bajka1333
27.08.05, 22:18
Od 4 lat nie mam pracy,zasiłku ani pomocy poza śmieszną pensją studiującej córki.I nagle spadek po cioci-siostrze mojej mamy.I okazuje sie,że w tym chorym kraju nie ma lekko .Najpierw otwarcie testamentu,potem wycena mieszkania i podatek, ba!!!a niby skąd mam wziąć kasę na opłatę podatku? Myślałam o umowie przedwstępnej,ale tu dopiero notariusz wystawia rękę więc muszę jakoś dogadać się z chętnymi do kupna tego mieszkania,Pomórzcie mi.Niech mi ktoś doradzi jak stracić najmniej i odzyskać jak najwięcej.Dziekuję z góry.Bajka1333@tlen.pl lub gadu 7191742 -pozdrawiam