Dodaj do ulubionych

usterki - deweloper ma mnie w nosie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 11:23
kolejna zime mam wode na scianie "kominowej", kolejne pismo zaraz wysle do
PeBeKa (Przedsieb. Budowy Kopaln) Lubin, ktora to nie tylko nie usuwa usterek
ale nawet nie odpisuje na moje pisma. Czy naprawde tylko sad pozostaje??
przypuszczam ze i 5 lat moge sie sadzic i hodowac grzyba na scianie, to
rozwiazanie jest ok ale dla cierpliwych.
No a jesli juz - jak to rozegrac?? zaplacic rzeczoznawcy? Czy moge domagac
sie odszkodowania za "niski standard" nowego mieszkania?
Obserwuj wątek
    • Gość: kr Re: usterki - deweloper ma mnie w nosie IP: 80.68.236.* 01.12.06, 13:40
      Mam podobny problem - chodzi o ścianę która się "poci" gdyna dworze zmienia się
      temperatura. Próbowałem interweniować w Federacji Konsumentów - pomogło, ale
      usterka do końca nie została usunięta...
      Mam podobne pytanie - poradźcie co robić, znów uderzać do Federacji?
    • Gość: aska Re: usterki - deweloper ma mnie w nosie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.06, 21:03
      pomozcie dobrzy ludzie, ktorzy wiecie wiecej ode mnie
    • Gość: aska Re: usterki - deweloper ma mnie w nosie IP: *.su.krakow.pl 18.12.06, 13:01
      podnosze wątek, nic nie tracę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka