się chyba fachowo
nazywa? ;-))
No i teraz pojawia się największa rozbieżność. Jeden z notariuszy powiedział,
że za wpis do hipoteki płaci się (coś nam wyliczył chyba koło 1 tys. zł), a
drugi powiedział, że absolutnie nic się nie płaci... no i komu teraz
wierzyć?? ;-))
Do tego jeszcze (bo to chyba dwie różne sprawy) to magiczne przepisanie
hipoteki. Jeden notariusz oczywiście nie widzi żadnych opłat, a drugi
powiedział, że zrobi to za symboliczne 400 zł! (zważywszy na ogrom opłat, to
jest może symboliczne, ale w sumie, to trochę pieniędzy niewątpliwie jest).

No i tutaj moje kolejne pytanie: Czy bez problemu mogę zrobić o przepisanie
hipoteki sam - w Sądzie Rejonowym? Ile to mi zajmie czasu? No i oczywiście -
ile to kosztuje?

Proszę o wskazówki.

Z góry dziękuję za wszelką pomoc.

Pozdrawiam,
Agip
Obserwuj wątek
    • agip79 P. Bebiak - proszę o pomoc 23.02.05, 21:13
      bo jutro idę do notariusza z dokumentami, żeby przygotował dokumenty i
      chciałbym już coś wiedzieć.

      z góry dzięki,
      pozdrawiam,
      Agip
    • bebiak Re: koszty notarialne... 23.02.05, 22:00
      Witaj Agip,

      agip79 napisał:

      > Właśnie praktycznie kupiliśmy z żoną mieszkanie. Dokładnie to jesteśmy w
      > sytuacji, gdy mamy już decyzję kredytową, bank chciał jeszcze 2 pisma od nas,
      > które już przekazaliśmy i dzisiaj-jutro ktoś z banku ma się do nas odezwać,
      > żeby podpisać umowę.
      > Kupujemy mieszkanie na kredyt - 100% wartości + jeszcze trochę na remont.
      > Kupujemy mieszkanie za 160 tys. zł, a dostajemy 180 tys. zł kredytu (czyli 20
      > tys. zł na remont).
      > Hipoteka zwykła - 180 tys. zł, hipoteka kaucyjna - 100 tys. zł.
      > No i teraz pojawia się pytanie. Co powinniśmy zrobić zaraz po podpisaniu
      > umowy z bankiem?
      > Wiem, że najpierw powinniśmy pójść do notariusza. Co musimy zrobić u
      > notariusza, a co możemy sami?
      > Dzwoniliśmy do dwóch notariuszy, żeby ich podpytać o dokumenty i koszty i w
      > większości mają podobne opłaty, ale trochę się jednak różnią wypowiedziami.
      > Wiem, że musimy zapłacić podatek - 2% wartości mieszkania, no i taksę
      > notarialną. Tutaj jednak jeden notariusz powiedział nam, że musimy zapłacić
      > do tego podatek Vat, a drugi, że nie... jaka jest prawda??

      Umowa sprzedaży oczywiście w formie aktu notarialnego.
      Nie napisałes jakie mieszkanie kupujecie (nieruchomość czy spółdzielcze - zatem
      koszty w obu wariantach) i liczone od 160.000,-zł:
      NIERUCHOMOŚĆ (tzw. hipoteczne):
      - podatek do czynnosci cywilnorpawnych 2% tj. 3.200,-zł
      - taksa notarialna: 1.510,-zł + VAT 22% tj. 332,20,-zl
      - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zl
      - opłata sądowa za wpis nabywców do ksiegi: 1.920,-zł
      - wypisy: ok. 180,-zł (jedna strona z VAT-em = 7,32,-zł ale trochę się uzbiera)

      SPÓŁDZIELCZE WŁASNOŚCIOWE PRAWO DO LOKALU:
      - podatek do czynnosci cywilnoprawnych 2% tj. 3.200,-zł
      - taksa notarialna: 755,-zł + VAT 22% tj. 166,10,-zł
      - wypisy: ok. 160,-zł
      o ile jest księga a tutaj moze być ale nie musi to jeszcze:
      - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 22% tj. 44,-zl
      - opłata sądowa za wpis nabywców do ksiegi: 1.920,-zł

      Wszystko płatne u notariusza przy zawieraniu umowy, a kto te koszty poniesie
      decydują strony (zwyczajowo nabywca ale strony mogą postanowić inaczej).
      I to były koszty zwiazane z umową sprzedaży.
      Acha, oczywiście, że od taksy notarialnej jest VAT i to 22% (od wszystkiego -
      nie ma już żadnych zwolnień albo innych stawek a keidys były).

      > Potem wpis do księgi wieczystej...

      Jeśli już jest księga [a musi być przy nieruchomości, przy spółdzielczym -
      może] to wpis właścicieli od razu płatny przy akcie (na to uczulam). Notariusz
      w takim przypadku ma obowiązek zawarcia w akcie wniosku o zmianę właścicieli w
      księdze i pobrać dla sądu opłatę od tego wpisu (wysokość podałam wyżej).

      Jeśli to prawo spółdzielcze a księgi nie ma to będziecie mogli wniosek o jej
      załozenie złożyć sami już po akcie (wtedy opłata za wpis jak podałam wyżej +
      40,-zł za druk księgi wieczystej) płatne w sądzie.

      > No i musimy zrobić przepisanie hipoteki na bank (tak to się chyba fachowo
      > nazywa? ;-))

      Ustanowienie hipoteki na rzecz banku (wpis do Działu IV księgi wieczystej).

      > No i teraz pojawia się największa rozbieżność. Jeden z notariuszy powiedział,
      > że za wpis do hipoteki płaci się (coś nam wyliczył chyba koło 1 tys. zł), a
      > drugi powiedział, że absolutnie nic się nie płaci... no i komu teraz
      > wierzyć?? ;-))
      > Do tego jeszcze (bo to chyba dwie różne sprawy) to magiczne przepisanie
      > hipoteki. Jeden notariusz oczywiście nie widzi żadnych opłat, a drugi
      > powiedział, że zrobi to za symboliczne 400 zł! (zważywszy na ogrom opłat, to
      > jest może symboliczne, ale w sumie, to trochę pieniędzy niewątpliwie jest).

      A żaden nie mówił, że możecie sobie to sami zrobić?
      Jeśli Wy nabywacie meiszkanei i Wy jesteście kredytobiorcami to doprawdy nie ma
      żadnego powodu aby robić to formą aktu. Ustanowienie hipoteki jest osobną
      czynnością od umowy sprzedaży stąd teoretycznie notariusz ma prawo pobrać od tj
      czynności dodatkową taksę (czy pobierze - notariusza decyzja).
      Gdyby pobrał taksę to może pobrać 1.055,-zł + VAT 22% tj. 232,10,-zl.
      Od razu mówię, że macie fatalnasprawę z tym celem kredytu: są przepisy
      szczególne i w taksie i w sądowej za wpis hipoteki, ale dotyczą kredytów
      udzielanych na NABYCIE NIERUCHOMOSCI, a u Was plącze się ten remont:(
      Gdyby nie ten remont to maksymalna taksa notarialna za takieą hipoteki
      wynosiłaby 527,-zł + VAT, ale ponieważ jest remont to maksymalna wynosi 1.055,-
      zł + VAT.


      > No i tutaj moje kolejne pytanie: Czy bez problemu mogę zrobić o przepisanie
      > hipoteki sam - w Sądzie Rejonowym? Ile to mi zajmie czasu? No i oczywiście -
      > ile to kosztuje?

      To co wyżej to było o taksie od ustanowienia hipoteki.
      Podkreślam: jeśli razem jesteście kredytobiorcami i razem kupujecie możecie
      sobie sami składać wniosek o wpis hipoteki.
      I teraz opłaty sądowe od wpisu takich hipotek do księgi:
      najgorszy wariant: 1.060,-zł + 660,-zl.
      Wskazuję najgorszy bo - znowu - ten remont: rozporządzenie szczególne mówi o
      niższych stawkach (o połowę niższych) przy kredycie na NABYCIE NIERUCHOMOŚCI a
      u Was plącze się remont (i moim zdaniem od dobrej woli sędziego wyłącznie
      zależy czy naliczy Wam mniej, choć mam wątpliwości czy sędzia ma tutaj
      dowolność - toż to nie prywatne pieniądze).

      I pamiętaj o podatku od czynności cywilnoprawnych od ustanowienia hipotek.
      W Twoim przypadku będzie to: 180,-zł (od zwykłej) i 19,-zł (od kaucyjnej, tutaj
      stały).

      Przeczytaj sobie to wszystko dokładnie, zastanówi się na ile to jasne - ja za
      czas jakiś jeszcze włączę komputer i gdybyś miał jakieś pytania to może uda mi
      się doskrobać dzisiaj.
      Pozdrowienia serdeczne. B.
      • agip79 Re: koszty notarialne... 24.02.05, 12:58
        Dziękuję bardzo za informacje...
        szczerze trochę się zdołowałem (pieniędzy tyle trzeba wydać... że aż strach)...

        Ale nie do końca wszystko rozumiem:
        1. czyli u notariusza zakładamy hipotekę (i za to płacimy lub nie, tak??)
        Czy tutaj są jakieś opłaty stałe czy tylko taksa notariusza?
        I to musimy zrobić koniecznie u notariusza?

        2. Jak wygląda sprawa z ustanowieniem hipoteki na rzecz banku?
        Idziemy do Sądu, składamy wniosek... i kiedy opłacamy (w jagorszym wypadku
        1.060 zł + 660 zł + PCC)? No bo kto nam powie ile mamy zapłacić?

        Jak to w ogóle wygląda dokładnie w Sądzie? Bo chcielibyśmy to załatwić wszystko
        jednego dnia, tzn. najpierw notariusza, potem do Sądu (a Sąd do 14.30) i wrócić
        do banku, żeby zrobić przelanie pieniędzy. Da się to zrobić tak w jeden dzień?
        Jak długo załatwia się ten wniosek o ustanowienie hipoteki na rzecz banku?

        Z góry dziękuję za informacje,
        Pozdrawiam,
        Agip
        • agip79 P. Bebiak... no i byliśmy już u notariusza (1 raz) 25.02.05, 09:00
          Witam Pani Bebiak!!

          no i byłem wczoraj u notariusza zostawić Mu wszystkie papiery, żeby mógł
          przygotować wszystko na podpisywanie dokumentów w środę.
          Trochę mnie zdziwiło, bo okazało się, że jeszcze trzeba zgodę Urzędu Skarbowego
          na to, że osoba, która nam sprzedaje mieszkanie może to zrobić ;-)
          Mamy nadzieję, że uda Jej się to zrobić szybko, żeby nie było poślizgu...

          W każdym razie poza tym jest wszystko ok.
          Pan notariusz zebrał wszystko, podpytywaliśmy Go o koszty... no i jak doszliśmy
          do hipoteki, to Pan się zaczął wzburzać, że oczywiście, możemy to zrobić sami,
          ale to i tak będziemy musieli ponieść wszystkie koszty, a niewiadomo ile czasu
          nam to zajmie, zresztą jakbyśmy załatwili to u Niego, to i sprzedający byłby
          bezpieczniejszy, no i w ogóle takim wzburzonym, prawie obrażonym głosem nas
          potraktował... a przecież te marne 400 zł, które On chce dodatkowo za to, to
          przecież jest tyle co nic...
          Już Mu chciałem powiedzieć, że jak to dla Niego jest tyle co nic, to przecież
          nie musi za to brać pieniędzy, bo dla nas, jak mamy wydać prawie 8 tys. zł, to
          te dodatkowe 400 zł to jest naprawde duży wydatek.
          W każdym razie mamy się zdecydować czy chcemy czy nie robić to u Niego...

          Niestety już nie byliśmy się w stanie dowiedzieć szczegółów, bo Pan się na nas
          praktycznie obraził, że Mu nie chcemy dać ekstra pieniędzy... więc zapytam się
          Pani:
          Jak to dokładnie jest z tą hipoteką?
          My zostajemy wpisani do KW, i potem ustanawiamy hipotekę na bank, tak?
          I to spokojnie możemy zrobić w Sądzie tego samego dnia?
          Co nam jest potrzebne do tego Sądu? Jakie dokumenty?
          No i kiedy i ile w końcu musimy zapłacić? Bo pisała Pani o kwocie "w najgorszym
          wypadku", więc kto decyduje o wysokości? Czy też może płaci się za ustanowienie
          hipoteki później?

          Z góry pięknie dziękuję za informacje
          Pozdrawiam,
          Agip

          P.S.
          Jeszcze 6 godzin w pracy... i weekend!!! ;-)))))
          • agip79 Re: P. Bebiak... no i byliśmy już u notariusza (1 28.02.05, 08:38
            Witam po weekendzie ;-)

            Pani Bebiak, czy mogłaby Pani mi powiedzieć jak dokładnie wygląda sprawa
            załatwiania hipoteki w Sądzie?

            Pozdrawiam,
            Agip

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka