Dodaj do ulubionych

Kłopotliwa współwłasność

15.04.07, 11:27
Moja babcia w latach 90tych darowizną zapisała mojemu tacie 1/2 udziału
domu,tata natomiast rok temu umową sprzedaży odsprzedał mi swój udział. Drugą
część udziału posiada mój kuzyn, któremu przespisał ją dziadek.
Jestem współwłaścicielką domu jednorodzinnego(1/2 udziału).
Nieruchomość nie ma zniesionej współwłasności. Jest tylko zapis w umowie
kupna sprzedazy i wcześniejszej darowiznie babci i dziadka, mówiący który
współaściciel co zamieszkuje i co wchodzi na jego część udziału.
Mimo zapisu, ze każdy ma po 1/2 udziału, to faktycznie ja mam z 20 m2
więcej działki, a jeżeli chodzi o m2 budybku, to posiadamy faktycznie po 1/2
jednak połowa moich m2 to strych, a mój kuzyn w swoim udziale ma same
pomieszcznia zwane mieszkalnymi.
W związku z tym pytanie. Czy przy próbie zniesienia współwłasności będzie
to brane pod uwagę? i będą mi się należały jakieś m2 mieszlane z jego
udziału?. Nie wiem czy to jest ważne, ale rok rok temu przekształciłam
tzw ,,garaż w budynku'' na pokój mieszlany, a mój tata parę lat temu sam
wybdudował w na naszej części pomieszczenie gospodarcze 50m2 i czy te
pomieszczenia również będą dzielone na dwóch przy zniesieniu współwłasności?
mimo, że były postawione czy przekształcone przez nas, a nie drugiego
udziałowca.
Obserwuj wątek
    • Gość: kris Re: Kłopotliwa współwłasność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 11:52
      Albo nie wiesz, czym jest zniesienie współwłasności albo trochę niezrozumiale
      napisałaś.
      Dlaczego cokolwiek ma być dzielone na dwóch współwłaścicieli przy znoszeniu
      współwłasności - czyli przenoszeniu własności całej nieruchomości na jedną
      osobę????
      • marzen661 Re: Kłopotliwa współwłasność 15.04.07, 12:53
        hhmm...chodzi mi o zniesienie wspołwłasności w ten sposób aby dom jednorodzinny
        w którym mieszka dwóch udziałowców podzielić na dwie oddzielne posejse i dwie
        rózne księgi wieczyste, dwa numery korespodencyjne itd
      • Gość: kris Re: Kłopotliwa współwłasność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 22:22
        Aha, czyli chodzi raczej po prosu o wydzielenie dwóch odrębnych części
        nieruchomości. W takim razie tym bardziej nie sposób wywróżyć, jak podejdzie to
        tego urząd - a jak domniemam, raczej sąd. Będą brane pod uwagę inwestycje i
        remonty wykoanane przez obydwie strony. Architekt dokona podziału na
        pomieszczenia wg norm - tych, które podzielić się da. Kiedy jest zgodność
        stron, nie ma zwykle kłopotu: umawiają się, co kto chce i już. Ale jeżeli nie,
        sąd weźmie pod uwagę wnioski stron, ich potrzeby itd. . Nie będzie przecież
        dzielił garażu na 1/2 (chyba, że się da). Idź do notariusza lub prawnika, który
        niech wstępnie nakreśli wam możliwości. Robienie takich założeń z kosmosu nic
        wam nie da.
        • ravenheart1 Re: Kłopotliwa współwłasność 16.04.07, 11:31
          Z tego co zrozumiałem chcesz podzielić budynek i działkę na pół a jest to
          możliwe tylko wtedy gdy w budynku istnieje ścian ppoż wzdłuż której możnaby
          podzielić budynek - jeśli nie ma takiej możliwości to pozostaje albo
          wyodrębnienie lokali z udziałęm w gruncie albo umowa o podział praw do
          korzystania z nieruchomośći.
          • marzen661 Re: Kłopotliwa współwłasność 16.04.07, 16:54
            My chcemy podzielić budynek z dachem dwuspadowym od szczytu na pół. Zastanawiam
            się jednak czy sąd-geodeta podzieli tak budynek? Wzdłuż tej granicy stają
            cienkie scianki działowe jedynie. Myślelismy aby dostawić resztę ścianek,
            których brakuje aby stały na połowie od szczytu. Jednak czy takie ścianki
            wystarczą? aby podzielili pozwolili nam znieść współwłasność i stworzyć dwa
            odrębne lokale?
            • Gość: zmora Re: Kłopotliwa współwłasność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:43
              zgodnie z ustawa o własnosći lokali , aby otrzymac zaświadczenie o
              samodzielności (lokalu mieszkalnego) musi być oddzielony od innych poprzez
              trwałe przegrody w rozumieniu prawa budowlanego; tzn ściany min. 18-25cm
              (zwykle sa to sciany konstrukcyjne).
              wirtualnie bez rysunków nie da sie okresłic czy sie da czy nie.
              czy sie da najlepiej zapytac architekta, albo rzeczoznawce majątkowego.
              • marzen661 Re: Kłopotliwa współwłasność 16.04.07, 19:55
                mam rozumieć, że tzw trwałą przegrodą musi być ściana nośna?, a nie będą nią
                ścianki np KG?a możemy pogrubić te ścianki o kolejne cm np cegłą lub pustakiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka