Gość: Jadwiga
IP: *.chello.pl
14.10.06, 15:12
Witam! mieszkam w mieszkaniu spoldzielczym lokatorskim-razem z córką i
zięciem, ktorym chcę umozliwic przejecie mojego lokum. Zameldowany jest
jeszcze mój syn, który jednak od 6 lat mieszka zupełnie gdzieś indziej. Na
moje prosby o wymeldowaniu sie - nie reaguje - wrecz stwierdza ze "zawsze
bedzie mial gdzie wrocic".
Chcialabym go wymeldowac-ale z tego co on kiedys powiedzial-gdyby stracil
miejsca zameldowania mialby w razie co problemy ze znalezeniem pracy lub
ewentualnie z uzyskaniem kredytu. Czy moze to byc prawda?
Jak najlatwiej podejsc do sprawy zeby syna wymeldowac? zaznaczam ze nie
utrzymujemy zbyt czestych kontaktow i mysle ze sasiedzi potwierdziiby fakt ze
juz ze mna nie mieszka.
Dziekuje z gory.