Dodaj do ulubionych

mieszkanie komunalne - > babcia-wnuczka

10.04.06, 23:07
Witam
Piszę wprost: szukam najszybszego i najtańszego sposobu na przejęcie
mieszkania. Sprawa dotyczy mieszkania komunalnego. Głownym najemcą jest moja
babcia. Dodatkowo zameldowana jestem też ja od ponad 5 lat. Z tego, co mi
wiadomo, jako wnuczka mam właściwie żadne szanse na zostanie głównym najemcą w
przypadku śmierci babci. W kamienicy wszytskie mieszkania prócz babcinego i
sąsiadów są już wykupione. Dowiedziałam się, że gdybyśmy dogadali się z
sasiadami i jednoczesnie wystąpili do gminy z wykupem, wówczas za każde
mieszkanie zapłacilibyśmy ok. 4-5 tysiecy. Jednak ze względu na bałagan w
dokumentach w przypadku mieszkania sąsiadów utkneliśmy w miejscu. Oczywiście
mieszkanie można kupić samodzielnie, ale wtedy cena wzrasta do kilkunastu
tysięcy. Pytanie więc brzmi: czy da się wykupić mieszkanie za te kilka
tysięcy, ale bez sąsiadów (jak na moje oko, to oni do śmierci nie wyprostują
swoich spraw...). Druga sprawa: jesli babcia kupi mieszkanie, to jak w
najszybszy sposób przepisać je na mnie (oczywiście, babcia nadal w nim
mieszka, ale nie jest już formalnie właścicielką). Z góry dziękuję za
wszytskie odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • elo1 Re: mieszkanie komunalne - > babcia-wnuczka 11.04.06, 07:51
      Nie wydaje mi się, ze można uzależniać wykup jednego meiszkania od drugiego.
      Napisz o jaki bałagan i w jakich dokumentach chodzi to coś można będzie ci
      pomóc. Po wykupie mieszkania przez babcię umową darowizny przenieść własność na
      ciebie aby nie utracić przyznanej bonifikaty.
      • mojeprawo Re: radzę się dobrze zastanowić 11.04.06, 12:16
        nad taką formą przekazania mieszkania, darowizna dokonana teraz może
        obdarowanej sprawić po smierci babci kłopoty związane z roszczeniami
        pozostałych spadkobierców o zachowek lub jego uzupełnienie.
        • myszoritka Re: radzę się dobrze zastanowić 13.04.06, 12:26
          Bałagan dotyczący drugiego mieszkania to efekt błędnego naliczenia metrazu oraz
          samowoli budowlanej. Ludzie Ci (albo ci, którzy mieszkali tam wcześniej)
          zabudowali m.in. balkon, gdzieś postawili ścinakę, w innym miejscu ją wyburzyli
          i oczywiście nikt nigdzie tego nie zgłosił. W przypadku metrażu przez wiele lat
          placili mniej niż powinni, więc jak im teraz przyjdzie to wszytsko prostowac, to
          jak sądzę, spotkaja sie z niemałymi karami. dlatego też chyba nie ma sensu na
          nich czekać i lepiej kupić samemu to mieszkanie. Poruszyłeś tu sprawę darowizny
          - czy móglbyś rozwinąc? Doradzono mi, że to najlepsza forma (spisanie testamentu
          odradzano). Myslałam, że darowizna czyni mnie jedyna właścicielką i że nikt
          pozniej nie bedzie upominał sie o swoje prawa...
          • mojeprawo Re: radzę się dobrze zastanowić 13.04.06, 19:20
            dobrze myślisz - jak otrzymasz (ty i tylko ty) od babci mieszkanie w
            darowiźnie to będziesz jego jedyną włascicielką .
            ale jest ogólna zasada,że darowizny dokonane za życia spadkodawcy dolicza się
            do spadku po nim - wtedy, szczególnie gdy po babci nie pozostanie znaczny
            majątek, wtedy to osoby uprawnione do zachowku mogą od ciebie żądać określonych
            kwot zachowku lub jego uzupełnienia.
            temat zachowku jest obszerny a roszczenia z nim związane zależą od wielu
            indywidualnych czynników, dlatego traktuj to jako nie konkretną radę ale ta
            jedynie sygnał o możliwych w przyszłości roszczeniach kierowanych do ciebie
            przez inne osoby.
            wiedz też, że oprócz rozporządzenia testamentowego i darowizny są mozliwe także
            inne formy przekazania tobie wykupionego mieszkania przez babcię np. umowa
            dożywocia.
            ale podkreślam, są to rózne z możliwych rozwiązań, o tym które wybrać powinnaś
            decydować w porozumieniu z prawnikiem uwzględniając okoliczności jakie
            występują w twojej, konkretnej sytuacji.
            nie ograniczaj się do porad na forum
            pozdrawiam
            mojeprawo
      • al9 Re: mieszkanie komunalne - > babcia-wnuczka 13.04.06, 12:37
        elo pisze:
        Nie wydaje mi się, ze można uzależniać wykup jednego meiszkania od drugiego.
        --------------
        faktu sprzedaży nie mozna..
        ale bonifikatę od ceny jak najbardziej. W wielu gminach, gdy do wykupu
        przystepuje więcej lokatorów - sa wieksze zniżki..
        Pozdr
        al
        • myszoritka Re: mieszkanie komunalne - > babcia-wnuczka 16.04.06, 19:09
          Jesli ktoś móglby rozwinąc wątek dotyczący przekazania przez babcię mieszkania.
          Mojeprawo zauwazył, że w przypadku darowizny moga pojawić się roszczenia reszty
          rodziny, a tych jest całkiem sporo (2dzieci i łacznie 3 wnuczki). dlatego prosze
          o jakies alternatywne sposoby stania sie włascicielką ów lokalu. Przy okazji,
          czy będąc zameldowana ponad 5 lat, ale nie będąc głównym najemcą mogę sama
          wykupic ów mieszknaie?
          ps. nawet gdy mieszkanie bedzie kupowac babcia, to i tak ja za to płacę, dlatego
          własnie zalezy mi, by jaknajszybciej stac się formalnie jego włascicielką
          • al9 żądasz za dużo 17.04.06, 11:56
            Ty wykupic nie możesz. Musi Babcia. Za ułamek wartości. Potem otrzymujesz je w
            darowiżnie. Jeśli Babcia umrze - pozostała część rodziny może mieć roszczenia.
            Jak ustrzec się przed roszczeniami rodziny? Tylko umową dożywocia. Ale -
            skonsultuj w gminie - co wtedy z bonifikatą!!!
            al
            • myszoritka Re: żądasz za dużo 17.04.06, 13:08
              O, motyla noga! Czy chcesz mi powiedzieć, że kwestię darowizny, umowy dożywocia
              itp. muszę zgłosić w gminie? Ja się na tym nie znam, ale pachnie absurdem...
              • myszoritka Re: żądasz za dużo 18.04.06, 17:47
                no więc jak to jest z tą umową dożywocia?
              • mojeprawo Re: nie jest źle 19.04.06, 21:27
                zbycie ( w tym również poprzez umowę dozywocia)lokalu na rzecz osoby bliskiej
                nie powoduje konieczności zwrotu udzielonej bonifikaty. Jeśli jest to twoja
                babcia to ty w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomosciami jestes osobą
                bliską babci.
                zgłaszać do gminy tych umów to jest darowizny czy dozywocia nie musisz bowiem
                gmina dostanie od notariusza jeden egzemplarz wypisu z aktu notarialnego i tym
                samym będzie wiedziała o dokonanym zbyciu lokalu.
                pozdrowienia
                mojeprawo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka