adamo2005
28.10.05, 18:17
Witam serdecznie. Mam problem z posiadloscia ktora chce kupic. Jest to
wlasnosc prywatna czlowieka o duzych sklonnosciach do alkoholu. Otoz ten oto
pan chce sprzedac gospodarstwo pod warunkiem ze zostanie w nim do konca
swoich dni. Od posiadlosci odpisana jest cala rodzina wiec ma prawo sam to
sprzedac. Pytanie brzmi. Czy jest jakas specjalna procedora u notariusza?Moze
ktos sie z tym spotkal juz. Czlowiek ten jest samotny , rodzina sie odwrocila
od niego , nikt nie dba o pozywienie dla niego a on nie ma za co kupic.
Mysle ze rozwiazaniem bylo by kupienie od niego tejze posiadlosci i
pozostawienie go w jego ojczystym domu. Prosze o rade bo nie wiem jak to
zrobic by nie zaszkodzic jemu ani sobie. Dziekuje .