eveo
31.01.07, 20:45
Witam,
Półtora roku temu kupiłam nowy lokal użytkowy od dewelopera. Zaraz po
kupieniu lokal został zalany wodą z zewnątrz. Przyczyną były niedrożne
studzienki ściekowe. Po zalaniu zgłosiłam ten fakt deweloperowi. Przyczyna
zastała usunięta ( tak przynajmniej twierdzi deweloper). W wakacje w
przeciągu jednego miesiąca lokal został zalany znowu dwa razy. Powód ten sam.
Podsumowując: w przeciągu jednego roku lokal został zalany już trzy razy.
Prognoza pogody zapowiadająca deszcz przyprawia mnie o „ gęsią skórkę”.
Zaczynam ponosić straty, nie tylko materialne. Deweloper twierdzi, że rury
kanalizacyjne są za małe - dlatego wybija wodę ze studzienek ściekowych i nic
z tym nie może zrobić. Winą obarcza Urząd Miasta (który ich zdaniem
zamontował za małe studzienki). We wszystkich przypadkach szkoda była
zgłaszana pisemnie i spisywany był protokół. Przy ostatniej szkodzie
zapewniono mnie ustnie, że szkodę naprawią, ale na pewno nie nastąpi to
szybko, gdyż niezupełnie to od nich zależy. A co jeśli do tego czasu zaleje
mi lokal jeszcze kilka razy ?? Obecnie, mimo wietrzenia, w lokalu pojawiła
się pleśń. Obawiam się, że Sanepid będzie miał podstawy do zamknięcia lokalu.
Deweloper w umowie gwarantuje rękojmię na okres trzech lat.
Co mogę z tym faktem zrobić ? Czy w takim przypadku mogę żądać zamiany lokalu
lub zwrotu pieniędzy?
Pozdrawiam i z góry dziękuję za jakąkolwiek podpowiedź.