Dodaj do ulubionych

sprawa spadku

IP: 88.156.63.* 23.03.07, 00:04
Andrzej.sawa - czy jak przedstawił bym ci bardzo dokładnie wszystkie
argumenty dotyczące spadku pomógł byś mi?? proszę tylko o rady jak zachowywać
sie i co podkreślać w trakcie rozmowy w sądzie
Obserwuj wątek
    • andrzej.sawa Re: sprawa spadku 23.03.07, 00:18
      Napisz na priv.Może dam radę pomóc.
      • Gość: Tomek Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 01:03
        w jaki sposób mogę wejść na twoje priv?
        • andrzej.sawa Re: sprawa spadku 23.03.07, 01:13
          bezpośrednio z forum
    • Gość: Tomasz Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 00:19
      jak czytam wypowiedzi różnych osób ty wiesz chyba najlepiej z pozostałych

      mam gg 6210755
      • andrzej.sawa Re: sprawa spadku 23.03.07, 00:26
        Jeszcze nie wlazłem w gg,
        • Gość: Tomek Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 00:50
          a może scayp ?
        • Gość: Tomek Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 00:51
          bo to bardzo długie opowiadanie
        • Gość: Tomasz Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 01:10
          Mój dziadek ma syna i córkę. Żona umarłą mu 30 lat temu.

          Ja Mam 30 lat. W 1990 wymeldował się od dziadka jego syn i ja zameldowany
          zostałem w mieszkaniu dziadka. Syn kupił sobie nowe mieszkanie.
          W 1998 mieszkanie wykupił dziadek na własność.
          Dziadek był samodzielny, a jak inni z rodziny chcieli mu pomóc nie chciał.
          Po jakimś czasie okazało się że on spotyka się z kobietą której oddawał
          pieniądze. Jak nie płacił to odcięto mu dopływ gazu, światła. Nie płacił za
          mieszkanie. To że nie płacił wyszło dopiero po kilku latach.
          Nawet pracownik socjalny mówił że nic nie można zrobić bo jest on w pełni
          sprawny umysłowo.
          Dziadek zaciągnął poważne długi tak że już komornik wchodził na jego emeryturę.
          On mówił że załatwi to sam. Pracownik socjalny mówił że za niego nie można nic
          zrobić bo jest samodzielny i podejmuje decyzje sam.
          Zabrałem dziadkowi dowód osobisty i z nim z poczty zacząłem odbierać pieniądze.
          Potem szedłem i płaciłem jego długi z jego emerytury. Za mieszkanie płaciłem –
          oddłużył się wreszcie (musiał zapłacić 3000 zł zaległych opłat). Załatwiłem mu
          że wreszcie zakłąd energetyczny doprowadził prąd do jego mieszkania.
          Wprowadziłem się i mieszkałem z nim w domu.
          Potem komornik przysłął zawiadomienie że pobiera mu z emerytury dług który
          zaciągnął w banku (ok. 2500 zł). Komornik zabierał część emerytury a do tego ja
          płaciłem pieniądze z jego emerytury. Operowałem jego pieniędzmi tak że miał za
          co żyć i długi wszystkie spłacił.
          Gdyby komornik pobierał wszystkie długi z jego emerytury to i po śmierci był by
          zadłużony.
          U notariusza nie napisał testamentu. Testament napisał w domu bez obecności
          świadków.
          Dzieci wcale się nim nie interesowały, nie odwiedzały go latami.
          Aż do śmierci opiekowałem się nim. 3 miesiące przed śmiercią siedział w domu i
          wcale nie wychodził. Moja mama zaproponowała mu wcześniej żeby u niej
          zamieszkał – on odmówił.
          Mieszkanie jego to pokój i kuchnia. Budynek jest przedwojenny.
          Mama chce zrzec się spadku na moją korzyść, a wuj nie chce.
          Mam ten testament .
          Mieszkam w mieszkaniu dziadka, tu jestem zameldowany i innych mieszkań nie mam
          (nie mam nic).
          Wuj ma mieszkanie a mama dom.
          Sąsiedzi wiedzą że nikt nim się nie interesował, żadne z dzieci go nie
          odwiedzało.

          Teraz sprawa trafiła do sądu, pół roku po śmierci dziadka. Chcę żeby to
          mieszkanie przeszło na mnie, ale jak wuj się nie zgodzi, a mama się zgodzi to
          chcę płacić jak naj mniej wujowi. W tym mieszkaniu wszystko mam i nie chcę iść
          na bruk. Kiedyś dowiedziałem się że jak sąd testament uzna za prawomocny to wuj
          będzie mógł się domagać ½ jego udziału w wartości mieszkania.

          Czy takie argumenty jak to że zajmuję się tym mieszkaniem , płacę za swoich
          pieniedzy za fundusze remontowe i tp opłaty. Za światło płacę bo używam.

          Chcę jak najkorzystniej wyjść na tym
    • Gość: Tomasz Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 01:21
      a jeszcze jedno. wuj oddał swoje mieszkanie zonie i u niej mieszka. a jego żona
      to rozwódka i nim kieruje.
      • andrzej.sawa Re: sprawa spadku 23.03.07, 01:23
        Nie pisz jako gość,tylko przez konto pocztowe.
        • Gość: Tomek Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 01:45
          mam już konto. Gdzie Ciebie szukać??
          • andrzej.sawa Re: sprawa spadku 23.03.07, 01:51
            Po prostu kliknij w mój nick
            • maker43 Re: sprawa spadku 23.03.07, 02:12
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=46675
    • Gość: Tomasz Re: sprawa spadku IP: 88.156.63.* 23.03.07, 02:22
      i coś mi sie plącze i wejść nie mogę
      • andrzej.sawa Re: sprawa spadku 23.03.07, 03:22
        Napisałem na pocztę,mam nadzieję,że doszło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka