jakma22
18.09.05, 14:34
Wykupiłem mieszkanie spółdzielcze tzn zakończyłem spłatę kolejnych
wymyślonych przez spółdzielnie dopłat – tym razem były to dopłaty do gruntów -
rzekomo cena, którą płacili członkowie spółdzielni podczas wykupu (1997rok)
mieszkania za grunty była zaniżona.
Spółdzielnia pomierzyła lokale w moim bloku oraz teren do niego przynależący
i nareszcie mieszkanie może zostać wpisane jako moja własność do księg
wieczystych, jednak w tym celu musze skorzystać z usługi notariusza.
Spółdzielnia poleciła mi ‘znajomego’ notariusza, u którego ma mnie wynieść ta
operacja 700 zł + 400-500 zł za wypisy. Jest to mieszkanie spółdzielcze
kupione na rynku pierwotnym o pow. ~50m2 i przybliżonej, obecnej wartości
rynkowej 200tys. Odnośnie spółdzielni dodam, że jest to Ziemia Krakowska, co
do której chyba nikt nie ma zaufania, dlatego chciałbym usłyszeć opinię nt.
realności kosztów notarialnych w moim przypadku. Ew. jeśli ktoś ma namiar na
sprawdzonego i taniego notariusza w Krakowie też będę wdzięczny.