Dodaj do ulubionych

PROSZĘ o poradę i wskazowki ...

07.07.06, 22:08
znajoma mieszka w kamienicy na piętrze. W kamienicy tej są 3 mieszkania, i
lokal sklepowy, ktory został przerobiony z mieszkania. W kamienicy są dwa
kominy spalinowe. Komin w pione gdzie mieszka znajoma uległ uszkodzeniu. BYła
w urzedzie miasta aby zgłosic usterke i prosiła aby UM partycypował w kosztach
naprawy. Urzędnicy powiedzieli jej, że nic ich to nie obchodzi, i powinna
naprawić komin z własnych środków. Znajoma poszła do sąsiada, który w lokalu
poniżej prowadzi działalność, z zapytaniem czy bedzie partycypować w kosztach
naprawy komina, on stwierdził ze jego komin nie ochodzi bo on z niego nie
korzysta. Proszę mi powiedzieć czy urzednicy jak i sąsiad/sąsiedzi są
zobowiazaniu do partycypowania w kosztach wymiany. W koncu komin ten należy do
części wspólnych budynku. Co ona ma zrobić, na jaką ustawę moze sie powołać, i
czy w ogole moze. Proszę o informacje.
Obserwuj wątek
    • Gość: bezpośredni Kobito, chcesz rady to konkrety !!! IP: *.selfip.net / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 18:30
      Czyja jest kamienica, kto zarządza, jaki status ma znajoma (WYNAJMUJE,
      LOKATOR, WSPÓŁWŁŚCICIEL, walet)?
      • helga76 prosze o radę... 08.07.06, 19:15
        Kamienica należy do miasta,które również zarzadza tą kamienicą, Znajoma jest
        współwłścicielem. Lokator, ktory zajmuje lokal pod nią <prowadzi tam sklep>
        powiedział, że on z komina nie korzysta wiec remont go nie interesuje. Uwazam ze
        zarówno miasto jak i lokatorzy powinni partycypować w kosztach naprawy tego
        komina, proporcjonalnie do udziałów. Jeszcze raz prosze o podpowiedz w jaki
        sposób rozwiazć tą sytuację, jakimi ustawami sie "podeprzeć", aby rozwiązać ta
        sprawę jak najkorzystniej.
        • Gość: jaworek Re: prosze o radę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.06, 20:32
          lokatorzy bezposrednio nie partycypują w kosztach remontów, one obciążają
          właścicieli
        • Gość: bezpośredni o radę... IP: *.selfip.net / *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.06, 20:33
          Dziwne to miasto...
          Ale do rzeczy - wskazówki:
          Nie trzeba kolędować w poszukiwaniu współpłacących. Niewżne czy ktoś korzysta
          czy nie korzysta z komina. Ważne jest czyja to własność. Gość ze sklepu jakby
          był właścicielem to nie istotne że nie korzysta, ma się troszczyć o własność.
          A jak wynajmuje i nie korzysta to mu moze latać.
          Trzeba napisać pismo zgłaszajace do administratora jeśli nie ma do zarzadcy .
          Opisać dokładnie usterke i poprosić o załatwienie usunięcia. Pismo zanieść i
          oddać na dziennik podawczy lub w sekretariacie za potwierdzeniem
          odbioru(czytelny podpis odbirającego, lub podpis i pieczatka). Z kominami nie
          ma żartów kto administruje lub zarzadza to ponosi odpowiedzialność za
          następstwa.
          Oczywiście kosztów nie ponoszą urzednicy ani sąsiedzi ponoszą ją
          ws?ołwłaściciele - czyja ws?ółwłasnością jest komin ten płaci (rozumiem że nie
          ma tam wspólnoty?).
          Można tez zgłosic przy obowiazkowym przeglądzie kominów i wtedy sprawa nabiera
          rozpędu.

          A tutaj szybciej i konkretniej mozna znalężć ludzi z podobnym problemem.

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=523

          A podstawa prawna potrzebna jest do sądu, ale to trwa lata. Jesli chodzi o
          naprawę komina to gdy nie zostanie załatwiona robi sie na własna rękę bierze
          rachunek i wnosi do sadu po zapłate. Sadzimy się około dwa lata, dostajemy
          odsetki, wkoło mamy wrogów.

        • andrzej.sawa Re: prosze o radę... 08.07.06, 21:02
          Obowiązek remontu części wspólnych należy do właścicieli.Zgodnie z radami
          zażądać trzeba od administratora wykonania remontu,dobrze też donieśc strażakom
          albo gazownikom o niesprawnej instalacji wentylacyjnej.Administrator ma
          obowiązek wykonać remont,a potem jego sprawa jak rozliczy się z właścicielami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka