Dodaj do ulubionych

współwłasność

07.03.06, 10:25
Czy w akcie notarialnym na współwłasnośc mieszkania mogę zastrzec, że po
śmierci współwłaściciela staję się jedynym właścicielem.
Albo czy można wpisać do aktu, że darczyńca będzie mieszkał w darowanym
mieszkaniu do smierci?
Bardzo dziękuję za pomoc
Obserwuj wątek
    • bobesh Re: współwłasność 07.03.06, 10:35
      iras.tczew napisał:

      > Czy w akcie notarialnym na współwłasnośc mieszkania mogę zastrzec, że po
      > śmierci współwłaściciela staję się jedynym właścicielem.

      Nie.

      > Albo czy można wpisać do aktu, że darczyńca będzie mieszkał w darowanym
      > mieszkaniu do smierci?

      Jak najbardziej. Co prawda w przypadku własnościowego spółdzielczego prawa do
      lokalu tworzy się dość egzotyczna konstrukcja ustanowienia "prawa na prawie"
      niemniej jednak to w obrocie funkcjonuje.

      > Bardzo dziękuję za pomoc
      proszę uprzejmie :}
      • iras.tczew Re: współwłasność 07.03.06, 10:54
        Dziękuję za pomoc. A np.po jakim czasie mogę znieść współwłasność z wujkiem
        który będzie wspólwłaścicielem aby mieszkanie było całkowicie moje.
        • bobesh Re: współwłasność 07.03.06, 11:44
          po jakim czasie od czego?
          • iras.tczew Re: współwłasność 07.03.06, 12:39
            Po tym jak spiszemy akt notarialny.
            • bobesh Re: współwłasność 07.03.06, 13:07
              znaczy dokonujesz nabycia z wujkem na współwłasność, tak?

              To i współwłasność możesz znieść od razu... nie widze przeciwskazań. Jedynie
              kwestie podatkowe mogą być bolesne, ale nie muszą.
              • iras.tczew Re: współwłasność 07.03.06, 13:14
                Wujek jest jednym ze spadkobierców.Dwoje pozostalych to moja mama i drugi
                wujek.Biorę to mieszkanie z wujkiem na współwłasnosć.Mama i drugi wujek dają nam
                swoje części spadku z zastrzeżeniem że ma to byc współwłasność, a my potem
                chcemy ją zniesć żeby ono było moje.Wujek (mój współwłaścicel) jest za, ale
                musimy tak zrobić bo ten drugi się upiera
                • bobesh Re: współwłasność 08.03.06, 09:15
                  sensowniejsza dla ciebie (mniej kosztowna) byłaby darowizna udziału wujka dla
                  Ciebie.
                  • mojeprawo Re: współwłasność 08.03.06, 12:10
                    czy aby na pewno ?
                    na jakiej podstawie tak twierdzisz i czy wziąłeś pod uwagę niższe koszty opłat
                    przy zniesieniu współwłasności w porównaniu do opłaty notarialnej za umowę
                    darowizny ?
                    za wniosek do sądu o zniesienie współwłasności zapłaci 300 zł a opłata
                    notarialna za umowę darowizny to 1210zł + vat co prawda teoretycznie można ją
                    negocjować ale ewentualny upust na pewno nie będzie tak duży aby darowizna
                    stała się kosztowo porównywalna z sądowym zniesieniem współwłasności
                    • bobesh Re: współwłasność 08.03.06, 12:42
                      mojeprawo napisał:

                      > czy aby na pewno ?
                      > na jakiej podstawie tak twierdzisz i czy wziąłeś pod uwagę niższe koszty
                      opłat
                      > przy zniesieniu współwłasności w porównaniu do opłaty notarialnej za umowę
                      > darowizny ?
                      > za wniosek do sądu o zniesienie współwłasności zapłaci 300 zł a opłata
                      > notarialna za umowę darowizny to 1210zł + vat co prawda teoretycznie można ją
                      > negocjować ale ewentualny upust na pewno nie będzie tak duży aby darowizna
                      > stała się kosztowo porównywalna z sądowym zniesieniem współwłasności

                      Nie wiem skąd wziąłeś kwotę, bo ja nie znam wartości mieszkania, ani jaki jest
                      jego rodzaj (włąsnościowe spółzielcze, odrebna własność).
                      Podatki w każdym przypadku będą takie same - przy notarialnym załatwaianiu
                      sprawy darowizna będzie korzystaniejsza, bo taksa naliczona zostanie od połowy
                      wartości mieszkania (jak domniemywam po wcześniejszych darowiznach udziałów
                      wyjdą po 1/2). Dołożyć do tego negocjację taksy i sprawa nie musi być
                      kosztowna, w szczególności przy własnościowym prawie do lokalu gdzie defaultowo
                      należy sie połowa taksy.

                      Sądowego zniesienia istotnie nie brałem pod uwagę - nie wiem jak ważny jest
                      czynnik czasu, u mnie na rozpoznanie tego typu sprawy czeka się ponad pół roku,
                      co w większości przypadków wyklucza tę drogę, ale dobrze, że podałeś taką
                      możliwość.
                      • bobesh Re: współwłasność 08.03.06, 14:10
                        Tak jeszcze na świeżo co do sądowego zniesienia współwłasności - włąśnie
                        pogadałem sobie z sędzią miejscowego wydziału cywilnego - zgodne wnioski o
                        zniesienie współwłasności, gdy przedmiot jest przyznawany jednemu z właścicieli
                        (w szczególności gdy ma on niewielki udział) bez żadnych spłat na rzecz innych
                        są od razu uwalane z zarzutem niezgodności z art.622 kpc (rażące naruszenie
                        interesu współwłaściciela) tudzież, że wniosek zmierza do obejścia ustawy
                        (pozorność zniesienia - faktyczna darowizna). Taka jest praktyka Sądu
                        miejscowego - w innych być może to przechodzi bez żadnych.

                        Zainteresowanym podam jeszcze fragment komentarza do kpc na którym też się
                        sędziowie opierają:
                        "Zgodny wniosek co do sposobu zniesienia współwłasności nie może sprzeciwiać
                        się prawu ani zasadom współżycia społecznego, jak też nie może zmierzać do
                        obejścia ustawy (por. też uzasadnienie postanowienia SN z 30 lipca 1965 r., II
                        CZ 68/65, OSNCP 1966, nr 6, poz. 95). Sąd z urzędu bada spełnienie tych
                        wymagań, informując uczestników postępowania o wszystkich swoich
                        wątpliwościach, aby umożliwić im korektę wniosku.
                        Zgodny wniosek sprzeczny z prawem, zasadami współżycia społecznego lub
                        zmierzający do obejścia ustawy nie wiąże sądu. W takiej sytuacji sąd jest
                        zobowiązany pominąć ten wniosek i orzec co do istoty sprawy stosownie do
                        wyników postępowania (patrz art. 623; por. też np. postanowienia SN z 14 marca
                        1993 r., III CRN 12/93, z 19 stycznia 1994 r., I CRN 208/93 oraz z 30 czerwca
                        1994 r., II CRN 61/94, nie publ.)."

                        I to by było na tyle.

                        • mojeprawo Re: współwłasność 08.03.06, 15:51
                          Witaj, rzeczywiście praktyka poszczególnych sądów jest różna i zdarzają się
                          takie sytuacje jak napisałeś z ty , że nie jest to regułą, zapewne sąd
                          indywidualnie bada każdy przypadek.
                          A tak na marginesie to ciekawy jestem czy notariusz również odmówiłby
                          sporządzenia aktu zniesienia współwłasności w przypadku niewielkiego udziału -
                          i ciekawe jak należy mierzyć ten udział aby stwierdzić czy jest on jeszcze
                          niewielki czy też już jest wystarczający aby sąd nie uznał takiej czynności
                          jako pozorną. W swojej praktyce miałem taki przypadek zniesienia współwłasności
                          przy udziałach 1/3 i 2/3 gdzie własność przypadła temu ,który miał mniejszy
                          udział i nikt , nawet US , nie kwestionował tej czynności.
                          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka